Dodaj do ulubionych

ZAL mi mojego przyjaciela

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 00:48
znamy sie od dziecka , on ma teraz 26 lat i jest bardzo niesmialy i samotny,
kilka razy chcial si eumowic z dziwczynami { dokladnie to 3 } ale mial
pexcha, zawsze trafial n azajete a naprawde bardzo mu ciezko bylo na
pierwszy krok ale sie zdobyl 3 razy i nic z tego i od tego czasu zyje sam,
wydaje mnostwo kasy na prostytutki , ale wciaz jest nieszcesliwy , mowil ju
zkilka razy o samobojstwie , nie wiem jak mu pomoc . moze brak mu prawdzwej
dziewczyny a musze przyznac ze jest on przystojny , i raczej ponad
przecieztny ale jest bardzo niemsialy , mimo ze ma pieniadze i wyglad, on
jest z sopotu , moze ktorasz was te zszuka chlopaka , moze by mu pomogla ,
sam nie wiem, w kazdym razie on sam nie zrobi pierwszego kroku juz , jest na
to zbyt niesmialy i nieszczesliwy , wmowil sobie ze jest brzydki bo nie
wyszlo mu z tymi 3 ale tylko dlatego ze byly zajete, na nieszcecie t epiekne
sa zajete, jak sie na to zapatrujecie? nie wiem nawet czy to m asens ze o
tym tu taj pisze ale naprawde mi go zal , jest taki wrazliwy a moze jest
jakis skuteczny lek na niesmialosc oprocz alkochlou
Obserwuj wątek
    • Gość: starlette Re: ZAL mi mojego przyjaciela IP: *.acn.waw.pl 30.10.04, 09:57
      Twój kolega powinien udać się do psychologa.
    • Gość: Marynarz Re: ZAL mi mojego przyjaciela IP: *.wirba.net / 80.51.246.* 30.10.04, 10:53
      Kolego, idź ze swoim problemem do psychiatry. A na nieśmiałość dobry jest nie
      alkochlou, ale alkohol (etylowy).
      • Gość: ah! Re: ZAL mi mojego przyjaciela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 11:06
        Myslawem, że zajete bywają tylko ubikacje.
        • Gość: Rita Re: ZAL mi mojego przyjaciela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 12:01
          Niesmialy... tylko ze na prostytutki ma odwage chodzic!? Ja tez jestem samotna
          ale zyje z tym a nie puszczam sie z byle kim, bo czuje sie samotna i potrzeba
          mi bliskosci... Zacznijmy od tego ze on nie ma chyba zadnych wartosci w zyciu.
          Ja nie chcialabym miec chlopaka, ktory chodzil na prostytuyki bo czul sie
          samotny - on powinien najpierw ulozyc to wszystko co wewnatrz niego, a dopiero
          pozniej mozna myslec co dalej. Szukanie mu dziewczyny na sile tez nic nie da,
          bo to by znaczylo, ze nie ma milosci. Tez mi zal twojego przyjaciela... bo
          jeszcze nie widzialam zeby czlowiek, ktory czuje sie samotny robil tak glupie
          rzeczy.
          • Gość: man Re: ZAL mi mojego przyjaciela IP: 217.197.78.* 30.10.04, 12:13
            Psychika faceta jest inna niż kobiety. Takie chodzenie do prostytutek jest
            oznaką niskiego poczucia własnej wartości. Dzięki przypadkowemu seksowi
            mężczyzna próbuje podpudować własną wartość. Udaje się mu to na krótką metę, a
            dodatkowo powoduje negatywną ocenę ze strony społeczeństwa. Nie oceniajmy
            innych zbyt pochopnie. kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień!
    • Gość: a [...] IP: *.chello.pl 30.10.04, 16:26
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka