Dodaj do ulubionych

mięśnie grzbietu

10.09.02, 17:15
Schylałem się pod prysznicem i jak mnie nagle p... z lewej strony!!! Coś
jakby kurcz. Potem cały dzień mnie łapał ten "kurcz" tak, że całe plecy z
lewej strony i aż mięsnie brzucha mi ścinało, chodzić normalnie nie mogłem i
żadne przeciwbulaki nie pomagały. Po mału przeszło a po dwóch tygodniach
dźwignąłem kastę piwka i znowu! Kurcze, znowu dwa-trzy dni mnie gięło i niby
przeszło ale po tygodniu jakoś tak niżej i bardziej z lewej znowu mnie bolało
(trochę znowu ponosiłem ale ostrożnie i w tym czasie nic nie było) i czułem
ten "kurcz" (duzó słabiej). Iść z tym do lekarza czy poczekać i samo
przejdzie?
pzdr.
Obserwuj wątek
    • Gość: Artur Re: mięśnie grzbietu IP: *.ss.shawcable.net 11.09.02, 16:51
      Na poczatek do lekarza. Trzeba sie bedzie nauczyc zyc z nowym ograniczeniem.
      Pozdr.
      • spector1 Re: mięśnie grzbietu 11.09.02, 17:01
        Ogolne informacje za warte sa w ponizszym linku.
        Najwazniejsze to zapobieganie.
        www2.gazeta.pl/zdrowie/723104,28367,2658064,CHOROBY.html
        • alfalfa Re: mięśnie grzbietu 11.09.02, 22:11
          Kochani, dzięki! Pofatyguję się do lekarza. Kurcze, myslałem, że zawsze będę
          piękny, młody i zdrowy:))) To do nie ruszania się i siedzącego trybu życia,
          pewnie jest:( Czyli kręgosłup? Tego się bałem, trzeba sprawdzić...
          pzdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka