Gość: Wrażliwa
IP: 213.77.38.*
13.08.04, 14:06
Mam to co roku od jakiegos czasu. Po ekspozycji na słońce pojawiaja się
czerwone, swędząco-piekące plamki, lekko wypukłe, które znikają bez śladu dwa
dni po zakryciu ciała. Ale w trakcie opalania wygląda PASKUDNIE.
Do tej pory miałam taką metodę, że smarowałam te miejsca kremem z dużym
filtrem UVA i UVB ( nie jetem pewna czy i nie UVC) i jakoś dało się znieść. W
tym roku nie trafiłam z kremem i dziadostwo pojawiło się również na łokciach
i kostkach nóg. Wcześniej był to "tylko" dekold.
Brałam Telfast-nic, potem Claritine (Czy jakoś tak) i znowu d....a.
Czy ktoś może miał coś podobnego i jak to leczył. Będę wdzięczna za wszystkie
sugestie.
Pozdrawiam