Dodaj do ulubionych

Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!!

    • Gość: Tracacy_glowe Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.03.05, 02:35
      Moze by to wygladalo dziwnie przez kilka dni.. ale jaky tak postawic 2 banki w
      miejscu tych zatok? Co o tym myslicie? Zrobilem tomografie niedawno, i wykazalo
      ze od stycznia kiedy mialem operacje na zatokach i po wyczyszczeniu tego
      wszystkiego, ziera sie tam cos w lewej zatoce, za 2 tygodnie ede mial punkcje
      tej zatoki. Sadze ze to jest cos w stylu przezieienia, ktore podukuje od
      cholery tej wydzieliny przezroczystej/gestej ktora zalega w zatoce i powoduje
      caly czas stany zapalne. hm, juz nie wiem co jest objawem zatok a co nie. Musze
      przyznac przedmowczyniom ze jestem slay psychicznie.
      • Gość: monika Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: 62.141.240.* 28.03.05, 23:03
        A czy ktokolwiek w twojej sytuacji nie byłby słaby psychicznie?!
        Chyba nie.
        Ja choruje ponad 3 miesiące i jestem coraz słabsza...
        Czy odczuwasz jakąś poprawę? Nadal masz 37. ?
        • Gość: Tracacy_glowe Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.03.05, 02:03
          Coz.. czekam na lato. Wiem ze w lato bedzie duzo lepiej. Wydzielina splywa
          dalej, temperatura dalej 37 z kawalkiem. A w wakacje jade do francji na poltora
          miecha, przebadam sie tam od stop do glow, gdyz jest tam za free..
          • Gość: Tracacy_glowe Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.03.05, 02:08
            Dodam ze to jest qrwa popier... ze nic kompletnie nie daje zadnych efektow!
            Arghh.. Jutro ide po irs bo mi chirurg przypisal, kolejne 40 zl pojdzie do tej
            loteryjnej puli.
            • Gość: monika Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: 62.141.240.* 29.03.05, 19:15
              No to możemy podać sobie rekę..
              Ja mam jeszcze podrażnione gardło, chyba od tej spływajacej wydzieliny,
              gorączkę chyba wiekszą.
              Niedługo czeka mnie wizyta w szpitalu... na psychiatryku!
              Co to jest to IRS?
              A do Francji jedziesz po to żeby sie tam wyleczyć?
              • Gość: Tracacy_glowe Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.03.05, 09:29
                Irs jak sie okazalo jest szczepionka. Uodparnia teoretycznie na okolo 15
                bakterii. Zaczynam drugi dzien brania tego. Poprawa.. coz, jest inaczej. Nie
                wiem czy to z nerwow, wyczerpania goraczki czy innej cholery, ale schudlem
                przez ostatnie miechy 9 kilo. 59kg/184cm. Jak mi sie nie poprawi to wyjade do
                tej pieprzonej francji, przebadaja mnie tam po calosci, i co najwazniejsze - za
                darmo.
                • Gość: monika Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: 62.141.240.* 30.03.05, 22:29
                  Ale masz szczęście w nieszczęściu. Do Francji na leczenie..
                  JAk Cie tam wyleczą, to daj mi znać, też pojadę (tylko czy za darmo?)
                  Też mam zacząć brać tą szczepionkę. Napisz jak byś widział jakieś rezultaty po
                  niej.
                  Ja ostatnio zamiast na zatoki, leczę sie na gardło, przez nie chyba mam nie jak
                  zwykle 37,2 tylko więcej. Koszmar.
                  Czy ty też chorowałes na gardło przy okazji zatok?
                  • Gość: legion Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: 195.117.240.* 01.04.05, 10:25
                    siema
                    w grudniu mialem robiona operacje przegrody i punkcje zatoki szczekowej.
                    oddycham lepiej ale od miesiaca tak sie ujowo czuje ze poezja. mam pytanie czy
                    zatoki znowu mogly najsc. caly czas chodze w czapce zimowej (jak by ktos dal mi
                    100 milionow to bym i tak jej nie ooddal bo po prostu nie moge bez niej chodzic
                    po dworzu (szczegolnie jak jest minusowa temp.)

                    w poniedzialek ide do laryngologa
                    jesli bedzie zapalenie zatok to robie operacje na nia metoda caldwella-lucka.
                    a nie tam zadne punkcje.

                    "hieroglif ciepienia na ziemii niepojety w niebie wynagrodzony"
                    ludzie leczcie sie i robcie sobie tomografie komputerowa zatok (nawet prywatnie
                    240 zl) ja mialem zrobiona i wykryto wszystko
                    cdn.
                    • Gość: +++ Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: *.kom / *.kom-net.pl 01.04.05, 17:39
                      Gdzie robiłeś/łaś tomografię? Jak to wygląda? "Puść więcej farby" na ten temat,
                      bardzo proszę.
                      • Gość: legion Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: 195.117.240.* 04.04.05, 10:16
                        odpowiedz na pytanie +++++
                        tomografie komputerowa robilem na banacha w szpitalu. skierowanie dostalem od
                        pani laryngolog przyjmujacej w tym szpitalu. czekalem 2 miechy ale prywatnie za
                        240 zl od razu mozna zrobic.
                        pozdro
                • Gość: Majka Kiedy poprawa po antybiotyku?? IP: *.wroclaw.mm.pl 31.03.05, 08:03
                  Biorę Augmentin już 9 dzień. W dalszym ciągu jestem mocno "zaśluzowana", ale
                  teraz jest to bezbarwne i tylko chwilami trochę zielone. Znowu boli mnie głowa
                  z jednej strony, czoło ale tak bardziej z boku w okolicy skroni - czy tam też
                  są zatoki? Po trzech dniach musiałam odstawić Zirrus bo miałam zaburzenia
                  widzenia po pseudoefedrynie. Po Amertilu śpię jak śpiąca królewna przez
                  kilkanaście godzin. I boję się, że albo ten antybiotyk jest w moim przypadku do
                  bani albo całe leczenie przepadło skoro znowu zatyka mi się nos. Antybiotyk mam
                  na 14 dni, ale czy to ma jeszcze sens?
                  Czy ktoś z Was miał robiony np. posiew z wydzieliny i konkretnie dobrany
                  antybiotyk czy też tak przepisują wam w ciemno?
                  • Gość: BASIA Re: Kiedy poprawa po antybiotyku?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.05, 14:00
                    Witam w klubie. Ja też juz od kilku lat mam problem z zatokami i z moich
                    obserwacji to przypadłość czysto genetyczna(moja mama ma kłopot, moja siostra,
                    ja i moja 3 letnia córka!). U mnie to czysto sprawa powikłaniowa tzn.
                    przeziębienie i zaraz atak na zatoki. Tak więc siedzę sobie całe święta i
                    choruję.Boli głowa, lekka gorączka, i zatkany nos ale czym żółto-brunatną ropą.
                    Staje sobie nad wanna i smarkam, i smarkam , i leci, i leci, NIE WIEM GDZIE TO
                    SIĘ MIEŚCI.Mam od wczoraj Bioparox, nie widze zmian.Ktos go używał?
                    • Gość: zyrafa46 Re: Kiedy poprawa po antybiotyku?? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.03.05, 15:35
                      dobrze, że smarkasz, ze wychodzi to z Ciebie :), Żyrafa
                      • Gość: zyrafa46 Re: Kiedy poprawa po antybiotyku?? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.03.05, 16:07
                        Tak sie zastanawiam, jakbyście spróbowali tego samego co zjadł mój brat. On
                        miał wodę w osierdziu, czyli stan zapalny. Dali mu - "na wychodne ze
                        szpitala" - sterydy i antybiotyk. Nic to nie pomogło. Zaprowadziłam go do
                        mojej dobrej znajomej - dobrego kardiologa (z tą znajomością to kiepsko, bo ona
                        jest wiecznie zapracowana). Poradziła bratu naturalny preparat. 7 dni po tym
                        eho serca wykazało, że płyny osierdziowe są w normie:))) Inna moja znajoma, z
                        łuszczycą i świeżo (w porównaniu z wieloletnią łuszczycą) "nabytą" różą nie za
                        bardzo mogła pozbyć się "kwiatka". Pewnie łuszczyca hamowała działanie
                        antybiotyków. (Nie znam sie na tym)Poradziłam jej to samo co zjadł mój brat. Po
                        róży dawno śladu nie ma. Od dawna śledzę Wasze kłopoty, coś tam wymyślam. To
                        jest właśnie następny pomysł. Pozdrawiam serdecznie, Żyrafa
                        • socjolog26 NO A CO ZJADL TWOJ BRAT?? 31.03.05, 16:12
                          ??
                          • zyrafa46 Re: NO A CO ZJADL TWOJ BRAT?? 01.04.05, 10:23
                            Mój brat zjadł "Kordiceps". Pytałam też panią, która mi to dla brata sprzedała
                            (wczoraj, po "rozmowie" z Wami) o zatoki. Powiedziała, że chorzy są zadowoleni
                            z efektów. Tych chorych nie znam wcale, oczywiście. Osobiscie znam tylko osoby,
                            które wymieniłam wcześniej. Pozdrawiam, Ż.
                    • Gość: beata Re: Kiedy poprawa po antybiotyku?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.05, 16:24
                      leczyłam zatoki całą zime,był antybiotyk,krople do nosa i teraz brałam przez 10
                      dni bioparox niewiem co pomogło może antybiotyk tzn,nie zalega mi ten śluz w
                      gardle już mogę go poprostu wypluć ale katar czasem się pojawi w ciągu
                      dnia,miałam bardzo nie przyjemny oddech to też znikło,dzis byłam na kontroli
                      dał mi na alergie tabletki i jeszcze krople buderhin spytałam po co a lekarz,że
                      tą przyczyną zatok mogła być alergia,mam w domu kota perskiego możliwe że to na
                      tle alergicznym.Po tym bioparoxie miałam troche gardło podraznione lecz nie
                      mogę stwierdzić czy mi pomógł.
                    • zyrafa46 Re: Kiedy poprawa po antybiotyku?? 01.04.05, 23:00
                      Chyba wiem, gdzie to się mieści. Moja znajoma, wtedy jeszcze mało znajoma była
                      (przepraszam) - starą, nieładną kobietą (z Krakowa, czyli nie widywałam Jej
                      często) Po pół roku - nie poznałam(!!!). Zniknęły zwisy pod oczami, z czoła
                      chyba nawet, z tego miejsca pod dolną szczęką. Ja przedtem myślałam, że ona ma
                      z 70 lat:(. A okazało się, że 50kilka. I TAK teraz wyglądała. A Ty się pytasz,
                      gdzie się mieści... Ona 3 dni leżała ciężko chora i wylewała z siebie (nosem)
                      do miski stojącej pod łóżkiem ogromne ilości ropy. Do twj pory miała zawsze
                      podwyższone(sporo) OB. Lekarze twierdzili: "bo pani taka uroda". Po
                      wysmarkaniu "litrów" ropy jakoś dziwnie zmieniła sie jej uroda:) Tak sobie to
                      napisałam, pewnie juz tego nie przeczytasz, bo dawno pisane. Pozdrawiam jednak,
                      gdybyś to, Basiu znalazła:)))Spróbuj metody Pani Jadzi (patrz na koniec wątku)
                      Jeszcze raz pozdrawiam, Żyrafa
                    • tomek5811 Re: Kiedy poprawa po antybiotyku?? 01.05.05, 11:52
                      pisałem juz wczesniej ale powtarzam idzcie na wymaz znosa bo to moze być bakteria ktora sie nawzajem pozarazaliście i dopiero potem trzeba dobrać antybiotyk
                      pomocne będzie też plukanie solą fizjologiczną i zioła szwedzkie jak byo opisane wczesniej
                      IRS raczej nie pomoze szkoda kasy to mozna uzywać pózniej jak już będzie wszystko OK
                      boparox tez moze nie pomóc jest za słaby na początek wymaz z nosa
                      dziecko moje brało bactroban po badaniach i pomogło
                      zatoki biorą sie z 2 rzeczy
                      1 ajbo sie zarziłyscie od kogoś
                      2 mieliście nie doleczony katar i rozwinął się stan zapalny bakteryjny
                      trzeba zmienić odżywianie nie bać się tłuszczu bo to on chroni przed przeziębieniem a unkać słodyczy bo to one spalają tłuszcz i jest wszystko wysuszone i wtedy sie przeziębiamy itd i mamy choroby
                  • Gość: +++ Re: Kiedy poprawa po antybiotyku?? IP: *.kom / *.kom-net.pl 01.04.05, 17:44
                    Czy masz jakieś namiary na tomografię komputerową zatok w naszym pięknym
                    mieście? Pytam ze Śródmieścia...
                    • Gość: Michaelka Re: Kiedy poprawa po antybiotyku?? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.05.05, 21:37
                      w Warszawie enelmed na ul. Gilarskiej
              • Gość: Behemotcat Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: *.icpnet.pl 01.04.05, 17:19
                Choruje na zatoki od 1992 roku.stosowałam prawie wszystko o czym tu
                piszecie;wszystkie możliwe antybiotyki,sterydy,preparaty naturalne,naświetlania
                itd.itp..Miałam też kilka punkcji i operacje zatok pięć lat temu.Teraz trzeci
                raz poddaje się terapii homeopatycznej,z tym,że po raz pierwszy wg zasad
                homeopatii klasycznej.Jakby jest ciut lepiej,ale nie chce zapeszać.Poznałam
                wiele osob z takim problemem i doszlam do wniosku,że to co pomaga jest bardzo
                indywidualne.Niektórzy czują się lepiej jak jest ciepło,inni gdy
                chłodniej.Różnie też reagujemy na leki.Mnie osobiście najbardziej pamagały
                zimowe wyjazdy nad morze(kilka miesiecy spokoju) i przejcie na dietę wg Anny
                Ciesielskiej(znaczna i trwała poprawa,ale nie całkowite wyleczenie),która jest
                opisana w jej dwóch książkach :"Filozofia zdrowia" i "Filozofia życia".Niezbyt
                dobrze sie to czyta,ale przepisy sa dobre no i obala ona pare mitów klasycznej
                medycyny,w ktora ja po tylu latach zwatpilam.
                • Gość: Tracacy_glowe Do Behemotcat IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.04.05, 20:24
                  Czy dolega Ci podwyzszona temperatura?
                  • Gość: Behemotcat Re: Do Behemotcat IP: *.icpnet.pl 01.04.05, 21:26
                    od czasu przejścia na w/w diete znacznie rzadziej,chć zdarza się - ale kiedyś to
                    zawsze było ok.37,5- 37,8;teraz 37 - 37,2.Wg Ciesielskiej,która opiera sie na
                    chińskiej medycynie dowodzić to moze wychłodzenia organizmu spowodowanego
                    glownie nieodpowiednim jedzeniem(nadmiar pokarmow śluzotworczych:mleka,słodyczy
                    oraz innych które ochładzają)
                    • Gość: Tracacy_glowe Re: Do Behemotcat IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.04.05, 11:33
                      Szukalem informacji o pokarmach sluzotworczych ale na necie nie ma nic. Moze
                      bys przedstawila chociaz jeden dzien dla przykladu, menu wg Ciesielskiej na
                      jeden dzien. Zaczne to chyba stosowac bo ten sluz mnie zameczy. Jak bylem
                      jeszcze mlodszy niz jestem to pamietam ze jadlem przeogromne ilosci jogurcikow
                      kefirkow slodyczy :]
                      • Gość: Behemotcat Re: Do Behemotcat IP: *.icpnet.pl 02.04.05, 19:18
                        No niestety,to nie jest takie proste.Wymieniłam pare przykladowych pokarmow w
                        innym poscie,ale rzecz polega na tym,ze z tym zwiazana jest cala filozofia
                        gotowania.Z grubsza to tak jak w chińskiej kuchni:wszystkie pokarmy musza
                        zawierać wszystkie smaki tj.:gorzki,słodki,ostry,kwasny i slony.Do kazdego smaku
                        sa przypisane rozne produkty np.maslo należy do smaku slodkiego;kasza gryczana
                        do gorzkiego,pieprz do ostrgo itd.Kiedy gotujesz,musisz dodać wszystkie smaki,bo
                        jak ktoregos jest za duzo,to sa problemy - b.rozne.Naprawde trzeba spojrzec do
                        ksiazki,bo inaczej trudno to zalapac.Poza tym Ciesielska moze indywidualnie
                        wyznaczyc produkty,ktore dana osoba powinna jesc,w zaleznosci od problemu.Dla
                        mnie,kiedy do niej poszlam(przyjmuje w Poznaniu) szokiem bylo,gdy spojrzawszy na
                        mnie i zapytawszy o kilka rzeczy dot.moich dolegliwości fizycznych,steot\rzyla
                        niesamowicie trafny profil osobowościowy.
                • Gość: monika Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: 62.141.240.* 01.04.05, 21:42
                  Napisz proszę co należy jeść a czego nie jeść, żeby obniżyć temperaturę ciala?
                  Przynajmniej w kilku zdaniach, tak ogólnie.
                  • Gość: Behemotcat Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: *.icpnet.pl 02.04.05, 07:20
                    Bardzo ogolnie - nalezy ciało dogrzewac poprzez niejedzenie :surowych
                    rzeczy,zimnych i kwaśnych.Warzywa jeśc gotowane,tylko!Nie jeśc produktow
                    mlecznych,najwyzej odrobine jogurtu z czosnkiem,nigy nie jogurtu owocowego.Nie
                    jeśc za duzo wieprzowiny,lepsza jest wołowina i inne miesa.Kurczak - zakazany,za
                    to indyk jak najbardziej.Pić specjalne herbatki ziolowe(sa
                    dobre)np.tymianek+Lukrecja+imbir;tymianek+anyż+cynamon.?Niestety,trzeba je robić
                    samemu.Nie wolno pic zimnej wody,gazowanych napojow,jeśc lodow,z alkoholi -
                    tylko wódka.Szkodliwe sa soki w kartonikach,nadmaiar owocow(smak kwasny).Ale w
                    sumie naprawde lepiej przeczytac o tym w ksiazce.Jeszcze dodam,ze stosujac diete
                    schudlam bez zadnego wysilku okolo 10 kilo.Przedtem,mysle ,ze przez wszystkie te
                    leki ktore bralam mialam zjechany przewod pokarmowy i nie moglam wiele jeść,mimo
                    to bylam taka spuchnieta.
              • 55g Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! 01.04.05, 23:30
                zapalenia zatok miewałam od dzieciństwa. Punkcje, antybiotyki. Po jakims czasie
                takiego "leczenia" mój organizm uczulił sie na większosc antybiotyków. W koncu
                jeden madry laryngolog wysłał mnie do sanatorium, gdzie brałam inhalacje
                solankowe. Teraz biore taką jedną serię inhalacji na rok i zatoki "uspokoiły
                sie'. oprócz tego zauważyłam, ze jedzenie słodkich rzeczy działa wybitnie
                sluzotwórczo, wiec gdy tylko zaczyna mi cos cieknać z nosa natychmiast
                odstawiam wszystko co słodkie.Pozatym dobrze jest brac cos na poprawienie
                odpornosci. Ja biorę Padmę. Czapka obowiązkowo. Pozdrawiam wszystkich
                zatokowców.
            • airbus340 Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! 12.04.05, 18:47
              Mam 24 lata, a na zatoki choruje od 8 LAT. Na początku był tylko katar i ból
              głowy... po tych 8 latach doszło:
              - silny ból,tępy, w okolicy zatok
              - nudności
              - zawroty głowy
              - ciągły stan podgorączkowy
              - osłabienie
              - uczucie rozbicia
              - zdiagnozowany zespól zatokowo-oskrzelowy, czyli takie "błędne koło" - ropna
              wydzielina w nocy spływa do gardła i oskrzeli powodując stan zapalny

              Te objawy, o ktorych pisałem, czasem trwają po KILKA MIESIECY, DZIEN W DZIEŃ,
              ODBIERAJĄC CHĘC DO ŻYCIA.
              Przeszedłem dwukrotnie punkcje prawej zatoki szczekowej,nic nie pomogło. Nie
              zlicze już ilości antybiotykow, którymi byłem faszerowany [od lightowej
              amoxycyliny-np.Augmentin/Forcid/Amoksiklav po "wypasy" typu klindamycyna w
              zest. z azytromycyną(Sumamed), metronidazol, klarytromycyne z amikacyną itd].
              Moje wnioski sa takie: PRZY ZAOSTRZENIU przewlekłego zap. zatok {sinusitis
              chronica exacerabate) trzeba brać antybiotyk, ale nie warto dłużej niż 7-10
              dni, bo zanadto osłabia organizm. Myślałem,że np. jak nawiedzony laryngolog
              zapoda mi trzy antybiotyki (amotaks500 + bioparox+ atecortin ) naraz przez 21
              dni, to bedzie lepszy efekt,ale tak nie jest, wiec każdemu kto wpadnie na ten
              pomysl-odradzam.
              U mnie rtg ciagle wykazywalo obrzek zatok szczekowych, do tego żeby było
              śmieszniej na tym samym zdj.rtg 3 laryngologow widziało co innego: jeden -
              torbiel w prawej zatoce, drugi-cysty w obu zatokach szczekowych, trzeci nic nie
              widizał i stwierdził,że 'zatoki są czyste" ;-)
              Własciwie jedynym sensownym badaniem jest Tomografia komputerowa, bo tylko w
              ten sposób mozna sprawdzic co jest w zatokach : sitowej i klinowej. U mnie
              tomografia nie potwierdziła tego,co było na rtg, pani doktor stwierdziła,że
              widocznie "torbiel sama sie wchłonęła" wiec operacja na razie mnie nie czeka :)

              Jeśli ktoś oprócz problemow z zatokami ma również problemy z oskrzelami lub
              gardłem,do tego alergie, to polecam bardzo SINGULAIR - to lek w tabletkach,
              trzeba go brać cały czas, 1 op .kosztuje ok.40 zł i starcza na miesiąc.
              Problemy z oskrzelami odeszły jak ręką odjął.

              Przy nagłym ataku dolegliwości związanych z zatokami polecam IBUPROM ZATOKI lub
              CIRRUS -oba dostepne bez recepty, lub CLARINASE -tylko na recepte. To leki
              zawierające efedrynę,ona obkurcza śluzowke zatok. mozna tez stosować aspiryne z
              kodeiną, albo Sudafed.

              Mi pomgły trzy rzeczy:
              -czapka, szczególnie w wietrzne i zimne dni
              - nawilzanie śluzówki nosa- wszytkie podr.medyczne podają,ze chore zatoki "nie
              lubią byc wysuszone"- szczególnie w biurze albo domu w sezonie
              grzewczym.Ciepłe,suche powietrze wysusza śluzówke i to czesto nasila choroby
              zatok. Sterimar/Marimer?alfarin swietnie nawilzają śluzówke nosa i zatok,
              pomaga naprawde
              - "psikadełka" do nosa- ale tylko te przeciwzapalne,tj. Allergodil i Histimet,
              może też być psikadło z budezonidem-Tafen/Rhinocort/Buderhin. Przenikają dobrze
              do zatok, zmniejszają obrżek, ilośc wydzieliny ropnej, ból.

              Sorry że tak sie rozpisałem, ale jeśli chociaż jednej osobie pomoglem,to mam
              poczucie spełnionej misji ;-P

              pozdro
              • Gość: monika Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem IP: 62.141.240.* 12.04.05, 21:28
                To dobrze że sie rozpisałeś....
                Choruję na zatoki od 4 miesięcy, najgorsze, że cały czas mam stany
                pogdoraczkowe, czy też masz podwyższoną temperaturę? Cały czas czy tylko jak
                chorujesz?
                I jeszcze jedno, na pewno robiłes jakies badania krwi, mi wychodza zawsze
                dobrze, OB 2 a stan zapalny na pewno jest.
                Czy punkcja pomogła choć troche?
                • airbus340 Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem 13.04.05, 14:00
                  Jeśli sie nasila, to tak po dwóch dniach mam podwyższoną temperaturę i ta
                  podwyższona temp. [przewaznie 37-37,4] wraz z innymi objawami utrzymuje sie
                  czasem i nawet miesiac ;-(

                  OB jak ostatnio miałem robione, to było ok,ale inne paramtery nie
                  bardzo.Dokładnie nie pamietam.limfocyty i monocyty chyba podwyższone...
            • Gość: Matulka Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.05, 12:06
              Sprobuj robic oklady z Ziol szwedzkich Bittnera /do kupienia w aptekach/ przez
              2-3 tygodnie na noc po uprzednim nasmarowaniu czola i nasady nosa mascia
              nagietkowa, zeby sie nie poparzyc, bo to nalewka spiritusowa. W ten sposob
              wyleczylam kilkanascie osob. Powodzenia i zdrowia !
    • Gość: selena Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: *.kom / *.kom-net.pl 31.03.05, 20:15
      ja wlasnie mam watpliwa przyjemnosc miec ta przypadlosc.w sumie od dziecka
      choruje na wszelkiej masci choroby ukl.oddechowego,anginy ect.w wieku 5 lat
      mialam wycinane migdalki,niby mialo pomoc.moze ale jakos malo.
      a teraz mam chroniczne zapalenie zatok-mialam rtg zatok,wykazalo zacienienie w
      zatokach kolo nosa.bez przerwy mi sie ropa tam zbiera i splywa tylna sciana
      gardla-plus bol glowy,katar[na koncu zawsze]37.2-37.6 temp.jakis miesiac temu
      chorowalam na to i dodatkowo zapalenie krtani bo juz mi sie zaczelo zsuwac na
      dol[ta ropa]w strone oskrzeli.2 tyg chorowalam,2 antybiotyki.i znowu wrocilo
      teraz.mozna sie zarabac z tym po prostu.
      • Gość: Tracacy_glowe Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.04.05, 13:40
        irs.. Nie mam pojecia czy dziala, rano sie budze z ta wydzielina tam z tylu.
        Zielonkawa. Za tydzien ide na plykanie zacienionej zatoki do chirurga ktory
        robil mi operacje na polipach i torbieli. Musze sie tym mniej przejmowac bo
        zeswiruje. Na dobra sprawe nie wiem czy mnie cos boli czy nie, bo jestem do
        tego juz kompletnie przyzwyczajony, a temperatura 37,5 to moze taka moja
        naturalna. W sierpniu pojade na kompletne badania do francji i koniec. PS
        wlasnie wysmarkalem jakas cholernie gesta brazowa kule.. Albo irs dziala albo
        to jego skutki uboczne!
        • Gość: zyrafa46 Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.04.05, 19:32
          Jesteś całkiem normalnym facetem. Jestem tego całkiem pewna. Natomiast wybij
          sobie niestety z głowy, że Twoja temperatura ciała (powyżej 37) jest normalna.
          Pozdrawiam Cię serdrcznie. Żyrafa
          • Gość: Tracacy_glowe Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.04.05, 20:25
            Nie mam pojecia co moze ja powodowac i jaki moze ona miec wplyw na mnie. Temat
            zatoki-goraczka juz mnie wyprowadza po prostu z rownowagi ;{
            • Gość: Tracacy_glowe Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.04.05, 20:31
              Żyrafa, jezeli podejrzewasz ze moja temperatura jest nienaturalna, to moze mi
              poradzisz jak moge sie o tym przekonac. Czy jest jakas mozliwosc aby obnizyc
              temperature do naturalnej/prawidlowej? (Prosze pominac leki typu nurofen forte
              hiper extra forte i mega supa forte bo mi nie pomagaja) Dzieki
              • Gość: monika Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: 62.141.240.* 01.04.05, 20:48
                A naświetlałeś się Solluxem?
                I stosowałeś polecaną przez Żyrafę metodę BSM?
    • zyrafa46 Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! 01.04.05, 21:57
      ...już właśnie pisałam o BSM; o "kremie dynamicznym", który mojej znajomej w 3
      dni badrdzo znojnej i BARDZO nieprzyjemnej "pracy" wyczyścił zatoki z
      wszystkiego co tam było; o "kordicepsie", który pomógł mojemu bratu i wielu
      innym na stan zapalny osierdzia lub płuc. Na razie sobie więcej nie
      przypominam. Acha, mam nową rzecz. Usłyszałam o niej od 99 letniej, czynnej
      zawodowo lekarki. Wszystko o niej można (mówię o swoich odczuciach) powiedzieć,
      ale nie to, że to staruszka. Mam pilny telefon. Zadzwonię i skończę pisać o
      pomyśle Pani Jadzi (tej lekarce - nie mylić z inną Jadzią, moją znajomą:)Na
      razie, Żyrafa
    • Gość: monika Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: 62.141.240.* 01.04.05, 22:15
      Co to jest ten "krem dynamiczny" o którym piszesz? I gdzie można kupić to
      drugie...?
      • zyrafa46 Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! 01.04.05, 22:37
        Krem dynamiczny dla jednej (z wiadomych wzgledów tylko jednej) osoby, w dodatku
        dla wygody najlepiej z Warszawy - prezent. Kupuje się go w hurtowni w Warszawie
        lub w Krakowie. Ja oczywiście nabywam w stolicy. Niestety nie ma go w aptekach.
        Podobnie jest z tym drugim, tyle, że tylko w Warszawie. Napiszę jeszczee o
        sposobie Pani Jadzi, jak obiecałam. Codziennie, przy porannej toalecie czyści
        sobie, oczywiscie od wielu lat - profilaktycznie - nos. Nabiera "miseczkę" z
        dłoni ciepłej wody i - wciąga ją nosem. Potem mocno wydmuchuje. I tak kilka
        razy. Metoda jest dobra, ale, zwłaszcza, jak coś jest nie tak - bardzo bolesna.
        Jak sie już jednak wszystko "wysmarka" - nic nie boli. Nos jest czysty i -
        przynajmniej w wypadku P. Jadzi piękny i mmłody. Niektórzy nawet 30 latkowie
        mogliby Jej pozazdrościć urody nosa. A ona ma 99 wiosen. No i tyle na razie.
        Pozdrawiam, Żyrafa
        • Gość: monika Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: 62.141.240.* 01.04.05, 22:42
          A ile kosztują te specyfiki?
          • Gość: zyrafa46 Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.04.05, 00:49
            Moniko, odpowiadam, ile kosztują te specyfiki. 100 kapsułek kordicepsu: 170 zł;
            jedno opakowanie kremu dynamicznego, dokładnie nie pamiętam, ale sporo ponad
            100 zł. Jednak używa się go tak niewiele, że ciągle go mam, mimo, że ciągle z
            kimś sie dzielę. Nie jesteście pierwsi. Acha, krem dynamiczny, np w razie
            temperatury przy grypie - zwalcza obydwie. Bardzo szybko. (Znaczy - i grypę i
            goraczkę) To sprawdziłam na sobie, rodzinie i znajomych. Również dot.maleńkich
            dzieci. Działanie kremu dynamicznego na zatoki - znam tylko tę jedną panią.
            Akurat więcej moich znajomych nie ma chorych zatok.
            Już chyba wyczerpałam temat. Jeśli autor watku nie chce niczego próbować,
            trudno. Temperatura SAMA nie spadnie. Jak coś się pali, musi być ciepło. A
            mu "się pali" w zatokach. Tracący_głowę - nie chcę Cię denerwowac, chcę Ci
            pomóc. Wierzę, że masz serdecznie dość. Jeśli nie chcesz niczego popróbować -
            Twój wybór. Mogę poradzić, mogę podarować wystarczającą ilość kremu, mogę się
            nie obrazić - jak się na mnie zezłościsz, bo od tych "smarków" nerwy Ci
            puszczaja. I to już kres moich możliwości. Jakiś czas - ze względu na Twoje
            zszarpane nerwy - starałam się tu nie odzywac. Postaram się ponownie. Moniczko,
            Basiu, (wszystkich imion nie pamiętam). Wam też przyślę ten krem. Uwierzcie mi,
            naszego Tracącego_głowę denerwuje moje pisanie, a ja, (w końcu pozwolę sobie
            napisać o swoich nerwach) mnie denerwuje czytanie Waszych postów - i ogladanie
            pudełka z kremem na półce...Stalibyście spokojnie z kubłem wody przy pożarze?
            UFF, wreszcie napisałam dosadnie co MNIE dręczy. Te "swędzące" ręce na rączce
            od kubła...Więcej pomysłow ponad te, co napisałam na razie nie mam. Serdecznie
            pozdrawiam wszystkich "zatokowców", - Żyrafa
        • Gość: Tracacy_glowe Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.04.05, 22:56
          Chyba sie nie zrozumielismy, nie pytam jak sie mam wyleczyc, tylko pytam
          konkretnie o temperature. Bo w te cuda to nie chce mi sie za bardzo wierzyc, co
          do pani jadzi, to mozna wyczytac w wielu miejscach ze NIGDY sie nie plucze
          zatok woda z kranu, a juz absolutnie niewskazana nieprzegotowana woda. Co do
          kremu to sorry..ale jak on mialby mi pomoc na nadmiar produkowanej wydzieliny.
          Nie wspomne juz o BSM..
          Solux jest pomyslem, sa ludzie ktorym to pomoglo, ale to kolejny wydatek na
          ktory mnie chwilowo juz nie stac. Jakies propozycje dotyczace obnizenia
          temperatury?
          • Gość: monika Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: 62.141.240.* 01.04.05, 23:09
            Używam solluxa od jakichś 2 tygodni! Bez żadnych rezultatów.
            A masz rację z tą temperaturą! Ona jest w tym wszystkim najgorsza. Ludzie jak
            można zbić z 37,2 np. dp 36,8 chociaż?
            Tak na marginesie....Podobno jak się zje surowego ziemniaka to jest wysoka
            gorączka a jak odwrotnie???
          • zyrafa46 Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! 01.04.05, 23:43
            Odpiszę kolejno: 1) -Ja też nie lubię wierzyć w coś, czego sama nie sprawdzę,
            dlatego Ci się nie dziwię. Dziaalanie kremu dynamicznego widziałam(widziałam na
            WŁASNE oczy), ale nikt inny "na moich oczach" tak tego nie stosował. Mam ten
            krem i zdecydowanie potwierdzam, że jest super na różne stany zapalne.
            2) -Pani Jadzia płucze nos wodą przegotowaną
            3) -Co do kremu. Tym się różnimy, że ja go znam a Ty nie. Wiem, nie na
            podstawie opowiadań, lecz z autopsji, że na stany zapalne działa niesamowicie.
            Jednak nie jest tani. Dlatego nie radzę zakupu, a prezent. On jest drogi w
            zakupie (bo duże opakowanie). Jednak w działaniu, wychodzi tak mało, że nie
            splajtuję. Jeśli nie będę musiała dokładać na znaczki podaruję wystarczającą
            ilość. Na pewno nie zaszkodzi(jest naturalny), a może pomóc. Jejku, na prawdę
            BARDZO Wam wszystkim współczuję. Mamy inne charaktery. Gdy ja miałam kiedyś
            problem z potwornie bolącymi oczami - dostałam (RÓWNIEŻ W PODARUNKU) inny ktem.
            pomogło. Nie bałam się zastosowac. I nie krępowało mnie, że za darmo. Zrobilam
            przyjemność darczyni. Wiecie przecież jak to miło jest komuś pomóc. Jeśli
            mogłam ja wziąć podarunek od życzliwej osoby, to z wielką radością to odpłacę.
            (Wam)
            3) -Jeśli nie próbowałeś B.S.M. - nie mów, że nie działa. Ja mogę coś mówić
            (pisać), BO NIE SŁUCHAM GADANIA, LECZ PRÓBUJĘ [jak nie skreślisz numerków w
            totolotka to nawet z Panem Bogiem nie wygrasz]
            4) -Solux, myślę (uwaga, tylko myślę, ale to mi się wydaje logiczne) - może
            dorażnie - do następnego zaziębienia, czy tam tzw "rzutu" - pomóc
            5) - Podejrzewam, że temperatura Ci nie spadnie, jeśli masz stan zapalny. A
            masz. Trzeba zniszczyć chorobę (przyczynę stanu zapalnego), a nie samą
            temperaturę. Ta temperatura swiadczy, że Twój organizm walczy z zarazkami.
            To tyle. Jeszcze sie nie kładę przez chwilę. Jeśli coś jeszcze masz do mnie -
            odpiszę. Nie walcz, proszę ze mną. Pozwól (z pomocą - zgłaszam się) zwalczyć
            Twoja zarazę. Pozdrawiam, Bardzo o Was ciepło myśląca - Żyrafa
    • Gość: monika Płukanie olejem IP: 62.141.240.* 01.04.05, 23:11
      Od jutra zaczynam płukanie olejem (o czym było tu kiedyś głosno) tylko poproszę
      konkternie: jaki olej, ile go ssać i przez jaki czas?
      • Gość: Tracacy_glowe Re: Płukanie olejem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.04.05, 00:50
        o kur.. Plukanie olejem. Zaczynam swirowac. Jutro pojde sie napic porzadnie
        Żyrafo, jestem z Warszawy. Zawsze moglibysmy sie po prostu spotkac. Tu sie
        godze z tym ze Twoje oczekiwania wobec mojej osoby moga sie w pewnym sensie
        sprawdzic.. ;) 5o49o46oo , zadzwon jezeli masz czas jutro i ...sie nie boisz :))
        • Gość: Tracacy_glowe Re: Płukanie olejem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.04.05, 00:57
          Dobra zmykam spac, oczy mnie zaczely piec znowu, cholera jasna. Oczy gardlo
          zatoki goraczka. A 2 tygodnie temu mi sie cos rzucilo na brzuch i do tej pory
          trzyma. No lux zycie, nie ma co
          • Gość: Tracacy_glowe Re: Płukanie olejem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.04.05, 01:16
            I ostatni poscik, bardzo przepraszam ale chyba nie mozna edytowac swoich
            wypowiedzi. A zreszta, chyba sie nie obrazicie :)
            Zmierzylem temperaturke, i uwaga. 36,6!!! Jezeli ktos moze mi powiedziec o co
            chodzi? Czemu akurat wieczorem kiedy jestem tak maksymalnie zmeczony? Czemu
            nasz organizm jest tak pieknie skomplikowany? :}
            • Gość: zyrafa46 Re: Płukanie olejem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.04.05, 02:36
              Uwaga, teraz bedę gdybać. To takie "wariacje na temat..." moze temperatura
              rosnie wtedy, gdy nasz organizm akurat ma siłe dokładac do ognia, gdy ma siłe
              walczyć. Bo to, że każdy nasz narząd ma max i min swoich możliwości w SCIŚLE
              OKREŚLONYCH godzinach, to wiadomo. Moze część ciała odpowiedzialna za nadzór
              nad Twoją obolałą głowa właśnie śpi. Każdy musi odpocząć, Jeśli ktos powie, że
              blekotu sie najadłam...Uważam, że pogłupotać można czasem całkiem na sucho:)))
              Teraz do Ciebie autorze ostatniego postu: Jesli nie stracę głowy - to zadzwonię
              do Ciebie:)) NNNNnnnie, nnnie, zupełłłnie sięęę nie bbbbojję. Żyrafa
              • Gość: Tracacy_glowe Re: Płukanie olejem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.04.05, 10:28
                Ten post mnie zaczyna bawic, niedlugo sie rozstaniemy z radami na przyszlosc w
                stylu :
                - Ja jem tylko gotowane marchewki i glowa mnie juz nie boli
                - Ja natomiast zrobilam masaz stop (bez skojarzen z BSM :PPP) i juz mi nie
                splywa sluz
                - No a ja uzywam lampy solux, metody bsm, pale codziennie pnie brzozowe, siedze
                nad szklaneczka cebuli, jem wyszukane jedzenie, uzywam kremu, robie inhalacje z
                goracego kamienia i jeszcze kilka, zajmuje mi to 3/4 dnia ale przynajmniej mam
                zauwazalne efekty!

                :D
    • Gość: Tracacy_glowe Moze to dieta? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.04.05, 12:01
      A byc moze te ogromne ilosci sluzu to przez diete? Tak sobie to ogarniam teraz,
      w sumie nie mamy jakis mega stanow zapalnych z tego co wyglada, a zalegajacy
      przez noc sluz moze powodowac takie objawy. Wyczytalem ze sa ludzie ktorzy nie
      powinny pic mleka bo zle to dziala na uklad trawienny. Niewiem, zaczynam brac
      deflagmin i usuwam z diety pokarmy sluzotworcze. Co wy na to?
    • Gość: Tracacy_glowe Do żyrafy.. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.04.05, 19:12
      Poniewaz mam jako takie klopoty z oczami, czasami mi lzawia, czasami puchna,
      czesto pieka.. Zaczelo mnie zastanawiac czy mam drozne kanaliki przy oczach.
      Jest jakis sposob zeby to sprawdzic? Pomimo tego ze gronkowiec mi nie wyszedl
      na wymazie z nosa to pojrzewam ze moze on wciaz u mnie byc w tych okolicach..
      Dzieki za odpowiedz

      PS Jezeli znasz jakies badanie ktore moze pomoc mi zlokalizowac tego darmozjada
      (jezeli obecny) w miare przystepnej cenie to tez napisz ;)
    • a54 Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! 03.04.05, 19:47

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=13446680&a=13462234
      • Gość: magda Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.05, 15:09
        siemanko
        ja mialam robiona operacje przegrody w grudniu oraz punkcje zatoki szczekowej.
        wszystko mialo byc wporzadku ale nie jest. bo nie moge chodzic po dworzu caly
        czas mi leci woda. oraz jest mi zimno w glowe.
        co powinnam zrobic ???
        u laryngologa bylam i zatoki sa czyste na bank. slyszalam cos o katarze
        naczyniowo-ruchowym.
        czy sa jeszcze jakies badania (wymaz z nosa cytologia sluzowki)

        dajcie rady
        przypominam ze wszystko objawia sie na zimnie (tzn jak temp. ponizej 15 stopni)
        magda
    • Gość: Tracacy_glowe I jeszcze jedno.. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.04.05, 20:55
      Jedna rzecz mnie ciekawi, nie wiem czy o tym juz pisalem, trudno, otoz gdy
      dotykam miejsca w ktorym mialem ciezie 4 miesiace temu to odczuwam dretwienie,
      po drugiej stornie nie mam czegos takiego. Czy ktos moglby mi powiedziec o co
      chodzi? Normalnie mam wrazenie jakby mi tam cos zaszyli :DD
      • Gość: zyrafa46 Re: Do Tracącego_głowę IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.04.05, 21:26
        Z tymi kanalikami, to niestety nie mam żadnego pomysłu oprócz okulisty. jednak
        jak znależć okulistę "od kanalikow"? Gdy byłam u okulistki "od siatkówek" i
        poprosiłam, by zobaczyła moze, dlaczego oczy mnie bolą, to mi poradziła wizyte
        u okulisty (!!!) Znaczy, że ona okulistką nie jest! Tak? Ona tylko siatkówek.
        Zresztą nie wiem czy obu:) Może tylko prawą sie zajmuje. (z prawa siatkówka
        miałam kłopoty. Może juz nie mam...)
        A co do miejsca po operacji, to (uwaga, nie jestem chirurgiem ale czasem MNIE
        cięli:) myślę, że drętwienie oraz "to coś" może wynikać z napięć i zrostów
        pooperacyjnych. Gdy mi kiedys usuwali migdałki, to na drugi dzień po zabiegu
        KAZALI dużo gadać. Mimo bólu, właśnie dlatego, żeby się zrosty nie porobiły. Mi
        się więc nie mogły porobić bo gadałam ostro (mimo bólu) już pierwszego dnia.
        Jak nie było do mnie gości to nie było. A zaraz po operacji tyle się NA RAZ
        zjawiło, że nie miałam cierpliwości i nawet możliwości tylu karteczek na raz
        pisać. 7 osób przy łóżku, i każdy chce coś wiedzieć.... Miałam też zabieg na
        dłoni (szycie podziurawionej łapy) W jednym miejscu nie udało im się wyciągnąć
        szwu. A ja mam jakby zgrubienie wcale nie tam tylko po przeciwnej stronie. To
        tyle. Jak zwykle pozdrawiam, Żyrafa
    • Gość: monika Re: Do autora IP: 62.141.240.* 06.04.05, 22:44
      Hej!
      Jak zdrowie? Sa jakies zmiany? Pisałeś, że przyjmowałes IRS 19, powiedz czy
      widzisz jakieś rezultaty? I czy zalecił ci to lekarz?
      Moje objawy niestety chyba jeszcze gorsze. Najgorsze, ze stany podgoraczkowe sa
      nieustajace a nawet coraz gorsze. Przechodze jakies zalamanie nerwowe z tego
      powodu. Chyba kończa mi się siły do walki> Napewno!
      Pozdrawiam.
      • Gość: Tracacy_glowe Re: Do autora IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.04.05, 23:55
        w sumie nic sie wielkiego nie dzieje. temperatura 37. Z tym ze rzucilo mi sie
        teraz na oczy. Pieka mnie oczy, zakrapialem krople visine, ale nie pomaga a
        wrecz tylko pogarsza. No coz, same przeklenstwa mi nachodza teraz na jezyk wiec
        koncze..
        • Gość: monika Re: Do autora IP: 62.141.240.* 07.04.05, 19:27
          Też miałam wczoraj załamanie.. Byłam dziś u laryngolożki ale ona chyba nie wie
          jak mi pomóc, kazała mi powtórzyć RTG zatok najpierw.
          A przyjmujesz jeszcze IRS19, z jakimi efektami?
          I jeszcze jedno.. robiłes kiedyś wymaz z nosa. Mi wyszla "Staphyloccus sp",
          pani w labolatorium powiedziała że to może ma kazdy, a laryngolog...... nie
          wiedziała......
          • zyrafa46 Do Tracącego_głowe 10.04.05, 23:47
            Dzis wreszcie wypróbowałam czyszczenie nosa tak jak Ci opowiadałam, metoda dr
            Jadzi (tej 99letniej). Do wody dodałam troche soli, tak jak mi to
            opowiedziałeś. NIC NIE BOLAŁO, a nawet było przyjemnie. To było niesamowite.
            Dzięki Ci. Bardzo sie spieszyłam, wiec zrobiłam to szybko, byle jak. Jednak
            jutro postaram sie dokładnie wyczyścić nos. Jak Ci mówiłam, mam prawdopodobnie
            gronkowca złocistego w nosie. Zobaczymy, co z tego wyniknie. Za kilka dni
            napiszę. Na forum wchodzę na krótko z braku czasu. Do Ciebie zajrzałam dopiero
            dziś. Pozdrawiam serdecznie. Cicho siedzisz, nawet sie nie złościsz;-) MARNIE.
            Zanim wyjedziesz do Francji, jeszcze trochę zejdzie. Kończę, bo głowa mi już
            leci na komputer. Jeszcze raz pozdrawiam, Żyrafa
            • Gość: calineczka Re: Do Tracącego_głowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.05, 02:05
              Cześć!
              Własnie sie leczę na zatoki - po raz 7 od roku, tym razem zaczęło się w lutym.
              Dostałam najpierw Duomox teraz Zinat na 14 dni i do tego Cirrus po którym śpię
              cały dzień. Jutro przyjeżdża do mnie inhalator pneumatyczny (bagatelka 250 zł).
              Jak się tym razem nie wyleczę, to się załamię.
              Ze sposobów domowych - dzisiaj znajoma, starsza osoba poleciła mi inhalacje z...
              ziemniaczanych łupin. Czy ktoś o tym słyszał? Zaszkodzić chyba nie zaszkodzi, a
              nuż coś pomoże?
              • Gość: monika Re: Do Tracącego_głowe IP: 62.141.240.* 11.04.05, 18:45
                No to widze ,ze nie tylko ja tyle czasu lecze się na to holerstwo..
                Dzis robiłam testy alergiczne - alergii nie mam. I zdjecie zatok po raz drugi,
                ale wyniki w środe az boje się ich odebrac.
                Czy po tych antybiotykach miałas jakąkolwiek poprawę? I czy miewasz przy tym
                cały czas stany podgoraczkowe, jak ja?
                Pozdrawiam i życzę powrotu do zdrowia!
                • zyrafa46 Re: Do Tracącego_głowe Żyrafa 12.04.05, 13:02
                  Witaj Tracący głowe. Daj znać, że żyjesz. Pozdrawiam serdecznie, uciekam. mamy
                  też dość poważny problem zdrowotny, dużo się dzieje, muszę lecieć juz, Żyrafa
    • walaska Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! 13.04.05, 11:08
      No cóż - mam problemy z zatokami, katarem i astmą (to jest cały zespół astmy
      aspirynowej) od ok. 15 lat czyli połowy mojego życia. No a teraz czeka mnie
      operacja zatok - czy ktoś mi wyjaśni na czym ona polega i jak przebiega? Miałam
      już liczne punkcje, usuwałam polipy (kilka razy) no a teraz operacja.....
      Jestem z Krakowa, czy ktoś miał takie problemy w tym mieście i czy ktoś zna
      dok. Stręka ?
      Pozdrawiam.
      • yantichy Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! 15.04.05, 15:05
        Mam taki jak Ty zestaw umilaczy zycia (Astma, alergia i -z tego -zatoki):)

        Zależy, ktore zatoki beda Ci czyscic.
        Z reguly jest tak, ze otwieraja to-to, czyszcza i zszywaja czlowieka z
        powrotem. W zaleznosci od szkoly lyzeczkuja, badz nie.
        Ciebie to (na szczescie) nie bedzie obchodzic, bo bedziesz pod narkoza.

        Ja obudzilam sie po wszystkim cala szczesliwa, choc mocno opuchnieta. Nie jest
        to na szczescie drastyczny zabieg, po ktorym pozostawalby jakies traumatyczne
        wspomnienia :)

        W ogole po operacji wrazenia wspaniale: wrocil mi wech, przestalam miec ciagle
        zatkany noc.

        Efekt utrzymal sie przez jakies pol roku - potem zatoki wrocily (chociaz nie w
        tak drastycznej formie, jak poprzednio), a z nimi infekcje wymagajace
        antybiotykow.

        Laryngolog uprzedzal, ze przy tego typu schorzeniu trzeba spodziewac sie
        nawrotow i stosowac kuracje, ktore oddala nastepna operacje. Przepisal mi
        kuracje, ktora stosuje gdy tylko mnie cos "lapie".

        Efekty fantastyczne - juz 2 sezony zimowe bez infekcji! (A od dziecka
        zaliczalam przynajmniej 2-3 antybiotyki zima).

        Tak wiec: swietlana przyszlosc przed Toba :))
        Pozdr.



        • Gość: monika Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: 62.141.240.* 15.04.05, 19:15
          A co to za kuracja, którą stosujesz jak Cie cos łapie? Jakies leki?
          • yantichy Re: do moniki => kuracja 20.04.05, 12:59
            w momentach infekcji: Flixonase, sulfarinol + 2 razy dziennie inhalacje z
            hydrocortizonu i sody. Po kilku dniach odstawiam sulfarinol, po 5 Flixonase.
            Cały czas używam soli fizjologicznej do płukania + witaminy E (nawilżanie) +
            Alantanu w maści (gojenie i nawilżenie podrażnionej śluzówki).

            Do tego z regułu claritina, bo alergik ze mnie, a to zwiększa obrzęk :)

            Naturalnie skonsultuj rzecz ze swoim laryngologiem: zarówno flixonase jak i
            hydroc. sa sterydami (stad zreszta ich krotkotrwale stosowanie).
            pozdr.
            • Gość: monika Re: do moniki => kuracja IP: 62.141.240.* 20.04.05, 23:19
              Dzięki za odp. Część z tego co napisałaś, stosowałam równiez do leczenia, np
              flixonase, ale mi nie dawało za szczególnej poprawy. Czy te inhalacje to ze
              zwykłej sody?
              • yantichy Re: do moniki => kuracja 21.04.05, 10:22
                inhalacje - soda + hydrocortizon.
                A jezeli rozwinie mi sie powazniejsza infekcja, dostaje groprinosin

                Przy czym, jestem juz po operacji zatok i (poki co) nie borykam sie z
                jakimis powazniejszymi problemami z ich stony. Musze tylko pilnowac, zeby przy
                infekcji szybko je udroznic nim wywiaze sie stan zapalny.
                pozdr.
    • Gość: monika Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: 62.141.240.* 15.04.05, 19:20
      Nigdy nie przypuszczalam, ze takie choróbsko może trwać tyle czasu, a choruje
      od grudnia...
      Powtórzyłam teraz zdjęcie zatok, wyszło podobnie jak w grudniu, zatoki
      powietrzne, tylko jakiś obrzęk. Testy alergiczne tez zrobiłam, to nie alergia.
      Antybiotyków już się sporo nabrałam, więc teraz pani doktor własciwei się
      poddała. A.. w wymazie z nosa i gardła też nigdy nic nie wychodzi. A czuję się
      coraz gorzej, stan podgorączkowy mam już rano jak wstaje no i tym
      spowodowane... załamanie nerwowe.. jeszcze troche i psychiatryk mnie czeka.
      Czy przy chorobach zatok, mieliście jeszcze jakies badania, oprócz krwi
      ogólnej, wymaz z gardła i nosa, RTG? Co jeszcze moge zrobić, żeby wykryć
      prawdziwą przyczynę moich dolegliwości?
      • airbus340 Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! 17.04.05, 11:00
        Tomografie komputerową dobrze zrobić, choć cięzko wywalczyć skierowanie na to.
        Ponoc mozna też zrobić punkcje diagnostyczną zatok - bez płukania, a jedynie
        pobranie wydzieliny z zatok na posiew. Osobiśącie jezszcze nigdy nie
        słysząłemżeby jakis laaryngolog to zaproponował...
        • Gość: nadziejka Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: *.torun.mm.pl 18.04.05, 12:14
          Mam pytanie do wszystkich którzy wiedzieliby jak mi pomóc. Opisywane przez was
          objawy dotyczą mnie można powiedzieć, że połowicznie. Spływająca nieustannie
          wydzielina nie jest zielona tylko przezroczysta. Bóle głowy przychodzą tylko
          falami i najczęściej w skroniach. Rtg zatok nie wykazało nic araczej tak mi
          powiedziała laryngolog. Alergii raczej nie - testy też nic nie wykazały.A jednak
          zapchany nos jest nieustannie tzn jest on tak zapchany że oddychać mogę ale
          trudem. Nie rozstaję się również z chusteczkami. Ostatnio zrobiłam wymaz z nosa
          i bakteria wyszła mi taka: CITROBACTER FREUNDII. Czy ktoś z was może powiedzieć
          mi o niej coś więcej?? Dodam jeszcze ,że wsszystkim tym objawom towarzyszy
          bardzo nieprzyjemny zapach z nosa wręcz smród.:(
          Pomóżcie jeśli tylko możecie.
          • Gość: monika Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: 62.141.240.* 18.04.05, 19:10
            Moje objawy są identyczne, tylko do tego jeszcze stan podgorączkowy dzien w
            dzień. Od 4 miesięcy. Ty masz szczęście bo z wymazu wyszlo ci coś i wiadomo jak
            to leczyc. U mnie wszystkie badania wychodzą dobrze, z wymazów nic, więc nie
            wiadomo jaki jeszcze antybiotyk można podać (brałam juz 3 ) Jak wyszła ci jakaś
            bakteria to powinien być antybiogram i mwiadomo co można brać.
            Masz antybiogram? Jeśli tak to napisz prosze na jakie bakterie jest wrażliwa ta
            twoja bakteria.
            • Gość: magdala Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 18.04.05, 22:47
              Witam.
              Bardzo się cieszę , że trafiłam na ten wątek .
              Problemy z zatokami mam od dziecka . W dzieciństwie brałam zastrzyki ,
              chodziłam na lampy itd. Całe życie po tylnej ścianie gardła " coś " mi spływa .
              Na szczęście od wielu lat nie miałam ostrego zapalenia zatok . Niestety na
              początku kwietnia złapałam grypkę , która " uaktywniła " moje zatoki .
              Z koszmarnym bólem zatok obocznych nosa i zieloną wydzieliną trafiłam do
              laryngologa . USG wykazało całą masę ropy w zatokach . Dostałam zastrzyki
              ( linkomycynę ) i Bactrim . Po zastrzykach ( niestety bolesnych ) ból zatok
              minął ale nadal schodzi mi ropa a temperatura ciała utrzymuje się w granicach
              37 - 37,2 . Oprócz tego mam powiększone i bolesne węzły chłonne .
              I teraz moje pytanie . Czy ktoś z was miał problemy z węzłami chłonnymi podczas
              zapalenia zatok . Rozumiem ,że powiększone są te w obrębie głowy ale ja mam
              powioększone też węzły pod pachami . Jutro z " duszą na ramieniu " ide do
              lekarza . Jeżeli ktoś miał podobne objawy bardzo prosze o informacje - trochę
              zaczynam się martwić .
              Pozdrawiam - Magda
              • Gość: Tracacy_glowe Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.04.05, 23:17
                zyje zyje. U mnie w miare wszystko gra. Jedynie oczy potrafia popiekac, troche
                puchna, ale zarzucilem sztuczne lzy i jest duzo lepiej. O temperaturze
                zapomnialem, chyba taka moja natura. Fizycznie dobrze sie czuje, basenik,
                silownia, rowerek po 40 km. Nosek troche mi sie jeszcze zatyka, ale rzadko. Cos
                tam splywa, ale kazdemu splywa troche... Glowa nie boli, zielonego nie ma. Znam
                osoby ktore baaardzo rzadko maja 36.6, zazwyczaj 37 , 37,2 . Jest jak jest. W
                moim przypadku ogarne to wszystko dwoma slowami. Pie..c to

                Pozdrawiam i dziekuje za wzajemne wspieranie sie duchowe.
                • Gość: Tracacy_glowe Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.04.05, 23:18
                  Oho, to jakis filtr usuwajacy przeklenstwa. Zatem powtorze : P i e r d o l i c
                  t o
                  Dziekuje za uwage
                  • Gość: monika Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: 62.141.240.* 18.04.05, 23:49
                    Aha, pogodziłeś się z tym?!
                    A ja się z tym nigdy nie pogodzę z tym choróbskiem i będe szukać jakiegos
                    lekarstwa az znajdę. I już!
                    • Gość: zyrafa46 Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.04.05, 08:57
                      Witam, Moniko. Gratuluję decyzji. Rady, które do tej pory dałam "Tracącemu" nie
                      pomogły. Tego sie zreszta spodziewałam. Mam więc następny pomysł. On widocznie
                      ma dość. Zobacz więc Ty. Przyślę Ci (pewnie nie jesteś z Warszawy) trochę soli,
                      którą rozpuścisz w odpowiedniej proporcji i będziesz systematycznie, codziennie
                      wciągała do nosa. Potem to trzeba energicznie wydmuchac razem z TYM co poleci.
                      Można z solą kuchenną, ale ja Ci przyślę inną sól. Od tej "innej" mojemu
                      znajomemu po 2 tygodniach moczenia - wygoiły się rany na nogach. Cukrzycowe, z
                      którymi nie radził sobie miesiącami. Tracący o tym wie, ale skoro wybrał inna
                      drogę...Pozdrawiam serdecznie (oczywiście Was oboje), Żyrafa. Dla mojej
                      (przepraszam) wygody wolę, byś napisała, jeśli sie zdecydujesz na sól
                      zyrafa46@gazeta.pl Nic mnie tak nie denerwuje jak szukanie wątków. Nie umiem
                      znajdywac starych, które wiem że gdzies daleko tkwią. Czy to można sobie jakos
                      napisac i wyjdzie? Może się zdarzyc, że cos obiecam i potem nie znajdę wątku:(.
                      Na tym kończę, pozdrawiam. Adres zostawiłam, "mam z głowy". Nieładnie to
                      zabrzmiało, ale szczerze;-) Pozdrawiam serdecznie, Żyrafa
                      • Gość: nadziejka Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: *.torun.mm.pl 19.04.05, 09:25
                        Jako, że jestem teraz w pracy i właśnie przeczytałam to co mi odpisałaś Moniko
                        zaraz po przyjściu do domku spojrzę na ten antybiogram i powiem Tobie co tam
                        jest dokładnie napisane. Pozatym będę szukała dzisiaj książki opisującej metodę
                        BSM i wszystkiego co może mi pomóc. Dodam tylko,że problem ten męczy mnie już
                        około 8 lat:(, więc też mam go serdecznie dosyć. Miłego dnia
                        • Gość: zyrafa46 Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.04.05, 10:58
                          Sięgacie po BSM? BRAWO!!!, ŻYrafa
                          • Gość: nadziejka Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: *.torun.mm.pl 20.04.05, 09:47
                            Więc mam przed sobą wynik i jest on następujący: dodatni, citrobacter freundii,
                            1 2 3 4 5
                            antybiogramy: CTX/CEPHALO.3G: S
                            CEFTAZIDIME : S
                            AMIKACIN : S
                            CIPROFLOXACIN : S
                            COTRIMAXAZOLE : S

                            Nie mam pojęcia czy to jest bakteria która jest do usunięcia czyto jest ta z
                            tych co to leczy się ją antybiotykami a jak się kończy kurację to problem
                            powraca. Mam niestety tak kiepskiego lekarza,że powiedziałam już dość-więcej do
                            niej nie pójdę, bo ona cały czas twierdzi, że jestem hipohondryczką i sobie
                            więcej wymyślam.:( No ale co sądzić o lekarzu do którego idę i mówię co mi jest
                            a on od razu wypisuje receptę nawet mnie nie badając o nic nie pytając.:( echhh.
                            • Gość: zyrafa46 Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.04.05, 11:32
                              ...a ja tak się zachwyciłam tym, że zauważyłyście isnienie
                              BSM........Ech, ,,,Żyrafa
                              • Gość: monika Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: 62.141.240.* 20.04.05, 23:16
                                Kurcze, do tego BSM to się nie mogę nigdy zabrac. Przeciez tam jest pare
                                przeciwwskazań i zaleceń.. dość ciężkich do wyeliminowania.
                            • Gość: monika Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: 62.141.240.* 20.04.05, 23:14
                              Masz rację, najgorsze to trafić na niekompetentnego lekarza....
                              Idę jutro po wyniki wymazu, znając moje szczęście to oczywiście wyjdzie:
                              bakterii brak. I znów nie wiadomo co leczyć.
                              • Gość: nadziejka Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: *.torun.mm.pl 21.04.05, 10:08
                                A ja właśnie zakupiłam na Allegro książkę o BSM z płytą z filmem opisującym tę
                                metodę. Teraz zostało mi tylko czekać. A apropos lekarza to właśnie wycziłam w
                                moim mieście nową przychodnię z lekarzami otolaryngologami. Co właściewie taki
                                otolaryndolog robi?? Czy może mi pomóc w kwestii tych bakterii co u mnie wykrytto??
              • Gość: murowany Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 22:36
                to cos jak u mnie - jak sie naprawde zaczely klopoty z nosem to tez caly czas chodzilem po lekarzach z powiekszonymi wezlami chlonnymi.
      • Gość: logtom Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.05.05, 15:47
        Minęły już 2 tygodnie od Twojego listu, ciekaw jestem, czy coś pomogło Ci na
        zatoki? Eksperymenty jakie robili na mnie lekarze są bardzo przykre! Moje
        doświadczenia pokazują, że w moim i mojej córki przypadku /córka jest alergiczką
        również lekową, czyli reaguje negatywnie na leki p/gorączkowe i 99%
        antybiotyków/, najskuteczniejsze okazały się metody nieinwazyjne, naturalne.
        Pierwsza z nich to zmiany klimatu! Gorąco polecam wysokie regiony Wisły,
        Żywca,Ustrzyk Dolnych, czas pobytu minimum 3 tygodnie!!! Rejony nadmorskie nie
        powodowały tak szybkiego oczyszczenia zatok. Pokażdym górskim urlopie spokój na
        ok 2 lata. Drugi wypróbowany sposób, to "lampa". Piszę w cudzysłowiu, bo lampa
        lampie nie równa!!!! Słyszę jak ludzie mówią o nieskuteczności stosowania lampy,
        o nagrzewaniu lampą. To są nieporozumienia!! To tak jakby polecić "tabletki" bez
        podania nazwy!!! Powielu próbach z róznymi produktami typu "lampa", zamówiłem i
        od ponad roku używam lampy "Bioptron" oryginalnej!!!!!!. Jak każda metoda, tak i
        ta światłoterapia wymaga stosowania żelaznych zasad i znajomości rzeczy,
        niezbędnych do osiągania zamierzonych efektów!!! W/g mojego rozeznania
        urządzenie BIOPTRON /DOKŁADNIE TAKA NAZWA!/ made in Switzland jest naprawdę
        bezpiecznym, /jednym z niewielu/ urządzeniem, nawet dla niewtajemniczonych.
        Jedynym skutkiem ubocznym stosowania światłoterapii Bioptronem jest to, że po
        kolei ustępują różne inne dolegliwości, które przedtem były mniej istotne,
        np.bóle kręgosłupa, zburzenia równowagi, nadciśnienie, szumy w uszach. Na
        pytania odpowiem indywidualnie. Pomogę równiez w zdobyciu tego urządzenia.
        listy: logtom@wp.pl. /proszę bez wygłupów i spamów/
    • Gość: iwona Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: 62.233.138.* 21.04.05, 10:29
      mój syn chorował na zapalenie zatok do klasy 0 praktycznie nie chodził
      zrobiliśmy tomografie zatok wyszła żle i póżniej operacja zatok tj. drenaż
      punkcja domiejścowo hydrokortizon i od tamtej pory odpukać jak jest kataarek do
      bez problemu smarka.a z tej choroby wyprowadzila nas alergolog Maria Bielecka i
      laryngolog Beata Jurkiewicz jesteśmy z warszawy po operacji profilaktycznie
      dostalismy zabiegi laserem. ludzie proście o skierowanie na tomografie oni maja
      obowiazek dać!!!!bo rtg nie wykaże co się w zatokach ukryło.pozdrawiam
    • jasiejka1 Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! 22.04.05, 13:57
      tak miałam i to długo i....dentysta mi pomógł
      kiedyś miałam kanałowo leczony górny ząb, coś tam przebili sie to zatoki, czy
      coś takiego i stąd była tam jakaś bakteria. Dentysta mnie uświadomił
    • Gość: Piotr Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: *.elpos.net 23.04.05, 20:11
      Tak, nadmierny ból glowy nieraz bardzo dokucza,pomagały mi tabletki biseptol
      lub czasami naturalne metody a mianowicie moczenie glowy w bardzo goracej wodzie
      tzn kilkusekundowe gdzie nog nie wsadzisz, znakomita tez metoda na goraczke dla
      odwaznych.
      • tomek5811 Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! 01.05.05, 11:07
        trzeba zrobić wymaz z nosa i sprawdzić czy jest tam bakteria i po wynikch dobrać antybiotyk w maści bo doustne są za słabe bo w zatokach jest zbyt małe stężenie poczytajcie topik o gronkowcu złocistym
        cyt.
        Ludzie z gronkowcem w nosie czasem maja bardziej ogolne problemy z gojeniem problemow skornych. Chirurdzy z gronkowcem nie sa
        dopuszczani do operacji poniewaz rozsiewaja gronkowca do rany operacyjnej.
        Antybiotyki ogolne i doustne czesto rzeczywiscie okazuja sie nieskuteczne.
        W czesci przypadkow mozna natomiast wyleczyc mascia antybiotykowa.
        Mozna stosowac bacytracyne, mupiricine albo masc zlozona z kilku antybiotykow w nozdza codziennie wieczorem przed snem przez wiele
        tygodni.
        Masc bacytrycynowa jest chyba nawet bez recepty. Masc mupirycinowa jest znaczenie drozsza. Co prawda nie wiem co jest w Polsce
        osiagalne.

        Istnieje protokol, chyba dosc skuteczny, ze stosuje sie taka masc przez 5 dni kazdego miesiace przez 12-14 miesiecy.
        W przypadku naprawde duzych problemow i odpornosci na antybiotyki stosuje sie w ostatecznosci vancomycyne dozylnie.
        Maść z mupirycyną w Polsce to Bactroban lub Mupirox (ok. 20 zł), a z maści z
        bacytracyną to mozna spróbować Tribiotic (bez recepty) oraz Baneocin (z
        neomycyną i bacytracyną)na receptę.

        moje dziecko stosowało bactroban i na razie pomogło już po 2 razach było lepiej
        • Gość: iwona Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: 62.233.138.* 10.05.05, 09:12
          bactroban nie kosztuje 20 zl ale 60 zł
    • b-nika Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! 17.05.05, 20:19
      Hej! od ponad 4 lat nie mam problemów z zatokami - mimo wciąż krzywej
      przegrody ;). Było ciężko bo trzymało się mnie to to ze 4 lata, stosowałam
      bioparox, chodziłam na sollux, robiono mi punkcje (kilkanaście razy w sumie),
      ale nie przynosiło to porządanych rezultatów... najgorszy był ten
      specyficzny... zapach(?)- nieświeży oddech to nic w porównaniu do tego...
      Acha, takie środowisko jest wręcz idealne dla gornkowców np. - wówczas to chyba
      autoszczepionka pozostaje...
      Jak ja się cieszę, że mam to już z głowy!!! :)
      Co mi pomogło? - szczerze - nie wiem w 100%
      Prawda jest taka, że wszelkie objawy ustały, gdy zdecydowałam się usunąć
      migdałki (mimo, że nie były ropne)- to siedlisko wszelkich paskudstw
      (bakterii), które przy byle infekcji tam właśnie się gromadzą..
      Pozatym od 2 lat oddczulam się przeciw roztoczom - walczę z alergią, której
      napady objawiały się często jak przeziębienie, infekcja, a zlekceważone
      przekształcały się w poważniejsze dolegliwości - u mnie w zapalenie oskrzeli np.
      Zaleczali mnie zwykle kolejnymi końskimi dawkami antybiotyków - na które -
      myślę - z czasem się różne cholery uodparniają i wówczas są nie do ruszenia...
      Wszystkim życzę udanych "zasadzek" na to chróbsko toczące zatoczki i... udanego
      lata - chwila luzu i szcześliwej beztroski, nie? :)
      • airbus340 Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! 18.05.05, 11:11
        To masz dokłądnie tak jak ja- zatoki połączone z alergia , która daje objawy
        jak przy infekcji... Za miesiąc ide na wycięcie migdałków i licze że coś
        pomoże. 3majcie kciuki.
        • slawekw1 Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! 18.05.05, 15:43
          Spróbuj płukać usta(tak jakby rzuć) olejem słonecznikowym, mi bardzo pomaga, na
          czczo przed śniadaniem aż zrobi się biały w ustach
          • monika.gasiorek Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! 19.05.05, 13:11
            Zatoki - długo spędzały mi sen z powiek, bo od kilku, a właściwie od kilkunastu
            cierpię na to paskudztwo. Były różne etapy, ale najgorsze to te ciągłe bóle
            głowy i wrżliwość na światło. Lekarze...., chyba muszą się jeszcze długo uczyć,
            bo traktują pacjentów, a przynajmniej w moim przypadku tak było jak symulantów
            i oszustów. Miałam wysokie temperatury, straszne bóle głowy, ale niestety RTG
            nic nie wykazywały. Nasłuchałam się, że jak nie chcę chodzić do szkoły, to mam
            nie zajmować miejsca dla ludzi naprawdę chorych , itd., itd. W najlepszym
            wypadku kończyło się serią antybiotyków, które troche pomagały, ale na krótko.
            Teraz ma 30 lat, a od 2 lat mam raz w miesiącu przez kilka dni stany
            podgorączkowe, bóle głowy, wydzielinę płynącą po tylnej stronie gardła,
            dreszcze, złe samopoczucie i ogólnie rzecz biorąc kicha. Doraźne leki, typu
            fervex, rutinoscorbin, krople do nosa, tran, leki uodpaniające i wiele różnych
            sposobów, które niestety działają tylko na krótko. Ale mam dobrą wiadomość dla
            wszyskich zatokowców. Od miesiąca chodzę do gabinetu medycyny naturalnej
            wschodu. Poddaję się akupunkturze i stosuję ziołolecznictwo zaordynowane przez
            tamtejszych specjalistów. Z radością mogę powiedzieć, że jest duża poprawa. Jak
            dotąd nie mam stanów podgorączkowych, głowa przestała mnie boleć. Obserwuję
            jeszcze niewielki wyciek po gardle. Jestem dobrej myśli i na prawdę polecam.
            Gdybyście chcieli spróbować podaję adres i nr telefonu: Warszawa, ul. Elbląska
            35 pok. 43 (II piętro)na terenie przychodni lekarskiej. Przyjmują w pn i pt od
            16.00, tel. 663 87 32
            Życzę wszystkim lekkiej głowy
            Monika
    • monik555 Re: Do tracącego głowę 17.05.05, 23:09
      Co u Ciebie? Dlaczego się nie odzywasz? Czyżbuś wyzdrowiał i tu nie zaglądał?
      • chochlik5 Re: nie moje doświadczenie 18.05.05, 14:46
        Tylko mojej koleżanki lekarki. W czasie kilku lat naszej znajomości zbliżanie
        się jej było meldowane z chrzakaniem. Od niepamietnych lat cierpiała na
        zapalenie zatok. Niewatpliwie komponenta allergiczna tez była za to
        odpowiedzialna. Dała się namówić na oczyszczanie i dożywienie struktury komórek
        (odporności) preparatami Herbalife. Już po mięsiącu kuracji podczas której
        wystąpił bardzo obfity katar, dolegliwości w postaci nieżytu nosa i zatok
        (ustawiczne pochrzakiwanie, zniknęły bezpowrotnie. Oczywiście kuracji przez
        dłuższy czas nie zaniechała (www.herbalifepolska,pl)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka