IP: *.arcor-ip.net 06.03.05, 11:56
Nasz synek 2,5 roku przeszedl wszystkie terapie zapobiegajace wystapieniu
stanow zapalnych, kilka rownoleglych lekarskich konsultacji potwierdza
koniecznosc radykalnego zabiegu. Czy ktos tutaj, juz dorosly moglby podzielic
sie psychicznymi doswiadczeniami ze swojej "odmiennosci"? Jak dziecko do tego
przymusowo obrzezanego i konfrontacji z innoscia w tej delikatnej materii
zycia psychicznie przygotowac.
Obserwuj wątek
    • lipa55 Re: stulejka 06.03.05, 13:08
      www.stulejka.com/
      • Gość: jaga Re: stulejka IP: *.icpnet.pl / 62.21.96.* 06.03.05, 13:19
        To nie jest dosłowne obrzezanie-koś Cię źle poinformował.To jest tylko nacięcie
        przyrośniętego trochę napletka.Zrób to jak najszybciej.To trwa parę sekund,na
        znieczulenie.Aby ulżyć potem w bólu bo dziecko będzie ię bało siusiać to zrób
        tak jak ja robiłam mojemu synowi:uszykuj w dwie literatki rumianek i w jwden
        niech synuś siusia a w drugim po ciusianiu niech trochę potrzyma siusiaka.Dwa
        dni i zapomni o zabiegu.Acha-koniecznie dobry chirurg dziecięcy.Pozdrawiam!
        • Gość: tato Re: stulejka IP: *.arcor-ip.net 06.03.05, 14:53
          Info-Forum www.stulejka... tez dzisiaj dotarlismy - i troche nas ta lektura -
          przede wszystkim listy mlodych chlopakow uspokoily. Dziekuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka