Dodaj do ulubionych

Tylko mama i mama...

21.11.13, 19:07
No uparte to moje dziecię jak nie wiem cosmile
Przez parę tygodni jeszcze się z tego śmiałam ale teraz coraz mniej mi do śmiechu.
Do rzeczy...
Moja córka nie daje się uśpić nikomu poza mną. Nijak... Ani na rękach, ani w wózku, w foteliku samochodowym, na łóżku, w łóżeczku, ze smoczkiem, z kołysanką, przy suszarce, no po prostu w żaden sposób.
W dzień usypiam ją na rękach, na noc leżymy razem w łóżku, cośtam pofałszuję, głaskam po głowie i córka zasypia. Od paru dni mąż zaczyna nocne usypianie ale Mała jak tylko zorientuje się, że mnie nie ma zaczyna płakać. Wystarczy, że wejdę do pokoju i jest momentalnie cisza. Na rękach u taty zaczyna się prężenie, wrzask, pisk tylko ją wezmę wtula się i uspokaja.
Trwa to już ze 3 miesiące jak nie więcej. Wcześniej obiektywnie patrząc tata był lepszy w usypianiu niż ja. I nagle jej się odwidziało.
Córa ma 7,5 miesiąca. Czasem muszę wyjść na dłużej i o ile po rozszerzeniu diety nie trzyma mnie KP tak teraz z wywieszonym językiem lecę, bo trzeba dziecia uśpić.
Miałyście tak? Kiedy minęło?
Obserwuj wątek
    • kopiko-lol Re: Tylko mama i mama... 21.11.13, 19:30
      pewnie pojawil sie u córeczki lęk separacyjny. W innych sytuacjach moze zostac z tata i nie robi problemu?
      Generalnie moja corka ma 10 msc a na palacach jednej reki moge zliczyc ile razy Małą uspil tata. Fakt, ona zasypia przy cycu, ale nawet najedzona nie da sie nikomu uspić poza mama (wyjatek spacer z tata). Kiedys mnie to meczylo, ze usypiac tylko ja moge, ale dzis ciesze sie z tego, bo to tylko taka nasza chwila smile
      • giba116 Re: Tylko mama i mama... 21.11.13, 19:47
        A lęk separacyjny może trwać tak długo?
        Poza spaniem tata jest OK. Zostaje z nią w ciągu dnia bez problemu ale ja muszę wrócić żeby ją uśpić. Ostatnio ze spotkania leciałam biegiem, bo mąż nie dał rady. A była wykąpana, najedzona... tylko mamy brakowało;/
        Póki co jestem z nią kiedy potrzebuje, wychodząc zawsze pod telefonem ale wizja powrotu do pracy mnie martwi. Bo co jak jej się nie zmieni???
        • kopiko-lol Re: Tylko mama i mama... 21.11.13, 20:05
          tez jestem przerazona swoim powrotem do pracy, co prawda ide dopiero w kwietniu, ale mloda jest tak zwiazana ze mna ze po 5 minutach mojej nieobecnosci robi sie marudna. Im dluzej mnie nie ma tym gorzej to znosi.
          Jak dlugo moze trwac lek...u nas chyba juz pol roku big_grin
    • kindddzia Re: Tylko mama i mama... 21.11.13, 21:43
      nie pociesze ... moja za chwile konczy 16 miesiecy i jest to samo.
      Jak nie jest spiaca, nic nie boli to tata jest super, grzecznie zostanie z ciocia, babcia etc

      ale usypianie, nocne pobudki .... raz tak sie tacie rozplakala, ze az wymiotowac z placzu zaczela. Tylko mama
    • qpwoeiru Re: Tylko mama i mama... 22.11.13, 09:27
      A ja wam zazdroszczę smile mój syn 5 miesięcy da się uśpić i babci i tacie... do każdego chętnie idzie na ręce. nie boi się obcych... jakoś się tym martwię
      • nagako Re: Tylko mama i mama... 22.11.13, 09:44
        Ale pięć miesięcy to jeszcze maleństwo - poczekaj jeszcze parę tygodni a zdąży Ci się znudzić.
        Choć znam parę gdzie to zawsze był tata tata tata i jeszcze raz tata - ale to chyba wyjątek.
      • giba116 Re: Tylko mama i mama... 22.11.13, 12:10
        Z jednej stony jest to miłe ale na dłuższą metę uciążliwe. A z trzeciej stronysmile przerażające, bo człowiek ma wizję powrotu do pracy.
        • az-82 Re: Tylko mama i mama... 22.11.13, 14:20
          Moja cały czas z wszystkimi ok, a jak głodna albo zmęczona, to tylko chce do mnie na ręce.
          Ale zasypia z tatą bez problemu, mąż usypia ją prawie codziennie od urodzenia.

          Moim zdaniem, twoje dziecko trzeba przyzwyczajać powoli. Najpierw bądźcie z nią oboje. Siądźcie, czy połóżcie się wszyscy razem i najpierw ty tul dziecko, a potem po kilku dniach stopniowo niech się przyzwyczaja, że np ty trzymasz, ale tata nuci i głaszcze po główce, potem niech tata próbuje tulić, a potem ty się stopniowo oddalaj.
          Taki pomysł. U mnie nie było takiej potrzeby, bo chętnie z tatą zasypia, nawet lepiej niż ze mną.
    • lidek0 Re: Tylko mama i mama... 22.11.13, 21:08
      " Ani na rękach, ani w wózku, w foteliku samochodowym, na łóżku, w łóżeczku, ze smoczkiem, z kołysanką, przy suszarce, no po prostu w żaden sposób. ' bo to metody na rozbudzanie a nie usypianie dziecka, ja przy takich atrakcjach w życiu bym nie zasnęła. Poza tym dziecko zmęczone zazwyczaj zasypia samo, potrzebuje tylko czyjejś obecności, a te wszystkie cyrki moim zdaniem zbędne, dziecko ma się wyciszać a działasz odwrotnie. A od urodzenia kładzenie do spania dzieliłaś z mężem? Bo od urodzenia trzeba dziecko przyzwyczajać, że świat to nie tylko mama.
      • giba116 Re: Tylko mama i mama... 22.11.13, 22:11
        Łóżko, smoczek i kołysanka to metody na rozbudzanie?!

        Córka od zawsze usypiała lulana na rękach przy szumie, tylko to ją wyciszało. Od jakiegoś czasu na noc zasypia przy kołysance i głaskana po głowie.

        lidek0:" Poza tym dziecko zmęczone zazwyczaj zasypia samo "

        No nie moje niestety i jak czytam forum to upewniam się, że jednak zdecydowana większość sama nie zasypia. Gdyby tak było to przecież bym na siłę z łóżeczka nie wyciągała dla zasady, żeby pobujaćsmile

        lidek0:" A od urodzenia kładzenie do spania dzieliłaś z mężem? Bo od urodzenia trzeba dziecko przyzwyczajać, że świat to nie tylko mama. "

        Tak jak pisałam w pierwszym poście, do pewnego momentu tata był lepszy w usypianiu niż ja. Jak tylko wracał po pracy i w weekend to on usypiał Małą, bo sprawniej mu to szło. Aż w pewnym momencie coś jej się odwidziało. Ot tak...
    • grajfrutt Re: Tylko mama i mama... 22.11.13, 21:15
      Mój ma 3 lata i wieczorem nadal tylko mama może położyć go spać, raz mnie nie było zasnął po godzinie płacząc z żalu że mamy nie ma. Ale w dzień zasypiał bez problemu i z nianią i teraz w przedszkolu też, tylko wieczorem mama jest potrzebna. Ja po prostu wracam o odpowiedniej porze do domu, a jak musiałabym wyjść to trudno, poszłabym.
      • mamatomika Re: Tylko mama i mama... 22.11.13, 22:07
        Oj znam ten bol, mialam tak z corka.Ile to cyrkow bylo jak tata musial ja polozyc spac... Teraz ma prawie 4 lata i dalej mama najwazniejsza do usypiania. Ale o dziwo wczoraj powiedzialam jej ze musze wyjsc i z tata bedzie spala, cos tam pomarudzila ale grzecznie i bez placzu dala sie uspac. Tak wiec wszystko mija...tylko czy nerwy wytrzymia smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka