amenna
29.04.15, 00:33
Mój facet ma chorobę lękową (lęk przed śmiercią ) Leki bierze nie regularnie (co drugi dzień lub co trzeci dzień) .Ma pozakładane różne portale randkowe .Umawia się na spotkania twierdząc , że jest sam i szuka bratniej duszy .Niedawno poznał kobietę i życzył sobie by ona go pokochała tak jak on ja kocha (napisał to sobie na życzeniach noworocznych ) . Spotkał się z nią kilka razy twierdząc ,że seksu nie było bo wziął tabletki na popęd ale źle się poczuł (przed tą randką nie brał psychotropów jakieś dwa tygodnie ) a więc przygotowywał się do tego spotkania . Ze mną nie współżyje bo jak twierdzi jego mózg nie jest wstanie doprowadzić go do wytrysku .Wiem ,że to co pisze jest absurdalne , i chyba rozum mi odjęło by z nim być dalej .Czy człowiek biorący psychotropy na lęki jest zdolny do normalnych odczuć miłosnych ?.Najpierw kochał mnie w między czasie tą drugą teraz znowu twierdzi ,że mnie kocha .Wiem ,że powinnam go zostawić jak najszybciej .