Dodaj do ulubionych

uraz kregoslupa-pytanie.

IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.04, 21:54
Witam!jako male dziecko (1,5 roku) spadlam z duzej wysokosci, na skutek tego
mam do dzisiaj uraz kregoslupa, ktory polega na tym ze mam duza odleglosc
miedzy dwoma kregami w odcinku piersiowym.W zwiazku z tym mam pytanie,czy
jest to niebezpieczne?czy nalezaloby to jakos leczyc?.dodam ze mam 21
lat.Pozdrawiam i prosze o rade.
Obserwuj wątek
    • Gość: Perito Re: uraz kregoslupa-pytanie. IP: 212.160.172.* 09.08.04, 10:13
      Czy nie miałaś przypadkiem złamania kompresyjnego. Na zdjęciu RTG widać to w
      ten sposób, że jeden trzon kręgu ma mniejszą wysokość od sąsiadujących z nim
      kręgów.
      Jeśli miałaś taki uraz wiele lat temu, to już w tej chwili się tego raczej nie
      leczy. Natomiast jeśli masz teraz jakieś dolegliwości w wyniku tamtego urazu,
      to jak najbardziej powinnas zgłosić się do specjalisty.
      • Gość: lara Re: uraz kregoslupa-pytanie. IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.04, 15:36
        powiem szczerze ze nie wiem.natomiast mam teraz momentami bole kregoslupa
        wlasnie w tym miejscu, dodam ze ta odleglosc miedzy kregami jest tak duza i
        wyrazna ze mozna to wyczuc palcami przez skore.Szcegolnie bol daje sie we znaki
        przy uprawianiu sportu (trenuje wyczynowo windsurfing).Wybiore sie do
        lekarza,ale boje sie ze bedzie chcial to leczyc operacyjnie.Slyszalam kiedys od
        kogos (choc nie wiem czy jest to prawda) ze tego typu uraz moze byc o tyle
        niebezpieczny ze przy np. upadku, czy niedodpowiednim np. sklonie itp. mozna
        jednym slowem wyladowac na wozku.Byc moze moje dolegliwosci bolowe biora sie
        rowniez stad ze mam skolioze?!A najsmieszniesze w tym jest to ze moi rodzice na
        samym poczatku to jest 20 lat temu w ogole nie zajeli sie tym moim nieszczesnym
        kregoslupem choc...sa lekarzami!Pozdrawiam.
    • perito Re: uraz kregoslupa-pytanie. 09.08.04, 16:55
      Palcem przez skórę możesz wymacać jedynie odległość między wyrostkami
      kolczystymi kręgów. U każdej szczupłej osoby da się tak sprawdzić palcem.
      Trzonu kręgu raczej się nie da pomacać palcem, bo jest on od strony
      wewnętrznej, a jeszcze przed nim jest kanał kręgowy. Najlepiej gdybyś zrobiła
      sobie RTG i wówczas będziesz wiedziała co i jak. Sport jest chyba lepszym
      rozwiązaniem niż nic nie robienie.
      Powiem Ci tylko tyle, że ja 5 miesięcy temu złamałam kompresyjnie jeden kręg
      piersiowy. Jest on bardzo zgnieciony. Trzy miesiące chodziłam w gorsecie
      ortopedycznym. Trzon kręgu lekkomi się wpuklił do kanału kręgowego i leciutko
      naciska na worek oponowy, ale na razie nie mam dolegliwości neurologicznych i
      chyba już nie bedę miała (liczę na to). Intensywnie pływam na basenie, tańczę i
      jeżdżę na rowerze. Uznałam, że co ma być to będzie. Boli mnie też, ale to już
      tak jest, że kręgosłup po urazie boli.
      Acha, też mam skoliozę i zrotowane cztery kręgi piersiowe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka