Gość: kot
IP: *.60-188.cust.bluewin.ch
09.12.09, 18:28
Najpierw nakresle sytuacje, potem prosze Was o ocene i porady.
Chory mial objawy przeziebienie, probowal leczyc sie sam, nie przeszlo, a
zrobilo sie gorzej. Ciagle zmeczony, problemy zoladkowe i bole konczyn -
diagnoza lekarza: jakas grypa, mozliwie swinska. po 5-dniowej kuracji tamiflu
- zadnych efektow. kontrola u lekarza - nadal zadnej dokladnej diagnozy,
stwierdzil, te nie da juz zadnych lekow, ogranizm powinien sam sie z tym uporac.
moje pytanie: czy tylko ja mysle, ze ten lekarz jest niepowazny? jesli sie
myle, poradzcie, jak pobudzic te "sily ochronne organizmu"?
jutro skontaktuje sie telefonicznie z moim lekarzem, on zajmuje sie m.in.
homeopatia, moze cos doradzi. licze jednak, ze i Wy cos sensownego napiszecie.
pozdrawiam