Dodaj do ulubionych

Odchudzam się...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 11:44
W wakacje napisałam kiedyś wątek: "ja i moja nadwaga" podpisując się
pulpecik...

no i się wziełam za siebie... od września jest 12 kg mniej... mam nadzieje,
że to dopiero początek, a przynajmniej połowa :)

nie jest mi łatwo, bo do tego dochodza stresy życia codziennego i przez to
mało czasu na ruch, ale robię co mogę...

może tempo spadania wagi nie jest zastraszająco szybkie, ale mam nadzieje, że
przez to trwałe :)

jednak odryłam, że najważniejsza jest wiara w siebie - i to w każdej
dziedzinie zycia.. :)))

Pozdrawiam ciepło

:)
Obserwuj wątek
    • Gość: YOMNDAA Re: Odchudzam się... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.04, 11:51
      kurde może bedziemy sie wspierać bo ja od tamtej niedzieli też jestem w gronie
      odchudzajacych się , czuję sie fatalnie wszyscy do okoła jedza ja mówię nie!!!
      czuje satysfakcję , ale także ból bo bym coś zjadłaaaaaaa!!!Moja nadwaga nie
      jest duża jakieś 4-5 kilo od niedzili schudłam 3 kilo , ale co dalej pa życzę
      wytrwałośći
      • Gość: pulpecik Re: Odchudzam się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 17:25
        jasne, że powspierać się można :) ale twoja nadwaga to w sumie nic w porównaniu
        do mojej - chociaż, wiem jak to jest - dla każdego jego nadwaga jest
        największa. Te 3 kg to prawdopodonie woda - więc dla trwalszego efektu warto by
        jeszcze kilka zrzucić. Ale pamiętaj - nie mozna ciągle myśleć, że inni jedzą, a
        ty mówisz nie! Takim mysleniem możesz stracić swoje siły! Po prostu trzeba
        sobie wmówić - nie jem! co też jest niesamowicie trudne :/ ale pociesz się, że
        nie jesteś sama :)))

        trwaj i się trzymaj, pozdrawiam!
        • Gość: beata Re: Odchudzam się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 01:44
          Gratuluje i zycze dalszej wytrwalosci!
    • Gość: grubaska Re: Odchudzam się... IP: *.wroclaw.mm.pl 21.11.04, 11:01
      witam, ja mam duzo kg do zrzucenia, naprawde duzo.
      od prawie trzech tygodni jestem juz na diecie, do tego zapisalam sie do klubu
      fitness i staram sie jak moge. spadlo na razie jakies 2,5 kg.
      walcze dalej.

      > może tempo spadania wagi nie jest zastraszająco szybkie, ale mam nadzieje, że
      > przez to trwałe :)

      dokladnie tak sobie to tlumacze...

      pozdrawiam i doskonale rozumiem...

      • Gość: marta Re: Odchudzam się... IP: 5.2.* / *.chello.pl 21.11.04, 12:11
        Ja też potrzebję zrzucić sporo kilogramów, boję się że nie dam rady bez
        wsparcia.Dopiero zaczęłam/który to już raz/.Nie mam niestety oparcia w
        rodzinie, jestem obiektem drwin i wyśmiewania. Może wiecie czy jest w Krakowie
        jakiś klub zrzeszający takie osoby, w towarzystwie i przy małym wsparciu może
        by mi się udało.
        • Gość: pulpecik Re: Odchudzam się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 12:26
          oj nie wiem... na pewno jest, ale na szczęście mam spore oparcie w rodzinie i
          przyjaciołach - co jest szalenie potrzebne, więc życzę ci, abyś kogoś takiego
          znalazła - porozmawiaj szczerze z najbliższymi, a na pewno cię zrozumieja...
          trzymaj się i powodzenia1 :)
      • Gość: pulpecik Re: Odchudzam się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 12:24
        no to gratuluję, w moim przypadku to było pierwsze 2,5 tygodnia - 5 kg. ale
        każdy organizm jest inny... ja równieżklub fitness, do tego basen - bo
        uwielbiam pływac :) pozdrawiam i życzę wytrwałości... jestem za pisaniem tutaj
        o swoich osiągnięciach (lub niepowodzeniach) :)
        • Gość: ewelina Re: Odchudzam się... IP: *.elk.mm.pl 21.11.04, 16:06
          hej ja takze pragne pozbyc sie pare kilo bo jest tego znacznie za duzo i
          postanawiam od wlasnie tego wpisu ze jutro nic do ust nie wezme tylko woda
          min.i herbatki-jutro wam napisze czy mi sie udało-pozdrawiam!!!
          • Gość: pulpecik Re: Odchudzam się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 19:04
            Gość portalu: ewelina napisał(a):

            > hej ja takze pragne pozbyc sie pare kilo bo jest tego znacznie za duzo i
            > postanawiam od wlasnie tego wpisu ze jutro nic do ust nie wezme tylko woda
            > min.i herbatki-jutro wam napisze czy mi sie udało-pozdrawiam!!!


            tylko woda i herbatki to jest głodzenie delikatnie mówiąc!!! będąc na diecie
            możesz naprawdę dużo jeść! poczytaj o jedzonku małokalorycznym, przejdź się do
            sklepu... owszem herbatki pomagają, ale żeby dobrze funkcjonować potrzeba
            wszystkich składnników pokarmowych!

            ale życzę powodzenia i pozdrawiam :)
        • Gość: grubaska Re: Odchudzam się... IP: *.wroclaw.mm.pl 22.11.04, 21:39
          na razie jest bardzo fajnie, nie jestem juz glodna - minely prawie 3 tygodnie,
          mam 3 kg mniej, nie czuje frustracji, kiedy widze czekoladowe batony itp.
          dzisiaj zrobilam sobie pyszny obiad - piers z kurczaka, warzywa (kupilam
          mrozona mieszanke) i brazowy ryz. mala porcja, ale smaczna i samodzielnie
          przygotowana. smacznie, zdrowo i w milym towarzystwie.

          wczoraj nie mialam jz nawet ochoty na budyn... pilam zielona herbate i bylam
          zadowolona. nie wiem, jak to mozliwe.

          pozdrawiam, z nadzieja, ze moj stan nie jest przejsciowy.
    • Gość: Amira Re: Odchudzam się... IP: *.kos.vectranet.pl / 80.51.232.* 21.11.04, 18:19
      Drogi Pulpeciku!Co robisz że tak chudniesz?Ja próbowałam wiele razy ale chyba
      jestem za mało wytrwała!Może zdradzisz tajemnicę Twojego chudnięcia?będę Tobie
      bardzo wdzięczna!Pozdrawiam serdecznie:-)
      • Gość: pulpecik Re: Odchudzam się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 19:10
        > Drogi Pulpeciku!Co robisz że tak chudniesz?Ja próbowałam wiele razy ale chyba
        > jestem za mało wytrwała!Może zdradzisz tajemnicę Twojego chudnięcia?będę
        Tobie
        > bardzo wdzięczna!Pozdrawiam serdecznie:-)

        hmmm... to żadna tajemnica... po prostu jest kilka zasad... jeść mniej!! :)
        trzeba skurczyć żołądek, a wtedy szybciej potrafimy zaspokoić uczucie głodu.
        oczywiście zero słodyczy (choć przyznaje że zdarza mi się zgrzeszyć ;)) no i
        zero tłusteo... na obiad zawsze gotowane, zero chleba białego, tylko czarny. no
        i wasa dla dojedzenia;) hmm, jem też jogurty, owoce, sok z świeżej marchwii - w
        ramach podwieczorku. a kolacje w okolicach 19 (zaraz! :)) i w niej prawie zero
        chleba.. i aerobic i basen - niesety po raz w tygodniu, z powodu braku czasu :/

        pewnie pominełam jakieś szczegoły :))

        ale i tak uważam że najważniejsze jest samozaparcie i wiara w siebie!

        pozdrawiam :)
    • xenigmax dziewczyny, błagam!!! 21.11.04, 18:43
      Na początek gratuluję siły charakteru wszystkim odchudzającym:))). A moja
      prośba dotyczy szybkiego chudnięcia- nie głodźcie się by zrzucać szybko
      kilogramy, bo jeszcze szybciej do Was wrócą i szeszcze trudniej będzie je
      zgubić. Szkoda zaiwestowanego czasu i wyrzeczeń, oraz zdrowia.
      Nigdy nie miałam sily sie odchudzać, za to co roku chudłam ładnych parę kilo
      kosztem zdrowia(zimowa depresja:( )cieszyłam się, bo gabaryty pozostawiały
      sporo do życzenia, jednak wraz ze wzrostem długości dnia waga rosła i bardzo
      ciężko było ją powstrzymać. Powtarza się to do paru lat dostarcza nowych
      rozstępów;), ...niestety. Tej zimy historia sie powtórzyła nie do końca-
      schudłam i cały czas walczę aby nie przytyć- nie jem tłuszczów, unikam
      slodyczy,a wystarczy że zjem dwa posiłki dziennieprzez kilka dni i momentelnie
      tyję. Jeśli decydujecie się na szybkie chudnięcie,zaprzyjaźnijcie się z
      uczuciem głodu do końca. Życz wytrwałości
      • Gość: pulpecik Re: dziewczyny, błagam!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 19:12
        > Na początek gratuluję siły charakteru wszystkim odchudzającym:))). A moja
        > prośba dotyczy szybkiego chudnięcia- nie głodźcie się by zrzucać szybko
        > kilogramy, bo jeszcze szybciej do Was wrócą i szeszcze trudniej będzie je
        > zgubić. Szkoda zaiwestowanego czasu i wyrzeczeń, oraz zdrowia.
        > Nigdy nie miałam sily sie odchudzać, za to co roku chudłam ładnych parę kilo
        > kosztem zdrowia(zimowa depresja:( )cieszyłam się, bo gabaryty pozostawiały
        > sporo do życzenia, jednak wraz ze wzrostem długości dnia waga rosła i bardzo
        > ciężko było ją powstrzymać. Powtarza się to do paru lat dostarcza nowych
        > rozstępów;), ...niestety. Tej zimy historia sie powtórzyła nie do końca-
        > schudłam i cały czas walczę aby nie przytyć- nie jem tłuszczów, unikam
        > slodyczy,a wystarczy że zjem dwa posiłki dziennieprzez kilka dni i
        momentelnie
        > tyję. Jeśli decydujecie się na szybkie chudnięcie,zaprzyjaźnijcie się z
        > uczuciem głodu do końca.

        zgadzam się... dlatego moje tempo ni ejest szybko, choć denerwuje mnie, że mimo
        wielu wyrzeczeń to tylko 0,5-1 kg na tydzień! (przynajmniej ostatnio) no ale...
        mam nadzieje, że to będzie trwałe

        tobie życzę wytrwałości... trzymaj się :)
    • Gość: Amira Re: Odchudzam się... IP: *.kos.vectranet.pl / 80.51.232.* 22.11.04, 10:43
      Dzięki Pulpeciku za dobre rady!Od dziś zaczynam!Trzymaj kciuki za mnie!!!
      Pozdrawiam cieplutko!!!
      • Gość: pulpecik Re: Odchudzam się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 15:50
        Gość portalu: Amira napisał(a):

        > Dzięki Pulpeciku za dobre rady!Od dziś zaczynam!Trzymaj kciuki za mnie!!!
        > Pozdrawiam cieplutko!!!

        Nie ma za co! :))) Trzymam kciuki i życzę powodzenia... pamiętaj - wierzyć w
        siebie! :)
        • Gość: ewelina Re: Odchudzam się... IP: *.elk.mm.pl 22.11.04, 19:05
          no postanowilam wczoraj ze nic nie zjem,i nie jadłam az do 16.00-i znow
          wszystko poszlo na marne,mam nadzieje ze jutro wytrzymam trzymajcie za mnie
          kciuki-acha i nie wiecie w jaki sposob mozna pozbyc sie kilogramow-tak
          porzadnie.jak znacie jakies sposoby to napiszcie! pozdrawiam ewelina
    • szept_ciszy Re: Odchudzam się... 22.11.04, 19:30
      zjadłam dziś cukierka :( do sylwestra mam 6 kg do zrzucenia :(
      • Gość: ewelina Re: Odchudzam się... IP: *.elk.mm.pl 23.11.04, 08:49
        szept_ciszy ile ty wazysz ze 6 kilo masz schudnać? zreszta ja nie lepiej a
        nawet i lepiej bo ja musze gdzies z 8,bo mam 160 i waze 65,5-oj ciezko
        bedzie,dzis zjadlam na sniadanie tylko pol jablka i mam nadzieje ze starczy!
        • szept_ciszy Re: Odchudzam się... do Eweliny :) 23.11.04, 13:31
          mam 168 a waże 68 kg, tak na początek postawiłam sobie za cel schudnąć 6 kg :)
          A co do Ciebie to się tak nie katuj, pół jabuszka? oj.... :( Ja robie tak że na
          śniadanie, jem obiad. ponieważ w ciągu dnia całę kalorie ze śniadania się
          spalają. a obiad składa się z talerza pełnego owoców. kolecje sobie odpuszczam,
          chyba że jestem bardzo głodna to jem małą kanapeczkę :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka