Dodaj do ulubionych

ARTUR CZEMU WSZEDZIE WIDZISZ BORELIOZE??

17.03.05, 20:09
sluchaj czytam te twoej watki i u kazdego kto ma jakies objawy widzis zte
chorobe, czy masz obsesje? zauwaz ze tylko ty na tym forum mowisz o
boreliozie, ani lekarze ani nikt inny nie wspaomina nic a zauwaz ze niektorzy
ludzie ida za twoja sugestia i mog aniepotrzebnie si efacszerowac
antybiotykami i robia sobei krzywde, bo np przyczyna ich dolegliwosci lezy
gdzie indziej , wiec jak mozesz sugerowac borelioze jak np pacjent ma
wszystkie badnia w normi enawet OB jest niksie a przy boreliozie ktora
wytwazra toksyny zapalne OB powinno byc podwyzszone, , czy u ciebei w
Kanadzie jest jeszce kto skto tak propaguje te chorobe? czy aby troch enie
przesadzasz? czlowieku brac antybotyki kilka lat w takich dawkack jak
sugerujesz to zabojstwo szybsze dla orgaznimu niz jakas borelioza. czy kogos
juz wyleczyles z boreliozy?
Obserwuj wątek
    • venus22 Re: ARTUR CZEMU WSZEDZIE WIDZISZ BORELIOZE?? 17.03.05, 20:25
      Artur sugeruje borelioze glownie u kogos kto pisze ze sie BADAL na WIELE
      chorob a lekarze nie moga znalezc przyczyny.
      I co z tego ze inni lekarze nie wspominaja o boreliozie- dla mnie to jeszcze
      jeden dowod jak malo znana jest ta choroba i jak latwo ja pominac w diagnozie.


      Obowiazkiem kazdego forumowicza jest pozbierac informacje, sugestie i... udac
      sie ponownie do lekarza.

      Venus


      ps.
      >>czlowieku brac antybotyki kilka lat w takich dawkack jak sugerujesz to
      zabojstwo szybsze dla orgaznimu niz jakas borelioza.<<

      ...musisz sie swietnie znac na boreliozie.. i na antybiotykach..
    • Gość: Magda Re: ARTUR CZEMU WSZEDZIE WIDZISZ BORELIOZE?? IP: *.3vnet.pl 17.03.05, 21:54
      Armio 12 malp, napisz czy znasz osobe ,ktora miala ta chorobe.Nawet nie zdajesz
      sobie sprawy co ludzie tacy przechodza ,jak cierpia, i jeszcze dodam byla
      rozpoznana pozno.Lekarze nie maja takiej wiedzy co Artur.Nawet do glowy im nie
      przychodzi ,pacjentka ktora ma silne bole glowy ,goraczka utrzymujaca sie caly
      czas itd.Przykladem jest moja siostra,przeszla wszystkich lekarzy ,rozne
      diagnozy ,a na koncu ,zeby skorzystala z porady psychiatry.I dopiero ,kiedy
      miala taki straszny bol glowy ,powychodzily jej wezly chlonne trafila na
      neurologie ,potem rezonans ,[podraznienie opon] ,pozniej punkcja , potwierdzily
      borelioze i to 2 stopien stawowa.Do poradni czeka sie 2 m-ce ,pozniej na
      oddzial zakazny nastepne kilka m-cy.Mija rok efektow nie ma, stany goraczkowe
      do39 ,bole stawow puchniecie palcow.Opisalam Tobie ,a Ty mysl co chcesz nie
      obchodzi mnie to ,a Artura zawsze bede bronic co z tego ze kazdego informuje ze
      istnieje taka choroba,to dobrze przynajmniej ludzie beda wiedziec , i nie
      wiadomo czy Ty nie "zalapiesz" kleszcza ,a one sa wszedzie na
      drzewach ,krzakach ,nawet na trawie .A tak na marginesie ,kiedys wyczytalam
      ciekawostke ,"ze kleszcz potrafi siedziec na jednym lisciu 2 lata i czekac na
      swoja ofiare" i tak mysle ,ze ta ofiara bedziesz Ty! To za podrzeganie.Iwtedy
      bedzie "jakas tam borieloza", a jak doprowadzi Cie do kalectwa ,to dopiero
      zrozumiesz.
      • Gość: Magda Re: ARTUR CZEMU WSZEDZIE WIDZISZ BORELIOZE?? IP: *.3vnet.pl 17.03.05, 22:31
        Mialam na mysli lekarzy pierwszego kontaktu ,ze sa laikami ,jezeli chodzi o ta
        chorobe
    • Gość: Artur Re: ARTUR CZEMU WSZEDZIE WIDZISZ BORELIOZE?? IP: *.communitynet.ca 17.03.05, 21:57
      Akurat sie troche znam, a to ze inni lekarze nie widza - to przepraszam, ale to
      jest wlasnie powod dlaczego tak czesto o tym pisze. Moze dzieki temu mojemu
      pisaniu jakis inny lekarz tez zacznie ja w koncu widziec w swojej praktyce.
      Lekarze ktorych wytrenowalem w realu znalezli wsrod swoich chorych calkiem duzo
      borelizy, ktorej wczesnie by nie wykryli.

      Zreszta nie widze jej wszedzie ale znacznie czesciej niz inni.Jest jej bardzo
      duzo jak sadze wsrod przypadkow niezdiagnozowanych i trudnych. To forum takich
      pacjentow bardziej przyciaga stad czesciej to rozpoznanie jest sugerowane.
      Zreszta w wiekszosci tylko jako podejrzenie. Tylko w przypadku dwoch
      forumowiczow mialem naprawde duzo pewnosci, ze to borelioza na podstawie tylko
      ich opisu.

      A leczenie, jest jak jest. Albo symboliczne i niedzialajace ale opisane w
      ksiazkach medycznych albo to ktore sugeruje.

      Chetnie widzialbym wiecej badan nad ta dziwna choroba ale jakos nikt sie nie
      kwapi.
      • Gość: KS Re: Ja też się trochę znam IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.03.05, 22:57
        W wątku poświęconemu boreliozie delikatnie zwóciłem uwagę, że są choroby
        neurologiczne, których objawy są bardzo bodobne do opisywanej przez Ciebie
        boreliozy.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=20286053&v=2&s=0
        Dalsza część naszej dyskusji przeniosła się naforum poświęcone wyłącznie
        boreliozie. Tam w poście wskazałem,że zbyt naciągasz wszystkie choroby pod
        boreliozę. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=20286053&v=2&s=0

        W odpowiedzi otrzymałem listę chorób, których przyczyną jest borelioza
        natomiast są pomyłkowo brane za inne choroby. Na tej liście znalazłem choroby
        neurologiczne, których jedynym i ostatecznym kryterium jest kod genetyczny.
        (tak jest np z SMBA ). Na zapytanie skąd masz takie źródło tych informacji
        otrzymałem odpowiedź:
        Tu w Kanadzie jestem przylaczony do intenetowej wymiany informacji na temat
        boreliozy. W niej znajduje listy osob, ktore
        uzyskaly diagnoze borelizy w ktorych czesto pisza o wielu latach chorowania pod
        szyldem innych chorob.

        Ja nie zamierzam podważać listy którą otrzymałeś w Kanadzie z internetu. Zwrócę
        tylko uwagę, że również ja czytam amerykańskie serwisy dotyczące chorób
        neurologicznych w tym stronę stowarzyszenia osób z chorobą KDA (SMBA). Zarówno
        w serwisach naukowych jak i w życiorysach osób z chorobą KDA ( a jest ich
        kilkadzieści dostępnych na stronie) nigdy nie natknąłem się na fakt pomylenia
        Boreliozy z KDA. Wszystkie mylne diagnozy jakie pierwotnie otrzymywały osobe
        chore na KDA były związane z różnymi innymi chorobami neurologicznymi bądź z
        przebytym zawałem serca (znacznie podwyższony wskaźnik CK w morfologii krwi).
        Nigdy nikt nawet nie wspomniał o boreliozie. To, że pewne objawy są podobne
        nie znaczy że są identyczne. Natomiast dla dużej grupy chorób neurologicznych
        ostateczna diagnoza jest wydawana na podstawie badań DNA. Jak na razie nie
        słyszałem o przypadku zmiany DNA przez wirusy chodźby od kleszcza.
        • Gość: Artur Re: Ja też się trochę znam IP: *.usask.ca 17.03.05, 23:39
          Pozwole sobie przypomniec, ze nie dyskutowalem skutecznosci diagnostycznych
          technik DNA a tylko przytoczylem mozliwosc pomylki diagnostycznej w tej i w
          wielu innych chorobach. Trudne przypadki pozostana trudne i tylko niektore z
          nich zostaja w koncu wyjasnione ostatecznie i bez dalszych watpliwosci.
    • artur737 Re: ARTUR CZEMU WSZEDZIE WIDZISZ BORELIOZE?? 17.03.05, 22:29
      Trudno mi debatowac w takim przypadku, wiele zalezy od sytuacji twojego wieku
      etc. Wiele rzeczy po prostu nie wiadomo. Choroba rzeczywiscie potrafi przez
      wiele lat dawac malenkie objawy lub byc zupelnie niema. I tez mialbym
      watpliwosci, czy powinienes byc leczony, zwlaszcza, ze nie chcesz.

      Terapie ktore propaguje sa dla ludzi, ktorzy nie maja watpliwosci ze maja
      ciezka progresywna chorobe i jej nieleczenie spowoduje powazne konsekwencje.
    • Gość: Drzoni Brawo Do Artura... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 02:35
      Wszystko rozumiem i prawda moze być, że w swojej codziennej praktyce lekarze
      bagatelizują boreliozę, jednak fakty są takie, że nie jest to jednak częste
      zakażenie, a Ty je chetnie wciskasz gdzie sie da. Masz syndrom studenta
      medycyny na 6 roku co zdał choroby zakażne albo doktora ledwo co po
      specjalizacji, w której aspekty boreliozy zostaly mocno zaakcentowane.
      Prawda jest taka, ze jak sobie przeczytasz dane epidemiologiczne (terenu
      Polski) z ostatnich lat i przeanalizujesz je to dojdziesz do wniosku, że
      naciągasz strasznie mogąc robić ludziom krzywde.

      P.S.Czemu nie grużlice? W końcu z nowych krajów Unii mamy najwyższy wskażnik
      zachorowań, a objawy mogą się pokrywać!
      • Gość: Magda Re: Do Drzoni Brawo. IP: *.3vnet.pl 18.03.05, 10:01
        Gruźlicą zakażonych w Polsce są miliony ludzi, ale tylko kilka procent z nich
        choruje"Gruźlica jest dziś chorobą całkowicie wyleczalną. Warunkiem powrotu do
        pełni zdrowia jest jednak wczesne wykrycie choroby.I wlasnie,lekarze czesto nie
        rozpoznaja we wczesnym stadium.Kaszel trwajacy ponad 3-tyg. stany podgoaczk,
        bol w klatce piersiowej,powinny sklonic lekarza ,zeby dal na rtg.Tu zaczyna sie
        problem -oszczednosc.Rok temu nie bylo obowiazku leczenia[nie wiem jak teraz]
        .Lekarz nie zmusi pacjenta,on musi sam wyrazic zgode.I tu zaczyna sie ,chorzy
        ktorzy sie nie lecza ,zarazaja innych.Najbardziej narazone sa osoby o obnizonym
        ukladzie odpornosciowym Nie prawda jest ,ze gruzlica jest choroba biedy ,coraz
        czesciej zapadaja ,osoby ktore przeszczegaja zasad higieny ,odzywiaja sie
        prawidlowo itd.2lata temu bedac w Belgii ,media informowaly,ze idzie epidemia
        gruzlicy z Rosji na Polske,dlaczego u Nas sie tego nie naglasnia.Lekarza
        obowiazuje tajemnica lekarska, ze nawet jak podejrzewasz, od kogo mogles sie
        zarazic ,nie powie.A taka osoba ktora wie ,ze jest chora swiadomie zaraza
        innych.Gruzlica nie jest zaliczana do chorob zakaznych ,dawniej byly
        obowiazkowe rtg,a teraz?Jezeli chodzi o objawy jednym wspolnym czynnikiem sa
        stany podgoraczkowe nic wiecej wiec nie wprowadzaj ludzi w
        blad.Gruzlice "przerabialam" ,a borieloza ,jest u mnie w rodzinie .i kazda
        informacja o tej chorobie jest na 'wage zlota'.Ale ta bakteria jest cwansza od
        pradka guzlicy."Nie smiej sie dziadku z czyjegos wypadku bo dzisiaj moj ,a
        jutro Twoj".A tak poza nawiasem,ciekawa jest lektura o wirusach.Te to dopiero
        maja pole do dzialania potrafia schowac sie za zakonczenia nerwowe i
        czychaja,jak jak uklad imulogiczny oslabnie, atakuja.Ale powiesz napewno co my
        laicy mozemy wiedziec, o chorobach[objawy kliniczne ,przyczyny
        chorobowe] ,mozemy wiedziec i to duzo.W kazdej rodzinie wystepuje jakas
        choroba ,niektore maja predyspozycje do dziedziczenia i stad ta wiedza., np
        zaklocona gospodarka lipidowa, cukrzyca ,jaskra,zaburzenia fagocytozy itpi stad
        ta wiedza.Panie doktorze ,jak Pan ocenia moja prace ,mozw chaotyczna?
        • Gość: K.S. Re: Do Drzoni Brawo. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.03.05, 13:35
          Lekarza obowiazuje tajemnica lekarska, ze nawet jak podejrzewasz, od kogo
          mogles sie zarazic ,nie powie.A taka osoba ktora wie ,ze jest chora swiadomie
          zaraza innych.

          Nie poddaje merytorycznej ocenie cały post natomiast informacja o "świadomym
          zarażaniu innych" to typowy przykład spiskowej teorii dziejów.
        • Gość: Drzoni Brawo Do Magdy:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 17:17
          Cierpliwie przeczytałem Twój post i... mimo wielkich chęci nie widzę związku z
          meritum sprawy. W moim liście do Artura zwracałem uwagę na pewną niebezpieczną
          tendencję, która moze dotyczyć lekarza każdej specjalności; on się akurat uparł
          na boreliozę.
          P.S.Borelioza jest całkowicie wyleczalna.
      • Gość: Magda Re: Do Artura... IP: *.3vnet.pl 18.03.05, 18:37
        Dobrze zrozumialam Twoj post.Odnosnie gruzlicy dalam przyklady dlaczego tak sie
        dzieje,a jezeli chodzi o borelioze to moze sprostuje Twoja wypowiedz[zaszla
        niescislosc]
        Wcześnie wykryta jest uleczalna. W późnym stadium może mieć przebieg cięższy
        niż odkleszczowe zapalenie opon mózgowych. Leczenie jest wtedy bardzo długie i
        wymaga kosztownej terapii. Nie we wszystkich przypadkach choroba całkowicie
        ustępuje, i może prowadzić między innymi do uszkodzenia serca itd.
        Czasem choroba kończy się na objawach niby grypy. Bywa jednak, że po okresie
        względnego zdrowia następuje nawrót choroby, który może zakończyć się nawet
        tragicznie.Moze wszyscy to odbieraja,ze Artur ma "jazde",z borelioza ,ja mam
        inne zdanie i nie uwazam tego za cos zlego."Niewiedza kosztuje",utrata
        zdrowia ,kalectem ,a nawet smiercia,ale" wiedza tez",a Artur robi to za
        darmo.Siosra w oczekiwaniu do poradni chorob zakaznych[2m-ce], pojechala do
        lekarza ch. zak. ,wizyta 150zl i niewiele sie dowiedziala.Jezeli chodzi o dane
        epidemiolog. to sa dane chorob wykrytych,a ile ludzi cierpi i nie wie?Trzeba to
        przezyc ,a pozniej mowic.Mysle ,ze na tym etapie zakonczymy "wymiane
        mysli"Dziekuje za cierpliwosc.Jest takie powiedzenie,ze'jak lubisz jakas prace
        to ,ani godziny nie przepracujesz",a Artur nalezy do tych osob.
        Pozdrawiam
        • Gość: Magda Re: Do Drzoni Brawo. IP: *.3vnet.pl 18.03.05, 18:42
          ten w/w post skierowany byl do Drzoni Brawo ,znow gafa z mojej strony.Artur
          sorry.
    • Gość: adas czy mozna dostac rente majac boreloze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 15:24
      ??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka