libra72
02.03.05, 10:08
Zacznijmy od tego że nie tylko ja lecz wszystkie kobiety borykajace sie z
zajsciem sa w tym sensie chocby w gorszej syt. że moga nie mieć wiecej szansy
na nastepną a WY macie potencjalnie tych szans wiecej
CO nie oznacza że utrata ciazy dla takiej kobiety jest mniejszym przezyciem!
A jesli chcesz wiecej wiedziec o kobietach takich jak ja to wejdz na
forum o nieplodnosci...
Wiesz lezalam kiedys na klinice czekajac na laparoskopie i podczas mojego
pobytu przewinelo sie mase kobiet do tzw. wspomaganego rozrodu
nie sadze żebys mogła zrozumiecto co dla takich kobiet jest kolejna nie udana
proba boto: albo nie rosnie pecherzyk albo nie dzieli sie tak jak trzeba
albo jest 1000 tych albo ...
a dla tych kobiet to sa juz ich "dzieci" nawet pod mikroskopem!
nie mówiac o tym ile jest do tego przygotowan i ile nieraz prob!
nie wspominajac o kosztach na ktore wielu ludzi nie stac i np. zaciagają
kredyty1!!
ja na szczescie nie mósialam korzystać z tej formy ale widziałam wiele...
To jest tylko wycinek trudnej drogi do macierzyństwa dla wielu kobiet...
A cesarka jest jak nagla potrzeba operacji tylko tu walczy sie o życie 2 osób!
w niektórych przypadkach.
Ja może żle to opisalam ale chodzilo mi o to że w czasie akcji było wiadomo
w pewnym momencie ze nie urodze normalnie bo poprostu szyjka sie dalej nie
rozwiera i stanelo na 4 cm i tak do następnego dnia wiec powinni podjać wtedy
decyzje o cc.
A oni niepotrzebnie stymulowali macice bo jestem pewna na 100 % że wiedzieli
ze nic z tego nie bedzie
Jak zapytałam polożną czemu przerywaa akcje to odpow. że nie można lekami
więcejmęczyć macicy żeby nie doszło do jakiegoś krwotoku
J wiem że jakby buł mój lekarz to napewno decyzja zapadla by szybciej!!
A pwiem Ci ze bylam bardzo dzielna do tych 4 cm moze to było nie dużo ale
nie robilam zadymy
Zreszta pchwaliłamnie przełożona położnych bo to ona od rana do12 jak mnie
wzięli zajmowala sie mna to tez o czymś swiadczy!
i ona dala mi do zrozumienia że ktos tu przesadził z tym czekaniem!
pokory nie musiszmiżyczyć bo 6 lat temu zmarła mi mama a 2 tygodnie temu tato!
więc życie samo mnie jej uczy
to mój ostatni mail na ten temat bo nie mam zamiary nikomu niczego udawadniać
Ja sobie nie żyje lajtowo bo np. teraz musze zostawić syna i odbyć
diagnostyke na gastrologii właśnie w ligocie i nieżycze wam takich badań i
dolegliwości...
pozdrawiam!