Dodaj do ulubionych

Torbiel włosowa

30.12.13, 09:11
Szanowni Państwo,
siedzący tryb życia, brak ruchu, zła dieta i otyłość to główne przyczyny występowania u mężczyzn dolegliwości błony śluzowej odbytu. Dość popularną dolegliwością wśród panów jest torbiel włosowata, zwana również zatoką włosowatą. To choroba zapalna, która powstaje w tkance podskórnej szpary międzypośladkowej. Jest to dolegliwość dokuczająca zwłaszcza młodym mężczyznom, pomiędzy 15 a 30 rokiem życia. Przyczyną tej choroby może być tak samo, jak w przypadku guzków krwawniczych siedzący tryb życia, otyłość, ale tutaj szczególną rolę odgrywa także brak odpowiedniej higieny oraz nadmierne owłosienie w okolicy krzyżowej. Torbiel włosowa powstaje wskutek infekcji mieszka włosowego przez bakterie żyjące na skórze. Objawia się to w postaci pęcherza, w obrębie którego gromadzi się ropa, zawierająca obumarłe komórki i płyn tkankowy. Choroba ta powoduje istotne dolegliwości bólowe, znaczny dyskomfort oraz upośledza codzienne funkcjonowanie. W pierwszym etapie na skórze powstaje bolesne zaczerwienienie w okolicy szpary pośladkowej, które wymaga interwencji chirurgicznej. By zapobiec nawrotom choroby, które są bardzo częste, uciążliwe i bolesne, konieczne jest radykalne usunięcie całej torbieli, która sukcesywnie wrastała do skóry i tkanki podskórnej okolicy szpary pośladkowej. Wówczas w znieczuleniu miejscowym dokonuje się u pacjenta nacięcia i drenażu, a zmiany przepłukuje się roztworami odkażającymi. Jeżeli takie postępowanie również nie powstrzyma występowania choroby, konieczne jest rozległe wycięcie miejscowe zmian, które polega na usunięciu wszystkich kanałów łącznie z marginesem zdrowej tkanki. Należy jednak pamiętać, że wybór metody leczenia torbieli włosowatej zależy przede wszystkim od stopnia zaawansowania zmiany oraz obecności innych chorób.
Med Polonia

Obserwuj wątek
    • mysza50gw Torbiel włosowa 04.08.14, 14:12
      Z tm cholerstwem mam do czynienia dobrze ponad 40 lat. Zaczęło się, gdy byłam kilkunastoletnią, chudą i bardzo ruchliwą dziewczyną, więc proszę nie uogólniać. Wtedy, i jeszcze długo, długo po tym jak mnie to dopadło, pomoc chirurga ograniczała się do nacięcia, wyczyszczenia i założenia sączka. Obecnie proponują mi wycięcie całkowite, ale przeraża mnie po pierwsze sam zabieg - bo pewno tych "korytarzy" mam na pół zadka, a po drugie - rekonwalescencja. Pewnie potrwa z rok zanim się wszystko pogoi - jeśli.. Poza tym nikt mi nie daje gwarancji, że się nie odnowi. Jestem już po 60-ce, i szkoda mi resztek życia na taką mękę - bez nadziei na całkowite wyleczenie. Teraz jest tak, że raz na rok, dwa robi mi się stan zapalny i albo go sama wyleczę (borasol, bactroban) , albo idę do zaprzyjażnionej Pani Chirurg na cięcie, czyszczenie itd. I tak już będzie chyba do mojej śmierci. Pozdrawiam.
      • p.blaszk Re: Torbiel włosowa 04.08.14, 19:56
        Witam.
        Ja niestety też odkryłem u siebie jakieś kilka miesięcy temu torbiel. Odkryłem ponieważ nie mam jakichś istotnych objawów oprócz guzka 10cm na 5cm oraz przetoki z której czasem sączy się ropa.
        Nic nie boli. Czuję się idealnie. Też przeraża mnie całkowite wycięcie tego ustrojstwa bo nie mogę sobie pozwolić za bardzo na wykluczenie z aktywności na jakiś dłuższy okres.
        Wiem też z autopsji że jeśli odpowiednio się podejdzie można się uchronić od przysłowiowego noża [Mama miała dużą torbiel na jajniku. Lekarz sugerował jej usunięcie. Zanim doczekała operacji torbiel zniknęła za sprawą kuracji ziołami itp]. Wiem co widziałem - wyniki jej badań. Ale wracając do tematu.
        Jak Pani stosuje owy Borasol i Bactroban? Z chęcią sam bym spróbował.
        Pozdrawiam.
        • mysza50gw Re: Torbiel włosowa 05.08.14, 09:18
          Dzień dobry. Z borasolu robię "przymoczki" . Leję na wacik, na to kawałek folii i przykładam na noc. Rano smaruję bactrobanem. Ale taką kurację stosuję tylko jak jest stan zapalny - tzn czuję, że coś się dzieje - boli, swędzi. Nie za często, bo borasol ma dużo skutków uboczych, no a maść z antybiotykiem... też nie chcę przesadzić. Natomiast ostatnio wymyśliłam żeby dłużej postosować w postaci przymoczek na noc rivanol. Nie ma żadnych skutków ubocznych (może uczulać, ale mam nadzieję, że mnie nie), zobaczę - może poskutkuje. Napiszę za jakiś czas. Pozdrawiam i życzę powodzenia w walce z tym cholerstwem.
        • mysza50gw Re: Torbiel włosowa 05.08.14, 20:08
          Zapomniałam dodać, że dopóki się sączy, to nie boli. Cała "zabawa" zaczyna się, jak się dziurka zatka. Wtedy jest masakra. Rośnie gula i boli jak licho. I albo samo pęknie, albo chirurg. Wtedy właśnie - jak tylko czuję, że się zaczyna - jadę z maścią i borasolem tak jak napisałam. Zwykle udaje mi się samej opanować sytuację. Wtedy, albo pęka i zaczyna się sączyć aż przyschnie, albo stan zapalny się cofnie i jest ok. To tyle. Pozdrawiam.
          • p.blaszk Re: Torbiel włosowa 05.08.14, 20:23
            Dziękuję serdecznie za odpowiedzi. Na pewno się przydadzą. Ja jestem w trakcie przewlekłego zapalenia. Tzn. Jest "gulka" a raczej taki woreczek z ropą i się sączy. I tak w koło. Oczywiście dbam o to [dziwnie to brzmi :)] aby się nic nie zatkało. Stan patowy bo i sie nie zatka, i gulka nie pęknie. Przez to tez dopiero niedawno wpadłem na jej trop. Biję się z myślami czy nie nawiązać kontaktu z dobrym chirurgiem [nie rzeźnikiem] i nie rozciąć i wyczyścić samego ropnia. A o resztę dbać żeby się nie cofnęło. Ale i tak zanim to zrobię -miną ze dwa miesiące bo nie mam zamiaru robić tego w te upały :)
            • mysza50gw Re: Torbiel włosowa 06.08.14, 09:56
              Radzę na spokojnie poszukać jakiegoś dobrego chirurga na "czarną godzinę". Moja Pani Doktor jest w miarę dyspozycyjna i niezawodna jak jestem w potrzebie. Czyściła mi "toto" kilka razy, ze znieczuleniem miejscowym. Nawet nie bolało za bardzo. Bierze 100,- za taki zabieg. Robiłam też "na kasę" w szpitalu - nie daj Panie Boże. Bez znieczulenia, myślałam, że zejdę śmiertelnie. Nigdy więcej. Życzę powodzenia w walce. Jak będę miała jakieś doświadczenia z rivanolem (a wiele sobie obiecuję), to się podzielę. Pozdrawiam.
            • ela_anna Re: Torbiel włosowa 11.08.14, 10:53
              Moj syn przeszedł operacje torbieli wlosowatej.I to było chyba najrozsądniejsze co mogł zrobic.Leczenie dorazne nie rozwiazuje problemu.W trakcie zabiegu wprowadza sie barwnik ,ktory pokaże gdzie i ile jest przetok.Im dluzej sie czeka tym wiecej szkod torbiel wyrządzi.Po zabiegu nie zaszywa sie cięcia miedzy posladkami.Moj syn mial zalozone 2 szwy poniewaz torbiel o dziwo miała tylko 2 przetoki i taką decyzje podjeto w trakcie jej trwania.Bol po zabiegu usmierzano srodkami przeciwbolowymi,spal na brzuchu.Wyszedl nastepnego dnia po zabiegu.Kilka dni byl rzeczywiscie obolały ,ale było warto.Nalezy przemyslec i podjąc decyzje kiedy jest jeszcze wczesnie,nie czekac do momentu kiedy zabieg operacyjny bedzie koniecznoscia i bedzie bardzo rozległy.
              • mysza50gw Re: Torbiel włosowa 11.08.14, 12:51
                Tak jak już pisałam - borykam się z problemem ponad 40 lat. Nawet nie chcę wiedzieć ilu tych "lisich norek" się przez ten czas dorobiłam. W początkach choroby nikt o operacji nie mówił. Chirurg w razie potrzeby czyścił i koniec. Gdyby wtedy zaproponowano mi całkowite usunięcie - zgodziłabym się na pewno, ale dziś... Nikt mi nie wstrzyknie barwnika "tak sobie" tylko dla mojej wiedzy jak to wygląda, ile trzeba wyciąć. Gdzieś czytałam. że może USG by wykazało. Pomyślę, ale raczej już na radykalne posunięcie się nie zdecyduję. Póki co testuję rivanol. Pozdrawiam.
                • mysza50gw Re: Torbiel włosowa 05.11.14, 22:36
                  Dla zainteresowanych podaję - od 6 sierpnia stosuję na noc przymoczki z Rywanolu. Stan zapalny został opanowany całkowicie. Mało tego - wszystko się pięknie pogoiło - gdyby nie blizna w postaci dziurki nie byłoby śladu po torbieli. Gulka na kości ogonowej, którą miałam od lat - całkowicie zniknęła. Od kilku dni robię przymoczki na co drugą noc, tak profilaktycznie. Mam nadzieję, że na jakiś czas pozbyłam się problemu. Może na zawsze?
                  • rafi33 Re: Torbiel włosowa 04.04.19, 19:25
                    Witam mam od 2tyg jakiegos wlasnie ropnia torbiel ..pierw strasznie bolalo az. Po 3 dniach samo peklo i dziurka pare wlosow wyciaglem polalo sie troch smierdzacej ropy ..od tyg oklady z rivanolu i stan zapalny znikl ale gula dalej zostala i cieknie z nij troche ropy..zmniejsza sie troche ..okropnie boje sie nacinac to u chirurga. Bo chodze od miesiaca z innym problem i do tego doszedl ten torbiel .co robic? Moze ten bronosol przymoczki?? Pomozcie cos😉
            • rafi33 Re: Torbiel włosowa 04.04.19, 21:23
              Witam.Jak Panu idzie z tym cholerstwem?
      • sciema1234 Re: Torbiel włosowa 29.01.19, 02:56
        Miałem już 4 zabiegi na to gówno trzy miesiące temu miałem operacji e znowu się odnowiło obrzęk bok i krew z ropa poleci mi ktoś dobrego chirurga który mi wreszcie pomoże
        • rafi33 Re: Torbiel włosowa 04.04.19, 19:34
          Witam mam od 2 tyg torbiel wlosowa po 3 dniach peklo i wylalo sie troche ropy smierdzacej..robie od tyg oklady z rivanolu i juz tak nie boli i stan zapalny znikl ale gula jest i ropa sie saczy..boje sie strasznie chirurga i naciecia bo juz chodze od miesiaca do chiruga z innym problem i nagle to cholerstwo wyskoczylo jeszcze ..zalamany jestem pomozecie jakims domowym sposobem zeby to sie zmniejszylo bo troszke uwiera jak sie siada itp..a o kierowaniu autem to juz wogule dramat..ktos cos??dziekuje za odp

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka