Dodaj do ulubionych

operacja na zatoki

IP: *.chomiczowka.net.pl 14.03.05, 16:01
Hej!
Właśnie sie dowiedziałam co mnie czeka! jestem przestraszona bardzo;( Lekarz
stwierdził, że konieczna jest operacja. Mam krzywą przegrodę nosową, przerost
małżowiny, polipy i całkowicie zajęte zatoki. Moja śluzowka jest calkowicie
zniszczona. Mam przewlekłe zapalenie zatok z którym nie moge się uporać.
Obecnie dostaje silne antybiotyki dożylnie i mam zamontoweny wenflon. Coś
strasznego!!! ;( czy ktoś przeszdł już taką operacje,albo chociażby punkcje?
Obserwuj wątek
    • Gość: Tracacy_glowe Re: operacja na zatoki IP: *.acn.waw.pl 16.03.05, 23:58
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=21756014&a=21757339
    • Gość: kubamr Re: operacja na zatoki IP: *.icpnet.pl 17.03.05, 13:15
      Prawie 2 lata temu przechodzilam i punkcje i radykalna opracje zatok, ktorej skutki oddczuwam do dzisiaj(ciagle mrowienie sridka twarzy, zwlaszcza zima. Operacja sklada sie z 2 czesci. Pierwsza pod narkoza, nacinaja pod wargami oczyszczaja zatoki i zaszywaja "tasme" dl 1,5 m. Po 2-3 dniach wyciagaja tasme przez dziurka do nosa, albo na zywca(ja tak mialam) albo w znieczuleniu miejscowym (podobno sam zastrzyk b. boli ) To bylo bardzo traumatyczne przezycie(jak opowiadam to jeszcze krzycze. To bylo b a r b a r z y n s w t w o! Mozesz do mnie napisac kubamr@o2.pl.Lepiej zrobic to laparoskopowo. Czesc!
      • Gość: Tracacy_glowe Re: operacja na zatoki IP: *.acn.waw.pl 17.03.05, 14:04
        Nie mialem zadnych tasm.. A po jakims czasie od operacji Ci sie to uspokoilo?
        Bo ja po prawym nacieciu jak wodze palcem to nadal mam bardzo dziwne uczucie..
        • Gość: Uśmiechnięta Re: operacja na zatoki IP: *.r-szczerbice.atupartner.pl 21.03.05, 01:47
          Ja mialam 2 operacje zatok metodą Caldvel Luck i po 1szej operacji mialam
          wlożony seton ina 2gi dzien mi go wyciągali-przyznam nie jest to przyjemne
          uczucie ale tez za bardzo nie boli..zalezy od lekarza. A druga operacja
          przebiegla juz lajtowo,to czy wloza ci seton zaley od tego ile bedą musieli
          usunąć sluzówki ale to dopiero beda wiedziec jak otworzą zatoke. Nie ma sie
          czego bac ..glowa do gory zabieg napewno ci pomoże !!! ja juz mialam wielkie
          problemy z widzeniem przez zatoki i mnie uratowali wiec z toba bedzie tak samo
          ani sie nie obejzysz a bedziesz zdrowy !!
          pozdrawiam
    • karina385 Re: operacja na zatoki 21.03.05, 10:57
      o rany -dobrze że tu zaglądnęłam -czeka mnie operacja -torbiele w zatokach-nie
      wiem czy to to samo o czym tu piszecie--ale nie wygląda to ciekawie--odciągam
      decyzje o zabiegu juz drugi rok--i chyba dalej się na nia nie zdecyduję- no
      chyba że juz nie będzie innego wyjścia
      mam nadzieje że nie bedzie poważnych konsekwencji takiego odciągania tego
      zabiegu
      a punkcja--hm miałam conajmniej kilka razy --nic strasznego nie ma się czego
      obawiać
      pozdrawiam
      • Gość: +++ Re: operacja na zatoki IP: *.kom / *.kom-net.pl 21.03.05, 17:22
        Jakim badaniem stwierdzono te torbiele i polipy?
        Czy robiono Ci tomografię komputerową?
        Czy ktoś z Was robił operację we Wrocławiu?
    • to-ja-007 Re: operacja na zatoki 21.03.05, 11:58
      Czesc prostszych operacji mozna wykonac metoda endoskopowa - wtedy wycinana jest
      tylko zmieniona tkanka. Taka operacja to bardziej zabieg. Moze byc pod
      znieczuleniem ogolnym ale ja mialam pod narkoza. Polipy i torbiele i tkanke
      zmieniona zapalnie na pewno mozna w ten sposob usuwac.

      Poniewaz mialam tez zabieg pod narkoza - to nie wiem jak to przebiega. Po
      operacji mialam przez kilka dni zalozona "tasme" i "steton" (tak to sie
      nazwyka?) - czyli cos takiego jak dlugi kawalek gazy w zatokach i tampon w
      nosie. Potem laryngolog mi to wyjal i chodzilam codziennie przez tydzien na
      odciaganie plynu ktory sie zbieral w zatokach i plukanie tych zatok.

      Jestem zadowolona, ze mialam ta operacje. P takiej operacji trzeba uwazac na
      zatoki bo przez min. 3-6 miesiecy byle katar moze znowu przejsc w zapalenie
      zatok. W moim przypadku mam unikac inhalacji, ktore kiedys nagminnie stosowalam
      na katar.
      W razie kataru - zamiast inhalacji leki typu sinupret (ziolowy) oraz spray z
      ksylometazolinem- musze robic wszystko zeby nie doszlo do spulchnienia blon
      sluzowych bo moze to spowodowac zarosniecie wejscia do zatok ...

      Aha - radze zbadac dokladnie zeby bo u mnie jakos tak sie zlozylo, ze z tej
      strony co mialam problemy z zatokami dentysta (do ktorego chodze regularnie i
      dosc czesto) nie zauwazyl, ze mam przewlekle zapalenie kolo korzenia jednego z
      zebow.
      Nie wiadomo czy to od zeba mialam chore zatoki czy zapalenie zatok "zstapilo" na
      zab ...
      • Gość: Tracacy_glowe Re: operacja na zatoki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.03.05, 12:25
        Cholera, Twoja wypowiedz 007 mnie troche zbila z kursu. Mialem robiona operacje
        zatok ale poza tym ze wycieli mi torbiel i polipy nic nie zrobili. 3 dni w
        szpitalu. I nadal jestem chory. A juz bylem pewny ze to gronkowiec zlocisty.
        Coz, okaze sie dzis :)
        • to-ja-007 do tracacego glowe 21.03.05, 18:29
          Nie wiem jak dawno miales operacje ale komplikacje w postaci zapalenia moga
          wystapic po kazdym zabiegu. Tym bardziej jak Twoj organizm byl oslabiony
          wczesniejszym braniem antybiotykow.

          Miales po operacji te zatoki czyszczone i plukane ?
          Bo u mnie jak juz laryngolozka wyjela "sznurek z gazy" z zatok to potem przez
          tydzien codziennie odsysala plyn jaki sie zbieral w zatokach i przeplukiwala je
          czyms. No i tydzien po operacji mialam lezec plackiem w lozku (z wyjatkiem wizyt
          u laryngolozki) i bylam straszona ze jak nie bede lezala to operacja nie
          odniesie skutku.

          U mnie problem byl z zatoka szczekowa - zatykala sie. Podobno zeby na
          przyszlosci uniknac problemow - laryngolozka powiekszyla wejscie do tej zatoki.
          Tak to przynajmniej zrozumialam. Za mocno przezywalam caly ten zabieg zeby pytac
          o szczegoly.
          Poza tym po takiej operacji niestety zatoki sa naprawde czule. Mnie teraz po
          leczeniu tego zeba (resekcja a wiec znowu mini-operacja) wrocilo zapalenie zatok
          ale dostalam antybiotyk i przechodzi.

          Kiedys dawno temu - zeby przerwac przewlekle zapalenie zatok (co 2-3 miesiace
          zapalenie i antybiotyki) pomogly mi naswietlania lampa krotkofalowa w szpitalu....
          Z tego co wiem to polipy lubia odrastac, dlatego chyba musisz sie pryzgotowac
          psychicznie ze bedziesz mial co pare lata taka operacje. Moze warto zeby nie
          rozcinali Ci dzisla za kazdym razem - ale zeby robili to przez nos czyli metoda
          endoskopowa tak jak u mnie.....?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka