Gość: Venus IP: 5.6.1D* / *.vc.shawcable.net 14.02.05, 09:04 Czy to prawda ze kaszlanie pomaga podczas ataku serca? niektorzy twierdza ze wrecz ratuje zycie.. jakie jest twoje zdanie na ten temat? Venus Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: felinecaline Re: DO: Felinecaline... IP: *.dial.proxad.net 14.02.05, 15:08 Jako nie-kardiolog prosze, uswiadom mnie co to jest "atak serca"? I czy sadzisz, ze ktokolwiek z objawami takimi, jak potocznie okresla sie "atakiem serca" ma sile i ochote na kaslanie? Chociaz z drugiej strony w chorobach niedokrwiennych serca niewielki, krotki wysilek (jak np przy kaszlu) nie wywolujacy bolu moze poprawiac ukrwienie serca. Ale nie liczylabym na to dla "uratowania zycia". wazne jest otrztymanie fachowej pomocy w ciagu pierwszej "zlotej godziny" od wystapienia objawow. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: DO: Felinecaline... 14.02.05, 15:17 Gość portalu: felinecaline napisał(a): > Chociaz z drugiej strony w chorobach niedokrwiennych serca niewielki, krotki > wysilek (jak np przy kaszlu) nie wywolujacy bolu moze poprawiac ukrwienie ser > ca. Na przykład przy koronarografii polecenie kalsznięcia jest standardową procedurą, gdy trzeba pobudzić serce. S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Venus Re: DO: Felinecaline... IP: 5.6.1D* / *.vc.shawcable.net 14.02.05, 19:04 Thank you, Felinecaline i Snajper :) Otoz wlasnie Feline dlatego pytam, jako napewno nie-kardiolog, nie-lekarz - skad mam wiedziec czym sie rozni atak serca od ataku serca i czy rzeczywiscie takie sposoby, ktore zreszta nazwane sa cough CPR pomagaja podtrzymac przytomnosc aby zdazyc zadzwonic po pogotowie i zapobiec uszkodzeniu mozgu.. Po internecie w kilku jezykach a na pewno w dwoch krazy pogloska ze podczas kursu ratowania zycia zapomniano o ratowaniu samego siebie, i co robic w takim przypadku. Stad mje zainteresowanie.. Poniewaz niektore zrodla na Googlu potwierdzaly te teorie a niektore dementowaly, postanowilam zapytac sie experta czyli ciebie Feline :) Venus Odpowiedz Link Zgłoś