alfalfa
10.09.02, 17:15
Schylałem się pod prysznicem i jak mnie nagle p... z lewej strony!!! Coś
jakby kurcz. Potem cały dzień mnie łapał ten "kurcz" tak, że całe plecy z
lewej strony i aż mięsnie brzucha mi ścinało, chodzić normalnie nie mogłem i
żadne przeciwbulaki nie pomagały. Po mału przeszło a po dwóch tygodniach
dźwignąłem kastę piwka i znowu! Kurcze, znowu dwa-trzy dni mnie gięło i niby
przeszło ale po tygodniu jakoś tak niżej i bardziej z lewej znowu mnie bolało
(trochę znowu ponosiłem ale ostrożnie i w tym czasie nic nie było) i czułem
ten "kurcz" (duzó słabiej). Iść z tym do lekarza czy poczekać i samo
przejdzie?
pzdr.