Dodaj do ulubionych

medyczny thesaurus wersja AD2005

IP: *.dial.proxad.net 31.12.04, 15:10
Drodzy uczestnicy forum « Zdrowie »

Koledzy w Polsce: pelna podziwu do tego co robicie i jak to robicie w
warunkach w jakich pracowac musicie zycze Wam przede wszystkim, by « szewc
nie chodzil bez butow » a nastepnie: madrych przelozonych i decydentow – oby
wreszcie cos zmienilo sie na lepsze w polskim systemie ochrony zdrowia.
Byscie nie musieli za marne grosze harowac na kilku(nastu) etatach i by nikt
zwiazanego z tym zmeczenia nie bral za « objawy wskazujace na uzycie », by
wasze pobory nie zmuszaly do upodlania sie przyjmowaniem jakichkolwiek
nieprzewidzianych umowa o prace gratyfikacji, by spoleczenstwo wreszcie
przejrzalo na oczy i zobaczylo, ze lekarz to nie czychajaca na
kolejna « koperte » czy butelke pseudoNapoleona pijawka, ale ze on i jego
rodzina maja zwykle, ludzkie potrzeby materialne a obowiazek moralny i nie
tylko dozywotniego doksztalcania sie pociaga za soba niekoniecznie wakacje na
np Seychelach ale rowniez spore wydatki dla prywatnej kieszeni, by nikt Wam
nie kazal przybywac « do swojego wezglowia » na pierwsze gwizdniecie o
obojetnej godzinie dnia i nocy wlasnym srodkiem lokomocji (bo jak wiadomo
pojazdy lekarzy napedzane sa woda deszczowa), by pacjenci dokladnie
wypelniali wasze zlecenia, zazywali te leki, ktore im ordynujecie i w taki
sposob, jak to polecacie, nie mieszajac ich z granulkami niewiadomej
proweniencji czy nalewka na xyz rozprowadzana przez swiatlego dystrybutora
czy zielarza – pasjonata, by stosowali diete srodziemnomorska raczej niz h..-
sami wiecie o jaka chodzi, by alkoholu uzywali w ilosciach umiarkowanych i
dyktowanych zdrowym rozsadkiem i wreszcie...wszystkiego, o czym mi sie nawet
nie sni a co Wam sie marzy
Moim kolegom zza granic – oczywiscie rowniez « dobrych butow i ...oby nie
bylo gorzej ;-)))
Wszystkim pacjentom: wiele odwagi w walce z choroba – pamietajcie, ze lekarz
nie jest Waszym adwersarzem, ale sojusznikiem, « studiujac » forum umiejcie
odroznic ziarno od plew – porady swiatle i rozsadne od wizjonerskich bzdur,
ktorych miejsce jest w tymze Thesaurusie – oby z kazda swoja « mutacja »
stawal sie on coraz mniej potrzebny.
A w tej wersji mojego – waszego Thezaurusa honorowe miejsce za ostatnie
zaslugi rezerwuje dla Vecki (patrz watek irydo »logiczny »).
...................
i jeszcze w zalaczniku do niniejszych zyczen recepta na umiarkowana dawke
dobrego szampana na dzisiejszy wieczor dla wszystkich.
Obserwuj wątek
    • Gość: feline Re: medyczny thesaurus wersja AD2005 IP: *.dial.proxad.net 02.01.05, 20:40
      podrzucam, jako ze na 1 stronie pojawil sie wlasnie kosmodisc.
      • Gość: feline Re: medyczny thesaurus wersja AD2005 IP: *.dial.proxad.net 05.01.05, 12:57
        Do thesaurusa wsadzam in gremio klike wszelkiego autoramentu "oczyszczaczy",
        ktorzy obudzili sie po przejedzonych sietach i probuja na nowo rozkrecac swoje
        dystrybutorskie biznesy.
        Zyczenia dla wszystkich wciaznieprzeterminowane
        • Gość: feline Re: medyczny thesaurus wersja AD2005 IP: *.dial.proxad.net 05.01.05, 14:56
          ...a na ich czele najpracowitszy Jacek 1956. Kandydat do miana "wielkiego
          puryfikatora forumowego".
          • Gość: forumowiczka Re: medyczny thesaurus wersja AD2005 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 19:12
            Proponuję do szanownego grona dodać osobe o nicku "akuna", także leczy wszelkie
            dolegliwości.
    • Gość: abc Re: medyczny thesaurus wersja AD2005 IP: *.iweb.pl 06.01.05, 09:32
      a gdzie tu tezaurus??
      • Gość: feline Re: medyczny thesaurus wersja AD2005 IP: *.dial.proxad.net 06.01.05, 10:51
        A to thesaurus wlasnie: taki "skarbczyk" na klejnoty paramedycznej glupoty,
        zabobony, pseudonaukowe teorie, diety, sposoby "oczyszczania" - w tym roku
        wyraznie przodujace w rankingu.
        • Gość: feline wqurzona Re: medyczny thesaurus wersja AD2005 IP: *.dial.proxad.net 10.01.05, 15:49
          Na super-poczesne miejsce w Thesaurusie zasluzyla opieunka forum "zdrowie" -
          Orissa. Chyba opiekowac sie, czy monitorowac forum oznacza chocby minimalne
          nim zainteresowanie ze strony osoby, ktora sie tego podejmuje. I odrobinie
          rozeznania w przedmiocie. Jak mozna dopuscic do tego, by forum stalo sie "tuba"
          wszelkiego rodzaju dystrybutorow "alveo" - "noni" - pieprzonii" i innych?
          Powiecie, ze chce narzucic cenzure? A i owszem, bo problem jest zbyt powazny by
          dopuscic do tego, zeby w powaznym w koncu temacie jakim jest zdrowie, w ogole i
          kazdego z uzytkownikow w szczegole mogly sie wypowiadac osoby, ktorych jedynym
          celem jest nabijanie sobie kabzy "domokrazna" sprzedaza roznych podejrzanych
          specyfikow a ich wiadomosci o medycynie w ogole a farmakologii w szczegolnosci
          sa na poziomie zera BEZWZGLEDNEGO.
          Orisso, OBUDZ SIE!!!!!!!!!!!
          • m.w.2 Re: medyczny thesaurus wersja AD2005 10.01.05, 15:59
            Gość portalu: feline wqurzona napisał(a):

            > Na super-poczesne miejsce w Thesaurusie zasluzyla opieunka forum "zdrowie" -
            > Orissa. Chyba opiekowac sie, czy monitorowac forum oznacza chocby minimalne
            > nim zainteresowanie ze strony osoby, ktora sie tego podejmuje. I odrobinie
            > rozeznania w przedmiocie. Jak mozna dopuscic do tego, by forum stalo
            sie "tuba"
            >
            > wszelkiego rodzaju dystrybutorow "alveo" - "noni" - pieprzonii" i innych?
            > Powiecie, ze chce narzucic cenzure? A i owszem, bo problem jest zbyt powazny
            by
            >
            > dopuscic do tego, zeby w powaznym w koncu temacie jakim jest zdrowie, w ogole
            i
            >
            > kazdego z uzytkownikow w szczegole mogly sie wypowiadac osoby, ktorych
            jedynym
            > celem jest nabijanie sobie kabzy "domokrazna" sprzedaza roznych podejrzanych
            > specyfikow a ich wiadomosci o medycynie w ogole a farmakologii w
            szczegolnosci
            > sa na poziomie zera BEZWZGLEDNEGO.
            > Orisso, OBUDZ SIE!!!!!!!!!!!


            Feline, podpisuje sie obydwoma rekami pod tym tekstem.
            Czytam to forum od pewnego czasu i moge powiedziec tylko tyle: trafilas w
            dziesiatke.
            Gratuluje odwagi:) Fajnie ze jeszcze mamy takich lekarzy ktorym chce sie
            jeszcze pisac i walczyc z "targowiskiem medycznych bubli i przejawow ciemnoty"
            na tym forum.
            Serdecznie pozdrawiam i pozostaje z powazaniem.
            m.w.2
          • Gość: Doki rok 2005 rokiem Candidy IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 10.01.05, 15:59
            Ma chere consoeur, zalecalbym sok z czarnej porzeczki dobrze rozcienczany sokiem
            z winogron (najlepsza mieszanka: chardonnay, pinot noir i meunier), preparowanym
            wedle starej sredniowiecznej metody... :-) Od razu wqurzenie przejdzie jak reka
            odjal.

            Nowy rok, jak widac po forum, bedzie zas rokiem Candidy. Czekam teraz na post
            czy candida powoduje np impotencje, bo juz chyba o wszystkich innych
            przypadlosciach rodu ludzkiego juz bylo...

            Ale co do dzialalnosci akwizytorskiej to sie zgadzam.

            PS1. dzieki za zyczenia i ode mnie w dwojnasob
            PS2. jak tam nozka?
            • Gość: feline odwqurzona Re: rok 2005 rokiem Candidy IP: *.dial.proxad.net 10.01.05, 16:03
              bo wqurzenie to u mnie stan mocno przejsciowy.
              Cher confrère! Kir to za malo, wieczorem kieliszek RUMU!!! Rozcienczonego nieco
              spora dawka soku ze swiezego grapefruite'a. W koncu jak leczyc produktami
              naturalnymi to allons, enfants!!!!
              • Gość: a propos Re: rok 2005 rokiem Candidy IP: *.dial.proxad.net 10.01.05, 16:06
                ayczen:
                ad1: nieustajace i zawsze rownie kirowate ;-)))
                ad2: juz w normalnych butach (co dla mnie oznacza obcas +-5 cm) , po tancach
                sylwestrowo - dyzurowych a przed tonusowymi. Taka cholera jak ja
                jest ...increvable.
                • Gość: feline znowuwqurzo Re: rok 2005 rokiem Candidy IP: *.dial.proxad.net 11.01.05, 15:06
                  Znowu, bo od wczoraj Orissa dalej spi - widocznie wygodnie jej w thesaurusie. I
                  Znowu Jacek 1956 afiszuje sie swoja "wiedza" akwizytorska.
                  Jak dlugo jeszcze?
                  • Gość: feline Re: rok 2005 rokiem Candidy IP: *.dial.proxad.net 11.01.05, 16:56
                    Dzisiejsze bezcenne znaleziska: Body detox = cerveau intox.
                    Analiza biochemiczna wlosa. No i uciekinier stad - Jacek 1956, ktory znowu
                    probuje grasowac po forum. Kto da wiecej??????????
                    • wcyrku1 Feline założycielem jedynie słusznej korporacji 11.01.05, 20:55
                      Gość portalu: feline napisał(a):

                      > Kto da wiecej?????????? < Korporacja lekarska? w Polsce mamy jej dość!
                      Zgadzam sie ze stanowiskiem Artura w spr handlarzy, dopisuję mój pkt widzenia.
                      Jeżeli ma ktoś korzystać z zakupów w internecie - niech zapozna się na ten
                      temat z różnymi opiniami, łącznie z uwagami że to może być oszukańcza podróba.
                      Pacjent na np.Allegro jest bezbronny, od tego jest między innymi forum Zdrowie
                      by mu to uswiadomić.Feline zabukowała na 2005r Veckę a nie widzi występów
                      przedstawicieli med. konwencjonalnej - ppp lub snajpera godnego klona gościa z
                      Honolulu z przed pół roku, komu tylko może z chorobliwą satysfskcją dokopuje
                      każdemu inaczej myślącemu. Podejście korporacyjne nakazuje tępienie szamaństwa
                      a przymykanie oczu na np leki zalecane przez wielkie komisje i inne gremia:
                      vioxx, celebrex, prozak "pigułki szcześcia" wg art. gazetowego 5%samobójstw,
                      nootropil -działa jak placebo. Macki korporacji cenzorują to forum: właśnie
                      wycięto temat założony kilka dni temu przez 22-23letnią dziewczyne przekonaną
                      że jej zdrowie zniszczył lek przepisany przez lekarza. To prawdopodobieństwo
                      zostało tutaj potwierdzone. Byla podana nazwa leku i nazwisko lekarza a
                      chciałem podać nazwę tego leku. I co masz Feline do powiedzenia? Dziękuję za
                      życzenia na nowy rok skierowane do wszystkich uczestników tego forum. Tobie
                      Feline życzę wszystkiego najlepszego w tym roku,dobrego zdrowia również w
                      latach następnych oraz sprawiedliwych łowów do thesaurusa 2005. Z szamańskim
                      pozdrowieniem "w cyrku małpa".
                      • Gość: Venus Re: Feline założycielem jedynie słusznej korporac IP: 5.6.1D* / *.vc.shawcable.net 11.01.05, 21:26
                        >>22-23letnią dziewczyne przekonaną
                        że jej zdrowie zniszczył lek przepisany przez lekarza. <<

                        aha - to znaczy, dziewczynie nic nie bylo, poszla do lekarza z nudow zeby tak o
                        cos sie dzialo, i dopiero po lekach sie rozchorowala?

                        Venus
                        • Gość: Doki Re: Feline założycielem jedynie słusznej korporac IP: *.211-200-80.adsl.skynet.be 11.01.05, 21:30
                          > aha - to znaczy, dziewczynie nic nie bylo, poszla do lekarza z nudow

                          Chyba wiem o jaki watek chodzi. Dziewczynie faktycznie nic nie dolegalo, tylko
                          tradzik, ale jest na swiecie troche dziewczyn, ktore dla paru pryszczy sa gotowe
                          sie truc i nijak tego nie daje sie zmienic. No i miala pecha. A watek wycieto
                          jak podejrzewam dlatego, ze byly w nim nazwiska.

                          wcyrku ma racje, ze nijak nie mozna dopatrzyc sie spojnosci w wycinaniu watkow.
                          • Gość: feline Re: Feline założycielem jedynie słusznej korporac IP: *.dial.proxad.net 11.01.05, 22:37
                            W cyrku ma racje sprzeciwiajac sie wycinaniu watkow. W cyrku myli sie, sadzac,
                            ze jestem czlonkiem (ha, ha, ha!) jakiejs korporacji, a zwlaszcza polskiej.
                            W zadnym wpisie na forum nie zalecilam nikomu zazycia jakiegokolwiek leku, bo
                            byloby to dla mnie rownoznaczne z zawodowym harakiri. A thesaurus jest
                            ogolnodostepny, o czymzreszta W cyrku sam sie przekonal wypowiadajac sie w nim
                            i prosze go o czestsze rownie bezstronne wypowiedzi.
                            • Gość: feline Re: Feline założycielem jedynie słusznej korporac IP: *.dial.proxad.net 12.01.05, 09:53
                              Korzystajac z wolnego przedpoludnia dorzucam slow kilka(dziesiat) tytulem
                              dokladniejszego wyjasnienia.
                              Nie mam nic przeciwko temu, by sporadyczne bole pecherza leczyc filizanka
                              wywaru z ogonkow wisni, rowniez od czasu do czasu mozna sobie wypic inne ziolka
                              czy to "na uspokojenie", czy "na trawienie" . Jestem przeciwko rownie cudownym
                              co tajemniczym mieszankom ziol - koniecznie "egzotycznych" uzywanych na oslep
                              albo po swiatlej diagnozie vecki z "wezlow chlonnych teczowki" na recepte Jacka
                              1956.
                              Nawiasem mowiac chcialabym bardzo, zeby tenze uchylil nieco rabka
                              tajemnicy. "Wrzucilam" wczoraj Alveo do jednej z najbardziej szczegolowych
                              wyszukiwarek europejskich, na strone "alveo-..." wyszlo mi pol strony
                              o...materacach alveolarnych (czysty zysk, juz wiem, jaki mam kupic w
                              zastepstwie starego) i pozostale pol strony o wszystkich mozliwych "alveo-" z
                              wyjatkiem jakichkolwiek preparatow parafarmakologicznych. Niech to swiadczy
                              o "popularnosci "Alveo" poza Polska.Polscy dystrybutorzy iostotnie usiluja
                              opchnac towar, ktory gdzie indziej "nie pozedl", tak, jak pare lat temu bylo z
                              produktami Herbalife (bylam swiadkiem penetrowania rynku polskiego i werbunku
                              akwizytorow przez rozczarowanych spadkiem sprzedazy na rynku wewnetrznym
                              francuskich dystrybutorow tych produktow).
                              Powtarzam - jestem przeciwko takim mieszankom, a juz napewno stosowanym przez
                              kobiety ciezarne, jako, ze jak wszystkie substancje czynne, tak i te zawarte w
                              ziolach w tego typu mieszankach moga miec dzialanie wzajemnie wykluczajace sie
                              czy tez potegujace efekty niekorzystne ich stosowania. IDENTYCZNIE jestem
                              zdecydowanie przeciwko temu, by pacjent wychodzil z gabinetu lekarskiego,
                              bedac "szczesliwym powiadaczem" recepty kilometrowej dlugosci (co czesto dla
                              pacjenta jest kryterium oceny lekarza). Jestem przeciwko "strzelaniu do komara
                              z ciezkiej artylerii" czyli stosowaniu Roacutane'u u dziewczyny, ktorej jedyna
                              troska jest obecnosc na jej obliczu kilku wypryskow tradziku.
                              Jestem tez przeciwko wykonywaniu roznych czasami skomplikowanych i drogich
                              badan ot "tak sobie" - na wszelki wypadek" a tendencje do takiego postepowania
                              zauwazam u uzytkownikow forum a zeby bylo smieszniej niewykonywanie innych,
                              zleconych przez lekarza ("mam skierowanie i termin gastro /kolonoskopii ale nie
                              pojde, bo sie boje, to jest takie...blee")
                              No i jeszcze jeden drobiazg przeciwko ktoremu tez jestem cala dusza i cialem:
                              to rozumowanie: "place skladke na ZUS, wiec to wszystko (czyli dlugasne recepty
                              i skomplikowane badania bez specjalnego powodu) mi SIE NALEZA.
                              Chcialam zapytac: jaka moze byc "srednia" skladka na ZUS? Zapewne jest to jakis
                              % uposazenia pracownika a te, jak wiadomo jeszcze w Polsce na ogol do
                              niebosieznych nie naleza. Jak myslicie? Jaki jest realny koszt 1 dnia
                              hospitalizacji? Dla porownania - tu, gdzie pracuje ( CHU we Francji
                              =odpowiednik polskiego PSK jest to zaleznie od specjalnosci od 700 do 1200€; na
                              pocieszenie dodam, ze francuski system ochrony zdrowia TEZ boryka sie z
                              trudnosciami finansowymi).
                              Jedyna sluszna korporacja jest dla mnie korporacja ludzi myslacych - bez
                              wznoszenia muru niezrozumienia miedzy grupa lekarzy i pacjentow.
                              Oczywiscie mysleniu moze w zasadniczy sposob pomoc doinformowywanie sie - np na
                              forum, ale ogromna jest tez np rola TV, a tymczasem co serwuje polska tv w tej
                              materii? Przymusowo (przez wypadek) wylaczona na miesiac z zycia zawodowego
                              mialam az nadto czasu na jej ogladanie. Obserwacja: 1 slownie jeden rzetelny
                              program popularyzujacy medycyne w iscie "aptekarskiej dawce" pol godziny w
                              tygodniu. Owszem, sa i inne - ale tych zawahalabym sie nazwac rzetelnymi - np
                              o "magnetyzacji" wody (przed kamera),
                              o "oberonach", analizie wlosa itepe - zapierajace dech w piersi i napedzajace
                              klientow akwizytorom. Do tego wszechobecne reklamy lekow i "cosmodiscu".
                              Pomijajac telewizje: czy np w poczekalniach gabinetow lekarskich dostepne sa
                              zwiezle, zrozumiale zredagowane i bezplatne materialy informacyjne z dziedziny
                              medycyny? Jak wyglada oswiata sanitarna w szkolach roznego szczebla ? Chetnie
                              do naszej "korporacji ludzi myslacych "zaliczylabym ludzi odpowiedzialnych (?)
                              za te sprawy w roznych domenach i na roznych szczeblach.
                              A w oczekiwaniu pozwole sobie nadal tepic objawy glupoty na tym forum,
                              niesmialo liczac na wasza pomoc.
                              • Gość: siedem za 10 lat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.05, 10:41
                                po mafii medyczno aptekarskiej nie bedzie sladu.

                                5040

                                wtedy pogadamy
                                • Gość: Doki Re: za 10 lat IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 12.01.05, 10:42
                                  Gość portalu: siedem napisał(a):

                                  > po mafii medyczno aptekarskiej nie bedzie sladu.
                                  >
                                  > 5040
                                  >
                                  > wtedy pogadamy

                                  I kto Ci wtedy pomoze z Twoja paranoja?
                                  Meczy mnie juz gadanie o "mafii".
                                  • Gość: siedem Re: za 10 lat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.05, 11:03
                                    teraz mi nikt nie pomaga wiec nie martwie sie przyszłoscia. wlasnie taka jest
                                    ta smieszna medycyna ot po prostu nie pomaga. od podstaw stworzona przez kartel
                                    zbrodniarzy od chemii. lekarz jest akwizytorem bayera, glaxo, elilly etc.
                                    niektorzy dla kilku firm robia.

                                    5040
                                • jef_f Re: za 10 lat 12.01.05, 15:56
                                  Gość portalu: siedem napisał(a):

                                  > po mafii medyczno aptekarskiej nie bedzie sladu.

                                  > wtedy pogadamy

                                  Moge sie z toba zalozyc o beczke piwa, ze sie niestety mylisz:)
                                  Nazywasz mafia, aptekarzy. Slowo jest nieco dosadne, ale napewno tez i calkiem
                                  niebezpodstwane.
                                  Jednak jesli sie blizej przyjrzymy przeroznym swiatowym korporacja, to
                                  wszystkie one maja specyficzne sposoby dzialania:)
                                  Raczej nie ma co liczyc na to aby sie to zmienilo, po pierwsze dlatego ze
                                  farmacja jest tez do pewnego stopnia wytwortem ludzkich zadan i istniejacego
                                  na jej produkty popytu.
                                  "Aptekarze" wiec spelniaja po prostu zyczenia swoich klientow, a tych nigdy nie
                                  brakowalo i brakowac raczej nie bedzie. A wiesz dlaczego?
                                  Sprobuj sie po prostu na moment zastanowic i wyciagnac wnioski ot chodzby z
                                  tego forum.
                                  Sam czytam to forum juz od dluzszego czasu. Pisze tu wiele osob ktore daja
                                  naprawde bardzo rosadne porady, ostrzegaja przed naciagaczami itp.itd.
                                  A jaka jest czesto reakcja wiekszosci uzytkownikow tego forum?
                                  Sam napewno doskonale wiesz:)
                                  Osobiscie sadze, ze ludzie neguja i krytykuja w sposob czesto bardzo agresywny
                                  rzetelne informacje dlatego, ze nie odpowiadaja one ich wierzeniom
                                  w przerozne mity. Z drugiej strony brak jest im rzetelnej wiedzy i upadek
                                  przeroznych autorytetow.
                                  Mity te sa rozpowszechniane i podtrzymywane przez sprytnych naciagaczy
                                  umiejacych bezwzglednie wykorzystywac ludzkie nieszczecie i strach przed
                                  choroba czy smiercia.
                                  Ludziom brak jest rzetelnej informacji aby moc rozroaznic po ktorej kto jest
                                  ich przyjacielem a kto tak naprawde wrogiem.
                                  Nie potrafia w trudnej sytuacji podjac wlasciwej, madrej decyzje i nie umieja
                                  obiektywnie ocenic czest klamliwym oipinii podsuwajacym im latwe i szybie
                                  rozwiazania (np. diety tzw. optymalne:).
                                  W tym miejsu chce podkreslic, ze zgadzam sie z tym co na ten temat napisala
                                  Feline w swoim dzisiejszym "elaboracie':)
                                  Osobiscie uwazam, ze Feline jest uczciwa w tym co pisze, ale aby to nalezycie
                                  ocenic nalezaloby samemu sprobowac bardziej obiektywnie odczytac to, co ona
                                  chce tutaj na tym forum przekazac (zreszta nie tylko ona ale rowniez Artur czy
                                  Doki oraz kilku innych profesjonalistow zagladajacych na to forum) .
                                  A nastepnie po prostu osobiscie zadac sobie troche trudu i sprobowac
                                  zweryfikowac pewne mity i zrezydnowac z tzw "dziecinnego krytykancwa".
                                  Ale komu by sie chcialo, nieprawdaz?
                                  Lepiej przeciez pokrzyczec sobie, ze mafia aptekarzy nas omotala i musimy ja
                                  zwalczac wychwalajac przeroznych szarlatanow, ktorzy sa faktycznie czesto
                                  jeszcze bardziej bezwzglednymi cwaniakmi anizeli farmaceuci.
                                  Nie oszukujmy sie. Tak naprawde w koncu wszystkim chodzi o forse zarowno
                                  farmaceutom jak i szarlatanom.
                                  A niewielu, tak naprawde o zdrowie czlowieka.
                                  Czasy Judymow sie nie sprawdzily, bo to przeciez utopia,absurdalna fantastyka
                                  nie znajdujaca zadnego uzasadnienia w naturze czlowieka:))
                                  Czlowiek jest bardzo wygodna, samolubna i nieobiektywna w swej naturze istota,
                                  ktora zrobi przewaznie (sic!) wszystko, aby nie wziasc spraw swego zdrowia we
                                  wlasne rece.
                                  Czlowiek zawsze bedzie szukal naokolo siebie winnych jego sytuacji ale nigdy
                                  nie w SOBIE.

                                  Jesli natomiast chodzi o trendy w przmysle farmaceutycznym, to raczej to co
                                  mowisz nie spelni sie. Przemysl ten ma sie bardzo dobrze oraz ciekawe,
                                  nowe perspektywy rozwoju (np. nanotechnologie, biotechnologia,
                                  zindywidualizowane farmaceutyki itp)
                                  Medycyna alternatywna, a wlasciwie niektore "powazniejsze" jej dziedziny
                                  (zwlaszcza dietetyka i nutraceutics) tez maja jakies w tym wszystkim swoje
                                  miejsce.
                                  A pacjent? A osobiscie mysle, ze bardzo duzo od niego samego zalezy.
                                  Przede wszystkim powinien umiec wziasc sprawe wlasnego zdrowia w swoje rece.
                                  Aby to jednak potrafil zrobic, musi miec jakas wiedze na ten temat, ktora
                                  moze w dzisiejszych czasach sam zdobywac, ot poprzez chocby czytanie takiego
                                  forum jak to:)))))
                                  Ludzie musza "dojrzec intelektualnie":))
                                  Ja osobiscie wierze ze tak bedzie, bo juz w tej chwili cieszy madrosc naszych
                                  dzieci ktore czesto przejawiaja bardziej rozsadne i dojrzale podejscie do zycia
                                  anizeli jest to udzialem ich rodzicow.

                                  Pozdrawiam.Jef_f



                                  • Gość: siedem cześć dżef IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.05, 08:23
                                    więc tak: w ubiegłym roku we włoszech na ławie oskarżonych zasiadło 4700
                                    lekarzy onkologów [akwizytorzy pewnego koncernu] oraz akwizytorzy
                                    akwizytorzy :) tegoz koncernu. czy to jest dziecinne krytykanctwo. nie, nie
                                    sadze. zauwazam tylko drobne rysy układające sie w pewną logiczną całość.
                                    włoski przypadek jest juz powaznym peknieciem tego systemu. podaje go
                                    specjalnie dla ciebie.


                                    > Jesli natomiast chodzi o trendy w przmysle farmaceutycznym, to raczej to co
                                    > mowisz nie spelni sie. Przemysl ten ma sie bardzo dobrze oraz ciekawe,
                                    > nowe perspektywy rozwoju (np. nanotechnologie,

                                    boże jak czytam słówko "nanotechnologia" to dostaję padaczki. przeciez
                                    nanotechnologia istnieje tylko w laptopach pisarzy sf oraz tych nieszczesników
                                    ktorzy bezkrytycznie zaufali pismakom popularnonaukowym nierozumiejacym ani
                                    słówka nano ani technologia. tak wiem! istnieje silniczek elektryczny wielkości
                                    pantofelka ale od niego do robota z mózgiem elektronowym wielkosci wirusa jest
                                    miliard lat swietlnych rozwoju.


                                    biotechnologia,
                                    > zindywidualizowane farmaceutyki itp)


                                    wiesz, wczoraj pierwszy raz w zyciu spotkalem uczciwego lekarza. wlasciwie
                                    seksowna lekarke. powiedziala ze masc "leczy" o ile w ogole skutkuje - objawowo.
                                    dlatego łagodze troszke swoje stanowisko i mysle ze rewolucja w medycynie
                                    bedzie aksamitna i nie bedzie trzeba stawiac szafotow.

                                    5040

                                    • jef_f Re: cześć sem(d)masz:) 13.01.05, 15:13
                                      Gość portalu: siedem napisał(a):

                                      > > Jesli natomiast chodzi o trendy w przmysle farmaceutycznym, to raczej to
                                      > co
                                      > > mowisz nie spelni sie. Przemysl ten ma sie bardzo dobrze oraz ciekawe,
                                      > > nowe perspektywy rozwoju (np. nanotechnologie,

                                      > boże jak czytam słówko "nanotechnologia" to dostaję padaczki. przeciez
                                      > nanotechnologia istnieje tylko w laptopach pisarzy sf oraz tych
                                      nieszczesników
                                      > ktorzy bezkrytycznie zaufali pismakom popularnonaukowym nierozumiejacym ani
                                      > słówka nano ani technologia. tak wiem! istnieje silniczek elektryczny
                                      wielkości
                                      >
                                      > pantofelka ale od niego do robota z mózgiem elektronowym wielkosci wirusa
                                      jest
                                      > miliard lat swietlnych rozwoju.

                                      W tej chwili jestem troche zajety wiec pozwolisz ze ustosunkuje sie tylko
                                      co nieco do powyzszej czesci twojej wypowiedzi.

                                      Podaje ci teraz link do strony polskojezycznej na temat nanotechnologii z
                                      prosba o ewentualne zastanowienie sie, czy Amerykanie i Japonczycy doznali
                                      "zamulenia" mozgu przeznaczajac ogromne kwoty na badania tej jak twierdzisz
                                      mrzonki.
                                      Chcialbym jeszcze w tym miejscu zwrocic twoja uwage na taki maly drobiazg:
                                      w tej chwili wiekszosc tych badan jest objeta gleboka tajemnica.
                                      Wiecej na ten temat nieco pozniej.

                                      • jef_f Re: cześć sem(d)masz:) 13.01.05, 15:14
                                        Ups, a teraz objecany link:
                                        www.cyber.com.pl/archiwum/9/2.shtml
                              • wcyrku1 Re: Feline założycielem jedynie słusznej korporac 12.01.05, 11:07
                                W ujęciu tego tematu w poscie Feline z 12.01.o5, 9:53 podpisuję się pod kazdym
                                zdaniem. Zioła najwyżej w prostych zestawach najlepiej parzonych wg zaleceń,
                                wide herbata - parzona pow.5min. ma przeciwstawne działanie do parzonej krócej -
                                tak podają na opakowaniach. Nie jestem przekonany np do wzorcowego działania
                                żeń-szenia pochodzącego z plantacji /w Chinach 85% pozyskuje się z plantacji a
                                to wg danych dosyć starych/. Prze[praszam muszę przerwać
    • Gość: Doki Body Detox IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 12.01.05, 10:47
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=19326517&v=2&s=0

      Murowany kandydat.
    • Gość: Doki adwokat diabla w Thesaurusie IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 12.01.05, 11:29
      Nie bylbym soba, gdybym nie dopisal czegos pt "ale z drugiej strony..."

      Proponuje kazdemu wrzucic do Google'a "the tomato effect" i zastanowic sie. Tak
      na wszelki wypadek, zebysmy kiedys nie wylali dziecka z kapiela. Moze w
      przypadku "oczyszczania organizmu" sprawa jest wzglednie prosta, ale zdarzaja
      sie takie dziedziny, gdzie trzeba uwazac...
      • Gość: Artur Re: adwokat diabla w Thesaurusie IP: *.ss.shawcable.net 12.01.05, 16:43
        Niektore metody podawane na tym forum sa tak absurdalne (jak wlasnie ta metoda usuwania toksyny impulsami pradu), ze nie bede sie wahal wypowiadajac przeciwko.
        Ale z tym wylewaniem dziecka z kapiela trzeba uwazac.
        Od jakiegos czasu propaguje leczenie (symptomatyczne) boreliozy cholestyramina z uwagi na obserwacje ktore poczynilem tu w Kanadzie.
        Takie leczenie cholestyramina bardzo mi przypomina nie tak dawno propagowane na tym forum oczyszczanie watroby metoda Tombaka.
        W jednej i drugiej metodzie dochodzi do wydalenia z organizmu skladnikow zolci. Cholestyramina robi to bardziej aptekarsko (moze tez bardziej selektywnie) niz Tombak swoim olejem i sokie z cytryny, ale koncowy efekt moze byc podobny.
        Wtedy tak bardzo nie protestowalem przeciwko oczyszczaniu watroby, i teraz sie z tego ciesze, bo ta naturszczykowska metoda w moich oczach zyskala obecnie troche na wartosci i wydaje sie, ze u niektorych chorych (borelioza lub inna podobna) mogla naprawde pomagac.
        Sa w tej chwili lekarze w Pln Ameryce probujacy stosowac cholestyramine w masie innych chorob podejrzewajac, ze ich mechanizm moze byc zblizony do mechanizmu boreliozy.
        Wszakze dotad nie obserwowano dramatycznej poprawy ani w Gulf War Syndrome ani w zespole chronicznego zmeczenia; niemniej, moze ktoras z innych chorob w koncu odpowie i na to leczenie.

        Tak wiec, trzeba troche uwazac krytykujac metody naturalne.


        • Gość: feline Re: adwokat diabla w Thesaurusie IP: *.dial.proxad.net 13.01.05, 10:36
          Up
          • Gość: siedem Re: adwokat diabla w Thesaurusie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.05, 10:55
            Gość portalu: feline napisał(a):

            > Up

            Up Yours

            5040
        • Gość: w cyrku 1 Re: adwokat diabla w Thesaurusie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 12:42
          Nie byłbym sobą jak bym nie podpiął się do postu Artura. Jeżeli Twoje wiedza
          lekarska lub kolegów lekarzy znajduje uzasadnienie dla podawania leków o
          określonych godzinach doby to proponowałbym podawanie cholestyraminy w. godz
          między 4a5 rano dla osób o uregulowanym rozkładzie dnia. Wg tej
          koncepcji "wyrzut"(może to niewlaściwe słowo) toksyn powinien następować między
          8a10 rano. Jak ten/wyrzut/ lapać do analizy, gdzie, w którym miejscu to ja się
          nie znam. Czy to może być uciążliwe dla pacjęta? jeżeli tak to jedziemy dalej:
          W Białymstoku pracuje radiolog niepełnosprawny/skoczył na główkę/ lekarz
          nazwiskiem Tarasiuk opracował ponoć nowatorską metodę analizy wątroby przydatną
          w doborze oraz wpływie leków. Tak mniej więcej brzmi info. medialna. Jeżeli ta
          toksyna jest cząstką białka/składników żółci/ o uszkodzonej /zdeformowanej lub
          zablokowanej/ wielopoziomowej strukturze przestrzennaj - wykryć to powinna
          spektometria impendancyjna. Zasada taka sama jak w bezinwazyjnym glukometrze
          Pendra, trzeba by tylko "pokręcić gałką" częstotliwości na trochę inny zakres.
          Pisałem już kiedyś o tym glukometrze działającym bezinwazyjnie w tetrahercowym
          zakresie częstotliwości. Ten zakres częstotliwości od wieków wykorzystują
          szamani na całym świecie. Do Feline : czy w tak bezstronny sposób mogę
          się wypowiadać?
          • Gość: feline Re: adwokat diabla w Thesaurusie IP: *.dial.proxad.net 13.01.05, 16:35
            Do "W cyrku".
            Oczywiscie, ze mozesz. Forum dyskusyjne z definicji jest miejscem dyskusji,
            czyli wymiany mysli, pogladow, opinii. Im bardziej otwarci jestesmy na dyskusje
            tym wiecej korzystamy, uczac sie wzajemnie. Najgorsze jest moim zdaniem
            uparte "trzymanie sie plota", obstawanie przy swojej opinii, czego przyklad
            daje nam tutaj i gdzie indziej "siedem" pomstujacy na medycyne w ogole i
            lekarzy w szczegolnosci, bo "jemu nic nie pomoglo".
            Z przeszlo dwudziestoletniego doswiadczenia z pacjentami moge powiedziec tyle,
            ze z reguly najbardziej pomaga kooperacja: do skutecznego leczenia niezbedna
            jest obustronna chec - wyleczenia i WYLECZENIA SIE. Punkt widzebnia "Siedem"
            przypomina mi punkt widzenia innych chorych, o ktorych niedawno wypowiedzial
            sie "nieprawomyslnie" polski wiceminister (natychmiast stajac sie BYLYM
            wiceministrem) zdrowia.
            Sa bowiem ludzie, ktorzy z niewiadomych powodow swietnie sie czuja wylacznie w
            pozycji chorego, niezrozumialego, zle traktowanego, napawaja sie
            swoja "krzywda" i winia za nia cale swoje otoczenie, a w pierwszym rzedzie
            oczywiscie lekarzy(i reprezentowana przez nich medycyne).
            A ja bardzo bym chciala dowiedziec sie szczegolowo: co mianowicie ci podli
            nieucy - lapowkarze i chamy zdiagnozowali u "Siodmego"? Jajie wykonano w tym
            celu badania, jakie zalecono leczenie oraz czy, jak dlugo i na ile dokladnie
            Siedem do ich zalecen sie zastosowal. Moze zniechecil go brak poprawy po
            powiedzmy 36 godzinach kuracji i zarzucil ja, moze do zleconej przez lekarza
            terapii dorzucil cos wg wlasnego widzimisie, moze bral leki nieregularnie, w
            porach i sposob niezgodny ze wskazaniami, np zamiast PRZED posilkiem zazywajac
            po - bo "przed" albo zapomnial, albo wydawalo mu sie to malo wazne. nie dosc
            tego, ze nalezy brac tyle, tak a nie inaczej, wtedy i tak dlugo jak zlecil
            lekarz, ale nie popijac byle czym - malo osob zdaje sobie sprawe, ze i to jest
            wazne: leki popijac nalezy wylacznie zwykla, obojetna woda stolowa.
            Juz nie mowie o odstawieniu alkoholu i innych uzywek - bo to oczywiscie siedem
            doskonale wie.
            A je jakas masc dziala wylacznie objawowo to nie jest podstawa do wyciagania
            wniosku, ze WSZYSTKIE masci a per extenso WSZYSTKIE LEKI dizalaja wylacznie
            objawowo. Siedem nie jest jednak "stracony", jakkolwiek ciezko nie bylby chory -
            przynajmniej tak dlugo, jak dlugo pozostaje receptywny na wdzieki lekarki.
            Czego i wam zycze -
            nie"wdzieczna" FC ;-)))
            • Gość: Artur Re: adwokat diabla w Thesaurusie IP: *.ss.shawcable.net 13.01.05, 17:05
              Czy siedem i wcyrku to ta sama osoba?
              • Gość: feline Re: adwokat diabla w Thesaurusie IP: *.dial.proxad.net 13.01.05, 17:19
                Nie zauwazyles roznicy??????????
    • f.r.a.n.c Re: medyczny thesaurus wersja AD2005 12.01.05, 11:32
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=19314647&a=19365831
      Dorzucam sex na bóle w krzyżu :) Nie sprawdziło się w moim przypadku choć się
      ostro "kurowałem", pomógł mi dopiero zabieg manualny. To są najprzyjemniejsze
      zabiegi które nie przyniosły mi ulgi i wcale nie żałuje zadanego trudu ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka