Dodaj do ulubionych

zastrzyyki

30.03.05, 09:40
mam problem ... wczoraj wróciłam od lekarza który przepisał mi zastrzyki (mam je mieć albo w brzuch albo w tyłek)...nigdy jeszcze nie miałam podawanego lekarstwa w takiej formie i bardzo się tym przejmuje az nie spałam w nocy :( jeśli ktoś je miał to prosze napiszcie mi jak to wszystko wygląda i czy to boli...i na co lepiej się zdecydować zastrzyki w brzuch czy pupę , bo sama niewiem :(...
Obserwuj wątek
    • to_jaaa Re: zastrzyyki 30.03.05, 10:09
      ???????nigdy nie miałaś zastrzyku??????

      PS a lepiej, oczywiście, w zadek
    • Gość: Alicja Re: zastrzyyki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.03.05, 11:33
      Zależy jakie są to zastrzyki. Domyślam się, że są to podskórne. Ale jakie?
      • Gość: milaaa1 Re: zastrzyyki IP: 195.136.246.* 30.03.05, 11:38
        te zastrzyki są domięśniowe i nazywają się Biostymina...jak ktoś to miał , to
        niech napisze czy to boli - wiem ze dziwnie to brzmi , ale nigdy nie mialam
        zastrzykow poza szczepionkami w reke
    • Gość: spox Re: zastrzyyki IP: *.zreo.compaq.com 30.03.05, 11:50
      To nie jest straszne, ani wstydliwe. Kaz sobie zrobic w tylek i nic sie nie
      boj, poczujesz ukucie i juz. Nie napinaj tylko miesni odruchowo, bo moze cie
      wtedy zabolec. To jest chwilka, a taki lek szybko bardzo dziala.
      • Gość: Jola Re: zastrzyyki IP: *.tomaszow.mm.pl 30.03.05, 13:28
        Ja tam wole zastrzyki od syropow czy tabletek- jedno uklucie i juz po
        wszystkim, a poza tym, to smaku nie ma;) a bol jest do wytrzymania. W brzuch
        bardzo boli, ale w pupe juz mniej- po operacji dostawalam zastrzyki
        przeciwbulowe w noge (udo) i tych prawie wcale nie czulam.
        Pozdrawiam!
        PS Spox ma racje- poloz sie, wyluzuj i czekaj na komende: mozna wstac. Nie
        napinaj miesni, bo bedzie bolalo.
        • jadwiga_r Re: zastrzyyki 30.03.05, 16:50
          Poproś pielegniarkę,żeby chwilkę poczekała na odparowanie spirytusu, po
          posmarowaniu pośladka, nim wkuje igłę.
          Przy wkuciu igły spirytus dostaję się pod skórę i dopiero wtedy boli zastrzyk.
          • Gość: spox Re: zastrzyyki IP: *.zreo.compaq.com 30.03.05, 17:00
            Bzdura, nie strasz dziewczyny.
            • Gość: maxi Re: zastrzyyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 18:18
              Kup sobie w aptece maść o nazwie Emla (16zł). Ok 20-40 min przed zastrzykiem
              posmaruj mały fragment ciała i połóż folię, w miejsce gdzie będziesz kłuta.
              Emla znieczula tak doskonale, ze wogóle nie poczujesz bólu. Ja zawsze stosuje
              to rozwiazanie mimo, ze już stara baba ze mnie. Boję sie i tyle! Zawsze przed
              wyjściem z domu sparuję skórę maścią i proszę panią zeby kłuła tu gdzie
              znieczulone. Najlepiej spytaj pielęgniarkę, gdzie posmarować. Jak się krepujesz
              to mozesz przed wejsciem do gabinetu zetrzeć maść, ale pielegniarki nigdy nie
              robią problemów- znają sie na tym.
            • jadwiga_r do spox 30.03.05, 18:26
              Nie straszę dziewczyny,tylko piszę to z własnego doświadczenia.
              Jak pielęgniarka wkuła igłę natychmiast po przetarciu środkiem
              dezynfekujacym,to zastrzyk był bolesny.
              Wkucie igły w chwilę po odparowaniu spirytusu, zastrzyk nie boli, nawet z
              wit.B12.
              • Gość: milaaa1 zastrzyki IP: 195.136.246.* 30.03.05, 18:48
                muszę powiedzieć , że troche wystraszyłyście mnie i sama nie wiem co teraz
                robić...prosze , napiszcie mi szczególowo jak taki zastrzyk wygląda czy np mam
                się położyć sama czy pielęgniarka ma mi to powiedzieć , aha trzeba sciągnąć
                tylko spodnie , a pielegniarka odsłoni sobie sama bielizne tyle ile bedzie
                potrzebowała czy bielizne tez trzeba troche opuscić...sorry wiem ze są to troche
                dziwne pytana , ale juz jutro wieczorem bede miala pierwszy i czym wiecej bede
                wiedziala na ten temat tym lepiej...jeszcze raz wielkie dzieki dla wszystkich :)
                • Gość: ula Re: zastrzyki IP: *.chello.pl 30.03.05, 19:26
                  A dużo tych zastrzyków dostaniesz? Ja miałam w ubiegłym roku 15 i to z VitB
                  (podobno bolesne?), nie musiałam się kłaść, podczas zastrzyku stałam a odsłonić
                  wystarczyło jedynie górną część pośladka (górną, boczną "ćwiartkę"), sam
                  zastrzyk nie bolał - ukłucie, dopiero te końcowe trochę mocniej czułam,
                  podstawiałam te "ćwiartki" na zmianę, ważne żeby od razu dobrze rozmasować a
                  potem już w domu masowałam jeszcze Liotonem 1000 i wszystko było w porządku -
                  to masowanie jest ważne bo mogą się zrobić takie twarde bolesne zgrubienia i
                  wtedy dopiero okłady z sodką pomagają, zastrzyk musi się dobrze rozejść. Nie
                  bój się, naprawdę nie ma czego, wazne też chyba żeby pielęgniarka podawała lek
                  powoli, nie spiesz się i nie poganiaj, wyluzuj i podejdź do tego spokojnie
                  wtedy naprawdę nie będzie bolało.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: milaaa1 Re: zastrzyki IP: 195.136.246.* 30.03.05, 20:32
                    wiesz , będe mieć na razie 10 zastrzyków z Biostyminy i nie jest to zbyt gęste
                    więc mam nadzieje ze nie będzie boleć .co do bielizny , to założe stringi i nic
                    nie bede musiala odsłaniać - myśle ze to dobry pomysł :) heh , spryciura jestem
                    ... widze , ze nam taki wątek nam powstał z przeżyciami z zastrzyków :) ale
                    dzięki temu jest mi łatwiej , bo wiem co i jak ... dzięki za wszystkie wpisy i
                    jeśli macie jeszcze jakieś rady to wpisujcie się
                    • Gość: chicagoooooo Re: zastrzyki IP: *.hsd1.mi.comcast.net 31.03.05, 10:17
                      bedzie dobrze :)
                    • Gość: Jola Re: zastrzyki IP: *.earth.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.05, 12:17
                      Jestem pielęgniarką. ZAwsze byłam chwalona za bezbolesne zastrzyki.Doradzam do
                      zastrzyku położyć się ,bo wtedy łatwiej ci będzie się rozluźnić.Stringi to
                      chyba nie najlepszy pomysł,bo po zastrzyku pielęgniarka zostawia wacik lub
                      gazik na miejscu wkłucia/czasem troszkę krwi jeszcze się leje,a poza tym to
                      jednak jest miejsce przerwania ciągłości tkanki.Normalne majtki przytrzymają
                      ten gazik.Sam zastrzyk nie bardzo boli ,może troche boleć potem,ale nie
                      koniecznie-każdy człowiek jest inny.Głowa do góry.Biostymina to dobry lek
                      • Gość: milaaa1 Re: zastrzyki IP: *.hsd1.mi.comcast.net 31.03.05, 19:01
                        juz jestem po 1 zastrzyku... wogule nie bolało , wiec niepotrzebnie się
                        stresowałam ... dzięki za rady i wsparcie
                      • Gość: anek Re: zastrzyki IP: *.BPTNet.PL / *.telbank.pl 01.04.05, 09:02
                        Jola mam do ciebie jako pielęgniarki kilka pytań :) jeśli możesz to zostaw
                        maila. dzięki
                        • Gość: Jola Re: zastrzyki IP: *.earth.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.05, 14:18
                          Pytaj raczej na forum bo wolałabym żeby reszta użytkowników komputera nie
                          wiedziała że udzielam porad rozumiesz o co mi chodzi?Jestem pielęgniarką
                          anestezjologiczną ,więc nie mam doświadczenia w pracy na oddziałach,ale jeżeli
                          coś będę wiedziała to chętnie odpowiem.Moje wpisy dla sussi wszystkie się
                          sprawdziły o ile sledzisz wątek o raku żołądka.PRZEPRASZAM
    • Gość: ja W BRZUCH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 10:50
      Czowieku w brzuch!!!! naj mniej boli
      i prznajmniej wiedzis z co robisz
      i sam sobie mozesz zrobic
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka