kammma
10.09.04, 15:37
Mam 83 letnią babcię, która złamała biodro, miała niby operację, ale nie jest
w stanie chodzic, a z braku miejsc wypisano ją do domu. Babcia lezy, nie może
sama siadac i absolutnie narazie chodzić. Narazie w nocy jest sama, a w ciagu
dnia na zmiane jezdximy do niej ( tzn syn babci, ciocie i ja, reszta rodziny
nie żyje). Karmimy, przewijamy, myjemy etc.Ale łatwo sie domyslec,ze długo
tak nie pociągniemy. Ktoś doradził nam,żebysmy załatwili babci profesjonalna
opiekunkę. Ponieważ nie stac nas na prywatną jestesmy w trakcie kompletowania
dokumentów, które pomogą nam taką opiekunkę z Opieki Społecznej załatwić. Ale
ja mam wrażenie,że to cały czas za mało. Załatwiliśmy też refundację na
pamparsy. Jesli babcia będzie chodzić, to tylko przy balkoniku, tu też
wywiedziałam się o wypożyczeniu ewentualnie refundacji.
Czy Ktoś może z Was ma doświadczenia w opiece nad osoba starszą i mógłby mi
podpowiedzieć co jeszcze mogę zrobić?
Dodam może,że babcia, oprócz tzw sklerozy starczej ma depresje po smierci
dwóch synów i ciezko wychodzi z tej choroby, bo mówi,że nie chce już zyc,
wiecopieka jest tym trudniejsza.
Będę wdzięczna za wszelkie wskazówki.
kammma