Gość: zz IP: *.saton.pl 16.09.04, 23:15 W którejść gazecie Angora pojawił się artykuł o tym że mleko rójnuje organizm ja myślę że to wielka bzdura choć nie wiem co o tym sądzić Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pia.ed Re: Czy mleko szkodzi? 17.09.04, 01:10 Szwedom, ktorzy pija olbrzymie ilosci mleka, jakos zdrowia nie zrujnowalo, bo ciesza sie najlepszym zdrowiem w calej Europie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siedem Re: Czy mleko szkodzi? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.04, 08:45 pia.ed napisała: > Szwedom, ktorzy pija olbrzymie ilosci mleka, jakos zdrowia nie zrujnowalo, > bo ciesza sie najlepszym zdrowiem w calej Europie! klupnij się w ten pusty garnek... FINOWIE Nr1 w spozyciu mleka i jego przetworów = Nr w cukrzycy insulino zaleznej. 5040 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maria Re: Czy mleko szkodzi? IP: *.flatrate.dk 17.09.04, 10:57 W zeszlym roku pisalam na temat mleka i jakie moze wyrzadzic szkody. Mnie i moim najblizszym zaszkodzilo i to bardzo. Przy nietolerancji laktozy ( brak albo obnizony poziom enzymu laktazy) powoduje ze bakterie gnilne maja sprzyjajace srodowisko do rozwoju. To sprawia stany zapalne jelit, niszczenie kosmkow, a co za tym idzie zle przyswajanie witamin i mineralow, zmniejszona produkcje serotoniny, ktorej czesc powstaje w sluzowce jelita cienkiego a skutkiem tego niedoboru jest depresja. Mleko jest pierwszym produktem podejrzanym jesli chodzi o alergie. U mego meza, cierpiacego na alergie od ponad 30 lat ( wiosna i lato byly koszmarem, nic nie pomagalo , ostatnio nawet sterydy) po usunieciu z diety produktow mlecznych stan sie bardzo poprawil i praktycznie nie uzywa lekarstw, chyba ze sie skusi na sery, ktore zawsze uwielbial. W Danii zaleca sie przy wszelkich stanach zapalnych drog oddechowych w pierwszym rzedzie wyeliminowac mleko i jego pochodne. U mojej mamy i tesciowej zespol jelita drazliwego i zaawansowana osteoporoza. Gastrolog kazal wykluczyc produkty mleczne. Dzis jest duza poprawa. Artykul na ktory min. sie powolywalam o mozliwosci zarazenia sie bialaczka poprzez mleko i mieso od krow zostal juz usuniety z archiwum Gazety Siedleckiej. A tam wypowiadal sie i weterynarz i lekarz . Produkcja krow, a co za tym idzie mleka i jego przetworow jest tak duza, ze jest wrecz nie mozliwym by zniknely tak agresywne reklamy jak widac to wszedzie. Nikt nie dopusci, by zlamala sie ekonomia w wiekszosci rejonow swiata. Mleczni potentaci sponsoruja badania naukowe w roznych instytucjach. I kto im sie oprze? A wmawianie ludziom, ze mleko zapobiega osteoporozie jest wielka pomylka. Ilez milionow ludzi zyje bez mleka i to wlasnie oni nie znaja osteoporozy. Dopiero co byla dyskusja na tema Actimelu. Tam pisalam: " Bakterie kwasu mlekowego sa cieplolubne, tzn. najlepsze warunki do rozwoju maja miedzy 25 a 35 stopini C. Te ktore sa spozywane to tylko z lodowki. - Tak dlugo zyja , dopoki pH na to pozwoli. One przrabiaja cukier mlekowy na kwas mlekowy, gdy srodowisko bedzie zbyt kwasne to gina. Uwaga dla tych co nie toleruja laktozy - zawsze zostaje czesc cukru mlekowego/laktozy w jogurcie. Powstaje pytanie jak swiezy jest jogurt na polkach sklepowych? Czyli ile w nich jest, o ile w ogole jeszcze sa, zywych kutur bakterii. A juz do jogurtu z cukrem i owocami zupelnie nie mam zaufania - zalozylabym sie, ze tam zywych kultur nie uswiadczysz. Nastepny problem - jaka ilosc bakterii przezywa po spotkaniu z kwasem zoladkowym?" Kolejne wciskanie produktu, zerowanie na ludzkiej bezkrytycznej wierze w reklame. Osobiscie nie uzywam mleka i jego pochodnych. Odpowiedz Link Zgłoś
pia.ed Re: Czy mleko szkodzi? 17.09.04, 19:08 Mleko moze szkodzic CHORYM LUDZIOM, ale tu mowi sie o piciu mleka przez osoby ZDROWE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Basia Re: Czy mleko szkodzi? IP: *.cg.shawcable.net 17.09.04, 19:20 Zgadzam sie z Toba Mario. Rowniez moj maz przez wiele lat mial alergie, cierpial na katar sienny. Lalo mu sie z nosa na okraglo. Do czasu jak pewenego dnia wykluczyl ze swego jadlospisu mleko i biale sery.Sery zolte toleruje w malych ilosciach i je, bo bardzo lubi. Zauwazmy ze w przyrodzie zadne ssaki nie odzywiaja sie mlekiem w zyciu doroslym. Kotom mleko daje czlowiek, a obecnie produkuje sie dla nich konserwy miesne! Okazuje sie ze w organizmie doroslego czlowieka zanika w mniejszym lub wiekszym stopniu produkcja enzymu laktazy, potrzebnej do trawienia mleka.Stosunkowo najlepiej toleruja nabial ludzie z grupa krwi B. Czterokrotnie wyzsza zawartosc bialka i duzo wyzszy udzial fosforu do wapnia w mleku krowim tez utrudnia trawienie.Duzo lepsze proporcje ma mleko kozie i jest duzo lepiej tolerowane. Mimo tych ograniczen mleko mogloby byc wartosciowym skladnikiem naszych diet gdyby niestety nie pasteryzacja, a wlasciwie najczesciej sterylizacja.Dochodzi do tego jeszcze coraz wieksza ilosc antybiotykow w mleku (stosowanych zapobiegawczo p/zapaleniu wymion oraz hormonow (zwiekszajacych produkcje mleka). Farmerzy juz dawno zauwazyli,ze cieleta karmione mlekiem pasteryzowanym zaczynaja chorowac i padaja po kilku tygodnich/miesiacach.Robione tez na ten temat badania potwierdzajace te spostrzezenia. W czasie pasteryzacji, a tym bardziej sterylizacji temperatura zabija nie nie tylko bakterie, ale unieczynnia enzymy, witaminy A,D,E,B6,B12, przeciwciala,oraz zmienia strukture bialek. Mleko calkowicie przestaje byc wartosciowyn skladnikiem pozywienia. Jego skladniki nie moga byc dobrze strawione i wchloniete. Nastepstwem konsumpcji duzej ilosci nabialu sa egzemy i inne alergie, astma,zwiekszone wydzielanie sluzu, zapalenia uszu zwlaszcza u dzieci,wzdecia, artretyzm,problemy kobiece, nadmierne obciazenie trzustki i watroby. Ja rowniez przestalam uzywac nabial z wyjatkiem niewielkich ilosci ekologicznego jogurtu z aktywna flora bakteryjna oraz malej ilosci serow zoltych. Poz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Re: Czy mleko szkodzi? IP: 5.2.* / *.chello.pl 17.09.04, 23:03 W przyrodzie żadne ssaki nie gotują sobie zupy. Czy to powód, żeby uznać jedzenie zupy za niewłaściwe? Pewna grupa ludzi nie toleruje glutenu. Przypadkowe spożycie może skończyć się znacznie poważniejszymi konsekwencjami zdrowotnymi niż jakiś bzdurny katar. Czy z tego powodu należy głosić szkodliwość kasz, pieczywa i makaronu? Jeśli człowiek cały czas spożywa mleko, produkcja laktazy nie zanika. Stosunek wapnia do fosforu w mleku wynosi 1.25:1 i jest prawie identyczny jak np. w brukułach, ogórkach czy pomidorach. Jeśli uważasz, że ten stosunek jest za duży, to jak bardzo szkodliwa musi być dynia, dla której wynosi on 10:1? Jeśli za mały, to nie wolno jeść kaszy (1:8). Zawartość białka "czterokrotnie większa" od czego? Soja ma zawartość białka przeszło dziesięciokrotnie większą niż mleko, czyli czterdziestokrotnie od tego czegoś. To dopiero musi być trucizna! Wszystkie te wskaźniki możesz sobie o kant gołej d*** potłuc, bo do udowodnienia szkodliwości mleka się nie nadadzą. W procesie gotowania niszczy się witaminy i zmienia strukturę białek we wszystkim, co je zawiera, nie tylko w mleku, a enzymy trawienne mamy własne. Stosowanie hormonów jest już od dawna prawnie zabronione, a antybiotyków w mleku jest mniej niż pestycydów w owocach i warzywach. Krótko mówiąc: powtarzasz zasłyszane gdzieś banialuki, które obali średnio rozgarnięty uczeń podstawówki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sarenka Re: Czy mleko szkodzi? IP: *.gv.shawcable.net 18.09.04, 02:59 misiu, sama nie wiesz o czym mowisz. nikt ci nie zabroni pic mleka - pij ile tylko mozesz tylkso sie nie zdziw jak dostaniesz ostoperoze czy raka. Jesli znasz angielski to ja ci moge przeslac informacje ktore wlasnie udowodnia ze ty nie wiesz o czym mowisz... np mleko wlasnie powoduje ostioperoze w przeciwienstwie do tego co wszystkie reklamy mowia ale coz...niekrych ludzi nikt i nic nie przekona :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Re: Czy mleko szkodzi? IP: 5.2.* / *.chello.pl 18.09.04, 08:06 Wierzysz we wszystko, co jest napisane po angielsku? Dajesz sobie robić wodę z mózgu. Jest grupka osób, która z powodu wyznawanej parareligii (weganizm), szerzy kłamliwą propagandę, aby jak największej liczbie ludzi obrzydzić wszelkie produkty pochodzenia zwierzęcego, w tym również mleko. Posługują się przy tym takimi bredniami, jak te, które właśnie napisałaś. Czytałem jakiś czas temu na jednej z takich stron o osteoporozie. Jakiś idiota usiłował dowodzić, że spożywanie mleka powoduje to schorzenie i podpierał się statystyczną zbieżnością wyjątkowo niskiego spożycia mleka i niską zachorowalnością na osteoporozę w niektórych krajach. Te kraje to Kongo, Liberia, Ghana, Laos i Kambodża. To tylko jeden przykład, jak wegańska prop-agitka usiłuje ogłupić ludzi. Ktoś, kto potrafi myśleć, uzupełni tą statystykę dwoma prostymi spostrzeżeniami: wiekiem, w którym pojawia się osteoporoza i średnią długością życia w wymienionych krajach. A ty sobie wierz, że mleko powoduje nie tylko osteoporozę i raka, ale nawet syfilis i AIDS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Basia Re: Czy mleko szkodzi? IP: *.cg.shawcable.net 19.09.04, 00:56 Czterokrotnie wyzsza jest zawartosc bialka w mleku krowim w porownaniu z mlekiem kobiecym - przepraszam zapomnialam dodac.Stad trudnosci w przyswajaniu i konsekwencje tego u dzieci. Natomiast stosunek wapnia do fosforu w mleku krowim wynosi ok.1.27, podczas gdy w mleku kobiecym ok.2.3. W kosciach ludzkich ten stosunek stanowi ok. 2.5. Ten nadmiar fosforu w stosunku do wapnia powoduje ucieczke wapnia z organizmu, zmniejsza jego poziom we krwi,obciaza tez bardzo nerki. Powyzsze + nadmiar cukru w diecie powoduje powoduje osteoporoze, a nie brak "mlecznego" wapnia w diecie. Odnosnie hormonow i antybiotykow w mleku: W USA od 1994 80$ krow mlecznych jest faszerowane genetycznie wyprodukowanym hormonem wzrostu tzw.rBGH - zwieksza on produkcje mleka o 10-15%. W konsekwencji w krowich organizmach powstaje wtorny hormon insulinopodobny IGF-1 zwiekszajacy ich metabolizm. Nastepstwa dla krow to czeste zapalenia wymion i in choroby wymagajace ciaglego profilaktycznego podawania antybiotykow, natomiast dla ludzi - mowi sie o wplywie takiego mleka na powstawanie raka piersi, jelit i prostaty. Duzo sie juz na ten temat pisze, amerykanski FDA oficjalnie przyznaje ze stosowanie tego hormonu jest najwieksza kontrowersja jesli chodzi o bezpieczenstwo zywnosci.Korporacja Monsanto,producent hormonu w styczniu tego roku oglosil zmniejszenie sprzedazy rBGH o 50%, o czyms to swiadczy.Kanada po wielu dyskusjach nie pozwolila oficjalnie na uzywanie tego hormonu, ale czy to jest przestrzegane? EU zdaje sie tez tego zabrania. Mam znajomego weterynarza, ktorego praca jest zaopatrzanie farmerow w leki tu w Kanadzie,stad troche informacji mam od niego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Basia Re: Czy mleko szkodzi? IP: *.cg.shawcable.net 19.09.04, 00:58 Poprawka - w USA 80% krow (nie 80$) - sorry, nie ten klawisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Re: Czy mleko szkodzi? IP: 5.2.* / *.chello.pl 19.09.04, 09:29 Po co używasz tych samych pseudoargumentów, na które odpowiedź padła już wyżej? Mam jeszcze raz powtórzyć wszystko to, co napisałem? Soja ma czterdzieści razy więcej białka niż mleko kobiece. Jadasz produkty zawierające soję? Trujesz się. Kasza gryczana ma osiem razy wiecej fosforu niż wapnia. Jadasz kasze? I jeszcze żyjesz? Faszerowanie krów hormonami w Stanach nie wpływa na ocenę wartości mleka w ogóle, a w Europie w szczególności. Wszystko to bzdura na bzdurze i bzdurą pogania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siedem Re: Czy mleko szkodzi? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.04, 08:13 > Po co używasz tych samych pseudoargumentów, na które odpowiedź padła już wyżej? > > Mam jeszcze raz powtórzyć wszystko to, co napisałem? Soja ma czterdzieści razy > więcej białka niż mleko kobiece. gdybyś od spozywania mleka nie miał tak zgąbczałego mózgu to doczytałbys ze nie o białko chodzi a o laktozę np. 5040 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Re: Czy mleko szkodzi? IP: 5.2.* / *.chello.pl 20.09.04, 08:37 Gdybyś sam, ciućmoku bezmózgi, umiał czytać i nie opierał się na tym, co ci przeczytają, wiedziałbyś, że była mowa i o laktozie, i o białku, i o paru jeszcze głupszych rzeczach. PS. Przeczytać mu to w całości, żeby nie było nieporozumień. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Re: Czy mleko szkodzi? IP: 5.2.* / *.chello.pl 17.09.04, 23:19 Gość portalu: Maria napisał(a): > Artykul na ktory min. sie powolywalam o mozliwosci zarazenia sie bialaczka > poprzez mleko i mieso od krow zostal juz usuniety z archiwum Gazety > Siedleckiej. A tam wypowiadal sie i weterynarz i lekarz . Zarazić się białaczką? Pewnie dlatego, że mleko jest białe? A jak wygladają zarazki białaczki? Pewnie są z tej samej rodziny co bakterie zwichnięcia stawu skokowego? Jak powiedział Einstein: "Dwie rzeczy sa nieskończone - głupota ludzka i wszechświat, choć co do tego drugiego nie mam pewności." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maria Re: Czy mleko szkodzi? IP: *.flatrate.dk 18.09.04, 00:24 "....Choroby odzwierzęce są groźne dla ludzi. Trudno je leczyć, chociaż też nie tak łatwo się nimi zarazić. Białaczka występująca u krów nie jest, tak jak w przypadku ludzi, choroba genetyczną. Wywołuje ją wirus. Szczególnie podatne na zachorowania są krowy z wysoko wydajnych gospodarstw produkcyjnych. System immunologiczny takich zwierząt jest osłabiony. Człowiek może zarazić się chorobami krów poprzez spożywanie surowego mleka lub wyrobów z surowego mięsa. Szczególnie łatwo zapaść na gruźlicę informuje dyrektor łukowskiego szpitala, lek. med. Jerzy Kamiński. Gruźlicą można też zarazić się drogą kropelkową. Krowy prątkują, podobnie jak ludzie. Rolnikom pracującym przy zwierzętach chorych na tę chorobę doradzałbym przeprowadzenie profilaktycznego prześwietlenia płuc. Mleko krów z białaczką nie jest szkodliwe po pasteryzacji. Podobnie po ugotowaniu można spożywać wołowinę. Wirusy wywołujące chorobę giną już w temperaturze 70-80 stopni Celsjusza. Piotr Giczela ".... Caly artykul jest pod adresem: www.tygodnik.siedlce.com/m100.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Re: Czy mleko szkodzi? IP: 5.2.* / *.chello.pl 18.09.04, 08:35 Białaczka odzwierzęca nie jest groźna dla ludzi, a przeciwko gruźlicy istnieją szczepienia profilaktyczne (obowiązkowe dla wszystkich dzieci). Nadinterpretowujesz w dodatku wypowiedź lekarza, z której wcale nie wynika, jakoby człowiek mógł się zarazić białaczką bydlęcą. A już to, co napisałaś wcześniej o bakteriach mlekowych, to czysta kpina. Najlepsze warunki ich rozwoju, występujące w temp. 25-35'C, nie oznaczają, że w lodówce giną. Jogurty nie są na tyle kwaśne, aby bakterie wyginęły, a na kwas żołądkowy muszą być odporne, skoro normalnie występują w jelitach. Nie lubisz mleka, to go nie pij, ale nie rozpowszechniaj bzdur na jego temat, bo niepotrzebnie wpędzasz w stres tych, którzy je lubią i bedą pić nadal, ale już z irracjonalnym strachem, jak dziecko przed Babą Jagą. Odpowiedz Link Zgłoś
jef_f Re: Czy mleko szkodzi? 18.09.04, 15:36 Gość portalu: misiu napisał(a): > Białaczka odzwierzęca nie jest groźna dla ludzi, a przeciwko gruźlicy istnieją > szczepienia profilaktyczne (obowiązkowe dla wszystkich dzieci). > Nadinterpretowujesz w dodatku wypowiedź lekarza, z której wcale nie wynika, > jakoby człowiek mógł się zarazić białaczką bydlęcą. No wiec szanowny demagogu, tutaj sprawa jest niestety dosc kontrowersyjna. Prof. Julian Aleksandrowicz ktory bardzo dawno badal takie zaleznosci, byl jednak innego zdania i to udowodnil. Jego prace poszly niestety do lamusa. > A już to, co napisałaś wcześniej o bakteriach mlekowych, to czysta kpina. > Najlepsze warunki ich rozwoju, występujące w temp. 25-35'C, nie oznaczają, że w > > lodówce giną. Jogurty nie są na tyle kwaśne, aby bakterie wyginęły, a na kwas > żołądkowy muszą być odporne, skoro normalnie występują w jelitach. Masz na to jakies konkretne dane, czy tylo tak sobie twierdzisz aby byc jak zwykle kontra?? > Nie lubisz mleka, to go nie pij, ale nie rozpowszechniaj bzdur na jego temat, > bo niepotrzebnie wpędzasz w stres tych, którzy je lubią i bedą pić nadal, ale > już z irracjonalnym strachem, jak dziecko przed Babą Jagą. Ludzie napewno beda nadal pic mleko, nie oznacza to jednak, ze nie nalezy dyskutowac o tym iz wiele ludzi moze miec z nim problemy, i to nie tylko z laktoza, ale takze z KAZEINA, ktora przy tzw. syndromie nieszczelnego jelita moze przenikac do systemu limfatycznego i krwionosnego!! Czuj duch:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Re: Czy mleko szkodzi? IP: 5.2.* / *.chello.pl 18.09.04, 16:25 jef_f napisał: > No wiec szanowny demagogu, "Jeśli nie mam argumentów, to jesteś demagogiem." > tutaj sprawa jest niestety dosc kontrowersyjna. Prof. Julian Aleksandrowicz > ktory bardzo dawno badal takie zaleznosci, byl jednak innego zdania i to > udowodnil. Jego prace poszly niestety do lamusa. Znajdź i pokaż choć jedną informację o zachorowaniu człowieka na białaczkę bydlęcą. > Masz na to jakies konkretne dane, czy tylo tak sobie twierdzisz aby > byc jak zwykle kontra?? Jak zwykle mam. Wpisz sobie w wyszukiwarkę hasło "lactobaccilus planarum", a dostaniesz parędziesiąt tysięcy stron z informacjami na interesujący Cię temat, na przykład takie: zdrowie.org.pl/nutrition/wyswietl/719 > Ludzie napewno beda nadal pic mleko, nie oznacza to jednak, ze nie nalezy > dyskutowac o tym iz wiele ludzi moze miec z nim problemy, i to nie tylko z > laktoza, ale takze z KAZEINA, ktora przy tzw. syndromie nieszczelnego jelita > moze przenikac do systemu limfatycznego i krwionosnego!! To jest bezsensowna argumentacja, ponieważ rozmaite istniejące choroby i zwiazane z nimi przeciwwskazania żywieniowe nie rodzą żadnych wniosków odnośnie diety ludzi zdrowych. Jeśli komuś mleko szkodzi, niech go nie pije. Odrzucanie produktów żywnościowych na podstawie ich szkodliwości przy różnych schorzeniach musiałoby doprowadzić do absurdalnej sytuacji, w której absolutnie WSZYSTKIE produkty zostałyby uznane za szkodliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
jef_f Re: Czy mleko szkodzi? 19.09.04, 02:06 Gość portalu: misiu napisał(a): > To jest bezsensowna argumentacja, ponieważ rozmaite istniejące choroby i > zwiazane z nimi przeciwwskazania żywieniowe nie rodzą żadnych wniosków > odnośnie diety ludzi zdrowych. Jesli tak twierdzisz, to wyglada na to, ze chyba wszystko dobrze wiesz i nikt oraz nic cie raczej juz nie przekona. > Jeśli komuś mleko szkodzi, niech go nie pije. To nie zawsze jest takie proste w praktyce, bo wiele osob nie wie o tym, ze nie powinno pic mleka bo nie ma zadnych widocznych i natychmiastowych reakcji. > Odrzucanie produktów żywnościowych na podstawie ich szkodliwości przy > różnych schorzeniach musiałoby doprowadzić do absurdalnej sytuacji, w której > absolutnie WSZYSTKIE produkty zostałyby uznane za szkodliwe. No to troche zbyt dramatyczny i radykalny scenariusz, ale tak jak juz ci pisalem w poprzednim poscie nalezy o problemach zwiazanych z konsumcja mleka jednak dyskutowac, bo warto wiecej na ten temat po prostu wiedziec. Naukowcy, badacze i lekarze juz sie nim zajmuja, ale raczej jeszcze malo wystarczajaco. Byc moze jednak pod wplywem takich dyskusji jak ta w tym watku, specjalisci zaczna zagadnieniem zajmowac sie dokladniej, bowiem takie dyskusje to pewna forma naciskow ze strony spoleczenstwa ktore ten problem jednak dostrzega i o nim sygnalizuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Basia Re: Czy mleko szkodzi? IP: *.cg.shawcable.net 19.09.04, 03:52 Rowniez bardzo sobie cenie prace prof.Juliana Aleksandrowicza. Juz ponad 30 lat temu wykazywal wplyw niedoborow roznych pierwiastkow w glebie na nasze ludzkie i zwierzat hodowlanych zdrowie. Pamietam jak propagowal spozycie szarej soli zamiast oczyszczonej, zeby te niedobory uzupelniac. Taka sol mozna kupic tu gdzie mieszkam tylko w sklepach ekologicznych i to za 10-krotna cene soli zwyklej. Ale to tylko dygresja i nie na temat. Ja rowniez mam nadzieje ze sie bedzie na ten i wiele innych tematow zwiazanych z naszym zdrowiem coraz wiecej mowic i dzialac. Mleko, ktore miliony ludzi na swiecie obecnie pija juz nie jest tym mlekiem jakim bylo kilkanascie lat temu z powodow o ktorych dyskutujemy, i przynosi coraz wiecej szkody niz pozytku. Super ze mamy mozliwosc wypowiadania sie na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Re: Czy mleko szkodzi? IP: 5.2.* / *.chello.pl 19.09.04, 09:34 Uświadamianie ludziom niebezpieczeństw związanych ze spożywaniem różnych pokarmów przy ich schorzeniach jest chwalebne. Tutaj jednak mamy do czynienia ze zmasowanym atakiem na spożycie mleka PRZEZ WSZYSTKICH. Atakiem z pobudek IDEOLOGICZNYCH, a nie zdrowotnych. Jedynym stworzeniem, o którego zdrowie i dobre samopoczucie naprawdę tu chodzi jest krowa. Dlatego uważam, że należy demaskować tę propagandę fałszu i obłudy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siedem bzdury IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.04, 11:13 bo ja np bardzo krowe lubie, ale jeść. więc chyba ideologiem nie jestem 5040 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Re: Czy mleko szkodzi? IP: 5.2.* / *.chello.pl 17.09.04, 23:31 Od kiedy mleko powoduje cukrzycę? Szwedzi spożywają więcej mleka (370kg rocznie na osobę) niż Finowie (350kg). Podobne spożycie mają Holendrzy. Wszyscy oni chorują na cukrzycę? A może to zorza polarna powoduje cukrzycę u Finów? Odpowiedz Link Zgłoś
bigda Oczywiście 17.09.04, 19:17 Mleko jest bardzo trudne do strawienia - jest dużym obciążeniem dla organizmu. Wapń z mleka jest prawie nieprzyswajalny, więc żadnych wymiernych korzyści z picia mleka nie ma. Dorosłe krowy po wypiciu mleka cieżko chorują, nawet umierają (zdychają). Do picia takich wynalazków jest przystosowany organizm dziecka, ale nie człowieka dorosłego. Nieco inaczej wygląda sprawa z przetworami mleka, np. z jogurtem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Re: Oczywiście IP: 5.2.* / *.chello.pl 17.09.04, 22:29 Kto Ci sprzedał takie brednie? Na Twoim miejscu poskarżyłbym się dziennikarzom z programu "Uwaga" w TVN. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sarenka Re: Oczywiście IP: *.gv.shawcable.net 18.09.04, 03:05 tak jak juz wspomnialam, Misi nikt i nic nie przekona.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Re: Oczywiście IP: 5.2.* / *.chello.pl 19.09.04, 09:20 Przekona, jeśli będzie używał rzetelnej i logicznej argumentacji. Inny skład w stosunku do mleka kobiecego, nietolerancja laktozy przez niektórych ludzi czy "nieprawidłowy" stosunek wapnia do fosforu to w ogóle nie są argumenty. Jabłka też mają inny skład niż mleko kobiece - trucizna. Zboża są nie tolerowane przez chorych na celiakię - trucizna. Kasza gryczana ma stosunek wapnia do fosforu 0,12 - trucizna. Taka argumentacja to absurd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alina hahahahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 12:59 Krowy, wychowane jako cielaki przy matkach potrafia w dorosłym życiu ssać mleko od innych krow. Zaklada im sie specjalne kołka do nosa, żeby przy probie ssania ukłuły koleżanke w wymie i zostały kopnięte. Po ocieleniu, wiekszość krow chętnie wypija nadmiar siary. Mleko tez lubia i nic im nie jest.Wiem, widzialam. Odpowiedz Link Zgłoś
brumbak Re: Czy mleko szkodzi? 17.09.04, 21:26 tak , szkodzi niestety - a jest tak nachalnie propagowane "Pij mleko bedziesz wielki" itp to wciskanie produktu który tak naprawde jest zbedny albo co najmniej nie- konieczny ---- wiele społeczeństw na swiecie w ogóle nie pije mleka krowiego a ma równie mocne kości albo i mocniejsze - mitem jest ze mleko to najlepsze źrodło wapnia wapń to minerał dostepny nawet ze ... sciany ( z wapna) jest go wystarczająco duzo w produktach roślinnych , - osteooporoza jest bardzo powzechna w krajach w których jest duże spozycie mleka - może jogurty, kefiry szczególnie gdyby były produkoane z mleka świeżego a nie pasteryzowanego stanowiłyby wartościowy pokarm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alina patrz wyżej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 13:00 Napije się jak cholera i będzie szczesliwa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mlekopij Re: Czy mleko szkodzi? IP: *.lnet.pl 17.09.04, 22:12 Do pań widzących w mleku samo zło. Otóż drogie panie, mam 60 lat. Zawsze piłem i w dalszym ciągu piję mleko. Do tej pory moimi jedynymi dolegliwościami były drobne przeziębienia zdarzjące się raz na kilka lat. Antybiotyk brałem raz w życiu. Dlaczego to "nieszczęsne" mleko mi nie zaszkodziło? Może ono rzeczywiście jest dla ludzi zdrowych! Odpowiedz Link Zgłoś
artur737 Znowu mity zaczynaja wylazic z lochow 17.09.04, 22:15 Dowody na temat szkodliwosci picia mleka sa tak mizerne, ze radze je po prostu kompletnie zignorowac. Ktos nie chce to niech sobie nie pije a prosze nie straszyc Bogu ducha winnych czytelnikow forum. Odpowiedz Link Zgłoś
brumbak Znowu mity o mleku zaczynaja wylazic z lochow 17.09.04, 22:19 artur737 napisał: > Dowody na temat szkodliwosci picia mleka sa tak mizerne, ze radze je po prostu kompletnie zignorowac. Ktos nie chce to niech sobie nie pije a prosze nie straszyc Bogu ducha winnych czytelnikow forum. ............ odezwał sie Najwiekszy Znawca tematu -i zwolennik mitu jakoby Picie Mleka Było Niezbędne Dla Zdrowia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Re: Znowu mity o mleku zaczynaja wylazic z lochow IP: *.ss.shawcable.net 17.09.04, 22:22 Brumbak nie mieszaj. Oczywiscie, ze nie jest niezbedne dla zdrowia. Ale nie jest tez trucizna. Odpowiedz Link Zgłoś
brumbak Re: Znowu mity o mleku zaczynaja wylazic z lochow 17.09.04, 22:58 Gość portalu: Artur napisał(a): > Brumbak nie mieszaj. Oczywiscie, ze nie jest niezbedne dla zdrowia. Ale nie je > st tez trucizna. .............. artur nie mieszaj > jest zbyt wiele nachalnej , wprowadzjącej w bład propagandy picia mleka przyda się wiec choc troche opinii krytycznych jak trzeba podam ja czy ktoś linki do literatury fachowej - te nasze opinie krytyczne na temat mleka maja mocne oparcie w literaturze fachowej - wiec Twoja próba przeciecia krytyki mleka nie jest działaniem ani pozytywnym ani racjonalnym - warto znać te opinie krytyczne bo sa one za mało eksponowane Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ali Re: Znowu mity o mleku zaczynaja wylazic z lochow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 23:55 buraku - niewiele ponad 30 lat temu wszyscy pili mleko i alergii ani też nietolerancji na mleko nie było, dlaczego teraz szkodzi? odpowiedż jest prosta - kiedyś krowy żywiono naturalną paszą, mleko było nisko przetworzone i bez polepszaczy tego tylko taki tępak jak ty nie rozumie. Odpowiedz Link Zgłoś
venus22 Re: Znowu mity o mleku zaczynaja wylazic z lochow 18.09.04, 00:01 Akurat nietolerancja laktozy nie ma nic wspolnego z dodatkami do mleka. laktoza to jest cukier w mleku do ktorego nasz organizm potrzebuje wyprodukowac lakatze zeby ten cukier- laktoze strawic. Kto nie produkuje laktazy ten ma nietolerancje. Laktoza zawsze byla jest i bedzie w mleku, i nietolerancja laktozy byla jest i bedzie. Venus Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Basia Re: Znowu mity o mleku zaczynaja wylazic z lochow IP: *.cg.shawcable.net 18.09.04, 01:32 Oczywiscie dodatki do mleka nie maja nic wspolnego z nietolerancja laktozy. Laktoza byla, jest i bedzie w mleku. Enzym laktaza potrzebny do rozbicia laktozy na cukry proste wchlanialne w jelicie jest produkowany przez jelito cienkie w roznych ilosciach w zaleznosci od wieku i genow. U niemowlat i malych dzieci produkcja jest wystarczajaca, (chyba ze maja wade wrodzona). W miare rozwoju ilosc produkowanego enzymu maleje i czesto fizjologicznie zanika. Najszybciej objawy nietolerancji laktozy (niedoboru laktazy) pojawiaja sie u Azjatow, bo juz w wieku ok.5 lat,u Murzynow i Indian - 10 lat, a u Finow - 20 lat. Statystycznie u doroslych prawie 100% Azjatow ma niedobor laktazy, ok.70-80% Murzynow i Indian i ok 20% bialych. Czesc ludzi utrzymuje tolerancje laktozy do konca zycia dzieki produkcji laktazy przez niektore bakterie jelitowe. Czasami choroby powoduja powstanie nietolerancji laktozy, np. caliaklia. Odpowiedz Link Zgłoś
pia.ed Re: Znowu mity o mleku zaczynaja wylazic z lochow 18.09.04, 02:37 Moj ojciec pil codziennie 2 litry zsiadlego mleka, bo tylko takie lubil i dozyl do 83 lat... Ja wypijam litr mleka dziennie, zimnego i surowego /gotowanego nigdy w zyciu do ust nie wzielam/ i ciesze sie dobrym zdrowiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maria Re: Znowu mity o mleku zaczynaja wylazic z lochow IP: *.flatrate.dk 18.09.04, 06:01 Moj ojciec tez pil codziennie do konca swego zycia mleko, kilka ostatnich lat prosto od krowy ( jezdzil specjalnie po nie na wies, bo chcial ekologiczne) i zmarl w wieku 80 lat na ostra bialaczke. Mysle, ze moglby dozyc i setki, bo sece mial jak dzwon i uklad krazenia jak u mlodzieniaszka, w zwiazku z tym zdolal walczyc z bialaczka 2 lata. A moj pradziadek dozyl 102 lat i tez pil mleko. A to jeszcze o niczym nie swiadczy. Sa tacy co pala papierosy i dozywaja do setki. A to Twoje mleko "surowe" to pasteryzowane czy prosto od krowy? A zeby bylo jeszcze smieszniej to : Mlekowita podaje na swojej stronie internetowej, ze 30 % doroslej populacji w Polsce nie toleruje laktozy i ma biegunki i inne zburzenia trawienne. A 30% to bedzie ponad ok. 4 000 000 ludzi. Maja z czego zyc lekarze i farmaceuci. I nikt o tym nie mowi glosno, nie uswiadczysz laktazy w aptekach, tylko nieliczne apteki dzis posiadaja ja i to na specjalne zamowienie. A moze laktaza podawana doustnie nie jest taka dobra?? Inne inf. z tej strony: <<Mleko krowie nie powinno być podawane niemowlętom przed szóstym miesiącem życia, gdyż może wywoływać reakcje alergiczne, cukrzycę lub anemię. Przyczyną jest zawartość w mleku krowim innych białek serwatkowych i kazeinowych niż w mleku kobiecym. Powstałe w dzieciństwie reakcje alergiczne na te białka mogą się utrwalić na wiele lat lub przekształcić w alergie na inne czynniki. Dodatkowo, mleko krowie posiada zbyt dużo soli mineralnych, co obciąża układ wydalniczy dziecka.>> Wydaje mi sie, ze zdrowe niemowle 3 miesieczne nie jest chore to wg. wczesniejszej Twej wypowiedzi mogloby pic mleko, jesli mleko jest takie zdrowe. Czy jednak sie myle? i moze nie powinno.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Laktaza i inne ciekawostki IP: *.cc.univie.ac.at 18.09.04, 08:06 Produkcja laktAzy (enzymu, rozkladajacego laktOze) zanika w organizmie, jezeli nie ma ciaglej podazy laktozy. Czyli, jak ktos przestanie pic mleko, to za jakis czas moze juz go nie tolerowac. Nalezy w takim przypadku bardzo powoli zaczac pic mleko w malych ilosciach i zwykle organizm zaczyna produkcje od nowa. Tak przynajmniej reaguja organizmy w Europie. Pisanie o szkodliwosci mleka przez osoby nietolerujace laktozy jest bez sensu. Mowimy tu o ludziach prawidlowo funkcjonujacych. Natomiast innym problemem jest nietolerancja bialka mleka, za ktora glownie odpowiedzialna jest kazeina. Z tym sa juz wieksze problemy. Noworodki nie maja mozliwosci trawienia kazeiny (kobiece mleko zawiera albumine) i dlatego krowie mleko dla takich dzieci moze oznaczac powazne powiklania. A z duza doza prawdopodobinstwa problemy pojawia sie w wieku pozniejszym. Dlatego mleko w proszku dla noworodkow powinno byc w pelni adaptowane, czyli nie zawierac pelnego bialka mleka w proszku tylko bialko serwatkowe (bo to zawiera wlasnie albumine). A niestety na rynku jest sporo pozywek jakoby w pelni adaptowanych, ktore robione sa na mleku krowim, a nie na jego bialku serwatkowym. To duzy blad w sztuce. Spotykany rowniez w krajach zachodnich. Mialam duze klopoty, aby swego czasu wybrac z duzej oferty mleko dla mojego syna. Znalazlam wtedy tylko NAN, firmy Nestle. Milupa, Humana i inne robily pozywki na proszku mleka chudego krowiego (mleko kobiece ma rowniez inny skald tluszczowy). Tych problemow nie beda mieli ludzie karmieni piersia przez dlugi czas. Krowa produkuje mleko nie dla ludzi, tylko dla swojego potomstwa. Gdyby czlowiek mial mozliwosc picia mleka tylko kobiecego, problemow z roznymi nietolerancjami bysmy nie znali. Sklad mleka kazdego gatunku jest bowiem bardzo rozny. LaktAza jako enzym nie przejdzie bez strat przez kwasne srodowisko zoladka, jej lykanie powoduje tylko ulzenie portmonetce. Podobnie bez sensu jest lykanie pastylek z ananasa, bo jakoby zawieraja tez enzymy. Enzym (bialkowego typu) jest wrazliwy na suszenie, podgrzewanie, kwaszenie i po obrobce traci swoje wlasiwosci. Mleko, pite w rozsadnych ilosciach, przy urozmaiconej diecie zdrowemu czlowiekowi nie zagrozi. Pod warunkiem, ze samo mleko jest prawidlowo przygotowane. W Polsce jest do kupienia glownie mleko sterylizowane (ponad 120° C), a nie pasteryzowane (kolo 80°C). Ginie wtedy caly szereg cennych skladnikow mleka. Mleko stanowi do tej pory ciagle jeszcze jeden z produktow, ktore natura przygotowala najlepiej. Ma wysoki prog przyswajalnosci, jest dla dzieci lepsza alternatywa niz Coca Cola. Natomiast co to sa polepszacze mleka, o ktorych tu ktos pisal? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Venus Re: Laktaza i inne ciekawostki IP: *.vc.shawcable.net 18.09.04, 09:13 >>Nalezy w takim przypadku bardzo powoli zaczac pic mleko w malych ilosciach i zwykle organizm zaczyna produkcje od nowa.<< Nie wiem skad ty masz takie wiadmosci ale nie wydaja mi sie one prawdopodobne.. nie raz probowalam pic mleko wlasnie w taki sposob i NIGDY nie przyzwyczailam sie do niego "od nowa", zebym nie wiem ile miesiecy probowala. jesli chodzi o enzym w tabletkach Laktaze to w zaleznosci od tego jak duza jest nietolerancja bierze sie od jednej dwoch do czterech i wiecej tabletek tuz przed spozyciem produktu zawierajacegeo lakatze. Laktaza jezt tez w kroplach, mozna tez kupic mleko bez laktazy. Mimo to jesli ktos w ogole nie produkuje laktazy to moze w dalszym ciagu miec problemy z trawieniem mleka i jego produktow, wtedy najlepiej w wyniku prob i obserwacji ustalic ile moza spozyc mleka i produktow dziennie bez problemow. Venus Odpowiedz Link Zgłoś
pia.ed Re: Laktaza i inne ciekawostki 18.09.04, 13:44 Pije mleko pastoryzowane, kupowane w sklepie. W dziecinstwie, a to licze do zrobienia matury, pilam mleko niepastoryzowane i nie prosto od krowy, i tez mi nie zaszkodzilo... Jesli ktos pije maleko WYLACZNIE zeby zapobiec ostoporozie, to nie musi tego robic, bo kilka plasterkow sera zoltego zastapi 1 litr mleka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maria Re: Laktaza i inne ciekawostki IP: *.flatrate.dk 19.09.04, 19:23 Przeczytalam wszystkie dostepne mi w Danii poprzez biblioteke ksiazki i publikacje na temat nietolerancji laktazy, ostatnio kupilam w Polsce "Dieta bezglutenowa i bezmleczna" J. Rujner i B. Cichanska.Rozmawialam tez z gastrologiem. Nigdzie nie spotkalam sie z teoria Ewy o powroceniu aktywnosci wytwarzania laktazy, gdy ona zanikla samoistnie. Jest taka mozliwosc tylko w dwoch przypadkach, gdzie pierwotna przyczyna ograniczenia wydzielania laktazy bylo zniszczenie kosmkow przez gluten a po stosowaniu diety bezglutenowej, kosmki odrosly a z nimi powrocila produkcja laktazy ( w przypadku jesli byla przed zniszczeniem), a drugi to mechaniczne ograniczenie wydzielania poprzez lamblie wyscielajace dywanowo jelita z kosmkami. Po wytruciu lamblii znika przeszkoda . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Polecam laktaze do mleka, nie do picia IP: *.cc.univie.ac.at 23.09.04, 20:43 Praktyczniej jest dodac laktazy do lekko podgrzanego mleka, aby w nim laktoza rozpadla sie na glukoze i galaktoze. O przypadkach powtornego wytwarzania laktazy przez organizm czytalam juz kilka razy, zrodel nie moge podac, bo mnie problem nie dotyczyl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Basia Re: Laktaza i inne ciekawostki IP: *.cg.shawcable.net 19.09.04, 01:22 Do "polepszaczy" ktore dodaje sie do mleka na kontynencie amerykanskim naleza: witaminy, zwlaszcza D,wapn, bakterie Acidophilus, kakao i in. Ponadto mozna w nim znalezc pozostalosci hormonu rBGH i IGF-1, ktore stosuje sie do zwiekszenia wydajnosci krow, oraz antybiotykow ktore profilaktycznie zapobiega sie chorobom wymion.Pisze o tym powyzej odpowiadajac Misi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Re: Laktaza i inne ciekawostki IP: 5.2.* / *.chello.pl 19.09.04, 09:44 Gość portalu: Basia napisał(a): > Do "polepszaczy" ktore dodaje sie do mleka na kontynencie amerykanskim naleza: > witaminy, zwlaszcza D,wapn, bakterie Acidophilus, kakao i in. > Ponadto mozna w nim znalezc pozostalosci hormonu rBGH i IGF-1, ktore stosuje > sie do zwiekszenia wydajnosci krow, oraz antybiotykow ktore profilaktycznie > zapobiega sie chorobom wymion.Pisze o tym powyzej odpowiadajac Misi. Tylko dzięki takim "polepszaczom" jak dodatek wapnia czy niektórych witamin (D, B12) weguski mogą normalnie funkcjonować i wciskać ludziom ciemnotę. Rzeczywiście powinno się z tego zrezygnować. Jak zaczną mieć ostre niedobory, przejrzą na oczy. O hormony można się nie obawiać, bo ich stosowanie w Europie jest zakazane. Normy na zawartość antybiotyków w mleku są dziesięć do stu razy ostrzejsze niż normy na zawartość pestycydów w owocach (choćby i w jabłkach). Co Ci się wydaje bardziej szkodliwe? Przestaniesz od dzisiaj jeść owoce? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alina Niemowlęta karmi się piersią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 13:04 podobnie nie podaje im sie fasoli, kiełków, kukurydzy i niczego w ogole, co nie znaczy, że w.wym. produktu sa szkodliwe Odpowiedz Link Zgłoś
brumbak strona- not milk - o szkodliwości mleka 18.09.04, 21:09 www.notmilk.com/ warto postudiowac bardzo duzo przydatnych informacji rzetelnych fachowych opinii Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Re: strona- not milk - o szkodliwości mleka IP: 5.2.* / *.chello.pl 18.09.04, 23:24 ROTFL "Rzetelne i fachowe" opinie, jak np. taka: "mleko - śmiertelna trucizna". Nie strasz, nie strasz, bo się zes****. Odpowiedz Link Zgłoś
brumbak najpierw poczytaj ignorancie 19.09.04, 11:02 Gość portalu: misiu napisał(a): > ROTFL > "Rzetelne i fachowe" opinie, jak np. taka: "mleko - śmiertelna trucizna". > Nie strasz, nie strasz, bo się zes****. .............. jak czytasz same nagłowki to nigdy nic nie będziesz wiedział ... do inteligentnych: jak wiadomo wpowodzi i zalewie informacji autorzy stron , tekstów stosuja przerózne niestety zabiegi aby jakimś chwytliwym hasłem przyciągnąć uwagę potencjalnego czytelnika... dla inteligentnych i rozsądnych: na stronie not- milk jest cytowanych bardzo wiele fachoych opiinii- dietetyków , fachowców w swojej dziedzinie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Buraku, czubie różowy, na drzewo liście pompować. IP: 5.2.* / *.chello.pl 19.09.04, 12:25 Kretyński nagłówek daje pojęcie o zawartości. Reszta jest niewiele więcej warta. "Fachowcy" od straszenia niech idą straszyć zające na łące. Uwierzyć im mogą tylko brumbacze półgłówki. Wegusy nie od dzisiaj usiłują obrzydzać a to mięso, a to mleko. Przytłaczająca większość ludzi olewa ciepłym moczem bzdurną wege-ideologię, więc trzeba przerazić ich "strasznymi" konsekwencjami diety zawierającej produkty zwierzęce. Śmiech i żenada. Kiedyś komuniści, nie potrafiąc zapobiec niedoborom rynkowym, też usiłowali propagandowo odstraszyć od kupowania np. masła. J. Fedorowicz wyśmiewał to potem w programie "60 minut na godzinę" w następujący sposób: "posiadanie pralki automatycznej powoduje reumatyzm, a od papieru toaletowego wypadają zęby". Odpowiedz Link Zgłoś
jef_f Re: Buraku, czubie różowy, na drzewo liście pompo 19.09.04, 19:02 Gość portalu: misiu napisał(a): > Kretyński nagłówek daje pojęcie o zawartości. Reszta jest niewiele więcej > warta. "Fachowcy" od straszenia niech idą straszyć zające na łące. Uwierzyć im > mogą tylko brumbacze półgłówki. Wegusy nie od dzisiaj usiłują obrzydzać a to > mięso, a to mleko. Przytłaczająca większość ludzi olewa ciepłym moczem bzdurną > wege-ideologię, więc trzeba przerazić ich "strasznymi" konsekwencjami diety > zawierającej produkty zwierzęce. Śmiech i żenada. Kiedyś komuniści, nie > potrafiąc zapobiec niedoborom rynkowym, też usiłowali propagandowo odstraszyć > od kupowania np. masła. J. Fedorowicz wyśmiewał to potem w programie "60 minut > na godzinę" w następujący sposób: "posiadanie pralki automatycznej powoduje > reumatyzm, a od papieru toaletowego wypadają zęby". Czyzbys uwazal ze kazdy czlowiek ktory zastanawia sie nad zwiazkami mleka ze zdrowiem jest bez watpienia wegetarianinem? Ja nie jestem wegetarianinem i musze powiedziec, ze powyzsza twoja wypowiedz jest dla mnie osobiscie szokujaca. Chyba nie zdajesz sobie tak naprawde sprawy ze nie mozna cie chyba traktowac zbyt powaznie. Wyluzuj czlowieku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Re: Buraku, czubie różowy, na drzewo liście pompo IP: 5.2.* / *.chello.pl 19.09.04, 19:38 jef_f napisał: > Czyzbys uwazal ze kazdy czlowiek ktory zastanawia sie nad zwiazkami mleka ze > zdrowiem jest bez watpienia wegetarianinem? > Ja nie jestem wegetarianinem i musze powiedziec, ze powyzsza twoja wypowiedz > jest dla mnie osobiscie szokujaca. Chyba nie zdajesz sobie tak naprawde sprawy > ze nie mozna cie chyba traktowac zbyt powaznie. > Wyluzuj czlowieku. A czy Ty prowadzisz zmasowane akcje propagandowe na temat szkodliwości mleka? Zainteresuj się, do jakiego "wyznania" dietetycznego należą autorzy takich antymlecznych paszkwili, a potem się wypowiadaj. Obiecuję, że jeśli oni wyluzują i przestaną rozgłaszać kłamstwa na temat mleka, ja też przestanę ich krytykować. Jeśli wolisz traktować poważnie osoby uważające Cię za półgłówka, którego można odstraszyć od mleka absurdalnymi oskarżeniami, nie trzymającymi się kupy już na pierwszy rzut oka - Twój wybór. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Basia Re: Buraku, czubie różowy, na drzewo liście pompo IP: *.cg.shawcable.net 20.09.04, 00:07 Ja tez nie jestem wegeterianka, ale chyba niedluga nia zostane...:):):) jeszcze kilka takich (zreszta bardzo ciekawych) dyskusji... Czy dyskutowalismy juz na forum "Zdrowie " temat prionow??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Re: Buraku, czubie różowy, na drzewo liście pompo IP: 5.2.* / *.chello.pl 20.09.04, 10:03 Nie ze mną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo Re: Czy mleko szkodzi? IP: *.saton.pl 19.09.04, 00:05 integra.xtr.pl/teksty/PijMleko.htm no commend :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sarenka Re: Czy mleko szkodzi? IP: *.gv.shawcable.net 19.09.04, 03:59 Bolo, Dzieki za wspanialy artykul. Wiekszosc podobnych artykulow czytalam po angielsku. Na reszczcie artykul po polsku ktory moge pokazac rodzinie. Kiedy mowilam im o szkodliwosci mleka to patrzyli sie na mnie jak na wariata. Tylko siostra mi wierzyla. Przestala pic mleko kilka lat temu. Poprawa na jej zdrowiu - ogromna :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Basia Re: Czy mleko szkodzi? IP: *.cg.shawcable.net 19.09.04, 04:14 Rzeczywiscie bardzo dobry artykul. Dzieki za namiary. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Re: Czy mleko szkodzi? IP: 5.2.* / *.chello.pl 19.09.04, 09:12 Artykuł jest jedną wielką bzdurą. Napisany przez wegetariankę z motywów stricte ideologicznych i poparty opiniami takichże lekarzy. Krótko mówiąc - śmieć, jakich internet jest pełen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hydrogen Re: Czy mleko szkodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.04, 20:48 > Artykuł jest jedną wielką bzdurą. Napisany przez wegetariankę z motywów stricte > > ideologicznych i poparty opiniami takichże lekarzy. Krótko mówiąc - śmieć, > jakich internet jest pełen. No chyba trochę przeginasz. Czyżby to był efekt zbyt długiej aktywności na forum wegetarianizm? Ja jakoś nie zauważyłem aby krytyka spożycia mleka była przypisana li tylko do ideologii wegetariańskiej. Pierwszy z brzegu przykład to dr Kwaśniewski, który również nie zaleca picia mleka... Zrób sobie przerwę od tego forum to może inaczej spojrzysz na te sprawy :-) Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Re: Czy mleko szkodzi? IP: 5.2.* / *.chello.pl 19.09.04, 22:06 Jakoś nie zauważyłem, żeby J.Kwaśniewski prowadził antymleczną krucjatę pod hasłem "mleko to trucizna". Wegusie tak. Artykuł jest bałamutny, pełen fałszywych lub pozornych argumentów, jak np. stwierdzenie, że "człowiek nie krowa, czterech żołądków nie ma". Jakby cztery żołądki potrzebne były krowie do trawienia mleka. Tak samo argument o innym składzie mleka krowiego i ludzkiego. Niemowlętom nie podaje się przecież mleka prosto od krowy, a z pokarmów jedzonych przez starsze dzieci i dorosłych ŻADEN nie ma składu takiego, jak mleko kobiece. Wyobraź sobie, że J.Kwaśniewski rozpocząłby kampanię zatytułowaną "chleb zabija", w której przedstawiałby argumentację w rodzaju: "gluten zawarty w życie i pszenicy powoduje ciężkie zaburzenia zdrowotne", albo "zbyt duża zawartość fosforu w stosunku do wapnia w zbożach prowadzi do wymywania wapnia z kości i w konsekwencji do osteoporozy" lub "chleb ma inny skład niż ludzkie mleko". Jaką wiarygodność miałaby taka propaganda? Jeśli ktoś ma jakiś SENSOWNY argument na rzecz zaniechania spożycia mleka, chętnie przeczytam. Jeżeli widzę ordynarną agitkę bazującą na naciąganiu faktów, z hasełkami mającymi wywoływać strach, a przy tym pojawiają się, jako autorytety, "lekarze medycyny odpowiedzialnej" czy T.Nocuń, nie mam wątpliwości co do jej motywacji. Odpowiedz Link Zgłoś
pia.ed Re: Czy mleko szkodzi? 19.09.04, 09:34 Jeszcze raz przypominam, ze Szwedzi maja bardzo wysoka konsumpcje mleka. Podaje go sie tak dzieciom jak i starcom. Jest to produkt ktory jest w kazdym domu. Przy takiej ilosci wypijanego mleka Szwedzi powinni juz dawno wymrzec, a tu patrz, ilosc ludzi ktorzy przekroczyli 100-ny rok zycia jest wysoka i czesc z nich zyje jeszcze aktywnym zyciem , np gotujac sobie obiady czy chodzac na spacery. W Polsce niepijaca mleka pania po 70-ce uwaza sie juz za stara osobe, a tu od dziecinstwa pijace mleko 70-latki chodza na codziennie dlugie marsze, startuja w zawodach, graja w boula, tancza i wyjezdzaja na wycieczki po kraju i zagranice. Na trzytygodniowej wycieczce objazdowej po USA wiekszosc uczestnikow to wlasnie ludzie w podeszlym wieku, a program jest niesamowicie wysrubowany! Odpowiedz Link Zgłoś
brumbak genetyka a szklanka "mlyka" 19.09.04, 11:10 ludy północy sa po prostu lepiej genetycznie przystosowane do picia mleka przez wielowiekowe przyzwyczjanie organizmów do picia mleka im bardziej na południe im bliżej rónwika tym mleka staje się poakrmem który dla corasz wiekszego procentu ludzi staje sie pokarmem ryzykownym dla zdrowia a dla bardzo wielu: niezjadliwym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maria Re: Czy mleko szkodzi? IP: *.flatrate.dk 19.09.04, 19:01 Mieszkam od wielu lat w Danii. "Parasole socjalne" w obu krajach sa podobne, opieka nad ludzmi starymi podobna i b. szeroka i medyczna, z gotowaniem, sprzateniem i urozmaicaniem wolnego czasu. Nie zasluga mleka jest to, w jakiej oni sa kondycji ale ze sie o nich DBA i zapewnia wszelka opieke, ze maja mozliwosc udzialu w roznych zajeciach, ktore albo sa dla nich gratis albo z niewielka oplata bo to zapewnia panstwo. Ta grupa co wyjezdza na wycieczki to ta grupa ktora miala odlozone pieniadze na tzw. rozne filary. Jest ogromna grupa ktorej nie stac na wojaze. Poza tym generalnie Skandynawowie mieli i maja luksusowe warunki zycia. A co maja polscy staruszkowie? A co z tymi ktorych nie stac na wykupienie lekarstw, nie starcza na zycie? Nie da sie porownac standartu zycia Polakow i Skandynawow. Ciekawa wiadomosc ze Szwecji – niemowletom podaje sie zbyt wczesnie produkty zawierajace gluten. W zwiazku z tym ostatnimi laty obserwuje sie wrecz epidemie celiakii u dzieci ponizej 2 lat. Rownoczesnie wyraznie wzrosla wsrod dzieci zachorowalnosc na cukrzyce . W zwiazku z tym zaczyna sie wiazac zachorowania na cukrzyce ze zbyt wczesnym spozywaniem produktow zawierajacych gluten.... Podaje to Ugeskrift for Læger 26-31 20004. (czasopismo dla lekarzy) Odpowiedz Link Zgłoś
jef_f Re: Czy mleko szkodzi? 19.09.04, 19:08 Gość portalu: Maria napisał(a): > Mieszkam od wielu lat w Danii. "Parasole socjalne" w obu krajach sa podobne, > opieka nad ludzmi starymi podobna i b. szeroka i medyczna, z gotowaniem, > sprzateniem i urozmaicaniem wolnego czasu. > Nie zasluga mleka jest to, w jakiej oni sa kondycji ale ze sie o nich DBA > i zapewnia wszelka opieke, ze maja mozliwosc udzialu w roznych zajeciach, > ktore albo sa dla nich gratis albo z niewielka oplata bo to zapewnia panstwo. > Ta grupa co wyjezdza na wycieczki to ta grupa ktora miala odlozone pieniadze na > > tzw. rozne filary. > Jest ogromna grupa ktorej nie stac na wojaze. > Poza tym generalnie Skandynawowie mieli i maja luksusowe warunki zycia. Bardzo sluszna uwaga. Prosze sobie sprobowac porownac jakie sa wydatki na sluzbe zdrowia w bogatych panstwach a dlugoscia zycia. Informacje te sa dokladnie podane przez WHO; www.who.int/countries/en/ Konkluzja jest jednoznaczna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Basia Re: Czy mleko szkodzi? IP: *.cg.shawcable.net 19.09.04, 23:50 W Japonii zyje rowniez wielu stulatkow, a spoleczenstwo to nie pije mleka prawie wcale, chyba tylko Ci co przejeli ten nawyk z zachodu. A stopa zyciowa wiemy jaka tam jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Re: Czy mleko szkodzi? IP: 5.2.* / *.chello.pl 20.09.04, 08:59 Jeśli tak, to długie życie Japończyków nie ma nic wspólnego ze względnie niskim spożyciem mleka, tylko wysokim rozwojem cywilizacyjnym i opieką medyczną, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siedem Re: Czy mleko szkodzi? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.04, 08:17 > W zwiazku z tym zaczyna sie wiazac zachorowania na cukrzyce > ze zbyt wczesnym spozywaniem produktow zawierajacych gluten.... > Podaje to Ugeskrift for Læger 26-31 20004. (czasopismo dla lekarzy) ja czytalem ze oskarza sie o cukrzyce wlasnie mleko. widac wyrazny zwiazek miedzy spozyciem tej trucizny a zachorowalnoscia na cukrzyce pierwszego typu. liderem w europie jest finlandia i w spozyciu mleka i w zapadalnosci na cukrzyce I. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Re: Czy mleko szkodzi? IP: 5.2.* / *.chello.pl 20.09.04, 08:55 A ja słyszałem, że w Moskwie, na Placu Czerwonym, rozdają samochody. Okazało się, że nie w Moskwie, a w Jekaterynburgu, nie na Placu Czerwonym, tylko na Placu Gorkiego, nie samochody, a rowery i nie rozdają, tylko kradną. Poza tym wszystko się zgadza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siedem Re: Czy mleko szkodzi? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.04, 10:48 Gość portalu: misiu napisał(a): > A ja słyszałem, że w Moskwie, na Placu Czerwonym, rozdają samochody. > Okazało się, że nie w Moskwie, a w Jekaterynburgu, nie na Placu Czerwonym, > tylko na Placu Gorkiego, nie samochody, a rowery i nie rozdają, tylko kradną. > Poza tym wszystko się zgadza. a jak to się ma do suchych waktów które ci przytaczam, chory pierdolcu? 5040 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Re: Czy mleko szkodzi? IP: 5.2.* / *.chello.pl 20.09.04, 11:27 To ma do rzeczy, wicepierdoło, że słyszeć to sobie mogłeś, jak ci wiatr po pustym czerepie hula. Przytocz wyniki badań medycznych, a nie statystycznych, na temat picia mleka jako przyczyny cukrzycy u ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siedem Re: Czy mleko szkodzi? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.04, 12:41 Gość portalu: misiu napisał(a): > To ma do rzeczy, wicepierdoło, że słyszeć to sobie mogłeś, jak ci wiatr po > pustym czerepie hula. Przytocz wyniki badań medycznych, spierdalaj do cieńkacza układać knopersy w Tesco. 5040 Odpowiedz Link Zgłoś
brumbak spozycie mleka a rak piersi 19.09.04, 18:56 niestety badania wykazuja pozytywna korelację www.notmilk.com/drharris.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Re: spozycie mleka a rak piersi IP: 5.2.* / *.chello.pl 19.09.04, 19:43 Badania wykazują korelację między wzrostem ilości samochodów w Polsce i spadkiem zachorowalności na choroby serca. Oznaczałoby to, że korzystne dla serca jest poruszanie się samochodem. Do takich absurdalnych wniosków można dojść, bezpodstawnie przypisując przypadkowej korelacji statystycznej związki przyczynowo-skutkowe. Statystyka może stanowić wskazówkę do przeprowadzenia odpowiednich badań. Nie może ich jednak zastępować. Przykład podany przez buraka jest g**** wart. Odpowiedz Link Zgłoś
nonitak Re: spozycie mleka cholernie szkodzi!!! 19.09.04, 22:21 Misiu - "kto się przezywa sam się tak nazywa" - nie znasz tego powiedzenia? Poczytaj sobie lepiej jak bardzo szkodzi to mlesio od zwierząt i jego nadmierne spozycie w narodach wysokouprzemysłowionych. 2/3 ludności na świecie wcale nie pije mleka i żyje długo, zdrowo i szęśliwie. Natomiast w społeczeństwach o tzw. wysokij cywilizacji i o wysokim spożyciu mleka wylicza sie wprost ogrom chorób metabolicznych -czy wiesz co to za choroby? Metabolicznych czyli nadaga, cukrzycA, miażdzyca, serducho, układ krązenia, żylaki, podagra. Inne to wszelkie choroby jelita, w tym zaparcia, biegunki i hemoroidy w których pierwsze co należy zrobiuć to odstawić mlesio i kilka innych " kuszacych smakołyków". Kolejen problemy po mlesiu to plaga alergii oraz astma - wtedy mlesio te,z si,e odstawia jako piersze!!! Inne do zatoki, przew;lekłe katary i przeziebienia, zapalenie i powiekszenie migdałków, choroby oskrzeli i płuc, słynne zapalenie ucha srodkowego szczególnie czeste u dzieci - oczywiście tych katowanych piciem mlesia. Dużo jeszcze moge ci tu wymienic, ale przelece te choróbska i skończe na typowej w krajach cywilizacyjnych - mięśniaki, prostata, i oczywiście wszelkie odmiany nowotworów. I pomyśleć, że kiedy nie pijesz pasteryzowanego mlesia może znacznie spowolnic zaprogranmowane procesy starzenia się organizmu, a wielu chorób możesz najproscij uniknąc? Ile warta jest wiedza? A jak słono niektórzy płaca za ignoracje lub niewiedzę? ... Sa tacy, którzy oddali życie za swoja niewiedże lub sa dziś kalekami... Ale nie, nie, Ty jesli chcesz to pij mleko - bedziesz wielkim kaleką! Tylko dla zainteresowanych tematem zdrowia - tu linki: www.gronkowiec.pl/dieta.html www.noni.com.pl/mleko.html Pozdrówka dla was wszystkich na tym forum Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kobieta Re: spozycie mleka cholernie szkodzi!!! IP: *.aster.pl 19.09.04, 22:45 Pije mleko w dużych ilościach (codziennie ok. litra) i każde odstawienie mleka (spowodowane np. wyjazdami służbowymi, kiedy nie ma czasu i okazji) -pomijając samą ochotę na mleko, która też była wtedy uciążliwa - powodowało u mnie bardzo niepożądane skutki, przede wszystkim kiepski stan skóry i włosów. Powtarzam za kilkoma głosami: jak komuś szkodzi, to nie pijcie. Ale nie piszcie też, że szkodzi każdemu. Pozdrawiam mlekopijów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Re: spozycie mleka cholernie szkodzi!!! IP: 5.2.* / *.chello.pl 19.09.04, 23:18 nonitak napisała: > 2/3 ludności na świecie wcale nie pije mleka i żyje długo, zdrowo i szęśliwie. Nieprawda. Społeczności, które w ogóle nie piją mleka, są nieliczne i żyją krótko. Te, które mleko piją w największych ilościach, należą akurat do czołówki pod względem długości życia. > Metabolicznych czyli nadaga, cukrzycA, miażdzyca, serducho, układ krązenia, > żylaki, podagra. Inne to wszelkie choroby jelita, w tym zaparcia, biegunki i > hemoroidy w których pierwsze co należy zrobiuć to odstawić mlesio i kilka > innych " kuszacych smakołyków". Choroby metaboliczne związane są przede wszystkim ze ZBYT DUŻĄ ilością marnej jakości, przemysłowego żarcia. Odstawienie mleka nic tu nie pomoże. > Kolejen problemy po mlesiu to plaga alergii oraz astma - wtedy mlesio te,z > si,e odstawia jako piersze!!! > Inne do zatoki, przew;lekłe katary i przeziebienia, zapalenie i powiekszenie > migdałków, choroby oskrzeli i płuc, słynne zapalenie ucha srodkowego > szczególnie czeste u dzieci - oczywiście tych katowanych piciem mlesia. > Dużo jeszcze moge ci tu wymienic, ale przelece te choróbska i skończe na > typowej w krajach cywilizacyjnych - mięśniaki, prostata, i oczywiście > wszelkie odmiany nowotworów. ... AIDS, syfilis, rzeżączka, grzybica stóp i naderwanie ścięgna Achillesa. ;-) > Ale nie, nie, Ty jesli chcesz to pij mleko - bedziesz wielkim kaleką! Jak miałbym być takim kaleką, jak Ty teraz, to wolę jednak trochę poczekać. Odpowiedz Link Zgłoś
bynight_one Mysle, ze nie szkodzi. 19.09.04, 22:32 Widze, ze ludzie ostro walcza na artykuly i przytaczaja prace roznych osobistosci ze swiata nauki. Mysle, ze tylez samo znajdzie sie naukowcow, ktorzy sa za jaki takich, ktorzy uwazaja to za konkretna bzdure. To tak jak na tym forum. Forumowicze przytaczaja arumenty Przeciw : - stosunek wapna do fosforu - tylko dzieci zwierzat pija mleko - osteoperoza bo wyplukuje wapn A teraz moje przemyslenia i zebrane,takie moje dywagacje : ZA - ktos podal, ze soja, kasza itd maja jeszcze wieksza przepasc miedzy fosforem a wapniem a nikt nie broni tego jesc, raczej mowi sie, ze to zdrowe - czy ktos moze sobie wyobrazic duza krowe albo byka ciagnacego z mleko z wymienia wspotowarzyszki wyzerki na pastwisku ? Inne gatunki jak krowa, karmia tylko jak maja male. Gdyby np tygrysice lazily z mlekiem cale zycie, to raczej mialyby marne szanse na przetrwanie. W koncu mleko w sutkach to dodatkowe obciazenie, ktore spowalniloby ruchy i naraziloby tygrysice na smierc z glodu. Wiec natura nie dala im tej mozliwosci. - osteoporoza wystepuje wtedy kiedy brakuje wit. D (wapno ja potrzebuje), brak ruchu i wapnia. Witamine D uwalnia slonce - trzeba wystawiac sie na slonce (jak w Afryce, a nie jak w Europie czy stanach siedziec ciagle w biurze czy fabryce), ruch (no w Europie zaczyna byc problem grubych dzieci, w USA moze dojsc do paradoksu, ze rodzice przezyja swoje otyle dzieci). Jesli mleko wyplukuje wapn, to naukowcy powinni zaobserwowac, ze ktos przyjmuje 100mg wapnia a wydala 101 po spozyciu mleka. Nie widzialam jeszcze podobnych dowodow. Moze ktos ma ? Ale jesli faktycznie wyplukuje, to mozna zjesc serek zolty i sie roznica zwroci, tym ktorzy lubia np musli (min. mi :-) ) Osobiscie uwazam, ze naukowcy szukaja nie tam gdzie trzeba. Ilez to juz bylo rzeczy, kotre byli uznanae za szkodliwe a wcale takie nie byly ? no i odwrotnie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maria Re: Ciekawostki IP: *.flatrate.dk 19.09.04, 23:16 Nie bylo mym zamiarem nawolywanie do nie picia I mysle, ze nie robilam tego w zadnym poscie, ale uzmyslowienie, ze moze szkodzic tym co nie toleruja mleka , I czesto latami nie kojarzymy naszych dolegliwosci, ze sa skutkiem spozywania mleka.. Poniewaz zaparlam sie i chcialam wiedziec gdzie i ile jest laktozy, dotarlam w zeszlym roku do literatury – technologi produkcji wszystkich produktow mlecznych. Podam tylko przyklad jogurtu: Mleko do produkcji jogurtu poddaje homogenizacji przy 60-65 º C i przy 150-200 atm. Potem pasteryzuje sie przez 15-20 min. przy 90 º C, by nastapila maksymalna denaturyzacja bialek, co zapewnia ze jogurt ma konsystencje gestej smietany. Odpowiednia gestosc otrzymuje sie poprzez odparowanie 10-15 % wody w komorach prozniowych lub stosujac filtry membranowe. Potem studzi sie ten roztwor mleczny do temp. 40 –45 º C i zakwasza kulturami bakterii kwasu mlekowego. Po otrzymaniu pH 4,2 – 4,4 ochladza sie do temp.24 º C . Potem rozlewa sie do pojemnikow/kartonikow, jesli maja byc smakowe to dodaje sie upszednio na dno sok lub owoce; dodatki smakowe moga byc dodawane wczesniej przed rozlewaniem. Nastepnie ochladza sie przez pierwsze 5-6 godz. do o temp 7- 10 º C a potem do 2-4 º C. Generalnie przerabianie cukru mlekowego na kwas mlekowy trwa do momentu osiagniecia pH 4,5, ponizej bakterie zaczynaja ginac. Paleczkowate bakterie kwasu mlekowego(Lactobaccillus) toleruja pH troszke ponizej 4. Tylko ok 0,7 –0,9% z 4,6% zawartosci cukru mlekowego w normalnym mleku zdolaja bakterie przerobic na kwas mlekowy . W przygotowywaniu mrozonych kultur ( przechowuje sie je potem w –196 º C.) neutralizuje sie kwas mlekowy stosujac NH4OH, a potem odwirowywuje. Neutrlizacja kwasu mlekowego zapobiega usmierceniu bakterii w skoncentrowasnych kulturach uzywanych do produkcji jogurtu. Co on ma wspolnego z jogurtem bulgarskim – z surowego mleka, nie pastyryzowanego dwukrotnie, nie zageszczanego, swiezo zakwaszonego ? Tylko kultury bakterii mlekowych. No ma wazne zalety: mleko w dzisiejszym jogurcie jest wysoko pasteryzowane, wiec mamy tu do czynienia ze zmiana struktur bialka ( wiec jest lepiej przyswajalne) , wiekszosc enzymow zostaje zniszczona ( mamy swoje), zaczynaja sie wytracac sole wapnia, utrata czesci witamin. Owszem smakuje cacy, i wynika, ze lepszy. I wg. producentow pewnikiem zdrowszy….. Aha, jeszcze sa w sprzedazy jogurty trzeci raz pasteryzowane juz z bakteriami kwasu mlekowego i powinny byc oznakowane, a w jakim celu a zgadnijcie: )))) Dla tych co nie toleruja laktozy doskonalym zrodlem bakterii kwasu mlekowego sa sok (ale ”mlody”, bo ma duzo zywych bakterii) z kiszonej kapusty kiszonych ogorkow, kwas buraczany, kwas chlebowy, kiszone warzywa. W Danii nie ma obowiazkowych szczepien przeciw gruzlicy. I nikt sie nie szczepi. Zadnemu producentowi mleka nie przyszloby na mysl by pic mleko prosto od krowy. Oni pija pasteryzowane mleko z kartonika….Znamienne.... Najdluzej zyja Japonczycy, a ile spozywaja mleka? Ciekawostka? Zbyteczne statystyki….. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Re: Ciekawostki IP: 5.2.* / *.chello.pl 19.09.04, 23:26 > Najdluzej zyja Japonczycy, > a ile spozywaja mleka? Ciekawostka? Zbyteczne statystyki….. Prawie szklankę dziennie per capita. 67kg rocznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maria Re: Ciekawostki IP: *.flatrate.dk 20.09.04, 02:09 Wg GUS za rok 2000 Polak wypil 112,6 litra mleka na rok. Czyli prawie dwukrotnie wiecejniz Japonczyk. A pare lat wstecz prawie 3 razy tyle co Japonczyk. No to Polakowi zdrowie powinno dopisywac, dogoni moze Szweda? Ale to ciekawe z tymi Japonczykami, bo ocenia sie, ze ok 80% nie toleruje laktozy. Glownym pozywieniem sa ryby, ryz, algi, soja,grzybki Shiitake, do picia herbata zielona, troche warzyw i owocow. W tradycyjnych przepisach kucharskich nie uswiadczysz mleka i tym podobnych, w restauracjach tez- tak opowiadali znajomi co tam byli. Owszem hodowla krow jest. Moze tamtejszy McDonalds z cheesburgerami i obcokrajowcy wyrabiaja norme? Ale to chyba przed chorobami ratuja ich zielona herbata i grzybki Shiitake z monosacharydami odpowiedzialne za komunikacje miedzykomorkowa a co za tym idzie odpornosc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Basia Re: Ciekawostki IP: *.cg.shawcable.net 20.09.04, 02:41 Bardzo ciekawe i rzetelne informacje, Mario. Istnieje wiele dogmatow w naszym zyciu,ktore bardzo trudno zmienic. A przeciez nasz swiet zmienia sie tak szybko, zwlaszcza ostatnio. To co bylo dobre wczoraj, dzisiaj juz moze nie byc. Jak wczesniej pisalam miliony ludzi na swiecie pije dzisiaj mleko, ktore chyba juz tylko nazwa przypomina to mleko,ktore pili nasi ojcowie i dziadkowie. Jesli chodzi o Japonie, to coraz bardziej przenikaja tam wplywy kulturowe Zachodu i przybywa McDonaldow i pewnie niedlugo w statystykach chorobowych zaczna go doganiac.Imigranci z Orientu przybyli do USA i Kanady, ktorzy zmieniaja swoja tradycyjna diete na amerykanska, zaczynaja chorowac dokladnie tak samo jak amerykanie. Co do tolerancji laktozy w wieku doroslym, niektore zrodla podaja, ze pewne bakterie jelitowe (niestety nie pamietam nazw) produkuja w mniejszym lub wiekszym stopniu laktaze. Pozdrowienia PS.Jadac do Polski rok temu mialam przesiadke w Kopenhadze i caly dzien latalam po niej na piechote - mam bardzo mile wspomnienia. Szczegolnie podobali mi sie szanowni biznesmeni w garniturach pedalujacy do pracy na rowerach! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Re: Ciekawostki IP: 5.2.* / *.chello.pl 20.09.04, 09:46 Gość portalu: Maria napisał(a): > Wg GUS za rok 2000 Polak wypil 112,6 litra mleka na rok. > Czyli prawie dwukrotnie wiecejniz Japonczyk. A pare lat wstecz prawie 3 razy > tyle co Japonczyk. No to Polakowi zdrowie powinno dopisywac, dogoni moze > Szweda A dlaczego miałby dogonić Szweda, z jego 370 litrami mleka? Lepiej odpowiedz, dlaczego Szwed nie umiera w wieku 40 lat na zatrucie mlekiem? Czy Tobie się wydaje, że to jest argument? Przecież strzelasz do własnej bramki. Jeśli Japończyk spożywa tylko dwa-trzy razy mniej trucizny niż Polak, również musi się zatruć. Czy w polskiej restauracji uświadczysz mleko? > Moze tamtejszy McDonalds z cheesburgerami i obcokrajowcy wyrabiaja norme? Tak, to na pewno obcokrajowcy. Pewnie Szwedzi albo Finowie przyjeżdżają do Japonii wychlewać mleko, bo tego, co wypiją u siebie, jeszcze im mało. > Ale to chyba przed chorobami ratuja ich zielona herbata i grzybki Shiitake z > monosacharydami odpowiedzialne za komunikacje miedzykomorkowa a co za tym > idzie odpornosc. Na pewno. Japończycy mają miniaturowe komórki ze scalakami z grzybków Shiitake i wyświetlaczami na ciekłych kryształach monosacharydów. Który monosacharyd zawarty w grzybkach Shiitake jest odpowiedzialny za komunikację międzykomórkową i na jakiej zasadzie wpływa to na odporność? Skąd Europejczycy, nie jadający grzybków Shiitake, biorą ów monosacharyd? Odpowiedz, bo wygląda mi to dziwnie na pseudonaukowy bełkot. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maria Re: Ciekawostki IP: *.flatrate.dk 20.09.04, 12:42 Bingo, Misiu Dosc dlugo musialam czekac na reakcje z Twojej strony na kpine z mojej. Zacietrzewienie wylacza 3P - e ( czyt.cip , to taki rebus dla ulatwienia) odpowiedzialny za wyczucie ironi, kpiny, zartu.... dokladnie. Dla treningu tego 3P podam historyjke. Japonczyk , majacy miniaturowa komorke ze scalakami z grzybkow Shiitake i wyswietlaczami na cieklych krysztalach monosacharydow a bedac w delegacji wyslal sms do swej malej Japonki : wracam jutro, 3V 3P 3 100 ( dop. dla ulatwienia 100 100 100). Niewinne scalaczki z grzybkow przetwarzajace informacje spalily sie ze wstydu. Slodka zonka nie odczytala sms-u, i 3P nie byla 300. Japonczyk poszedl do sasiadki. I sasiadki "bylo na wierzchu", a zonki 3P bylo puste. Zagadka: kto pil mleko slodka zonka czy sasiadka? W polskiej restauracji otrzymasz wiele potraw zawierajacych mleko, sosy, desery, zupy ( i to wcale nie tzw.mleczne). Cos u Ciebie z gotowaniem krucho. A co sie dotyczy grzybkow Shiitake, to widze, ze tez masz malo dokladne informacje - w Danii w kazdym wiekszym sklepie w dziale warzywnym znajdziesz grzybki Shiitake. Podejrzewam, ze tak samo w Szwecjii i reszcie krajow. I znow zakpie ( pisze tzw. duzymi literami, by Twoj 3P -e sie nie nadwyrezal): pewnie te grzybki sa odpowiedzialne za ich dlugie zycie. A co dotyczy inf. o komunikacji miedzykomorkowej to tu znajdziesz pseudonaukowe informacje: Wrzuc na google.pl i inne google haslo: Gunter Blobel Kurier Elektroniczny Medycyny Praktycznej - Nagroda Nobla w ... www.mp.pl/kurier/show.php?aid=1088 - 31k Ja kiedys tez szukalam inf. na ten temat. • Gliko-suplementacja: 8 monosacharydow IP: *.flatrate.dk Gość: Maria 01.06.2004 01:38 odpowiedz na list Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siedem Re: Ciekawostki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.04, 08:20 Gość portalu: misiu napisał(a): > > Najdluzej zyja Japonczycy, > > a ile spozywaja mleka? Ciekawostka? Zbyteczne statystyki….. > > Prawie szklankę dziennie per capita. 67kg rocznie. statystyk utopił się w jeziorze o średniej głebokosci 15 cm. szklana mleka per capita oznacza ćwierć plasterka żółtego sera co 3 dni i 1 gryz knoppers [pozywne sniadanko [rzyg]] co tydzien. 5040 misia/misu czy ty czasem nie jestes vansellerem danonków? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Re: Ciekawostki IP: 5.2.* / *.chello.pl 20.09.04, 08:50 Czy Japończycy, tłuczku z urwaną główką, zjadają to mleko w postaci sera czy wafelków, nie ma znaczenia. W jakiś sposób je przyjmują. Gdyby mleko było trucizną, potruliby się i tak. Wydaje ci się, że Polacy spożywają go sto razy więcej? Niecałe trzy razy. To po jaką cholerę ta cała propaganda? O te ćwierć plasterka żółtego sera dziennie i 1 gryz knoppers co dwa dni, bałwanku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siedem ma zajebiste znaczenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.04, 10:46 wlasnie sie przestawiam na nieuczciwy misiowy tryb rozmowy. czy palisz w piecu weglem czy diamentami ma znaczenie, ciemniaku? - "niecałe trzy razy" ma znaczenie czy palisz 10 papierosów czy 30? tłumoku skończony? 5040 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Re: ma zajebiste znaczenie IP: 5.2.* / *.chello.pl 20.09.04, 11:21 Na razie w ogóle nie udało ci się udowodnić trujących właściwości mleka, palancie z Grójca, a statystyczne korelacje możesz sobie wsadzić w d***. Przedstaw najpierw MECHANIZMY trującego działania mleka na zdrowy ludzki organizm, debilu obes**ny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siedem Re: ma zajebiste znaczenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.04, 12:42 wiele mechanizmów zostało przedstawionych w tym watku, uparty jełopie. mi wystarcza ciężka sraczka po szklance zdrowego mleka. to sa moje badania wc- kliniczne 5040 Odpowiedz Link Zgłoś
jam33 mleczko 31.10.04, 23:00 uwielbiam mleko.Po prostu i w każdej postaci. Jestem ciekawa, co zrobiliby rodzice dziecka takiego jak moje-4 lata, które odmawia jedzenia generalnie, ale za to pije mleko? Prosto z lodówy, w ilości około 1 l. dziennie. Przez 1,5 roku karmione piersią, potem przez rok nie chciało żadnego nabiału a potem zaskoczył na mleko, no i co tu robić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przeciwnik Re: mleczko IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.04, 12:52 doprowadzisz go do stanu do jakiego ja sie doprowadzilam.Pilam mleko namietnie przez wiele lat mam teraz 40 i moja nietolerancja laktozy siegnela zenitu.Szkoda ze ci wszyscy milosnicy mleka nie maja mozliwosci choc przez chwile poczuc objawow jego nitolerancji,objawy bardzo podobne do mukowiscydozy plus znacznego stopnia rozdraznienie.Duzo tu piszecie "madrych"slow ja wiem to z wlasnego podworka ze wykluczenie mleka i jego przetworow poprawilo zdrowie wszystkich domownikow wczesniej dzieci zapadaly na czeste infekcje teraz juz dluzszy czas jest spokoj zeby tez maja zdrowe.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
brumbak mleko nie jest konieczne 01.11.04, 15:01 to punkt pierwszy w aktualnych piramidach zdrowego odzywiania USDA, Harvard czy nawet polska piramida polskiego towarzystwa kardiologicznego mleko nie jest skłądnikiem niezbędnym pisze się w nich że jak ktoś nie chce pic mleka niech nie pije a korzysta a roślinnych żródeł wapnia + suplementów dostarczy organizmowi tyle wapnia ile trzeba - bez mleka i sera w Polsce jest zbyt silne lobby mleczne które sponsoruje niketóre badania publikacje INstytutu Zwynośi i Zywienia i dlatego m.inn polski Instytut Zwyności i Zywienia nadal propaguje picie ml;eka - przez Każdeo- co jest błednym zaleceniem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alina Re: mleczko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 13:18 O prosze. Karmiony w niemowle,ctwie prawidłowo,więc sie nie uczulil na krowie mleko. A teraz może i powinien, dopóki po 40-ce nie dostanie nietolerancji laktozy. To przestanie pić. Oby wcześniej nie ulegl durnej propagandzie wegan i pismakow, którzy muszą sobie znajdowac tematy.Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przeciwnik Re: mleczko IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.04, 13:50 nie jestem weganem i nie bylam ,odzywiam sie tak jak przecietny zjadacz chleba a w niemowlectwie karmiona bylam piersia.Nietolerancja pojawila sie wczesniej (teraz mam 40 lat).Dopoki nie znalazl sie madry lekarz ,ktory zasugerowal mi odstawienie mleka ,zreszta ku mojej rozpaczy bo je uwielbiam,stawiano bardzo rozene diagnozy ,ktore mialy powodowac moje objawy.Mleka nie spozywam od okolo 5lat a moze dluzej,niestety okazuje sie ze jest ono dodawane do niektorych przetworow miesnych ,jako wypelniacze,jak np pasztety i mielonki niektorych firm takze i te produkty musialy zniknac z mojej diety.Wyznaje zasade ,ze kazdy powinien jesc to co mu smakuje i mu sluzy ale szkodliwosc niektorych produktow maozna ,niestety,odczuc dopiero po wielu latach. Odpowiedz Link Zgłoś
utopia7 Re: Czy mleko szkodzi? 01.11.04, 02:15 Gość portalu: zz napisał(a): > W którejść gazecie Angora pojawił się artykuł o tym że mleko rójnuje organizm > ja myślę że to wielka bzdura choć nie wiem co o tym sądzić Jezeli Angora pisze ze mleko rujnuje,to nie dlatego ze oni nie lubia mleka albo pogniewali sie na mleczarnie.Mleko podobnie jak cukier dewastuje organizm blizsze informacje,albo wiele informacji znajdziesz na stronie www.us-happy-homes.com mozesz stamtad wyslac maila z twoimi watpliwosciami Odpowiedz Link Zgłoś