IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.08, 21:46
To chyba jedyny proszek, (z testowanych przeze mnie), który przerywa
atak w ciągu max. 30 min. i ból już nie wraca!! Staram się go nie
używać często poniewaz przerażają mnie skutki uboczne. Ale chciałam
zapytać czy macie jakąś wiedzę na temat coffecornu.
Obserwuj wątek
    • minniemouse Re: coffecorn 28.03.08, 21:51
      Coffecorn to lek majacy przerywac doraznie atak migreny. Nie do
      leczenia zapobiegawczego.
      Zawiera ergotamine i kofeine, nie nalezy brac tego leku z tryptanami
      w ciagu 24h od siebie.
      www.przychodnia.pl/el/leki.php3?lek=554

      ja bym sie nie przejmowala skutkami ubocznymi. Nie taki diabel
      straszny jak go maluja. osobiscie, mnie znacznie bardziej przeraza
      migrena. jak jest cos co ci pomaga - ciesz sie :)

      Minnie



        • migrenka21 Re: coffecorn 29.03.08, 09:33
          Ja na początku brałam Hydacorn i Coffecorn i szczerze mówiąc nie pomagał mi ani
          jeden ani drugi lek. Jak nie wezmę tryptanów to mogę zapomnieć, że żyję. Poza
          tym te dwa pierwsze wykluczają zażywanie drugich bezpośrednie po sobie, dlatego
          wolę Imigran, bo poprostu pomaga. A jak Tobie pomaga Coffecorn to super-ciesz się.
    • alkop5 Re: coffecorn 29.03.08, 11:13
      Witam.
      Mnie też pomaga Coffecorn forte, z tym, że dawniej przerywał atak na stałe,
      teraz chyba organizm się uodpornił i ból wraca (nie zawsze). Gdybym miała
      zażywać tryptany, nie starczyłoby mi na nie pensji:(((
      Zresztą po Imigranie czułam się fatalnie, po Coffecornie da się żyć.
      • mamakluska Re: coffecorn 11.04.08, 22:31
        witajcie,
        ja swoją "przygodę z coffecornem" zaczęłam na samym początku leczenia migren,
        tyle tylko ze brałam coffecorn forte, potem cofecorn mitte. Powiem tak, owszem
        działał ale jeśli ktoś ma równocześnie nadciśnienie to nie polecam, gdyż to
        ciśnienie się dodatkowo podnosi. Poza tym byłam jakaś taka rozdygotana
        wewnętrznie, choć na migreny pomagał. Potem mi zmienił neurolog na Dexak,
        którego zażywam sporadycznie, według mnie jest rewelacyjny. Byc może nie mam
        takich silnych ataków jak niektórzy tu na forum ale na mnie działa, więc go polecam.

        pozdrawiam
        • alkop5 Re: coffecorn 12.04.08, 14:04
          Na mnie, niestety, nie działa żaden środek przeciwbólowy. Dopóki nie zażyję
          coffecornu i nie zwężę tym samym naczyń, nic mi nie pomoże:(((
          Będąc w szpitalu (po operacji) dostawałam morfinę. Oczywiście przyplątała się
          też obowiązkowo migrena. Morfina tylko trochę "przyćmiła" ból, dopiero kiedy
          mogłam wziąć leki doustnie, zażyłam coffecorn i ból po jakimś czasie ustąpił.
          Dodam tylko, że ból związany z operacją morfina pokonywała rewelacyjnie:)
            • alkop5 Re: coffecorn 08.05.08, 21:30
              Ja nie mam żadnego problemu z kupnem. Nawet jeśli nie mam w danej chwili recepty
              na niego, znajoma aptekarka (też migreniczka) daje mi go bez recepty:)
                • joagru Re: coffecorn 30.05.08, 06:41
                  Minnie?? A dlaczego nie można stosować coffecornu razem z
                  tryptanami? Ja chyba czegoś nie wiem, a od roku ponad je łączę,
                  jeżeli sam coffecorn nie pomoże.. Czyżby doc nie udzielił mi
                  wyczerpujących info?
                    • joagru Re: coffecorn 19.06.08, 21:07
                      Witam po przerwie, byłam na urlopie (btw. bez migren :)) ) . To jak
                      wytłumaczyć, że mój lekarz prowadzący mnie od lat, zapisuje mi od
                      roku zestaw Cinie+Coffecorn Forte?? Dawkowanie: coffecorn 3 razy
                      dziennie, a Cinie gdy czuję że oszaleję. Ulotkę Cinie znam na
                      pamięć, ulotkę coffecornu poczytałam po poście Minnie, do tej pory
                      traktowałam go jak lek przeciwbólowy. Tyle że od długiego już
                      łączenia obu rzeczy wcale nie czuję się gorzej przy ataku, zawsze
                      jest tak samo beznadziejnie.
                      Przykład z dzisiejszej nocki: pobudka z bólem koło 1, biorę
                      Coffecorn+2 kapsułki solpadine, pobudka o 4-nic nie ustapiło, więc
                      biorę Cinie 100 mg, za godzinę wstaję do pracy, dodatkowo biorę leki
                      na nieżyt żołądka. Migrena oczywiście kwitnie w najlepsze.. Za 3
                      godziny ląduję w domu, rzygam jak kot, czym? Kwasem żołądkowym i
                      zawiesiną medykamentów... Szlag.Więc kładę się na 3 godziny, wstaję,
                      lekko boli jeszcze, wpycham w siebie suchą kromkę chleba, po
                      półgodzinie 2 kapsułki Solpadine, po 3 godzinach ból ustępuje... I
                      to jest dzisiejszy dzionek, wczorajszy był podobny. Boję się jutra..

                      No i nie stosuję Coffecornu jak lekarz przykazał, bo w fiolce jest
                      10 tab, to by mi na 3 dni starczyło, nie stać mnie na to.
                      Muszę jeszcze raz poczytać ulotki obu, co mi grozi od łączenia. Ja
                      tem mix robię od roku, a rzyganie doszło mi ze 2 miechy temu, jakaś
                      nowość ;)
                      • minniemouse Re: coffecorn 20.06.08, 05:10
                        Ja na twoim miejscu poszlabym z ulotka Imitrexu i zapytala tego
                        lekarza dlaczego on tobie laczy cos co jest wyraznie p/ wskazane.

                        Tutaj jest pod "drug interaction" wyraznie napisane ze nie jest
                        wskazane brac lekow zawierajacych ergot:


                        Ergot-Containing Drugs
                        Ergot-containing drugs have been reported to cause prolonged
                        vasospastic reactions.(przedluzone epizody spazmowe? zwezenia
                        naczyn) Because there is a theoretical basis that these effects may
                        be additive, use of ergotamine-containing or ergot-type medications
                        (like dihydroergotamine or methysergide) and sumatriptan within 24
                        hours of each other should be avoided (see CONTRAINDICATIONS).
                        www.rxlist.com/cgi/generic/sumitr_ad.htm
                        Tak ze dla mnie to jest zagadka dlaczego tobie tak przepisal.
                        nie jestes sama ciekawa zeby to wyjasnic? mam nadzieje ze tak bo
                        mnie az skreca :)

                        Minnie
                        • joagru Re: coffecorn 20.06.08, 09:25
                          No jestem ciekawa :) A w ogóle to było tak, że tryptany zapisuje mi
                          na życzenie, natomiast Coffecorn wszedł jako następca całego szeregu
                          leków przecibólowych jak np. Olfen, które po kolei przestawały
                          działać. Dlatego z automatu potraktowałam Coffecorn jako
                          kolejny "przeciwbólowiec". Teraz po lekturze dogłębnej widzę żem w
                          błędzie, a jeszcze bardziej zaskakuje, że w razie epizodu migreny
                          każą brać nawet do 6 tab. w odstępach półgodzinnych... Raz tylko
                          spróbowałam tak zrobić, to wymiotowałam strasznie, pewnie z powodu
                          zatrucia nadmiarem. Choć w efektach ubocznych ergotaminy piszą o
                          wymiotach.
                          Tyle że lekarz nie dziecko, wie że jeżeli ja chcę Cinie, a on do
                          tego daje Coffecorn, to przecież wie co w obu siedzi.
                          A teraz coś co mnie gnębi, i może kto mi łopatologicznie wytłumaczy.

                          Gdzieś na forum mignął mi wpis o serotoninie, nie potrafię
                          zacytować. Ale mniej więcej, że w czasie migreny jest zwiąkszone jej
                          wydzielanie, tak? Do tego dokładam tryptan, który chyba (?) też
                          zwiększa wydzielanie serotoniny? Do tego biorę od innego lekarza na
                          odchudzanie Zelixę, która działa na ośrodek sytości zwiększając
                          wydzielanie serotoniny? Do tego doc od migren jako profilaktykę
                          migrenową włączył tydzień temu Amitryptylinę, antydepresant, który
                          też coś tam działa z serotoniną... Kiepska jestem z biologii, ale
                          mam wrażenie że coś tu z tą serotoniną nie gra u mnie, czy
                          przypadkiem nie nakręciłam sobie sama czestszych migren? Zelixe
                          biorę od roku (mam 50 kg nadwagi), a od 2 lat notuję częstsze ataki
                          bólu i dłuższe... Czy ktoś obeznany może mi to wyjaśnić?
                          • minniemouse Re: coffecorn 21.06.08, 00:39
                            3.
                            Ostatnia teoria można by określić, jako dopełnienie dwóch
                            pozostałych. Główną rolę w tym przypadku odkrywa serotonina, która
                            odpowiada za właściwe napięcie ścian w naczyniach tętniczych. W
                            początkowym stadium migreny można zaobserwować uwalnianie się dużej
                            ilości serotoniny, a następnie jej spadek. Serotonina jest
                            odpowiedzialna za odczuwanie bólu.

                            to wahania ser. powoduja bole glowy, bardziej niedobor niz jej
                            nadmiar. tryptan wiaze pewne receptory serotoniny we krwi tymze
                            przyczyniajac sie do zwezenia naczyn. sama tego jeszcze dobrze nie
                            pojelam :/

                            Minnie

                          • tojatojatoja Re: coffecorn 24.06.08, 13:18
                            Twój opis lekko mnie zszokował, bo mój neurolog powiedział, że nie powinnam brać
                            więcej niż 1 tabletkę coffecornu na dobę! W przypadku, gdy czuję, że zbliża się
                            migrena mam brać jedną tabletkę coffecornu + 1 tabletkę przeciwbólowego
                            apo-naproxenu 250 mg, a jeśli ból nie przechodzi, to za jakiś czas mogę wziąć
                            kolejny apo-naproxen, ale w żadnym wypadku coffecorn! A dopiero na jakąś
                            straszną migrenę, jak muszę koniecznie być "na chodzie" i poprzednie leki mi nie
                            pomogły - mogę wziąć Cinie.
                              • minniemouse Re: coffecorn 26.06.08, 07:36
                                cos nie moge trafic na naprawde dobry arykul:
                                headaches.about.com/cs/druginfo/a/triptan_over.htm
                                www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9949863
                                www.blackwell-synergy.com/doi/abs/10.1046/j.1468-2982.1993.1303151.x
                                www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17970989
                                wwwlb.aub.edu.lb/~webpharm/lectures/serotonin/Serotonin.ppt#14
                                open as: PPT] Serotonin or 5-hydroxytryptamine
                                www.relieve-migraine-headache.com/serotonin.html
                                • joagru Re: coffecorn 26.06.08, 10:33
                                  Dziękuję Minnie za linki, choć jeszcze nie przeczytałam. Trzymmam
                                  kciuki żebyś się lepiej poczuła.

                                  tojatojatoja-chyba wszystko zależy od konkretnego osobnika, od tego
                                  jak długo choruje, ile już różnych leków testował i się uodpornił na
                                  nie.
                                  A o tym blokowym braniu coffecornu to przeczytałam w ulotce, że brać
                                  tak jakieś ilości co 30 min... Ale na mnie to nie działa.
                      • rejana2 Re: coffecorn 07.11.08, 14:02
                        ja tez mam taki zestaw, ale czasem wystarczy mi cofecorn na noc jak widze, ze
                        znowu cos mnie bierze, a niedawno była migrena. i mi przechodzi.A ponad to po to
                        też są ulotki, to leki na receptę, więc wiesz dlaczego.
                      • Gość: zanet Re: coffecorn IP: *.gprs.plus.pl 25.04.09, 20:13
                        Coffecorn nie jest lekiem przeciwbolowym,ma przerwac atakt migreny,
                        co u mnie to nastepuje po okolo 4 godzinach i 4-5 tabletkach,stosuje
                        sie do zalecen lekarza i ulotki. Na poczatku stosowalam coffecorn z
                        lekiem przeciwbolowym, teraz juz stosuje go samodzielnie. Przy ataku
                        biore 2 labletki a pozniej po godzinie co pol godziny jedna.Staram
                        sie na 4 zatrzymac. Po okolo 3-4 godzinach bol przechodzi calkowicie
                        i nie wraca. To jest jedyny skuteczny lek dla mnie, srodki
                        przeciwbolowe nawet w duzych ilosciach nie dzialaja. Coffecorn
                        zwezajac naczynia w mozgu pomaga, przejsciowe skutki uboczne to
                        mgdlosci i uczucie zimna,
                        • minniemouse Re: coffecorn 25.04.09, 21:36
                          W sumie masz racje - Coffecorn zawiera tylko kofeine i winian
                          ergotaminy, faktycznie dziala raczej 'aborycjnie' na bol. nigdy na
                          to nie zrwocilam uwagi.

                          osobiscie wole tryptany, na mnie preparaty ergot. nie dzialaja.

                          Minnie
          • lajuda Re: coffecorn 29.07.09, 12:11
            Dostałem długotrwałego bólu głowy, zażyłem 3 tabl. Coffecornu forte (po jednej
            dziennie). Ból głowy zelżał, ale dostałem skurczu naczyń obwodowych (kłucie i
            drętwienie kończyn). Od 3 dni nie biorę Coffecornu, a drętwienie kończyn
            utrzymuje się nadal, ból głowy też się nasilił. Mieliście podobny problem?
            • minniemouse Re: coffecorn 31.07.09, 00:02
              Witam, miewam dlugotrwale bole, Coffecorn na mnie nie dziala
              biore tryptany i leki p/bolowe ktore od czasu do czasu rowniez nie
              przerywaja skutecznie napadu
              zwykle u mnie przyczyna takich maratonow jest dodatkowe podloze
              albo np. hormony albo infekcja zatok albo niekorzystne zmiany
              atmosferyczne np upaly - na te ostatnie nie mam wplywu,

              jesli mozesz domyslic sie co uciebie moze byc takim dodatkowym
              podlozem to byloby to ulatwienie.

              Niezaleznie do wszystkiego uwazam ze powinienies udac sie do lekarza
              jako ze utrzymujace sie dretwienia konczyn i nieustajacy bol glowy
              moga byc czyms wiecej niz 'tylko' migrena.
              Jesli jest to uporczywa migrena to lekarz powinien przepisac inne
              leki ktore moze wreszcie przerwa ci ten napad.

              tak nawiasem, czy ten bol glowy to u ciebie po raz pierwszy w zyciu
              czy masz juz stwierdzone migreny?


              Minnie
      • minniemouse Re: coffecorn 10.08.09, 02:16
        A czy zdarza Wam sie ze próbujecie na poczatku bólu wyeliminowac
        go
        wypiciem dobrej kawy ?


        powiem tak:

        jestes na forum mocno zaawansowanych migrenikow. jak myslisz? :)

        Minnie
        • Gość: neira Re: coffecorn IP: *.toya.net.pl 04.11.09, 09:34
          Ja właśnie zaczynam swoją przygodę z walką z migreną - w ostatnim miesiącu
          miałam ataki dużo częstsze i dużo mocniejsze niż zwykle, więc wreszcie wybrałam
          się do lekarza - tyle że pierwszego kontaktu. Myślałam, że da mi jakieś
          skierowanie do neurologa, ale dostałam tylko Coffecor forte właśnie. Dzisiaj
          zmiana ciśnienia i pogody i już mnie łupie, więc wzięłam tę magiczną niebieską
          tabletkę i prawie godzinę czekam na jakąś poprawę, a tu nic... :/
          • minniemouse Re: coffecorn 05.11.09, 00:35
            to szkoda, niektorym ten lek pomaga,
            domagaj sie aby wypisala cos z tryptanow - Cinie, Sumigre albo
            drozsze Zomig, Maxalt tylko pamietaj NIGDY nie bierz tego w odstepie
            24 godzin razem z Coffecorn.
            poza tym niech jednak wysle cie do neurologa.

            Minnie
            • Gość: neira Re: coffecorn IP: *.toya.net.pl 05.11.09, 09:33
              Dzięki za rady :)
              Na szczęście wczoraj wzięłam drugi Coffecorn i cud! Przeszło. Mam tylko
              nadzieję, że się szybko na niego nie uodpornię.

              Też wolałabym, żeby skierowała mnie do neurologa, ale niestety takiego mam
              lekarza pierwszego kontaktu, że przepisze sto tysięcy leków, ale dalej do
              specjalisty nie pośle :/ jak tylko znajdę więcej czasu, to poszukam jakiegoś
              neurologa zajmującego się migrenami i pójdę prywatnie, bo skierowania to się
              nigdy nie doczekam.
              • Gość: Pati17 Re: coffecorn IP: 217.97.167.* 18.11.09, 18:52
                cierpie na zapalenie zatok i towarzyszmy mi przy tym ogromny bol głowy.
                laryngolog przypisał mi coffecorn forte i po pierwszym zazyciu dostałam skutków
                ubocznych (mdłosci, drgawki, opuchnięcie twarzy), to było cos strasznego.
                postanowiłam go wiecej nie brać, lecz moje bóle głowy sa tak silne, ze nie moge
                normalnie funkcjonowac, nie mówiąc juz o nauce ( w maju zdaje mature ), wiec
                wzięłam go jeszcze kilkakrotnie, niestety bez zadnego rezultatu :(
                • minniemouse Re: coffecorn 19.11.09, 03:20
                  laryngolog przypisał mi coffecorn forte i po pierwszym zazyciu
                  dostałam skutków
                  ubocznych (mdłosci, drgawki, opuchnięcie twarzy), to było cos
                  strasznego.



                  na twoim miejscu bym nie brala, mam nadzieje ze przepisal ci w
                  pierwszym rzedzie antybiotyk bo bez wyleczenia infekcji bol bedzie
                  sie utrzymywal. na sam bol popros Cinie albo jakis inny tryptan ale
                  nie beirz go w ciagu 24 godzin od Coffecorn.
                  oprocz tego popros o jakis porzadny srodek przeciwbolowy ktory jak
                  trzeba mozna wziac razem z Cinie - np naproksen. (i uwazaj na
                  zoladek)

                  Minnie
            • graaazka46 Re: coffecorn 18.11.09, 20:20
              ja juz nie raz wzięłam coffecorn i sumigre w ciągu doby jeszcze zyje nawet nie
              mialam oznak skutków ubocznych musze jakoś funkcjonawać w pracy
              • Gość: neira87 Re: coffecorn IP: *.toya.net.pl 24.11.09, 12:06
                Przypuszczam, że tu nie chodzi o natychmiastową śmierć przy
                połączeniu tryptanów i coffecornu, ale kto wie, czy nie powoduje to
                np. uszkodzenia wątroby w późniejszym czasie - teraz możesz tego nie
                odczuwać. Zresztą skoro tak napisali w ulotce i tak mówią lekarze,
                to najwyraźniej musi coś w tym być, ot tak sobie tego nie robią.

                Ja nadal biorę ten coffecorn, dzisiaj przy halnym i tej całej
                pogodzie obudziłam się w nocy, ledwo dochodząc do kuchni łyknęłam
                zwykły apap a rano, po śniadaniu, coffecorn - taka mieszanka działa
                całkiem ok :) ale niestety są dni, kiedy dwa coffecorny nie pomagają
                lub dopiero po kilku godzinach :(

                A czy lekarz 1. kontaktu może wystawić receptę na tryptany, czy
                tylko neurolog?
                • anthonka Re: coffecorn 24.11.09, 16:53
                  Gość portalu: neira87 napisał(a):

                  > Przypuszczam, że tu nie chodzi o natychmiastową śmierć przy
                  > połączeniu tryptanów i coffecornu,

                  No niestety. Mieszanka coffecorn + sumatryptan może spowodować nadmierne
                  zwężenie naczyń wieńcowych, a co za tym idzie ostre niedokrwienie mięśnia
                  sercowego, co może być tragiczne w skutkach. Dlatego nie można przyjmować tych
                  dwóch leków w odstępie krótszym niż 24 godziny.

                  Przyznam się, że w desperacji kilkukrotnie zdarzyło mi się nie odczekać tych 24
                  godzin i żyję, ale sama więcej tego nie zrobię i stanowczo odradzam to innym.
    • Gość: Małgorzata Re: coffecorn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.09, 10:48
      Migrena towarzyszy mi od prawie 15 lat. Jestem jej niewolnikiem. Wy wiecie o
      czym mówię! Przez te wszystkie lata "przetestowałam" na sobie wiele leków. Po
      drodze była też akupunktura, czysty tlen na OIOM-ie, znachorzy, zielarze i inne
      wynalazki (bardziej aby nie rozczarować znajomych i rodziny niż z samej wiary że
      pomogą). Wszystko na nic.
      Najdłuższa przerwa miedzy atakami to ok 3 m-ce. Ból, jeśli go nie przerwę trwa 3
      doby i cały czas się nasila. Obejmuje lewą połowę głowy: lewe oko łzawi, mam
      wrażenie wypychania oka, ćmią mnie zęby, katar-zatkana lewa dziurka nosa, boli
      lewe ucho.
      Mam wrażenie, że czuję na głowie każdy włos. I ten ból-jakby ktoś wbijał kołki a
      ból rozchodzi się falami. Czasami przy silnym ataku nie mogę położyć nawet
      głowy, tylko opieram ją o poduszki prawie siedząc.
      Od kilku lat (4-5) stosuję tylko COFFECORN forte. Tylko on w tej chwili działa
      na moją migrenę. Nie rozstaję się z nim i zawsze muszę mieć zapas. Biorę co 2
      godz. 2 tabletki i tak do 10 szt.(czasem wystarczy 6 lub 8 szt.) W tych
      2-godzinnych odstępach próbuję zasnąć i budzę się (nieraz nawet po 0,5
      godz.śnie) bez bólu. Niestety jestem wtedy „skołowana”, źle się czuję ogólnie
      przez kilka godzin-ale NIE BOLI GŁOWA!!!
      A tak w ogóle to jestem zawsze czujna i podenerwowana bo każdy ból głowy może
      być migreną. Nie mam aury a ból zaczyna się „normalnie”. Nigdy nie wiem czym się
      skończy. Czasem mam przerwę 3 tygodniową, a czasem migrena nawiedza mnie 2 razy
      w tygodniu.
      Nie ma mowy o normalnym funkcjonowaniu w czasie napadu.
      Teraz jednak, gdy wiem, że mam te tabletki jestem spokojniejsza bo skończy się
      na jednym dniu wyjętym z życia a nie na trzech.

      Czytając to forum nie spotkałam się z takimi zaleceniami lekarzy - aby brać tak
      duże ilości coffecornu i tak często ale tak mi zaleciła p. doktor z Poradni
      Leczenia Bólu.

      Ale najważniejsze dla mnie że to działa.
      • anthonka Małgorzato 25.11.09, 15:27
        Czy próbowałaś prowadzić dzienniczek? Przez dwa - trzy miesiące codziennie
        zapisujesz co robiłaś, co jadłaś i piłaś, jak długo spałaś, jaka była pogoda
        itp. Jest to trochę upierdliwe, ale po pewnym czasie obserwacji możesz określić
        niektóre czynniki, które wywołują atak. Wiadomo, że wszystkich nie wyeliminujesz
        (np. stres, pogoda, czy mocne perfumy pani w tramwaju), ale przynajmniej
        niektórych będziesz mogła świadomie unikać. A to zawsze coś.

        Druga rzecz - czy brałaś kiedyś tryptany? U bardzo wielu osób dużo skuteczniej
        przerywają atak. Coffecorn przyjmowany w tak dużych dawkach może Ci w końcu
        nieźle zaszkodzić.

        Jeżeli to co napisałam jest dla Ciebie oczywiste i wypróbowane to przepraszam,
        ale często zaglądają tu osoby, które męczą się z migreną od wielu lat, a tego
        nie wiedzą.
        • Gość: Małgorzata Re: Małgorzato IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.09, 13:26
          W początkowych latach swojej "przygody" z migreną prowadziłam taki dzienniczek (kilkakrotnie)ale niestety nie udało mi się zaobserwować żadnych prawidłowości ani zależności. Ból zaczyna się bardzo różnie, z różnym nasileniem, o różnych porach dnia i nocy.
          Doszłam do wniosku, że moja migrena jest bardzo kapryśna i podstępna.
          Jeżeli chodzi o tryptany to stosowałam cinie, imigram, zomig (chyba o to chodzi) i owszem początkowo było super ale niestety po pewnym czasie okazywało się, że nie działają.

          Wiesz, bardzo dziękuję za wszelkie uwagi. Nigdy nie wiadomo co komu może pomóc. W tej chorobie jak wiemy nie ma żadnych reguł.

          To migrena dyktuje warunki.

Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka