arczixonn
05.07.25, 16:05
Witam, po ponad roku męczarni postanowiłem tu w końcu napisać i zapytać o rady.
Z trawieniem zaczęło się u mnie pogarszać jakoś w styczniu 2024 roku. Do tego czasu było wszystko dobrze, jadłem dużo i często, nawet udało mi się przytyć 8 kg. Jadłem dość dużo słodyczy, miałem ochotę na słodkie, piłem piwko często, pracowałem na kilka zmian, do tego dochodziło trochę stresu. W lutym 2024 roku zjadłem coś na mieście, wieczorem dostałem drgawek i biegunkę. Biegunka trwała gdzieś koło tygodnia, że cokolwiek zjem, mijało 15 minut i na toaletę. Przepisano mi ipp ale po tym jeszcze gorzej mi było, odbijało mi się strasznie.
Mijały kolejne miesiące, jadłem co raz mniej, zdarzało się już nie zjeść obiadu, a dopiero w pracy coś jadłem np. Nie miałem normalnych stolców, zawsze były to luźne. Miewałem też stany podgorączkowe. Nie zwracałem na to uwagi, aż przyszedł wrzesień i objawy się zaostrzyły tak że nie dałem rady pracować. Potrafiłem zjeść np. tylko jednego banana przez cały dzień. Strasznie mi się odbijało, miałem wzdęcia, gazy, nudności. To wszystko przechodziło po jakiś 3 godzinach po jedzeniu, jak już wszystko się poodbijało i powietrze ze mnie wyszło, albo skorzystałem z toalety.
Zrobiłem dużo badań, gastroskopia podejrzewam że była wykonana byle jak, stwierdzono tylko GERD, gdzie nie mam ani zgagi, ani mnie nie piecze nic. Z wyników jeszcze wyszło że mam niski poziom wit. B12 i kwasu foliowego. Z krwi na lamblię podwyższone IgG prawie 3krotnie, z kału natomiast ujemne. W kale wykryto liczne ziarna skrobi i włókien mięsnych prążkowanych. Tłuszczu oraz krwi brak. Kalprotektyna w normie. Celiakii też nie mam. USG brzucha idealne, żadnych zmian.
Leczyłem się dwa razy Xifaxanem, brałem Nystatynę na grzybicę jelit, ostatnio metronidazol. Biorę teraz probiotyki. Nie wiem już co robić, bo cokolwiek teraz zjem to czuję ciężkość w środku, odbija mi się strasznie. Podejrzewam może za mało kwasu w żołądku, albo za mało enzymów trawiennych.
Możecie coś doradzić, bo na gastrologów już nie mam co liczyć. Byłem u 3 i żaden nie pomógł.