Dodaj do ulubionych

Wystrzegajcie się zdrady

26.07.05, 15:16
Moim zdaniem zdrada jest wogle najgorszym co mozna zrobic tj drugiej,
najwazniejszej przeciez osobie. Wedlug mnie na zawsze grzebie ona(zdrada)
zaufanie bez ktorego przeciez nie bedzie nigdy dobrego zwiazku.
Obserwuj wątek
    • b53 Re: Wystrzegajcie się zdrady 09.08.05, 15:11
      Uważam, że zdrada to jest pojęcie względne. Przecież różne sytuacje, czynności
      itd. można uważać za zdradę lub nie. Pytanie niebanalne: "Co i kiedy jest
      zdradą???"
      • libra72 Re: Wystrzegajcie się zdrady 09.08.05, 15:25
        yu ,forum Ci sie pomylilo!
      • mama_marty Re: Wystrzegajcie się zdrady - do b53 09.08.05, 23:26
        W takim razie, co według Ciebie jest zdradą a co nie?
        Mąż, który z domu wychodzi pod jakimś pretekstem okłamując żonę, do panienki z
        którą się kocha, przytula, całuje a później wraca do żony, do domu i mówi jak
        bardzo ja kocha?
        Co według Ciebie jest zdradą?
        Czy można mówić, że zdrada to pojęcie względne???
        • b53 Re: Wystrzegajcie się zdrady - do mamy_marty 10.08.05, 11:42
          Czy zdradą jest wdeług Ciebie obcowanie fizyczne, czy psychiczne z osobą z poza
          związku? A może dopiero te dwie płaszcyzny razem? Wbrew pozorom rozumiem Twoje
          nastawienie do tego tematu, zwłaszcza teraz, ale czy zadałaś już sobie
          pytanie "Dla czego do tego doszło? kto i w czym zawinił???" Myślę, że dopiero
          po wyjaśnieniu wszystkich okoliczności można dopiero oceniać czy ktoś z
          perfidną premedytacją dopuścił się podważenia jednej ze świętości "małżeńskich"
          jaką niewątpliwie jest wzajemne zaufanie i możliwość całkowitego polegania na
          drugiej osobie ? Nie mam najmniejszego zamiaru kogokolwiek usprawiedliwiać, ale
          myślę, że warto zadać sobie te pytania i nie obwiniać odrazu tylko i wyłącznie
          drugiej strony. Nie zawsze zdrada jest tak banalnie schematyczna - mąż żonę
          kocha lub żona męża a w równolegle mają prawdziwą miłość gdzie indziej...
    • mama_marty Re: Wystrzegajcie się zdrady 09.08.05, 23:21
      Zgadzam się całkowicie. Jest to najgorsza rzecz i trudno "ubrać" w słowa to co
      czuje osoba zdradzona. Trzy lata związku, dwa lata małżeństwa
      (niepisanego, ...ale małżeństwa) w dorobku kochana córeczka i własnie tydzień
      temu dowiedziałam się, że mąż, który mnie tak bardzo kocha zdradził mnie, miał
      na boku "panienke" z która się spotykała,a do tego jeszcze raz podkreśle
      twierdzi, że mnie bardzo kocha... Bardziej już, jedna osoba nie może zranić
      drugiej. Zranić, upokorzyć ... Żal i ból, który rozdziera serce już chyba
      pozostanie na zawsze. Wraz ze zdradą traci się zaufanie i to coś ...,
      nieuchwytnego co daje w związku skrzydeł.
      • novis28 Re: Wystrzegajcie się zdrady 10.08.05, 13:10
        To fakt że nie jest to temat na to forum niemniej jednak z punktu widzenia
        męskiego ciężko jest mi zaakceptować to co piszecie. Rozumiem ból i żal ale jak
        pogodzić to, że bardzo się kocha osobę z którą się jest, i przebywanie z nią
        daje nam ogromną radość i zadowolenie itd, ale... no właśnie w łóżku nie zawsze
        tak jest :( i co wtedy ??. Owszem zaraz podniosą sie krzyki wiem, że ciężko to
        zrozumieć i zaakceptować ale tak czasami bywa. Na początku związku jest
        wszystko ok ale z czasem coś się pssuje zaczyna się od drobnych rzeczy i to
        narasta jak się strony zorientują okazuje się że już jest za póżno na poprawę
        tej sytuacji. Oczywiście nie usprawiedliwiam takiego postępowania ale staram
        się je jakoś zrozumieć. Czy wtedy lepszym rozwiązaniem jest powiedzieć
        odchodzę? czy lepiej od czasu do czasu "wyskoczyć gdzieś" i nadal być w
        związku? czy mimo wszystko do konca życia męczyć się z kobietą mimo braku
        satysfakcji w łóżku która dla faceta ma duże znaczenie?. Niestety wiekszość
        kobiet gdy usłyszy "kochanie wiesz coś jest nie tak z nami w łóżku" wpada w
        panikę dramatyzuje stara się coś na siłe zmienić poprawić nie zauważając tego
        że to jeszcze bardziej pogarsza sytuację :(. Oczywiście teraz piszemy o
        zdradach mężczyzn a co ze zdradami kobiet? czy faceci nie mają uczuć? czy nie
        potrafią kochać? to bzdura bo są tacy sami jak kobiety ale jak kobieta zdradzi
        takiego faceta to nikt go nie opłakuje, nikt żadna z Was się nad nim nie bedzie
        użalać tylko stwierdzi "ot frajer że sobie pozwolił doprawić rogi" poprostu jak
        czyta się takie posty to człowiek się zastanawia czy autor/autorka szuka
        usprawiedliwienia dla siebie czy argumentów dla partnera typu " widzisz wszyscy
        nawet obcy ludzie uważają ze źle postapiłeś i jesteś podłym draniem" nikomu nie
        życze, żeby był zdradzony ale zapewniam Was że zdrada jest boląca w obydwie
        strony, ale należy szukać jej przyczyn a nie potępiać i piętnować fakt zdrady a
        przedewszystkim zastanowić się co takiego zrobiłam/zrobiłem źle skro mój
        partner w taki sposób postąpił, co jest nie tak i co daje mu tamta strona czego
        ja mu nie dałam/dałem. I niestety po przeanalizowaniu swojego postępowania
        najgorsze podjęcie decyzji czy potrafię się zmienić, czy potrafię dać mu/jej to
        co dostaje gdzie indziej?. Jeżeli tak to w jaki sposób zrealizować jej/jego
        potrzeby?, jeżeli nie to czy bedę potrafiła/potrafił od niej/niego odejść? i
        czy to JA odchodzę czy czekam jak ONA/ON odejdzie?.
        pozdrawiam
        • b53 Re: Wystrzegajcie się zdrady 10.08.05, 14:34
          Zgadzam sie z novis 28, sam zdradzałem - mogłbym na ten temat wiele napisać.
          Jedno jest pewne - zdrada jeszcze nigdy nikomu nie wyszła na zdrowie, prędzej
          czy poźniej trzeba za nią zapłacić a cena może być bardzo wysoka, o wiele
          wyższa niż ewentualne "korzyści"... i raczej nigdy nie wniesie niczego dobrego
          do związku - przynajmniej ja o takim przypadku nie słyszałem. Co prawda dopiero
          po fakcie doszedłem do wniosku że nie było warto ale było już za poźno, teraz
          modlę się w duchu aby nigy nie wyszło to na jaw.
          • 24ania Re: Wystrzegajcie się zdrady 10.08.05, 18:43
            Zdrada niszczy związek, wiem coś o tym dowiedziałam się że mój chłopak mnie
            zdradził, odwet był szybki i to z jego najlepszym kumplem, teraz mineło 5
            miesięcy od wszystkiego i to wszystko niszczy nasz zwiazke bo nie umiem
            zapomniec, on o tym nie mowi a ja nie umiem przestac myslec, nie wiemjak długo
            jeszcze wytrzymiemy.Problem polega na tym ze zaden z nas nie umie odejsc...czy
            to jest Miłość?!:)
            • libra72 Re: Wystrzegajcie się zdrady 10.08.05, 19:15
              rozumie ze ktos jest rozgoryczony,ale raz jeszcze powtarzam ze wybralas zle
              forum,jest wiele forow tego typu min.kobiety zdradzone czy cos takiego...
          • wisienkaa2 Re: Wystrzegajcie się zdrady 27.06.06, 01:15
            a ja mam nadzieje ze wyjdzie.
    • evelina.piotrowska Re: Wystrzegajcie się zdrady 25.06.06, 14:20
      Najgorsze to chyba jest to, jeśli strona zdradzona zdradza tylko w akcie
      zamsty..Moim zdaniem to bezsensu!! Jeśli się kogoś kocha to nie zdradza się
      go..A jeśli Ci coś w partnerze nie pasuje to może należałoby go zmienić? A nie
      zdradzać, bo nie pasuje mi to, tamto i siamto! Bo w łóżku nie jest tak jak
      chcę, czy coś w tym stylu. Może wartoby było porozmawiać z partnerem zanim się
      go zdradzi, że coś nie jest tak, że coś się wypaliło..... A jeśli ktoś nie
      potrafi wybaczyć zdrady (co nie jest łatwe, rozumiem)to może jednak powinien
      skończyć związek, który nie przetrwa mimo wszelkich starań!
    • are.1 Re: Wystrzegajcie się zdrady 25.06.06, 15:39
      Ja nie wiem kto to placi za pisanie takich "artykulow"... Przeciez to sa chyba
      jakies 2 zdania wyjete z rozmowy towarzyskiej a nie artykul.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka