subiektyw1
05.09.05, 22:27
Pacjent będący w najbardziej dynamicznym okresie dojrzewania (ma 15 lat) od
kilku miesięcy uskarża się na bóle głowy o dwóch natężeniach - lekkiego
pobolewania (tego rodzaju ból towarzyszy mu przez cały czas) oraz bólu bardzo
silnego (raz na dwa - trzy dni przez kilka godzin). Bardzo silne bóle głowy
występują najczęściej po południu (nigdy nie w nocy i raczej nie rano) i po
podaniu prostych środków przeciwbólowych (Apap, Ibuprom) wracają to tego
poziomu lekkiego pobolewania. Ból głowy jest rodzaju jednostajnego, bez
zarywania, uczucia porażenia - występuje w okolicy czołowej głowy.
Oprócz tego u pacjenta występują problemy z kręgosłupem: dyskopatia na
odcinku lędźwiowym, od jakiegoś czasu bóle w odcinku szyjnym (i tu pytanie:
czy ewentualna - nie potwierdzona jak na razie żadnymi badaniami – dyskopatia
w odcinku szyjnym może dawać wyżej wymienione dolegliwości ze strony głowy?).
Pacjent zmaga się również z znacznie obniżoną odpornością (potwierdzona w
badaniach immunologicznych) czego konsekwencją są ciągłe infekcje, więc żyje
on w dosyć specyficznych warunkach - mało ruchu, niewielki kontakt z innymi
ludźmi, dużo leżenia w łóżku.
Macie jakieś pomysły, co może wywoływać owe dolegliwości (przeglądałem
charakterystykę niektórych schorzeń neurologicznych i w zasadzie nic nie
pasuje, no może z wyjątkiem napięciowych bóli głowy)? Wiem, wiem - konieczna
konsultacja neurologiczna, EEG, rezonans głowy ewentualnie kręgosłupa,
okulista, może laryngolog - wszystko zostanie wykonane. Chciałbym po prostu
wywołać burzę mózgów...
Za ewentualną odpowiedź szczerze dziękuję. :-))