kropelka_no1
28.12.04, 14:43
Niestety od poł roku chodze do lekarza na roznego rodzaju badania bo zostalam
zarazona wirusem brodawczaka ludzkiego (HPV31). Dzieki bogu nie mam zadnych
zmian, klykcin itepe. Pierwsza cytologia gr III, teraz gr I ale wynik badan
na obecnosc wirusa ciagle pozytywny. W zwiazku z tym mam pytanie czy ktos z
Was byl w podobnej sytuacji i jak przebiegalo leczenie. Czy w ogole bylo
przeprowadzone jakies leczenie?