Dodaj do ulubionych

Doki vs. lekarka

IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 20.11.04, 22:21
Droga kolezanko, nie ma co sie klocic w watku o zmarlym, wiec przenosze te
klotnie tutaj (ku uciesze wszystkich)

Re: Zmarł Marcin -do słynnego Doki
Autor: Gość: lekarka IP: *.chello.pl
Data: 20.11.2004 21:03

+ dodaj do ulubionych wątków

skasujcie post

+ odpowiedz
Od pewnego czasu obserwuję wypowiedzi Dokiego i nasuwają mi się następujące
spostrzeżenia
1. zaden (!) lekarz praktykujący nie ma czasu o każdej porze dnia i nocy
siedzieć nad klawiatrurą i wypowiadać się na każdy temat - medyczny lub
paramedyczny. Można to robić sporadycznie.

Totez ja to robie sporadycznie. W koncu ile czasu zajmuje napisanie odpowiedzi
na forum? 2 minuty? A dostep do internetu jest wszedzie. Na salach
operacyjnych tez. Jesli zas przesledzisz adresy IP, szybko zauwazysz, ze
bynajmniej nie zawsze pisze z pracy. Ale teraz tak. Nie pisz jednak, ze zaden
lekarz nie ma czasu, bo to nieprawda. Noce na dyzurach sa dlugie... A ja
dyzuruje wiecej niz Tobie prawo pozwala (i mam wiecej dni wolnych po
dyzurach). A jak naprawde nie mam czasu, to mnie tu nie ma. Ale na szczescie
to, jak sobie organizuje swoj czas to juz nie Twoje zmartwienie.

2. Porady przez internet w wykonaniu Dokiego mogą pomóc, ale mogą i
zaszkodzić- nikt uczciwy nie leczy na odległość , nie radzi nie badając chorego.

Juz to nie raz analizowalismy. Staram sie bardzo ostroznie formulowac swoje
wypowiedzi i w ZADNEJ nie znajdziesz konkretnej recepty typu bierz to, zrob to
itp. Na ogol sa to odpowiedzi na bardzo konkretne pytania, a na koncu jest
zastrzezenie, zeby poradzic sie wlasnego lekarza. Swietnie sobie zdaje sprawe,
ze nie praktykuje sie przez internet. To jest zreszta nielegalne. Uwazam swoja
dzialalnosc za czysto informacyjna. A, jeszcze jedno: Twoje porady w gabinecie
tez moga zaszkodzic.

3. Niektóre pomysły są szokujące i muszą budzić sprzeciw - choćby ten
dotyczący reanimacji w pędzącej karetce. Można dowieść człowieka, ale
odkorowanego- tylko czy o to chodzi.

Wiekszosc pacjentow nie wychodzi do domu po reanimacji. Tamten watek o
reanimacji w karetce to w ogole nie byla porzadna dyskusja, tylko rozmowa obok
siebie. Ja o jednym, ty o drugim. Jak wtedy pisalem, karetka wcale nie musi
pedzic. Zreszta odkop sobie ten watek i jeszcze raz przeczytaj. Zauwaz
jednakze, ze przedluzajaca sie akcja reanimacyjna szybko traci sens. Pisalem
tam tez o roznicach w naszej praktyce, wynikajacych z tego, w jak roznych
warunkach praktykujemy.

4. Moja matka ( ponad 40 letnia praktyka lekarska - specjalista onkolog), ja -
20 lat w zawodzie, mój mąż prawie 25 - jakoś nie jesteśmy wyzuci ze zwykłego
ludzkiego współczucia. Oczywiście nie placzemy nad każdym zgonem, ale nasza
wrażliwość jest inna niż Dokiego.

Bez watpienia. Coz- kazdy ma swoje metody psychicznej obrony przed ludzkim
nieszczesciem. Ja nie jestem ani z kamienia, ani tez nie jestem
superczlowiekiem. Jak wszyscy lekarze, natykam sie czasami na takie sytuacje,
ze po powrocie do domu to juz tylko sie uchlac z rozpaczy. Natomiast nie
pozwalam na to, zeby wspolczucie odbieralo mi sprawnosc myslenia.

5. Komentarz o krwi i Panu Marcienie Pawłowskim - był nie tylko głupi, ale i
szczytowo nietaktowny. Przypuszczam, że gdyby krwi potrzebował ktoś z bliskich
dr (?) Dokiego, po trupach by ją zdobywał.

Jesli ktos sie poczul urazony, publicznie przepraszam. Ale zdania zmienic nie
moge. Zauwaz, prosze, ze nie chodzilo o M. Pawlowskiego, ale o akcje
zdobywania krwi. Jesli naprawde uwazasz, ze red. Pawlowski zmarl dlatego, ze
nie przetoczono mu krwi... coz, nie Ty jedna zaczynasz miec watpliwosci o
kwalifikacjach medycznych lekarzy pojawiajacych sie na tym forum. Nie wdawajmy
sie jednak w jalowe spekulacje, nie znajac szczegolow choroby Zmarlego.
Ponadto obce jest mi dazenie do czegokolwiek po trupach.

Reasumując- mam wątpliwości czy Doki jest lekarzem, a w każdym razie czy
pracuje jako lekarz, bo na forum jest (prawie) anonimowy i może (prawie)
bezkarnie wypisywać wszystko, zaś "lecząc" nie ponosi za swoje decyzje żadnej
odpowiedzialności.

Nie mam sposobu, by rozwiac Twoje watpliwosci. Nawet gdybym umiescil tu
zdjecie dyplomu, moglabys powiedziec, ze to falszywka. Nie podoba Ci sie to,
co pisze- OK. Napisz lepiej, jesli potrafisz. Chetnie sie czegos od Ciebie naucze.

PZDR

PS: pojawiam sie na tym forum od lat trzech czy czterech, juz nie pamietam, i
juz kilkakrotnie spotykalem sie z takimi zarzutami. Moze jestem uzalezniony od
forum? :-) Czasem pytania stawiane przez forumowiczow przydaja mi sie w pracy-
jest okazja doczytac cos na temat, z ktorym juz dawno nie malo sie do
czynienia. Jest poza tym sporo przesadow i szarlatanerii, ktore moim zdaniem
trzeba zwalczac i ja tu robie co moge.
Obserwuj wątek
    • Gość: Venus Re: Doki vs. lekarka IP: *.vc.shawcable.net 20.11.04, 22:32
      >> Moze jestem uzalezniony od forum? :-) <<

      to wciaga Doki, prawda :)
      moze ja tez jestem :)

      ciesze sie ze tu jestes .. :)
      Venus
      • Gość: Doki Re: Doki vs. lekarka IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 20.11.04, 22:35
        > ciesze sie ze tu jestes .. :)
        > Venus

        :)))))))))))))))

        Ale moze faktycznie zrobie sobie przerwe. Taka dla "detoksykacji". Po co mi stresy?
        Przeniose sie na forum "Kuchnia" <LOL>. Kiedys lubilem cos upichcic, ale teraz
        nie ma czasu, bo przeciez forum... ;)))
    • vespa_crabro Doki wynocha! 20.11.04, 22:47
      ty łachudro, tyś chyba na akademji medycznej to tylko śmiecie wywoził, a nie sie
      uczył. Spadaj stąd i więcej nie wracaj, tylko pszeszkadzasz inteligentnym ludzim
      rozmawiać.

      nie pozdrawiam, bo nie ma kogo
      • Gość: tess Re: Doki wynocha! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 22:53
        gdzie tacy ludzie jak vespo żyją.
        chyba tylko w polsce. przykład chamstwa idzie z góry.
        patrz miller w komisji śledczej.
        doki nie idz do kuchni!!!!!!!!!
        szkoda twoich umiejętności!!!!!!!!!
        • very_martini Re: Doki wynocha! 21.11.04, 01:02
          Tess, nie daj się prowokowac;)
          Doki, na "kuchni" wcale nie ma nic ciekawego, (poza morzem wypasionych
          przepisów, cennych porad i komentarzy na temat kulinarnego barbarzyństwa, plus
          kilka refleksji z rejony socjo
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=17409030), a tutaj możesz się czuć
          czytany;). Na forum kuchnia długo trzeba walczyć o pozycję eksperta, a tu już ją
          masz. Mam nadzieję, że nie sprowokuję Twoich pokładów testosteronu do
          rozszerzania terenów wpływu intelektualnego. Nie idź, po co Ci to.

          Mój najdłuższy detox forumowy wynosi 8 dni i nie był wynikiem chęci, a czysto
          technicznej konieczności;)


          16%VOL
          22%VAT

          takie tam sobie forum homeopatia
          • Gość: Doki Re: Doki wynocha! IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 21.11.04, 08:21
            > Doki, na "kuchni" wcale nie ma nic ciekawego

            > a tutaj możesz się czuć czytany;)

            > Nie idź, po co Ci to.

            Taaa... no ale na Kuchni musialbym siedziec cicho, bo groteskowe byloby
            twierdzenie, ze na kuchni sie znam. A ze nie lubie i nie umiem siedziec cicho,
            to odebralbym to jako pokute. :-)))

            > Mój najdłuższy detox forumowy wynosi 8 dni i nie był wynikiem chęci, a czysto
            > technicznej konieczności;)

            Wlasnie przed zdaniem dyzurku obejrzalem rozpiske na najblizsze dwa tygodnie i
            juz widac, ze bedzie detox, nawet bez kuchni. Moze to i dobrze.

            PS: "poklady testosteronu" hehe. Ciekawe czy moja kochana zoneczka to czyta i
            czy ja kolka ze smiechu lapie. :-)
            • very_martini Re: Doki wynocha! 21.11.04, 14:22
              "Demoniczne samce" (taki chyba tytuł polski jest) jej kup. I coś, co Ci się
              przyda w kwestii kuchni: "Why men don't iron" - możesz to sobie zmienić na
              "dlaczego nie obierają ziemniaków" - dużo lepsze od "Płci mózgu".

              A na "Kuchni" możesz udzielać porad o gotowaniu wody na herbatę, albo
              przepisywać z damskich pism (o ile testosteron pozwoli Ci dotknąć) przepisy.
              Albo jako osoba zaznajomiona ze skalpelami wypowiadać się na temat noży kuchennych

              16%VOL
              22%VAT

              takie tam sobie forum homeopatia
    • Gość: Elshout DO DOKIEGO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.04, 09:48
      Drogi Doki nie odchodz z forum!! Jesteś świetny w tym co robisz, uwielbiam Cię
      czytać i już nieraz mi pomogłes. Zawsze idę do lekarza, bo jednak internet to
      nie oczy lekarza, ale masz wspaniałą wiedzę, starasz się pomagać ludziom i na
      forum bez Ciebie było by bardzo bardzo bardzo (!!!) zle!! Bardzo cenne są dla
      mnie Twoje opinie
      pozdrawiam serdecznie
      El.
    • Gość: Elshout jeszcze raz ja.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.04, 09:51
      chcialam jeszcze powiedziec ze ludzie są rózni. I ZAWSZE znajdzie się ktoś kto
      się bedzie czegoś czepiać. Ludzie są zawistni i wiele z nich to niedobre
      jednostki. Nie przejmuj się ich opiniami, JESTEŚ NAM POTRZEBNY!! i nikt Cię nie
      zastąpi.
      • Gość: nina Re: jeszcze raz ja.. IP: *.resetnet.pl 21.11.04, 09:57
        Ja też proszę nie odchodź, także wiele razy mi pomogłeś, wręcz jesteś
        już "słynny" na tym forum. I nie zgadzam się z lekarką (chyba -pseudo), że
        Twoje opinie mogą przynieść szkodę - u mnie zawsze ostrożenie stawiałeś tezę i
        opinię, iż musi to dodatkowo zobaczyć lekarz. I wiele tych diazgoz się
        potwierdziło. I to jet super, że robisz to tak bezinteresownie..Ale zawsze
        znajdzie się ktoś taki jak lekarka - co to jak ogrodnika pies, sam nie zje i
        drugiemu nie da też. To niech ona się wynosi z tego forum, bo oprócz zamętu to
        nic dobrego tu nie wniosła
        • Gość: nina Re: jeszcze raz ja.. IP: *.resetnet.pl 21.11.04, 10:07
          PS - a post lekarki, po prostu mnie zniesmaczył, już miałam "przyjemność"
          obcować z lekarzami, co to obnosili się z wiekową tradycją lekarską w odzinie.
          Pycha ich zżerała. A współczucie - tylko oni sami siebie tak opisywali. Bo
          stawiam pytanie - kieruje się empatią, chęcią pomocy, wspołoczuciem osoba
          pomagająca, czy też ta, która tylko chełpi się tym, że wspólczuje. Normalnie
          żenada, zawze komuś kłuje to w oczy
          • Gość: ula Re: jeszcze raz ja.. IP: *.chello.pl 21.11.04, 10:22
            A co to ma do rzeczy - lekarz nie lekarz? Ma wiedzę medyczną i chce się nią
            dzielić, czy to nie wystarcza? A lekarka zamiast dyskutować może w tym czasie
            poczytałaby inne wątki, tyle pytań jest jeszcze bez odpowiedzi, może by komuś
            coś podpowiedziała, pomogła, zamiast tracić czas na jałową dyskusję. Przecież
            pewnie nigdy nie przekonamy się czy "lekarka" to lekarka,a Doki to lekarz!
            jak coś się Pani dr. nie podoba w wypowiedziach Dokiego to przecież może
            wyrazić swoją opinię (i odwrotnie!), zawsze co dwie głowy to nie jedna!
            Zgoda?
    • Gość: Majka Doki zostaniesz, prawda? IP: *.wroclaw.mm.pl 21.11.04, 10:18
      Jaka "zapracowana" jest służba zdrowia w Polsce każdy wie. I to nie tylko ta w
      ramach ubezpieczenia. W tej prywatnej też nie zawsze można "zgłębić" temat. A
      ja już taka jestem, że lepiej się czuję i szybciej zdrowieję jak wiem co mi
      dolega.
      I ładnych kilka razy bardzo pomogły mi wyjaśnienia Dokiego na temat trapiących
      mnie dolegliwości. Proszę nie mylić tego z leczeniem. Tak było np. w wątku o
      bólu barku po laparoskopii.
      Kilka dni temu pytałam tu na forum co robić jak dziecko wymiotuje. I też ze
      strony Dokiego nie padły jakieś kategoryczne porady tylko sugestie. Proszę mi
      wierzyć, że gdyby dziecko było ogólnie w złym stanie to wezwałabym natychmiast
      lekarza. Ale wymioty wg większości lekarzy to nie tragedia. A dziecko mniej
      więcej godzinę przed wymiotami było badane przez lekarza tyle, że trochę pod
      innym kątem (przedłużający się kaszel po przeziębieniu) i miało też badany
      brzuch. Piszę o tym bo w tamtym wątku też lekarka ostro zareagowała na taką
      formę szukania pomocy i udzielania porad przez internet.
      Nasza pediatra była w tym czasie nieosiągalna a jeszcze nie udało mi sie trafić
      na sensownego lekarza wzywanego z ogłoszenia czy też z pogotowia.
      Mam jeszcze taką awaryjną panią doktor, ale też nie odbierała telefonu.

      Jeśli chodzi o stanowisko w sprawie apelu o krew to ja swoje zdanie zawarłam w
      tamtym wątku a Dokiego bronić nie będę bo świetnie zrobił to sam.

      Mam nadzieję, że nie zrazisz się Doki i bedziesz nam tu nadal wyjaśniał,
      objaśniał i radził.

      A to forum Kuchnia jest całkiem niezłe. Sama trafiłam tam niedawno przez
      przypadek i znalazłam mnnnnóstwo przepisów na dania ze szpinakiem, który od
      czasów mojej anemii wręcz pokochałam.

      Ale zaglądaj tu też Doki. Ja w każdym bądź razie z uwagą czytam Twoje posty.

      Pozdrawiam!
    • Gość: Elshout Nie odchodz!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.04, 10:46
      Zgadzam się całkowicie !
      To są sugestie, naprowadzanie, i już człowiek się tak nie musi martwić -
      wiadomo wizyta u lekarza tez jest potrzebna,zeby zobaczył. Naprawdę do
      odpowiedzi nie ma się do czego przyczepiać, są jak najbardziej ok. Podoba mi
      się jego podejście - nie panikarskie (jak np. na forum zdrowie kobiety mają
      niektóre użytkowniczki) ani nie olewające, tylko rozsądne, poparte dużą wiedzą.
      Zawsze jak w wątku widzę odpowiedz Dokiego to zaraz czytam, nawet jeżeli nie
      dotyczy moich problemów. Po prostu lubię :)
    • Gość: MD Re: Doki vs. lekarka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.04, 13:43
      Uważam, że Doki robi bardzo dobrą robotę udzielając się na tym forum.
      Jestem również lekarzem i aktualnie załatwiam formalności w związku z
      planowanym wyjazdem do pracy w Szwecji. Gdy będę miał już więcej wolnego czasu,
      pracując za granicą tylko 8 godzin dziennie ;), to wzorem Doki’ego też
      zamierzam włączyć się aktywnie do działań na forum „Zdrowie”, bo uważam, że to
      co robi Doki jest bardzo cenne.
      Myślę, że więcej lekarzy powinno iść w jego ślady i wyjechać z Polski, aby
      wreszcie mieć czas na udzielanie rodakom porad internetowych. Tak trzymać Doki !
      • Gość: Anka Zostań IP: *.laczpol.net.pl 21.11.04, 14:35
        Z całą rozciągłością zgadzam się z mądrymi spostrzeżeniami moich przedmówców.Ja
        również głównie czytam posty ,w których jest odpowiedż Dokiego ,Artura i paru
        innych lekarzy.Bardzo mnie one rozwinęły.
        I cały czas zastanawiam się ,jaki cel przyświecał lekarce piszącej ten post.
        Zna przecież Dokiego z innego forum,gdzie można było wyczytać jakie ma
        specjalizacje ,gdzie jest i co robi.Czyżby to jednak zazdrość i zawiść z
        poziomu magla ,od którego tak bardzo chciała się odciąć pisząc to w innych
        postach ,w których Ją atakowano.
        Doprawdy trudno zrozumieć ,żeby wykształcona medycznie osoba ,nie mogła po
        przeczytaniu dziesiątek postów Dokiego rozpoznać w nim fachmana i uczynnego
        człowieka.
        O klasie świadczy również fakt ,że przeniósł ten wątek w inne miejsce ,bo osoba
        wykształcona ,z dobrego domu nie zauważyła ,że pisanie postu z osobistymi
        wycieczkami pod adresem Dokiego ,w wątku o śmierci człowieka ,było dużym
        nietaktem.
        I mam nadzieję ,że lekarka zanim wyjedzie z kraju ,jak to uczynił już Jej
        maz,będzie miała tyle rozsądku ,by zastanowić się ,ile złego może zrobić jeden
        nierozważny post.
        I podzieli się z nami swoimi przemyśleniami.
        I również jak lekarz MD włączy się już będąc na emigracji w internetową pomoc
        na forum.
        Celem mojego postu nie jest obrona Dokiego ,z tym On sobie radzi ,lecz
        zapewnienie nam forumowiczom dalszych mądrych rad lekarzy ,które przynajmniej u
        mnie ,zwiększają poczucie bezpieczeństwa ,tak zniszczone przez obecnie
        funkcjonująca służbę zdrowia.
    • Gość: dyzurny Re: Doki vs. lekarka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.04, 14:21
      To nie na tym polega ! jeszcze obok tego przewija sie zycie. To sie
      nazywa humanizm !! Nie mozna byc superdoktorem ! Nie badz Doki taki
      hardy. Spusc troche glowe i zastanów sie - co ja wiem ? Czesc z tych
      ludzi którzy pytaja na forum na prawde ma klopoty. Oni maja klopoty
      tu w naszym kraju a nie za granica.! ! !
      ps.
      Na marginesie jezeli ktos na tym Forum jest w ogóle lekarzem to sie
      dziwie. Normalny lekarz to by tutaj tak za bardzo sie nie rozpisywal.
      najwyzej chyba ze jest dobrze ubezpieczony od odpowiedialności cywilnej.
      • Gość: madlen Re: Doki vs. lekarka IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 21.11.04, 15:00
        A ja myślę, że nasze lekarzyny zabierające głos na tym wątku - opróćz Dokiego
        ofkors - to zawistne gnojki. Nie mogą pojąć, że można komuś poradzić, pomóc bez
        np. koperty, czy innych dowodów wdzięczności. Ze nie trzeba np. podawać pawulonu
        itd. Nie zamiast narzekać i zrzędzić można podjąć decyzję o wyjeździe i że może
        się komuś dobrze powodzić i równocześnie można pomagać. A odpowiedzialność?
        Żenaujące...kiedy jakiś lekarz w naszym kraju odpowiadał za we błedy,
        ha??????????!!!!! Wieć, drodzy doktorzy, jeśłi macie zamiar poucząc, wbijać
        szpilki do odpuścice sobie. Są ludzie, którzy chcą pomóc, są potrzbujący, czy
        tak trudno powstrzymać się od wsadzenia tej szpili??? Nie wystarczy Wam już to
        jacy na co dzirń jesteście? Zarozumiali, zapatrrzeni w pieniądze, pycha Was
        zżera na każdym korku, zero empatii i współczucia. ZERO>
        • Gość: dyzurny Re: Doki vs. lekarka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.04, 15:07
          idz do panienki. Moze ona da Ci za darmo.
          pozdr
          • Gość: madlen Re: Doki vs. lekarka IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 21.11.04, 15:10
            A nie, dzięki jestem heteroseksualna
            • Gość: dyzurny Re: Doki vs. lekarka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.04, 15:55
              Ach przepraszam.
              xywka nie sugeruje wcale, że jestes kobietą.
              Atrakcyjna ?
              • Gość: madlen Re: Doki vs. lekarka IP: *.resetnet.pl 21.11.04, 17:56
                Zależy jaki gust ;)
                • Gość: dyzurny Re: Doki vs. lekarka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.04, 18:43
                  Mysle ze bylbym pod wrazeniem.
                  Szkoda ze to tylko siec.
                  Musze chyba zainstalowac sobie web-kamere.
                  Pozdrawiam.
                  • Gość: madlen Re: Doki vs. lekarka IP: *.resetnet.pl 21.11.04, 19:54
                    ;)
                    Miło, ja niestety też nie posiadam kamerki... to wady, a i zalety (czasami)
                    wirtualnego świata
        • Gość: w cyrku 1 Re: Doki vs. lekarka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 16:10
          madlen - taka bezinteresowna zawiść ma swoje podłoże - najczęściej to zyciowi
          nieudacznicy, dyplomy uzyskali dzięki tzw. szanowanej mamusi, przecież
          korporacje zawodowe to nie wymysł ostatnich lat. Dlatego nie mają szans na
          zagraniczny sukces, tym gorzej dla pacjentów w Polsce - zwiększa się grupa
          lekarzy frustratów, lek. alkocholików, lek. narkomanów a nawet zatrudnionych
          dalej morderców z afery łódzkiej. Ponadto mogło się zdarzyć że szczególna
          napastliwość na np. Dokiego ma swoje uzasadnienie, bo trafił się pacjent
          posiadajacy wiedzę uzyskaną na forum. Na koniec podkreślam że to co napisałem
          dotyczy tylko częsci polskich lekarzy.
      • Gość: agulha Re: Doki vs. lekarka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.11.04, 17:33
        Przeczytaj jeszcze raz swój post, dyzurny, i zastanów się, czy Ty dobrze umiesz
        posługiwać się językiem (pomijam nawet ortografię, interpunkcję i problem
        pisowni łącznej lub rozdzielnej - na tle średniej forum Twoje błędy jeszcze nie
        są zastraszające)? Bo ja nie bardzo rozumiem sens połowy Twojej wypowiedzi. CO
        nie na CZYM polega i obok CZEGO "przewija się życie" (cóż to za dziwne
        sformułowanie)? Humanizm ma polegać na tym, że mimo że mamy jakąś wiedzę, to
        broń Boże nie wolno prowadzić jakiejkolwiek działalności popularyzatorskiej, bo
        pacjent ma być ciemny? Może jeszcze poradniki na temat zdrowia obowiązkowo z
        księgarni wycofać?! Poza tym wyjaśnij mi, o co Ci chodzi w Twojej myśli "oni
        mają kłopoty tu, w naszym kraju, a nie za granicą". O ile pamiętam, przyczyny
        wymiotów, objawy zawału mięśnia serca, reakcje niepożądane na paracetamol i
        tego typu sprawy poruszane na forum - przebiegają podobnie u wszystkich ludzi?
        Doki praktykuje w Belgii, ma pacjentów w większości tego samego pochodzenia
        etnicznego (to a propos tego, czego nas uczyli na studiach, że np. osoby rasy
        żółtej np. gorzej reagują na alkohol, a niektóre choroby metaboliczne częściej
        występują u Żydów), sytuacja epidemiologiczna jest podobna (nie ma co
        podejrzewać inwazji motylicą wątrobową ani żółtej febry), nawet dostępne leki i
        ich nazwy są w znakomitej większości identyczne (a spróbuj powalczyć w USA z
        nazwami handlowymi!) - więc o co Ci chodzi?
        Większość polskich lekarzy nawet za bardzo nie rozumie, co to jest i jak działa
        ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej - w tym Doki, podejrzewam, może
        mieć nad nimi przewagę (a mówię z doświadczenia, wierzaj mi).
        DOKI - trzymaj się i nie daj się niektórym KOLEGOM wciągnąć z powrotem do kotła
        w naszym polskim piekle.
    • drpawelek Doki vs. lekarka 21.11.04, 18:27
      Nie wiem o co chodzilo w calym tym sporze, ale halas w mediach n/t krwi dla
      Pawlowskiego odebralem bardzo negatywnie. W tej chwili robie specjalizacje z
      hematologii i onkologii. W dodatku w ostatnich tygodniach uprawialem kilka
      razy "VIP medicne" w wydaniu amerykanskim, z wszelkimi tego implikacjami.

      A wypowiedzi Dokiego sa zwykle dosc wywazone. Pozdrowienia.
      • szept_ciszy Re: Doki vs. lekarka 21.11.04, 18:57
        Doki to żaden lekarz. powciskał wam wszystkim kity, a wy tak w to strasznie
        wierzycie! To jakiś złamas z buszu wyciągnięty, znalazł naiwnych to teraz
        mędrkuje. szkoda gadać. Z ludzi można zrobić wszystko co się chce....
        • Gość: PIELĘGNIARKA Re: Do lekarza MD IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.04, 19:26
          Oj tak, za granica bedziesz miał więcej czasu ??.Napewno tam będą wczasy. W
          Polsce skończyłeś studia za pieniądze podatnikow,i od nich chciałbyś brać za
          porade kase.Ciekawe? jak to możliwe że wyjedziesz za granice i tak za darmoche
          usiądziesz przed komputerem i bedziesz udzielał porad medycznych.Aż niechce mi
          się w to uwierzyć.Bo jakoś dziwnym trafem ale spotyka sie czasami chorych ktorzy
          chceliby zapytac lekarza o drobiazg na korytarzu szpitalnym i prosze mi wierzyc
          maja problem bo wyzej nosi głowe niz ma pupę.Zyczę powodzenia
          • Gość: agulha anatomia ciała ludzkiego IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.11.04, 23:21
            "bo wyzej nosi głowe niz ma pupę"

            Hmm, gdyby było odwrotnie, to by oznaczało, że stanął na głowie :-))
            • Gość: Pielęgniarka Re: anatomia ciała ludzkiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.04, 10:48
              Przepraszam ale pokręciłam przysłowie
    • Gość: Doki Re: Doki vs. lekarka: konczymy? IP: *.58-136-217.adsl.skynet.be 21.11.04, 19:30
      sluchajcie, zrobila sie z tego pyskowka, a nie o to chodzilo. Chcialem
      odpowiedziec lekarce na konkretne zarzuty. Moze przeczytala, moze nie- trudno
      wyczuc, bo nie dala znaku zycia.

      Prosze tylko jeszcze, zebyscie nie scigali lekarki za akcentowanie tego, ze ona
      z lekarskiego domu swoj rod wiedzie, bo ja jeszcze bardziej od niej jestem
      "obciazony rodzinnie medycyna", wiec juz calkiem bede mial przerabane.
      • Gość: dyzurny Re: Doki vs. lekarka: konczymy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.04, 19:55
        Co.
        Juz masz dosyc ?
        Przeciez tak lubisz te strony.
        Cierpliwosci.
    • Gość: Malgoska Kazdy ma swoj rozum "lekarko" IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.11.04, 20:12
      Zawsze zadziwial mnie fakt zawodowych obciazen "genetycznych". Dlaczego ludzie
      sa tak malo przebojowi i kreatywni i "wybieraja" to co ich rodzice, wujkowie,
      czy inni czlonkowie familii? Bo latwiej sie "dostac "tu czy tam, latwiej zrobic
      kariere??? Oczywiscie nie dotyczy to tylko lekarzy czy prawnikow.To tak na
      marginesie. Kazdy ma prawo pisac tu na forum i kazdy ma prawo postepowac
      zgodnie z wlasna wola i rozumem czytajac to czy tamto. Wypowiedz tzw. lekarki
      to wyraz typowej bufonady i traktowania innycgh ludzi jakby byli ograniczeni
      umyslowo.Forum to nie jest gabinet lekarski i mozna sie tu dowiedziec wielu
      rzeczy nieformalnych. Dlatego ludzie szukaja tutaj odpowiedzi na dreczace ich
      pytania bo nie znajduja ich czesto w tych "profesjonalnych" gabinetach.
      Kolezanka "lekarka" probuje wywierac presje na innych aby robili tak jak ona
      sobie tego zyczy. Jak sie juz zapewne zdazylas zorientowac Doki i inni ludzie
      tutaj oprocz rzeczowych informacji wspieraja sie rowniez psychicznie i to jest
      bardzo cenne. Nie trzeba zreszta zgadzac sie z Dokim w kazdym punkcie, aby
      widziec plusy tego co robi.Najlatwiej moja droga byc obojetnym . Dizeki Bogu
      Doki obojetny nie jest . Jesli ty nie chcesz ludziom pomagac twoja sprawa, ale
      nie zabraniaj tego robic innym. A zainteresowani sami zdecyduja co z tym
      zrobic. Pozdrawiam
      • wszystko.to.sciema Re: Kazdy ma swoj rozum "lekarko" 21.11.04, 23:12
        Doki jest rowniez ekspertem na forum Auto-Moto. Moja zona widziala go tez na
        Dziecko i chyba Dom. No ale skoro internet ma nawet na sali operacyjnej...
        Tyle tylko, ze na Auto-Moto raczej go nie lubia, co musi byc dosyc bolesne dla
        zazwyczaj rozbuchanego lekarskiego ego. Nic dziwnego ze sie od was uzaleznil:)
        • Gość: Doki ekspert? IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 22.11.04, 09:57
          > Doki jest rowniez ekspertem na forum Auto-Moto.

          No nie, to juz idzie za daleko. Koledzy z forum auto-moto tarzaja sie ze
          smiechu tak, ze az tu slychac. Ja ekspertem- paradne! Forum auto- moto dziala
          inaczej niz zdrowie, nie potrafie wskazac, czy w ogole jest tam ekspert.

          > Moja zona widziala go tez na Dziecko i chyba Dom.

          Bo mam dziecko i zbudowalem dom i swego czasu interesowaly mnie te zagadnienia.
          Na szczescie forum dziecko zlikwidowano (edziecko to juz zupelnie inna para
          butow).

          Za chwile ktos doda, ze mam tez pare wpisow na forum humorum, wiec czy to
          znaczy, ze jestem tez komikiem?

          > Tyle tylko, ze na Auto-Moto raczej go nie lubia, co musi byc dosyc bolesne
          dla zazwyczaj rozbuchanego lekarskiego ego.

          Dwie uwagi: niektorzy nie lubia, jak im sie powie cos, z czym sie nie moga
          pogodzic, chocby to byla nawet i prawda. Nie jestem milutki, w kazdym razie nie
          zawsze. Musze? Po drugie, samochody to nie sprawa ego lekarskiego, tylko
          normalnego zdrowego meskiego ego. Tak, sprawia mi przyjemnosc, ze w moim aucie
          mam pod noga 155 koni- i co z tego? Gdyby w gre wchodzilo lekarskie ego,
          jezedzilbym takim samym autem jak koledzy z pracy- a tak nie jest.

          Pozdrawiam z bloku. :-)
          • Gość: <> <> Re: ekspert? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.04, 11:10
            U nas w Polsce co jak co ale ani na sali operacyjnej ani w gabinetach lekarskich
            nawet tam gdzie sa komputery nikt z lekarzy nie ma czasu na takie pierdoły
            .Pewnie dlatego będą uciekać za granice.Tam widać maja plaże .
            • Gość: ula Re: ekspert ?- no jasne że tak! IP: *.chello.pl 22.11.04, 12:15
              U nas w Polsce co jak co ale czesto w gabinetach lekarskich nie ma nie tylko
              komputerów ale i lekarzy! te osoby które siedzą za biurkiem w gabinecie często
              nie maja ochoty zbadać porzadnie pacjenta, najczęściej zadają kilka pytań,
              nawet nie podnosząc oczu znad biurka,wypisują receptę i do widzenia! aby
              szybciej, aby więcej, nie ważne z jakim skutkiem. No chyba że trafi sie pacjent
              uswiadomiony i zacznie wypytywać, domagać sie skierowań na dodatkowe badania,
              wtedy inna rozmowa, trudniej zbyć go byle czym. A skąd ten pacjent czerpie tę
              niezbędną wiedzę? Czesto właśnie od Dokiego i jemu podobnych bezinteresownych
              ludzi.
              Sama chodziłam przez rok do poradni zanim dzieki m.in temu forum "postawiłam
              diagnozę", wykonałam odpłatnie badania które ją potwierdziły i wreszcie
              zaczęłam się leczyć!
              No a jeśli chodzi o brak czasu, to jeszcze mi się nie zdarzyło zostać przyjętą
              do lekarza , będąc pierwszą w kolejce!, o godzinie od której to gabinet
              powinien być czynny, 1/2 godziny później to bezwzględne minimum! Potem kilka
              przerw na kawę, telefony do kolegi/koleżanki, jakiś prywatny pacjent(?),
              przedstawiciel firmy farmaceutycznej i .... na wszystko rzeczywiście czasu za
              mało!
              Doki - pozdrawiam serdecznie!

              • felinecaline Re: ekspert ?- no jasne że tak! 22.11.04, 13:01
                Witaj moj konfratrze!
                Coraz bardziej nabieram przekonania, ze najwazniejsza Twoja funkcja na forum
                jest to, ze dajesz blyskawiczna mozliwosc "dowartosciowania sie" tym, ktorzy
                nie widza innej metody dowartosciowania jak tylko przez dezawuowanie i
                postponowanie innych. Juz chocby ten niedlugi przeciez watek
                pozwolil "zablysnac" roznym dyzurnym osom, czy czujnym <<>> <<>> "wyjasniaczom
                sciem". Tym sie nie dziwie, zapewne nie istnieje inna niz "kalumniologia"
                domena, w ktorej czuja sie ekspertami.
                Mocno natomiast dziwie sie ludziom z branzy, ktorzy do tej pory nie zauwazyli,
                ze forum jest na tyle obszerna przestrzenia publiczna a zapotrzebowanie na
                oswiate zdrowotna i poradnictwo tak duze, ze i dla nich znalazloby sie pole do
                popisu. Wystarczy tylko chciec - czegos wiecej, niz ...wlasnie- czego? Uczucia
                satysfakcji, ze mozna sie bylo "zemscic" na kims, kto zdolal sobie zaskarbic
                sympatie i uznanie czytelnikow?
                Nawiasem mowiac - komputer i internet i na moim oddziale, w tym i na "bloku" sa
                codziennoscia i "mormalka" juz chociazby z funkcji dydaktycznej placowki
                (telekonferencje i transmisje z ciekawszych interwencji). Nikomu tez nie wydaje
                sie zdrozne, ze ten, czy ow z nas zamiast dlubac w nosie czy czytac
                sprawozdania sportowe (niepotrzebne skreslic ewentualnie cokolwiek innego
                wstawic) od czasu do czasu wlacza sie i dla relaksu "surfuje". Trudno przeciez
                sila i batogiem zapedzac delikwentow na stol operacyjny wtedy akurat, kiedy
                zaden z nich operacji nie wymaga.
                P.s Konfratrze! Pomijajac "automoto" i wszelkie inne zdziwilabym sie, gdybys
                nie bywal na "humorum" ;-)))
              • Gość: <><> <> <> Re: ekspert ?- no jasne że tak! --Ula IP: *.org 22.11.04, 19:43
                Witaj Ulu.Wspólczuję ci ze masz takego pecha.Nie możesz trafic na lekarza który
                potraktuje cię jak pacjenta.Mnie się jakos nigdy nie zadrzyło.Zawsze jak wchodze
                do gabinetu to wiem jak mam zrelacjonować objawy.Po badaniu to ja zadaję
                lekarzowi pytania na temat moich objawow i dalszego leczenia.Nigdy mi sie nie
                zdarzyło aby mnie sie pozbył.A to czy on sie spozni czy nie to niestety w kazdym
                zawodzie ludzie przekraczaja granice w punktualnosci przyjscia i wyjscia z pracy
                tam gdzie nie ma kart zegarowych ,oprocz pielęgniarek na oddz.szpitalnych.
                • Gość: Majka Re: ekspert ?- no jasne że tak! --Ula IP: *.wroclaw.mm.pl 22.11.04, 20:23
                  Gość portalu: <><> <> <> napisał(a):

                  > A to czy on sie spozni czy nie to niestety w kazdym
                  > zawodzie ludzie przekraczaja granice w punktualnosci przyjscia i wyjscia z
                  > pracy

                  Zwłaszcza jak pracuje się na pięciu etatach i trzeba być w kilku przychodniach
                  równocześnie.. Trzeba by sie skolnować bo inaczej jest to niewykonalne. Ale nie
                  dla polskiego lekarza;)
            • Gość: Doki Re: ekspert? IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 22.11.04, 18:36
              > Tam widać maja plaże .

              Plaze na pewno nie. Ale mamy mozliwosc wyboru jak i ile chcemy pracowac- i
              ksztaltowac kariery odpowiednio do tego.
          • wszystko.to.sciema Re: ekspert? 22.11.04, 16:08
            Gość portalu: Doki napisał(a):

            > > Doki jest rowniez ekspertem na forum Auto-Moto.
            >
            > No nie, to juz idzie za daleko. Koledzy z forum auto-moto tarzaja sie ze
            > smiechu tak, ze az tu slychac. Ja ekspertem- paradne! Forum auto- moto dziala
            > inaczej niz zdrowie, nie potrafie wskazac, czy w ogole jest tam ekspert.
            >
            No wlasnie, nie ekspert ale nie przeszkadza Ci to wypowiadac sie na kazdy
            poruszony temat.
            A odnosnie postu Lekarki w ktorym przywoluje dyskusje na temat wymiotow u
            malego dziecka, fragment z forum Chore dziecko:
            "...do ostatniego dnia żyliśmy beztrosko.
            Mateuszek umarł popołudniu jeszcze pierwszego dnia, kiedy trafił do szpitala,
            osłabiony trzydniowymi wymiotami (to był jedyny objaw jego choroby)..."
            • Gość: Doki Re: ekspert? IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 22.11.04, 18:35
              > No wlasnie, nie ekspert ale nie przeszkadza Ci to wypowiadac sie na kazdy
              > poruszony temat.

              Badz laskawa policzyc w jakim odsetku tematow zabieralem glos. Na razie
              wszystko, co mowisz, to sciema.
    • Gość: lekarka Re: lekarka odpowiada IP: *.chello.pl 22.11.04, 14:06
      W dalszym ciągu uważam, że porady przez internet nie mają nic wspólnego z
      dobrze rozumianą medycyną. Podstawą diagnozy jest rzetelne zebranie wywiadu i Z
      B A D A N I E chorego. Bez tego można wróżyć z fusów i bardziej zaszkodzić niż
      pomóc.
      Pacjenci bardzo lubia usłyszec od lekarza to co jest im wygodne - np. że
      dziecku można w przypadku wymiotów podawać colę. I podają, nie bacząc co jest
      przyczyną- a powodów może być kilkanaście. Jeśli jesteś lekarzem praktykiem -
      znasz je, i wiesz z pewnością, że mogą byc spowodowane np. mocznicą, szeroko
      rozumianą neurologią, występować po uderzeniu w głowę itp, itd. Nie badając nie
      wiesz. A matka na forum internetowym podaje zwykle tylko szczątkowe wiadomości.
      Rodzice- zadowoleni, że dziecko nie jest aż tak chore - wiara w słowo pisane i
      doktora radzącego - zwlekają z wizytą u lekarza a tym samym opóźniają uzyskanie
      pomocy.
      Oczywiście - wymioty ( tego się uczepiłam, ale podobnych porad jest więcej -
      nie chce mi się ich śledzić) w 98% są błahe, ale jeśli dziecko znajdzie się
      tylko - czy może aż - w owych 3% może dojść do tragedii.
      Ponadto lekarz stawiający diagnozę i podejmujacy leczenie bierze za to
      odpowiedzialność. Bawiąc się na internetowym forum pozostaje się ( prawie)
      anonimowym, a więc bezkarnym. Można się mylić, można zaszkodzić nikt niczego
      nikomu nie udowodni. A o pomyłkę łatwo bez badania i koło się zamyka.
      Ludzie są różni - wiele osób podchodzi bezkrytycznie i nie ptrafi oceni w
      realny sposób stanu swojego zdrowia. I ma do tego prawo. Lekarz natomiast nie
      powinien bawić sie w jasnowidza w mysl zasady, aby przede wszystkim nie
      szkodzić. I żadnym wytłumaczeniem nie jest rzekomy brak dostepu do lekarza.
      Jakkolwiek by w Polsce by nie było ze służbą zdrowia ( mam o tym własne zdanie)-
      jeśli ktoś chce dostanie się do lekarza choćby pierwszego kontaktu, który ma
      tę przewagę, że zbada a nie bawi się w jasnowidza.
      Więcej na ten temat nie mam ani czasu ani ochoty dyskutować, a problem radzenia
      i leczenia na odległośc pozostawiam Twojemu sumieniu.
      • Gość: gocha Re: lekarka odpowiada IP: 212.160.172.* 22.11.04, 14:48
        Łał, poraziła mnie odpowiedź :)) Co było napisane już wcześniej nikt nie stawia
        tutaj diagozy, a tylko przypuszczenia i w duuuużej mierze przypadków jest
        konkretne zalecenia, by udać się do lekarza - ja np. zostałam
        wręcz 'opieprzona' za brak takiego kontaktu. I tutaj odwrotna sytuacją - ja
        pojechałam na izbę, gdzie mnie zbagatelizowali, stwierdzili, iż jestem
        symulantka i budzę lekarza o 2 w nocy (skandal, no nie?), po przedstawieniu
        problemu na forum problemu natychmaist kazano mi się zgłosić do innego lekarza,
        który stwierdził zablokowanie kamyka i zastój w nerce - czego w szpitalu jakoś
        nie zauważyli, a bóle...no cóż symulantka ;) Ale oczywiście nic nie zastapi
        kontaktu osobistego :p w tym przypadku mnie to uratowało. Nikt nie leczy przez
        Internet, a jedynie naprowadza!!! i gdyby lekarze w naszym kraju byli choć
        trochę inni, i troszeczkę inaczej podchodzili do chorego (ja wiem, że dużo
        wymagam od naszych kochanych MD) to większość chodziłaby do nich. I nie
        szkodzić??? kiedy lekarz poniósł w naszym kraju odpowiedzialność, a Ty szanowna
        Pani lekarko z lekarskiego rodu nigdy się nie pomyliłaś???? Zawsze Twoja
        diagnoza była trafna przez te wszystkie lata??? Jeśli choc raz, czy dwa się
        pomyliłaś, no chyba, że jesteś tak genialna - to czy poniosłaś jakąś
        odpowiedzialność, o której tak piszesz? Ja myślę - jak ktoś parę postów wyżej -
        że to zwykła zawiść, że ktoś jest powszechnie lubiany, że pomaga tak
        bezinteresownie nie mając pieniędzy w oczach.
        Ukłony.
        • Gość: lekarka Re: lekarka odpowiada IP: *.chello.pl 22.11.04, 15:36
          Zawiść - niby dlaczego? Doki blokuje mi etat? Zabiera pieniądze? Bzdura. Nie
          wiem czy się pomyliłam czy nie stawiając diagnozy - pewnie w jakimś stopniu
          tak - jednak nie były to pomyłki, które kosztowałyby kogos życie.
          Na szczęście mamy wolność - chcecie słuchać "porad" Dokiego opartych na Waszych
          opisach - nie zawsze dokładnych - Wasza sprawa. Pozostaje mi życzyć, aby nikt z
          Waszych bliskich nie miał np. perforacji wrzodu żołądka ( bo dr Doki nie
          rozpoznał zagrożenia na odległość), albo dziecko krwiaka po urazie głowy ( aż
          się boje pisać czym może się skończyć opóźniona pomoc). Ale to Wasz wybór,
          Wasze zdrowie, Wasze życie-.
          • Gość: gocha Re: lekarka odpowiada IP: 212.160.172.* 22.11.04, 15:39
            Tak - nasz Wybór, moje życie. Słuszne podsumowanie, no to o co kipe kruszyć? po
            co to ta cała dyskusja. Wolny wybór. Ja - jak na razie - zdecydowanie więcej
            zyskałam, jak straciłam.
      • Gość: Doki Re: lekarka odpowiada IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 22.11.04, 18:34
        Uuff, wlasnie sie uporalem z dzisiejszym programem operacji i zajrzalem.

        Dziekuje za odpowiedz. Twoj argument, ze podstawa leczenia jest badanie
        bezposrednio przez lekarza oczywiscie nie podlega kwestii. Tylko ze ja nijakiego
        leczenia nie wdrazam, rozpoznan nie stawiam (chyba ze sa dosc oczywiste) i we
        wzmiankowanej sprawie wymiotow w ogole sie nie wypowiadalem, o ile wiem. Jesli
        kogos mozna uspokoic, to uspokajam. Wiem z wlasnej praktyki na izbie przyjec, ze
        wiekszosc pilnych konsultacji tak naprawde nie jest pilna. Prawdziwe stany nagle
        nie sa az tak czeste. To raz. Dwa, wlasnie na izbie przyjec nieobca jest mi
        sytuacja, gdzie wnioskujesz na podstawie szczatkowych danych. Ilu pacjentow masz
        takich, ktorzy ani w zab w zadnym znanym mi (i personelowi) jezyku? Ilu jest tak
        zdemencialych, ze ostatni raz powiedzieli cos sensownego ponad 10 lat temu?
        Dlaczego zakladasz, ze wypowiadam sie na podstawie tego, co jest napisane w
        jednym poscie? Jesli brakuje mi jakiejs informacji, to przeciez moge zapytac, nie?

        Kolejna sprawa- zgubne byloby przekonanie, ze badanie kliniczne zabezpieczy Cie
        przed popelnieniem bledu. Patrzac wstecz zawsze widac doskonale.

        Twoje ostrzezenie przyjmuje, choc nie jest to dla mnie nowina. Nie przekonalas
        mnie jednak, ze droga tego forum nie mozna zrobic juz niczego dobrego. A
        pomylki- coz, i Ty, i ja popelniamy je codziennie.
        • Gość: lekarka Re: lekarka odpowiada IP: *.chello.pl 22.11.04, 19:43
          Nie będę dyskutowała na temat % pilnych i mniej pilnych konsultacji w izbach
          przyjęć. Są dni kiedy wszystko jest bardzo pilne , a bywa ,że jest odwrotnie.
          Zwykle działa prawo serii ( ale to tak na marginesie).
          Wbrew pozorom dość rzadko mam do czynienia z pacjentem bez kontaktu. Jeśli z
          nim nie można się porozumieć, zwykle jest jakaś rodzina, ktos kto udzieli
          informacji. Badam i patrzę- a to już bardzo dużo, mam możliwości diagnostyki,
          widzę jak pacjent się zachowuje czy ma obrażenia itd. Tego nie jesteś wstanie
          stwierdzić na odległość - guz na głowie dziecka nie musi być łączony przez
          niedoświadczoną matkę z wymiotami, może nawet o tym nie wspomnieć w postach,
          natomiast lekarz to zauważy i zapyta, zbada, skieruje na dodatkowe badania.
          To samo dotyczy zmian np. na skórze- możesz, na podstawie opisu wnioskować, że
          masz do czynienia ze zwykłym znamieniem barwnikowym, a w rzeczywistości jest to
          czerniak. Uspakajasz, a potem na leczenie jest już za późno.
          Przykładów jest bardzo, bardzo duzo.
          I dlatego porady tego typu mogą szkodzić.
          W Polsce jesli ktoś chce - może zasiegnąć porady lekarskiej przez 24 godziny na
          dobę. Do IP trafiają nawet ludzie z przysłowiową swędzącą piętą i też nikt ich
          nie goni. Nie oznacza to, że namawiam do odwiedzania szpitala gdy tylko pieta
          zaswędzi, ale w stanach niepokojących - zawsze!
          • Gość: cota Re: lekarka odpowiada IP: *.resetnet.pl 22.11.04, 20:18
            Miałas juz podobno skończyć....Przestań się w końcu wymądrzać, jak ci się tutaj
            nie podoba to..DOKI-zostań!!! naprawdę wiele interesujących informacji można
            dowiedzieć sie z Twoich postów! Miałam mieć kiedyś znieczulenie dożylne, lekarz
            w szpitalu potrakował mnie hm...obscesowo 'zabieg dwie godziny, potem sala
            pooperacyjna , na drugi dzień do domu" i to z Twoich postów dowiedzialam się,
            że nie ma się czego bać, że wszytsko będzie ok i jak wygląda technicznie zabieg.
            Bardzo dziękuję. Naprawdę te słowa wiele dla mnie znaczyły.
            natomiast co do lekarki, cóż...jeżli jedyne co ma do powiedzenia do wymądrzanie
            się na forum...to może opuścisz w końcu to forum!!!!!
            • Gość: feline Re: lekarka odpowiada IP: *.dial.proxad.net 22.11.04, 23:19
              Blad - nie powinnas sugerowac lekarce odejscia z forum. Tu jest dosc miejsca i
              problemow do zalatwienia i kazdy, kto ma cokolwiek rozsadnego do powiedzenia
              sie przyda.Chocby dlatego, zeby utrudnic szarlatanom robienie
              publicznosci "wody z mozgu" i zachwalanie pseudocudownych metod, ziolek
              i "lekow". Zachecam lekarke do pozostania na forum
      • Gość: agulha problemy z dodawaniem?! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.11.04, 20:58
        w 98% są błahe, ale jeśli dziecko znajdzie się
        > tylko - czy może aż - w owych 3%

        ??

        101%?
        • wedrowiec2 Re: problemy z dodawaniem?! 22.11.04, 21:04
          Gość portalu: agulha napisał(a):

          > w 98% są błahe, ale jeśli dziecko znajdzie się
          > > tylko - czy może aż - w owych 3%
          >
          > ??
          >
          > 101%?

          W prorosyjskich okręgach wyborczych na Ukrainie frekwecja wyborców też wynosiła
          ponad 100%.
    • Gość: LEKARKA WY GLABY!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 21:12
      czy nie widzici eze koles robi was w balona???? przecoez doki i lekark ato ta
      sama osoba , wiem bo namierzylem z proxy, koles gada sam ze soba a wy dajecie
      sie wkrecac, WSTYDDDDDDDDDDDDDD
      • Gość: Venus Re: WY GLABY!!!!! IP: *.vc.shawcable.net 22.11.04, 21:45
        tak, Doki nie ma co robic tylko dyskutowac sam ze soba.. lolololol..
        no chyba jeszcze nie zwariowal.

        Lekarka
        >>Na szczęście mamy wolność - chcecie słuchać "porad" Dokiego opartych na
        Waszych
        opisach - nie zawsze dokładnych - Wasza sprawa<<

        na szczescie mamy. Zawsze chetnie poczytam Dokiego opinie.

        Venus
        • Gość: Jula Re: WY GLABY!!!!! IP: *.amsnet.pl 22.11.04, 23:38
          DOKI NIE ODCHODŹ!!! Kto mi będzie pomagał w biologii? Obiecaj, że zostaniesz,
          proszę.
      • Gość: Doki Re: WY GLABY!!!!! IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 23.11.04, 00:06
        Gość portalu: LEKARKA napisał(a):

        > czy nie widzici eze koles robi was w balona???? przecoez doki i lekark ato ta
        > sama osoba , wiem bo namierzylem z proxy

        Cos slyszales o anonimowych proxy, ale tak naprawde to nie do konca, prawda? IP
        spoofing byl mozliwy na tym forum, ale to juz ponad rok jak temu zaradzono. NIe
        jestem pewnien co do Chello (provider lekarki), ale Skynet (moj provider) na
        pewno nie oferuje proxy dostepnej spoza wlasnej domeny.

        I co to znaczy "namierzyc z proxy"?

        Poniewaz w dziedzinie technicznych aspektow internetu rowniez nie jestem
        ekspertem, co najwyzej uzytkownikiem o wiekszej niz przecietna wiedzy, po
        dokladniejsze wyjasnienia sugeruje udac sie na forum komputery.
        • vitalia Re: WY GLABY!!!!! 23.11.04, 11:48
          Doki....Tak trzymaj,bo jesteś jednym z nie wielu,których łatwo z równowagi
          wyprowadzić i sprowokować a to jest bardzo trudne i niezbędne w twojej pracy.
          • Gość: jula Re: WY GLABY!!!!! IP: *.amsnet.pl 23.11.04, 15:00
            Vitalia, chyba miało być NIEŁATWO zamiast łatwo, co?
            • Gość: @@ Re Trochę szacunku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.04, 16:06
              Ludzie szanujcie sie bo ta dyskusja jest odczytywana jak byście Pana Boga za
              nogi chwytali.
            • vitalia Re: WY GLABY!!!!! 23.11.04, 17:46
              Gość portalu: jula napisał(a):

              > Vitalia, chyba miało być NIEŁATWO zamiast łatwo, co?


              Oczywiście że tak miało być !!!!!!! sory... Doki jest rzeczowy ,opanowany i
              ufam mu całkowicie..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka