Gość: Agata
IP: *.vf.shawcable.net
06.10.04, 21:56
Od dluzszego czasu budze sie w nocy, a wlasciwie nad ranem z bolem rak,
zwlaszcza prawej. Troche mija jak pokrece ramieniem i ja inaczej uloze, ale
teraz juz to za bardzo nie skutkuje. W dzien cierpna mi troche rece,
zwlaszcza, gdy opieram na stole, musze wtedy spuscic je w dol, wtedy
przechodzi. Zdarza mi sie nosic ciezkie siatki z zakupami i to jest chyba
glupota z mojej strony. Te wszystkie objawy nasilaja sie jesienia, gdy robi
sie chlodniej i wilgotniej.
Martwie sie, bo zdaje sobie sprawe, ze moze byc tylko gorzej a nie lepiej.
Zastanawiam sie, czy to moze byc zwyrodnienie stawow barkowych lub kregoslupa
szyjnego, albo calkiem cos innego.
Czy ktos z Was mial cos takiego?
Pozdrawiam.
Agata