Dodaj do ulubionych

Hormony a nieładna cera

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 19:12
Może ktoś z Was moi drodzy poradzi mi co zrobić z takim problemem.
Non stop mam w dolnej części twarzy tj. broda i przy szyi krosty dużę, twarde
i bolące. Antybiotyk (tetralysal i inne nie pomógł). Maści, płyny wysuszają i
podrażniają skórę i nie pomagają też. Brałam cilest, ale po 4 m-cach
zaczęły sie mdłości i plamienie na 5 dni przed okresem. Biorąc Dianę 4 dnia
odstawiłam, bo się przestraszyłam, że zatkało mnie dziwnie w klatce
piersiowej. Krosty na twarzy mam raz z większym raz z mniejszym efektem przez
cały czas.Mam 43 lata (nie wygląam na tyle). Pracuje w sekretariacie i muszę
ładnie wyglądać. Gdyby nie dobry koretor i makijaż.....Wydałam tyle forsy na
rózne kosmetyki, zabiegi kosmetyczne itd. Może kotos słyszał o podobnym
przypadku.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ada Re: Hormony a nieładna cera IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.12.04, 19:28
      To żle, że przerwałaś branie hormonów. Mnie też pojawiły się różne sensacje po
      cileście, ale to dobry i stosunkowo najmniej obciążający hormon. Po kilku
      miesiącach stosowania plamienia i sensacje przeszły, a efekt na skórze
      rewelacyjny. Mam 31 lat i Cilest biorę z przerwą na urodzenie dziecka chyba od
      10 lat. Mam świetnego ginekologa i ona najpierw zrobił ze mną szczegółowy
      wywiad, a potem dobrał hormony. Tylko jak raz brałam Diane 35 miałam kompletny
      zanik libido ;-) i piersi jak cegły, a mam rozmiar E więc było co nosic.
      Zrezygnowałam i wróciłam do Cilestu. Trzeba mieć cierpliwość do stosowania
      hormonów. Acha, też pracuję w sekretariacie i poza maleńkimi pryszczykami przed
      miesiączką nie zdarzają mi się duże "gorące" ropne pryszczydła. Wcześniej miałam
      gębę pooraną trądzikiem jak kraterami.

      Jeśli będziesz Cilest stosowała wystarvczająco długo zauważysz poprawę. Nie bój
      się lekkich plamień, nie mają znaczenia choć są uciążliwe. Musisz tylko dobrze
      dobrać hormony. To ważne. Jeśli Twój ginekolog jest ok powinien Ci pomóc.

      Pozdrawiam.

      A.
      • Gość: Małgosia Re: Hormony a nieładna cera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 19:58
        Dziekuję Ada za odpowiedź. Ja bym cilest brała dalej, gdyby po nim mnie tak
        strasznie nie mdliło. Na plamienie nie zwracałabym uwagi.Robiłamtakże badania
        hormonów. Niby wszystko dobrze wyszło a jednak...W trakcie brania cilestu cera
        wyglądała jako tako, ale jak sie go nie bierze znowu to samo. I co to za
        leczenie? Chwała tym co wymyslili dobre pudry i podkłady. Bez makijażu
        katastrofa !!! Właśnie go zmłam i wyglądam okrooooopnie. Nie ma dla mnie chyba
        juz ratunku. Pozdrawiam.
        • Gość: Ada Re: Hormony a nieładna cera IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.12.04, 23:28
          Sprawdż też trop zakażeń bakteryjnych skóry. Może gronkowiec? A może mdłości nie
          były spowodowane zażywaniem Cilestu? Ale i tak życzę powodzenia w walce z
          "kwitnącą cerą". Pa!
    • Gość: Justyna Re: Hormony a nieładna cera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 00:48
      Mam podobny problem - wypryski i grudkowate ropnie na żuchwie i szyi - nasilają
      się szczegolnie zimą - 2 lata temu byłam na kuracji hormonalnej (Diana) było
      pieknie jednak po jakims 1,5 roku wrociło na nawo - obecnie jestem na Dianie
      koncze 3 miesiac i czekam na poprawę jak na zbawienie. Problemy hormonalne
      jednak to nie jedyna przyczyna ropiejących ranek dołanczają sie zazwyczaj do
      tego infekcje bakteryjne - (kazdy z nas ma na skorze mnostwo "insektów")
      powoduje to ze nasza skora nie goi sie a zmiany sie nasilają. A jeżeli chodzi o
      mdłosci radzę Ci: bierz tabletkę wieczorem ok godz. 10 - 11 - ZARAZ po posiłku
      gdy NIGDY NA PUSTY ZOŁADEK ! - rankiem miej pod reką owoc - jabłko, bananan -
      zjedz cokolwiek gdy zaczyna Cię mdlić. Objawy ustępują po 10 min.
    • Gość: beata Re: Hormony a nieładna cera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 01:21
      Ja również miałam podobne problemy z cerą. U mnie krosty pojawiały się głównie
      na żuchwie i dolnej częsci policzków, nie chciały się goić, zostawiały ślady.
      Leczenie trwało dość długo. "Zaliczyłam" dwa lub trzy cykle leczenia Diane 35 -
      po 6 do 8 miesięcy. W trakcie brania preparatu miałam naprawdę piękną cerę (jak
      już zniknęły mi przebarwienia po trądziku.) Jednak po odstawieniu, po 3-4
      miesiącach problemy wracały. Po kolejnym cyklu brania Diany, od razu zaczęłam
      brać Cilest (już z powodów antykoncepcyjnych a nie urodowych). Skóra w dalszym
      ciągu ok. Po pewnym czasie moja ginekolog zasugerowała mi, że dobrze byłoby
      zrobić kilkumiesięczną przerwę w braniu tabletek. Byłam przerażona, że znowu się
      zacznie. Ale nie. Co prawda mam trochędrobnych grudek, czasem mi coś "wyskoczy",
      ale w porównaniu z tym co było, to naprawdę rewelacja. Moja prywatna teoria jest
      taka, że pomimo, że Diane powodowała poprawę, po jej odstawieniu organizm
      wariował (zawiera naprawdę duże dawki hormonów). Branie Cilestu z mniejszymi
      dawkami, było takim troche okresem przejściowym. Może spróbuj się "przemęczyć" z
      którymś z tych preparatów (możesz wypróbować sposoby podane przez poprzedniczki)
      U mnie lecznie naprwdę pomogło. Wiem, że trądzik potrafi naprawdę zatruć życie.
      Mam jeszcze jedno pytanie. Czy pracujesz w pomieszczeniu z klimatyzacją? Podobno
      to naprawdę bardzo niekorzystnie wpływa na cerę, doprowadzająć do podrażnień,
      przesuszenia i trądziku. Podrażniona i wysuszona skóra zaczyna produkować więcej
      łoju, żeby się obronić. W tym wypadku może pomóc dobra kosmetyczka. Poszukaj
      więcej w internecie, wydaje mi się, że problemy ze skórą taki jak opisujesz w
      wieku 43 lat mogą mieć inną przyczynę niż tylko zaburzenia hormonalne
      (zwłaszcza, że chyba pisałaś, że u Ciebie badania nic szczególnego nie wykazały).
      Może też masz silną alergię na jakiś kosmetyk, nawet podkład czy korektor którym
      tuszujesz krostki.
      Pozdrawiam i życzę powodznia w leczeniu.
    • Gość: Poliszynel Re: Hormony a nieładna cera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 01:23
      A oprócz profilu hormonów ktoś zrobił Ci USG jajników?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka