Dodaj do ulubionych

11-to latka i mdleje

09.05.05, 18:21
to o mojej kuzynce. ma dziewczynka 11 lat i od chyba 6 miesięcy mdleje, robi
jej sie slabo. pierwszy raz na ulicy. zaciela sie w palec, zobaczyla krew i
za moment juz byla nieprzytomna. potem jeszcze kilka razy, niekoniecznie na
widok krwi (ale przy pobraniu tez zaslabla). miela robione badania krwi, sa
ok, byla na wizycie u neurologa, niby wszystko w porządku, ale dzisiaj znow
nam zaslabla. dodam ze nie jest zadna wychudzona anemiczka, przeciwnie, lubi
sobie podjesc, sporo biega po dworzu. wiec co jej jest?
Obserwuj wątek
    • conveyor Re: 11-to latka i mdleje 09.05.05, 18:41
      Jak sie rozwija? Piszesz ze sporo biega po podworzu, wiec nie ma problemow z wysilkiem fizycznym? Mdleje tez dlugo stojac, np. w kosciele?
      • Gość: ania Re: 11-to latka i mdleje IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.05.05, 20:47
        może zbyt szybko rośnie? w tym wieku to się zdarza, zaczyna się też burza
        hormonów.
    • poziomka8 Re: 11-to latka i mdleje 09.05.05, 20:58
      dziewczynka jest w okresie dojrzewania,więc nie ma tu nic dziwnego,że robi jej
      się słabo
      a dodatkowo może być wrażliwa na widok krwi
      bliska mi,dwudziestopięcioletnia osoba na widok skaleczenia czy przy pobieraniu
      krwi zawsze ma ten sam problem -słabnie i nie jest to zależne od niej
      • stern.stern Re: 11-to latka i mdleje 09.05.05, 21:17
        wszystko to jest mozliwe. ale niech rodzice pojda z nia do kardiologa. mozliwe,
        ze w czasie rozwijania sie, serduszko pokazuje wady, mozliwe, ze wrodzone. tak
        tez bylo u coreczki mojego kuzyna. pozdrawiam
        • Gość: zyrafa46 Re: 11-to latka i mdleje IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.05.05, 22:36
          A CZY ktos temu dziecku zmierzył CIŚNIENIE ????????? Moja cioteczna siostra
          mimo, że była najlepszą uczennicą w klasie, wymyślili, że histeryzuje z obawy
          przed szkołą. I też ZDECYDOWANIE nie można było powiedziec o niej, że jest
          zagłodzona. Przez wiele lat nikt nie wymyślił tak prostej rzeczy: Miała
          zdecydowanie za małe ciśnienie. To wsztstko. Nie mam więcej pomysłów.
          Pozdrawiam całe towarzystwo. Żyrafa
    • Gość: xxx Re: 11-to latka i mdleje IP: 82.160.22.* 09.05.05, 22:40
      moze ma anoreksje i bulimie- to mzoan skutecznie ukrywac i dotyka dziewczynki juz w ieku 7-8lat:/
      • Gość: Anna Re: 11-to latka i mdleje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 22:45
        To od razu jeszcze badania pod kątem wszystkich narkotyków.A jak to można
        ukrywać,nikt się nie zorientuje.
        • poziomka8 Re: 11-to latka i mdleje 09.05.05, 22:54
          taaaaaaa
          to jeszcze zbadajcie jej alibi za ostatnie pół roku...
          dzień po dniu
          ile tu można sensacji wyciągnąć!

          powinno się dziecku zrobić podstawowe badania
          i wystarczy
          i nie należy osłabiać jej bardziej zachowaniem dorosłych
        • zyrafa46 Re: 11-to latka i mdleje 10.05.05, 01:25
          Ciśnienie można zmierzyc w 5 minut. A tyle może znaczyć! Mozna to zrobic
          samemu, w domu.
    • Gość: Ewa Re: 11-to latka i mdleje IP: *.chello.pl 10.05.05, 10:06
      Za wiele Ci niepomogę. Ale napiszę o mojej córce. Też ma 11 lat i mdleje. Ale
      ona mdleje od drugiego roku życia. Więc tu nie wchodzi w grę raczej żadna
      symulacja, ani okres dojrzewania.
      Mdleje na widok krwi-wystarczy kropelka, zadraśnięcie i leci. Mdleje,gdy się
      uderzy i nabije guza. Mdleje na widok czyjejś krwi, na zapach krwi zmieszanej
      ze spirytusem salicylowym. Mdleje, gdy się czegoś bardzo wystraszy.
      Wszystkie badania ma w porządku, serduszko i ciśnienie też.
      Widziałam ją siną już ok. 50 razy. Przerażający widok!!!
      Jedyną domyślną przyczyną jej omdleń jest to, że jest baaardzo wrażliwą
      dziewczynką.
      Teraz już nie mdleje tak często, zdarzy się raz na pół roku. Przyznam, że
      dopiero parę tygodni temu byłam u psychologa. Na dniach pani ma zacząć terapię.
      Pocieszają mnie wszyscy,że z tego wyrośnie. Mam taką nadzieję.
      Mimo, że jest taka duża nie spuszczam jej prawie z oka. Zawsze jest przy niej
      ktoś dorosły.
      Same omdlenia nie wyrządzą jej krzywdy, tylko trzeba uważać, by podczas upadku
      nie uderzyła się w głowę.
      W przypadku twojej kuzynki może to być okres dojrzewania, albo jest bardzo
      wrażliwa tak jak moja córcia.
      Najważniejsze to zrobić wszystkie możliwe badania i wykluczyć chorobę!
      Pozdrawiam i życzę zdrówka. Ewa.
      • Gość: zyrafa46 Re: 11-to latka i mdleje IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.05.05, 13:00
        Cokolwiek by to było. Mama i całe otoczenie diecka musi mu pokazac swoimi
        emocjami i zachowaniem, że to nie jest sprawa MOCNO niepokojąca, że z tego się
        wychodzi, że nie ma się czego obawiać. "Ty dziecko staraj się uważać, by sobie
        czegos nie obtłuc, a cała sprawa pięknie się zakończy przy naszej i lekarza
        pomocy". Kidyś moje dziecko spadło ze sporej wysokości, rozwaliło łuk brwiowy.
        cała buzia, brzuszek zalane krwią. Byliśmy z mężem oaza spokoju. Uważam, że w
        takich wypadkach SPOKÓJ, SERDECZNOSC i OPANOWANIE jest to pierwsza,
        najważniesza pomoc. Liczą się sekundy. To wrażenia, które zostaną w
        podświadomości dziecka do końca życia. I będą procentować. Potem będzie dobrze
        sobie radzić. Tego nauczyła mnie moja wspaniała Mama. A miała możliwości bo
        takiej wszędobylskiej, ciekawskiej córeczki...ech, żal mi mojej Mamy. Teraz. I
        potrafią to moje dorosłe juz dzieci. Trzeba szybko działać, dociec przyczyny
        złego, zlikwidować ją, ale CAŁY CZAS w DOBRYM nastroju. Znam rodzinę, w której
        mama wpadała w rozpacz, gdy dziecko 2 letnie przewróciło sie i obtarło nóżkę
        do krwi. A małe widzi te rozpacz, te emocje. Wyrosła osoba bojąca sie własnego
        cienia, wiecznie przerażona o własne życie. Kiedyś mój 2 letni synek bardzo
        zachorował. Temperatura 41,3 *C, spuchnięty MONSTRUALNIE. I do tego całkowicie
        przytomny, rejestrujący wszystko co sie dzieje. (okazało się, że to była jakas
        bakteria w gardle, dobrze ukryta - na którą sie uczulił.) Gdy jechaliśmy do
        szpitala - nie widział i nie czuł mojej rozpaczy. Został natomiast drobiazgowo
        zaopatrzony w informację, co go tam czeka, że wyzdrowieje, bo jedzie tam, gdzie
        nie znajdzie lepszej opieki. Tylko dziecku trzeba się potem pokazywac w
        szpitalu, zwłaszcza takiemu małemu. Dwa tygodnie to dla niego - zawsze. Ono
        płacze, że mama odchodzi, to normalne. Wie jednak, że jutro znowu przyjdzie.
        Ale się nagadałam. Bardzo przeżywam to, co widzę, co się dzieje z tą, już 21-
        letnią dziewczyną. Wszystko wyszło z nadopiekuńczości mamy i taty zresztą też.
        Ta panienka jeszcze nie splamiła się umyciem naczyń, wyrzuceniem śmieci,
        obraniem ziemniaczków. Herbatę szykuje jej tata i pyta ile posłodzić :-(. Może
        da sobie radę potem w samodzielnym życiu, ale to będzie pokonywanie barier i
        trudności, które można było w młodości lekko odkopać małą dziecięcą nóżką.
        ALE PRZYNUDZIŁAM:-( Pa pa, Już lecę Żyrafa
    • Gość: 2xola Re: 11-to latka i mdleje IP: *.kronopol.com.pl 10.05.05, 11:05
      Możliwe, że przyczyną omdleń jest niskie ciśnienie (patrz:Żyrafa). Tak jest
      właśnie w przypadku mojej 13-letniej córki (od blisko 2-ch lat. Wrążliwa jest
      na zapachy,hałas, mdleje przy każdym pobraniu krwi... Wyniki b.dobre. Zbadajcie
      dno oka ("ryzyko odklejenia siatkówki").
      Taka jest uroda niskociśnieniowców, tylko że lepiej mają starsi (kawa,
      koniaczek).Polecam -wolno i delikatnie budzić rano, dużo ruchu. Życzę Małej
      zdrówka. Pozdrawiam.
      • Gość: zyrafa46 Re: 11-to latka i mdleje IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.05.05, 13:05
        Wysocy mają gorzej. Dalej jest od serca do mózgu. Cos mi sie przypomina, gdy
        twarz blada - położyć chorego, a ręce i nogi do góry, by więcej krwi napłynęło0
        do głowy i klatki piersiowej. Pozdro, Żyrafa
    • anetka85 Re: 11-to latka i mdleje 10.05.05, 18:32
      tez mdlałam będąc dzieckiem, ale przeszlo z wiekiem.
      • Gość: chochlik Re: 11-to latka i mdleje IP: *.lublin.mm.pl 10.05.05, 21:35
        Rada żyrafy jest jak najbardziej prawidłowa. Takie omdlenia w okresie rozwoju
        są bardzo czeste. Zmęczenie staniem (najczęściej w kościele) przykre, nagłe
        emocje powodują nedokrwienie czyli niedotlenienie mózgu. Położyć delikwenta z
        nogami do góry powodujęc przemieszczenie krwi do mózgu. W okresie szybkiego
        rozwijania się występują dysproporcje w rozwijaniu się narzadów wewnętrznych a
        zwłaszcza serca. Przy nadmiernym obciażeniu jeszcze niedostatecznie rozwiniete
        serce nie daje rady. Przykre nagłe emocje (kropla krwi) nawet u osób dorosłych
        może spowodować nagłe zasłabnięcie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka