04.04.05, 09:23
Hej pozdrawiam wszystkich odchudzających ,ale tych co powinni sie odchudzać
tak jak ja .Rzuciłam papierosy 3lata temu i ze szczypłej dziewczyny
zgrabnej ,która urodziła 2je dzieci i nie przytyła zbytnio stałam się
kawałkiem kluchy która nie ma w co sie ubrać bo wszystko co mam w szafie za
małe !!!powiedziałam koniec z tym!!!!od dziś zaczynam tą drastyczną dietęi
bardzo chcę wytrwać do końca a jak zobaczę ze skutkuje to tylko mnie to
zachęci aby chudnąć dalej .Za 13dni napiszę wam uczciwie czy wytrwałam i czy
mi to pomogło i ile schudłam .Życzcie mi powodzenia Sarema
Obserwuj wątek
    • Gość: atinna Re: dieta IP: *.pl / *.leczna.enterpol.pl 04.04.05, 11:26
      Kawałkiem kluchy?To ile teraz ważysz i przy jakim wzroście?Ja mam podobny
      problem 6lat temu ważyłam 54kg a teraz 65 przy wzroście 170cm.Najgorsze są
      ostatnie dwa lata chudnę do 60 lub nawet 57 i po jakimś czasie znów tyję.Ale
      taką bambaryłką jeszcze nie byłam!!!Sorry zważyłam się przed chwilą 67kg jesteem
      załamana moze waga sie zepsuła...Napisz jakie już diety stosowałaś.Powodzenia!!!
      • Gość: serema Re: dieta IP: *.local2.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.05, 18:16
        Attinko ja mam 163cm a ważę 70kg i dlatego jestem podłamana nawet po porodach
        tyle nie ważyłam z córką 13lat temu do porodu ważyłam 59kg a z synem 66kg.A po
        rzuceniu papierosów w ciągu jednego miesiąca przytyłam prawie 18kg reszta
        póżniej.Żałuję że kiedykolwiek paliłam ten rozdział zamknięty ,ale z wagą mam
        problem!!Dlatego potrzebuję dyscypliny i chcę spróbować tej diety
        Kopenhaskiej,zobaczymy co z tego wyjdzie .Wiem że wystarczy poprostu jeść mało
        (nawet może być tłusto )ale mało i nie na noc a ja w dzień jak ptaszek a w nocy
        dopiero chce mi się być degustatorką.Napewno napisdzę jak mi idzie papatki
        Serema.
        • Gość: A Re: dieta IP: *.pl / *.leczna.enterpol.pl 05.04.05, 12:27
          Mam to samo niestety gdy zbliża się 18ta mam ochotę na wszystko co tuczy.Moim
          naj większym problemem są słodycze i pieczywo no i brak ruchu prowadzę niestety
          kanapowy tryb życia-jak mawia mój syn.Jedyny ruch do jakiego nie muszę się
          zmuszać to jazda na rowerze i płwanie.Ale rower wiadomo uzależniony jest od
          pogody a na basenie nie byłam już 4lata bo wracam albo z ręką w gipsie albo z
          rzęsistkiem czy coś takiego.Co do diety Kopenhaskiej to daje naprawdę efekty mój
          sąsiad schudł 8kg tylko pózniej trzeba uważać bardzo łatwo o efekt jo-jo.Ale na
          pewno Ci się uda!!!Po tej diecie podobno najlepiej stosować diętę przemienną lub
          niełączoną poszperam w gazetach jeśli chcesz i napiszę Ci póżniej bo teraz
          nieststy muszę iść do garów moje żarłoki wracają o 3ciej do domu.Trzymaj się
          Seremko!
    • Gość: Atinna Re: dieta IP: *.pl / *.leczna.enterpol.pl 05.04.05, 12:32
      A-czyli Atinna jestem początkująca więc robie jeszcze błędy...
      • Gość: sarema Re: dieta IP: *.local2.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.05, 13:39
        Witaj Attinko błędami się nie przejmuj ja jak się rozpiszę to nie zaglądam na
        ekran a póżniej widać tego efekty.Jesli chodzi o wczorajszy dzień to będę
        szczera NIE OBŻERAŁAM SIĘ WOGÓLE ALE NIE DAŁAM RADY TRZYMAĆ SIĘ PRZEPISÓW
        ŚCIŚLE WYTYCZONYCH związanych z tą dietą ,a więc na śniadanie wypiłam tą kawę
        na lunch zjadłam 2jajka na twardo 1pomidor i jeden brokół,ale na obiad zjadłam
        już sam szpinak ,za to po drodze na wywiadówkę mąż postawił mi loda a potem
        przy szykowaniu kolacji skusiłam się na mały kawałeczek bagietki z pyszną
        drobiowa pasztetową!!!(lód w polewie Bambino).Byłam głodna jak pies ale za to
        dziś czuję się jakoś lżej ,więc postanowiłam że dziś też
        skromniutko.Przepraszam że nie odpisuję od razu ,ale też mam dużo obowiązków
        domowych i tak mi schodzi dzień.Pozatym staram teraz jak najwięcej sie
        ruszać ,kiedyś byłam niesamowicie aktywna ,a teraz jestem rozleniwniona(chyba
        przez to że cięższa).Pozdrawiam jutro szczerze napiszę czy czasami wieczorkiem
        się nie OBŻARŁAM!!!!papatki Sarema
        • Gość: Atinna Re: dieta IP: *.pl / *.leczna.enterpol.pl 05.04.05, 20:08
          Saremko to że nie odpisujesz od razu nic nie szkodzi ja też mam kłopoty z czasem
          a po za tym mam dwóch facetów z którymi muszę "walczyć" o dostęp do
          komputera.Zachęciłaś mnie do diety dzisiaj nie zjadłam nic słodkiego i żadnego
          prwdziwego chleba bułek czy pączków.Na śniadanie Wasa 5"listków" z serem żółtym
          obiad zupa jarzynowa na kostkach rosołowych kolacja też Wasa no i w między
          czasie dużo wody mineralnej.Najbardziej się cieszę że nie skusiłam się na
          słodycze.Saremko to dobrze że sie ruszasz ja mam z tym problem nie chce mi się
          strasznie a kiedyś też byłam bardzo aktywna chyba się starzeję ...A co do diety
          przeminnej i niełączonej jeśli będziesz potrzebowała informacji to daj znać bo
          może już je przeraiałaś i nie pasują Ci.Muszę kończyć bo już się ustawiają w
          kolejkę.Pozdrawiam Atinna
          • Gość: sarema Re: dieta IP: *.local2.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.05, 12:06
            Witam i o zdrowie pytam??.Dziś 3dzień mojego nie objadania się !!!Naprawdę
            Attinko mimo że to dopiero 2dni!!dziś rano jak leżałam na boku wkoncu poczułam
            kość biodrową jak lekko odstaje!!!a przecież to dopiero 2dni.Dziś także
            śniadanko bez chlebka sam twarożek(chudy)połowa,plus pomidorek i dwa plasterki
            chudej szyneczki ,oczywiście zjadłam dopiero po tej kawie paskudnej naczczo
            (piję od 2dni).Staram się jeść wszystko w bardzo małych ilościach i wmawiam
            sobie jaka to jestem obżarta ,wydaje mi się że to psychika w odchudzaniu
            najważniejsza trzeba sobie wmawiać!!!!Kiedyś byłam do tego bardzo zdolna a
            zresztą paliłam i to dużo więc jak byłam głodna to za papieroska.Teraz już wiem
            że palić nie będę ,a głód nikotynowy już minął i dlatego śmiało mogę powiedzieć
            że zostałam uwolniona od tego ochydztwa(szkoda ,że wcześniej nie byłam taka
            stanowcza).Więc teraz biorę się za moją figurę(NIEGDYŚ zgrabną).Mam nadzieję że
            mi się uda i przestanę ważyć jak nosorożec.A T kochana czym Ty się
            martwisz ,przy Twoim wzroście wystarczy zrzucić z 5kg i wyglądasz
            pięknie.Pozdrawiam Sarema.
            • Gość: Atinna Re: dieta IP: *.pl / *.leczna.enterpol.pl 07.04.05, 12:16
              Cieszę się Saremko że Ci tak dobrze idzie teraz będze już tylko lepiej podobno 3
              pierwsze dni są najgorsze sama też jestem z siebie zadowolona od dwóch dni nie
              zjadłam nic słodkiego no i zero chleba i bułek.Dzisiaj zaczełam dzień od wypicia
              pół litra wody a po godzinie zjadłam 4 wasy z serem żółtym ale chyba przerzucę
              się na biały na obiad ugotuję sobie pierś z kurczaka z warzywami o kolacji
              narazie nie myślę.Łykam też tabletki z czerwonej herbaty podobno likwidują
              nadmiar tłuszczu i regulują przemianę materii.Problem mam z owocami są teraz
              takie nie smaczne zwłaszcza cytrusy które bardzo lubię o warzywach już nie
              wspomnę{używam teraz mrożonek}.Saremko na pewno Ci się uda ciekawa jestem ile
              kilogramów mniej będziesz miała na półmeku diety!Pozdrawiam Atinna
              • Gość: sarema Re: dieta IP: *.local2.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.05, 17:21
                Attinko musisz mi podać pełną nazwę tych tabletek z czerwonej herbaty.Ja też
                wogóle chlebka i innego pieczywka ZERO.Naprawdę jestem z siebie dumna o kolacji
                staram się nie myśleć.Wiem i widzę że na efekty to trzeba długo popracować ,ale
                myślę że do lata zrzucę te 15kg(daj Boże)MUSZĘ!!!!Jesdnak jakoś mi lepiej jak
                komuś mogę o tym powiedzieć bo w domu ANI SŁOWA.Mój mąż nie wie ani dzieci ,a
                tak chociaż mogę się wygadać.PA
                • Gość: Atinna Re: dieta IP: *.pl / *.leczna.enterpol.pl 07.04.05, 22:44
                  Mnie również jest łatwiej się odchudzać z Tobą bo w domu mam chudych dryblasów
                  którzy nie rozumieją takich problemów.Mój kolejny dzień bez słodyczy i bez
                  chleba oby tak dalej.Jeśli chodzi o tabletki z czerwonej herbaty to kupisz je w
                  aptece lub w sklepie zielarskim są też w kapsułkach te które mam teraz są firmy
                  BIO-ACTIVE na etykiecie jest napis Pu-Erh Tea.Możesz po prostu zamiast tabletek
                  kupić herbatę w saszetkach lub liściastą mnie nie odpowiadał smak i zapach moja
                  siostrzenica ją pije 5 razy dziennie no i stosuje dietę niełączoną i waży
                  54kg.Jutro może wejdę na wage chociaż się boję ale co tam oponkę na brzuchu mam
                  jakby mniejszą.U mnie wszyscy wiedzą że się odchudzam i nawet słodycze i lody
                  jedzą pokryjomu{widzę opakowania po batonach i lodach w koszu na śmieci}Saremko
                  TRZYMAJ SIĘ!!! Atinna.
                  • Gość: asiula Re: dieta IP: *.lipno.sdi.tpnet.pl 07.04.05, 22:50
                    Trzymajcie tak dalej dziewczyny, mam nadzieję, że wam się uda. Ja też mam
                    problem z wagą i właśnie postanowiłam sobie że zaczynam się odchudzać. Dzisiaj
                    mam pierwszy dzień głodówki, ciekawe co będzie jutro??? Pozdrawiam.
                    • 7xladniej Re: dieta 07.04.05, 23:09
                      Polecam Dietę South Beach. Na forum Czarna oliwka jest mnóstwo informacji
                      trochę przepisów i kilka dziewczyn, które się wspierają. Zapraszam. Trzymajcie
                      się, bądźcie dzielne. Powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka