Gość: cytrusowa
IP: *.h.pppool.de
11.02.05, 15:08
Przydażył mi się parę godzin wcześniej bardzo głupi wypadek.
Jak zwykle przy bólach comiesięcznych wziwłam termofor, położyłam się i chyba
musiałam nie dokręcić, bo gdy dotknełam mocniej ten termofor, wylał się na
mie wrzątek!
Kochani, teraz zrozumiałam, jak mogą dzieci cierpiec jak wyleją na siebie
wrzątek i jak bardzo będę uważać, by dziecko nie mialo
stycznosći z wrzątkiem.
Wrzatek wylał mi sie na podbrzusze z prawej strony i na biodro. Poleciało aż
na pośladek.
Stan aktualny po 4 godzinach: purpurowa wybrzuszona rana wielkości wielkiej
męzkiej łapy i damskiej malutkiej, jeden wielki pęcherz i pełno maleńkich
czymś wypełnionych. Nie moge nawet majteczek miec na ciele, musiałam se
podłozyc na skórę szmatkę lnianą.
Najgorsze jest to, że nie mam żadnych maści, nic, zero.Poradzcie mi,
szcególnie te mieszkające w Niemczech, jaka maść???
Czy z czymś takim trzeba isc do lekarza?
Na razie okładam mokrą szmatką = z zimną wodą. Co jeszcze można zrobić?