Gość: saldona IP: *.staszow.sdi.tpnet.pl 16.06.02, 17:53 Podejrzewam, że mam niedoczynnośc tarczycy. jakie objawy?. Jakie badania? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Agata Re: Niedoczynność tarczycy IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 14:02 Główne objawy: Nieuzasadnione przybieranie na wadze, nieuzasadnione zmęczenie i ospałosć, nienormalne uczucie chłodu. Badanie to badanie poziomu hormonów tarczycy we krwi. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agulha Re: Niedoczynność tarczycy IP: *.polnet.wroc.pl 18.06.02, 23:40 Przesiewowo zaczyna się nie od hormonów tarczycy, ale od TSH (hormonu przysadki regulującego pracę tarczycy: kiedy tarczyca szaleje, przysadka próbuje ją zmitygować zmianami poziomu TSH). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata Re: Niedoczynność tarczycy IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 05.07.02, 11:26 Racja. Przepraszam za pomyłkę. Odpowiedz Link Zgłoś
malwe Re: Niedoczynność tarczycy 19.06.02, 23:31 nie przejmuj sie, da sie zyc z tym, ja codziennie biorę 150 mcg tyroksyny i to jedyna dolegliwość, że musze o tym pamiętac. Cholesterol OK, bo tyroksyna żre cholesterol, waga spadła, dobrze jset. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nosik Re: Niedoczynność tarczycy IP: *.stacje.agora.pl 20.06.02, 12:09 Ja mam stwierdzona chorobe Hashimoto, ktora prowadzi do niedoczynnosci. Obecnie przyjmuje tyroksyne - 75 mg, i poki co TSH spadla do 1, 25. Czuje sie dosc dobrze, ale niestety nie chudne, mam potwornie laknienie i ciagle tyje. Czy choroba Hashimoto jest bardzo niebezpieczna. Moj lekarz nie jest specjalnie rozmowny. Pozdrawiam, napiszczie co wiecie na teemat tej choroby, moze od was dowiem sie wiecej niz od swojego lekarza? Odpowiedz Link Zgłoś
monikas7 Kilka słów o Hashimoto... 28.06.02, 02:41 Ja mam tę chorobę od 11 lat (mam 25). Trzeba pamiętać o regularnych kontrolach TSH, co jakiś czas robić usg tarczycy (w tej chorobie z biegiem czasu w tarczycy mogą tworzyć się guzki, które trzeba monitorować /nienowotworowe!/) i co jakiś czas - badać poziom przeciwciał przeciwtarczycowych. Jest to choroba na całe życie - tzw. chroba autoimmunologiczna, inaczej: z autoagresji. Jest to poważniejsze niż "zwykła" niedoczynność, gdyż wywołane właściwie przez układ immunologiczny, a nie przez układ hormonalny. Organizm wytwarza przeciwciała przeciwko własnej tkance tarczycowej i w tarczycy jest przewlekły stan zapalny. Nie jest to groźne, jeśli jest dobrze kontrolowane. C z a s a m i zapalenie typu Hashimoto może wiązać się z innymi chorobami autoimmunolgicznymi jak np. cukrzyca (tu organizm "wysyła" przeciwciała przeciwko trzustce). Dlatego warto kontrolować poziom cukru (w razie wątpiwości zbadać insulinę). No i jeszcze od czasu do czasu zrobić bad. ogólne moczu (chodzi o to czy w nerkach nie ma podobnego, autoimmunologicznego, zapalenia - tak najczęściej objawia się choroba "toczeń układowy"). AA - i jeszcze idź do reumatologa, gdyby bolały Cię stawy (istnieje większe ryzyko RZS - czyli reumatoidalnego zapalenia stawów). O chorobach autoimmunologicznych poczytaj: www.aarda.org, o tarczycy: www.tsh.org (niestety strony angielskie). Nie chciałam Cię straszyć, po prostu napisałam wszystko co wiem. Dopiero niedawno dowiedziałam się co mi jest tak naprawdę (przez lata sądziłam, że mam po prostu niedoczynność tarczycy). Zawsze jak będziesz u lekarza mów, że masz tę chorobę (ja operowałam tylko terminem "niedoczynność tarczycy", a to właściwie co innego i czasami ta inform. może być ważna). Niedoczynność to tylko skutek, efekt wtórny zapalenia tarczycy. Na pocieszenie dodam, że ost. jak byłam w szpitalu (z zupełnie innych powodów) lekarka mówiła mi o 80 kilkuletniej staruszce, która ma tę chorobę i... ma się bardzo dobrze jak na swój wiek! Jest b. aktywna! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nosik Re: Kilka słów o Hashimoto... IP: *.stacje.agora.pl 28.06.02, 12:20 monikas7 napisał(a): > Ja mam tę chorobę od 11 lat (mam 25). Trzeba pamiętać o regularnych kontrolach > TSH, co jakiś czas robić usg tarczycy (w tej chorobie z biegiem czasu w > tarczycy mogą tworzyć się guzki, które trzeba monitorować /nienowotworowe!/) i > co jakiś czas - badać poziom przeciwciał przeciwtarczycowych. Jest to choroba > na całe życie - tzw. chroba autoimmunologiczna, inaczej: z autoagresji. Jest to > Moniko, dziekuje za obszerna odpowiedź. Zmartwilas mnie tym troche, choc oczywiscie o wspólistnieniu chorób o których piszesz wiedzialam. Piszesz �czasami�, czy to oznacza, ze nie ma pewnosci, ze się zachoruje, jak duze jest takie ryzyko, czy ciagle trzeba o nim myśleć. A moze wiesz cos o diecie, co warto wykluczyc z jadlospisu. czy warto brac jakies preparaty, naprzyklad wspomagajace system odpornosciowy, czy wrecz przeciwnie - bo silniejszy system odpornosciowy, to silniejsze przeciwciała. Bardzo sie w tym pogubilam. Pozdrawiam Nosik > poważniejsze niż "zwykła" niedoczynność, gdyż wywołane właściwie przez układ > immunologiczny, a nie przez układ hormonalny. Organizm wytwarza przeciwciała > przeciwko własnej tkance tarczycowej i w tarczycy jest przewlekły stan zapalny. > > Nie jest to groźne, jeśli jest dobrze kontrolowane. > C z a s a m i zapalenie typu Hashimoto może wiązać się z innymi chorobami > autoimmunolgicznymi jak np. cukrzyca (tu organizm "wysyła" przeciwciała > przeciwko trzustce). Dlatego warto kontrolować poziom cukru (w razie wątpiwości > > zbadać insulinę). No i jeszcze od czasu do czasu zrobić bad. ogólne moczu > (chodzi o to czy w nerkach nie ma podobnego, autoimmunologicznego, zapalenia - > tak najczęściej objawia się choroba "toczeń układowy"). AA - i jeszcze idź do > reumatologa, gdyby bolały Cię stawy (istnieje większe ryzyko RZS - czyli > reumatoidalnego zapalenia stawów). O chorobach autoimmunologicznych poczytaj: > www.aarda.org, o tarczycy: www.tsh.org (niestety strony angielskie). > Nie chciałam Cię straszyć, po prostu napisałam wszystko co wiem. Dopiero > niedawno dowiedziałam się co mi jest tak naprawdę (przez lata sądziłam, że mam > po prostu niedoczynność tarczycy). Zawsze jak będziesz u lekarza mów, że masz > tę chorobę (ja operowałam tylko terminem "niedoczynność tarczycy", a to > właściwie co innego i czasami ta inform. może być ważna). Niedoczynność to > tylko skutek, efekt wtórny zapalenia tarczycy. > Na pocieszenie dodam, że ost. jak byłam w szpitalu (z zupełnie innych powodów) > lekarka mówiła mi o 80 kilkuletniej staruszce, która ma tę chorobę i... ma się > bardzo dobrze jak na swój wiek! Jest b. aktywna! > Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monikas7 Re: Kilka słów o Hashimoto... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.02, 16:06 Czesc! Ryzyko, z tego co wiem, jest po prostu podwyższone. Wiem, że to trochę enigmatyczne określenie, ale nigdzie nie znalazłam dokładnych informacji. Niestety nie wiem jak to w procentach wygląda (a i lekarze, których pytałam nie udzielili mi jakiejś dokładniejszej odpowiedzi na to pytanie). Właśnie tak mówili: ryzyko jest podwyższone. Ja miałam już różne objawy ze strony stawów i nerek (ale póki co przejściowe i nie do końca wiadomo czy na pewno związane ze sprawami autoimmunologicznymi). Ale myślę, że są to sprawy indywidualne i na pewno nie ma co się przejmować cały czas. Co do diety to... nie wiem niestety za dużo i nigdzie nie mogę się dowiedzieć. Jakbyś kiedyś czegoś więcej się dowiedziała, to daj, proszę, znać. Tyle wiem na pewno: trzeba unikać jodu w diecie. Sól powinno stosować się niejodowaną (niestety nigdzie nie mogę takiej kupić). Trzeba uważać na preparaty witaminowe, zazwyczaj zawierają jod (np. Multitabs, Centrum); jodu nie zawiera np. Supradyn. Po drugie, preparatów stymulujących układ odpornościowy do pracy nie powinno się właściwie zażywać (jak np. wyciąg z echinacei). Przeczytałam tak kiedyś na amerykańskich stronach www, niestety teraz nie wiem jaki to był dokł. adres. Ale myślę, że nie należy tu na pewno przesadzać, na pewno nie brać stale i dużo takich rzeczy (sądzę, że np. podczas krótkiej infekcji można). A jak Twoje "sprawy kobiece"? Czy nie masz z tym żadnych kłopotów? Mam na myśli czy masz normalne cykle, czy nie masz np. nadmiernego owłosienia? Przepraszam, że tak pytam, ale ciekawa jestem czy wszystkie kobiety z tą chorobą mają ogólne problemy hormonalne. Ja mam jeszcze 2 koleżanki, które mają tę chorobę i obydwie mają zaburzenia hormonalne (biorą na to pigułki); ja też mam. Pozdrawiam serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nosik Re: Kilka słów o Hashimoto... IP: *.stacje.agora.pl 28.06.02, 16:57 Moniko, nie napisalam, ze mam 46 lat. Ze chorobę wykryto u mnie dwa lata temu. Że, jak powiedział lekarz w momencie, kiedy tarczyca jeszcze pracowala, poziom TSH byl w granicach normy. Chętnie porozmawiam z Tobą, ale może nie na forum. Czy masz jakis pomysł, a moze jakis związek z Gazetą???? Pozdrawiam N. Odpowiedz Link Zgłoś
malwe Re: Kilka słów o Hashimoto... 29.06.02, 15:30 Napisz prosze do mnie na priv, tez przeszłam Hashimoto, teraz niedoczynność tarczycy, biore 150 mcg tyroksyny dziennie. a z współistniejących, rónolegle z Hashimoto, zapalenie stawów. Chetnie pogadam, ale na priv. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monikas7 Re: Kilka słów o Hashimoto... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.02, 01:00 Przepraszam, że dopiero po kilku dniach odpowiadam, miałam mały problem z dost. do internetu. Jeżeli chcesz - oczywiście napisz na "gazetowe" konto prywatne. Z Gazetą nie mam żadnych powiązañ /no, poza czytaniem jej od czasu do czasu:)/ - a dlaczego pytasz? POZDR.!! Monika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nosik Re: Kilka słów o Hashimoto... IP: *.stacje.agora.pl 04.07.02, 16:37 Czesc Moniko, dziekuje za odp. Napisalam juz do Ciebie na adres gazetowy. Pozdr.nosik Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monikas7 Re: Kilka słów o Hashimoto... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.02, 23:32 Dzięki! Od dłuższej chwili próbuję przeczytać wiadomość, ale wystąpiły jakieś "problemy komunikacyjne" i nie mogę nic ściągnąć. Będę próbowała jutro. Pozdr.! M. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monikas7 Re: Kilka słów o Hashimoto... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.02, 00:20 Nie wiem co sie dzieje, ale jakos nie dziala mi ta poczta. Probowalam dzisiaj i nic (znowu ten sam problem). Jutro niestety nie bede miala czasu kompletnie, ale w niedz. sprobuje znowu i musi sie udac. Pozdr. jeszcze raz! m. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monikas7 Re: Kilka słów o Hashimoto... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.02, 13:45 Czesc! Probowalam wczoraj i dzisiaj odczytac poczte w Gaz., ale sie nie da. Jest jakis problem (moze to komputer, z ktorego korzystam). Jakbys mogla przeslac jeszcze raz tamta wiad. na adres: mon_s7@poczta.onet.pl - na pewno odpowiem. Dzieki i pozdr.! M. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fanny Re: Kilka słów o Hashimoto...do Moniki IP: *.chello.pl 28.06.02, 18:10 Widzialam w hipermarkecie sol przeznaczona do kiszenia ogorkow (tak na niej bylo napisane) i wyraznie zaznaczono: NIE ZAWIERA JODU! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monikas7 Re: Kilka słów o Hashimoto...do Moniki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.02, 01:03 Serdeczne dzięki za tę informację! Ja nawet mam w domu sól do przetworów, ale ona akurat jest jodowana. Czy mogłabyś (o ile pamiętasz) napisać w którym hipermark. widziałaś tę "bezjodową" sól (w jakiej sieci)? Ja zazwyczaj zwracam na to uwagę kiedy robię zakupy, ale nigdy się nie spotkałam. Jeszcze raz dzięki! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bea Re: Niedoczynność tarczycy IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 28.06.02, 11:03 Przez kilka lat brałam Eltroxin na niedoczynność tarczycy. Zdawałam sobie sprawę, że czeka mnie to do końca życia. Tymczasem z tej paskudnej choroby wyleczył mnie... mój synek. W czasie ciąży poziom hormonów wrócił do normy i tak już pozostało. Mam spokój już od 4,5 roku. W ciągu tego czasu robiłam badania kontrolne z pozytywnym wynikiem (z tendencją nawet do nadczynności). Niedługo zamierzam powtórzyć. Napisz koniecznie, jak wyszły Twoje wyniki. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś