Dodaj do ulubionych

Przewlekłe problemy z gardłem - pomóżcie

28.12.05, 16:59
Witam,

Z góry Was przepraszam jeśli temat się już tutaj wcześniej pojawił.
Zastanawiam się czy może macie jakiś pomysł jak rozwiązać moje problemy zdrowotne.

Mam częste problemy z zapaleniami gardła. Ostatnie 2 miesiące były nie do
zniesienia. W połowie listopada miałem dość silne zapalenie gardła (z
temperaturą początkowo powyżej 38). Lekarz przepisał mi tydzień Augmentinu i
tzw. "ssaczki" :-) Wszystko niby było ok, wróciłem na 2 tygodnie do pracy. Po
tym czasie sytuacja się powtórzyła, kolejne zapalenie gardła (tym razem
zupełnie bez temperatury). Tym razem przepisano mi Bioparox i Ceclor - też
tydzień. Znowu po tym czasie pięknie. Wróciłem do pracy wczoraj, po przerwie
świątecznej. Od wczorajszego wieczora znowu odczuwam ból gardła i pojawił się
stan podgorączkowy.

Po poprzednim zapaleniu laryngolog zrobił mi wymaz po tym jak zapytałem go o
to czy usunięcie migdałków ma w takiej sytuacji sens.

Wyniki są następujące:

Streptococcus viridians (+++),
Neisseria sp.(++),
Haemophilus parainfluenzae (++),
Enterobacter sp.(+)

Antybiogram podstawowy: Ciprofloksacyna (wrażliwe), Sulfametoksazol/trimetopim
(wrażliwe), Netylmycyna (wrażliwe)

Nie potrafię sensownie zinterpretować tych wyników. Do lekarza zgłaszam się
dopiero w poniedziałek. Teraz ratuję się Tantuum Verde i Gripexem.

Czy ktoś z Was zechciałby skomentować wynik wymazu ? Może macie też jakieś
ogólne porady ?

Pozdrawiam serdecznie,

Wojtek
Obserwuj wątek
    • dyletantka Re: Przewlekłe problemy z gardłem - pomóżcie 28.12.05, 18:16
      najlepiej zrobisz jak udasz sie do innego lekarza medycyny akadmickiej,
      dziś był program na tvp1, który odsłonił sporo kulisów homeopatii, żadnych
      badań klinicznych, żadnych naukowych dowodów na to, ze leki homeopatyczne
      działają, nie szkodzą ale też nie leczą,
      padło stwierdzenie lekarza jednej z AM, ze tak naprawdę to tylko debilni
      lekarze (dosłownie tak się wyrażono) polecają homeopatię pacjentom, ale wtedy,
      gdy nie wiedzą jak leczyć albo boją się leczyć normanymi farmaceutykami,
      wypowiadali sie ludzie, którzy stosując homeopatię przedłużali tylko chorobę,
      zanim opamiętali się i udali do lekarza po prawdziwe leki,
      jest XXI wiek i w końcu pora skończyć z czarną magią, którą nieco przypomina
      homeopatia,
      żadan akademia medyczna nie ma w swoim programie nauczania czegoś takiego jak
      homeopatia, nie ma też takiego kierunku, wszelka wiedza zdobywana jest na
      kursach i nawet człowiek, który nie ma bladego pojecia o leczeniu może zostać
      homeopatą i leczyć innych,
      a tak przy okazji, żeby było jasne wbrew nickowi - jestem z rodziny lekarsko-
      farmaceutycznej
    • patchwork30 Re: Przewlekłe problemy z gardłem - pomóżcie 28.12.05, 19:00
      Zeby dobrze dobrac srodek, trzeba sie wyspowiadac z takich rzeczy:

      1. Gdzie boli gardlo? Jak rozwija sie ten bol?
      2. Jak boli gardlo, jak ono wyglada?
      3. Co, kiedy poprawia, pogarsza bol?
      4. Czy sa jakies objawy towarzyszace?
      5. Co sprzyja przychodzeniu tych przeziebien?

      Na te same pytania nalezy odpowiedziec opisujac kazdy posiadany objaw (np.
      goraczke)

      W tym watku jest opisane, jakie modalnosci moga interesowac homeopate w trakcie
      doboru srodka.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23278&w=19095626

      Zwykle jest tak, ze chroniczne pojawianie sie jakiegos objawu wymaga dluzszego
      wywiadu, bo trzeba znalezc przyczyne tej chronicznosci. W tym celu trzeba sie
      udac do wykwalifikowanego homeopaty.

      Pozdr.
      Ola
    • izzunia1 Re: Przewlekłe problemy z gardłem - pomóżcie 28.12.05, 20:36
      No troche to gardlo masz zawalone...Zanim odpowiesz na pytania postawione przez
      poprzedniczke ( szczegolnie ostatnie jest trafione zwazywszy, ze czytala co
      napisales) sprobuje Ci doradzic tak.
      Poki nie dostaniesz sie do lekarza plucz gardlo preparatem Chinoksyzol - bez
      rp.w aptece - swinstwo straszliwe ale b.skuteczne, poza tym plucz czym sie da:
      roztworem szalwi, woda z sola, woda z woda utleniona (lyzeczka na pol szklanki
      wody).
      Z dobrych wiesci- Twoi kolonizatorzy sa wrazliwi na Biseptol i chinolony (
      np.Cipronex) a wiec wcale nie najstraszniejsze leki. Powinny dac rade.
      Najwazniejsze to zaleczyc do konca. I w przypadku gardla naprawde wazne jest
      leczenie miejscowe (plukanki) a nawet ssanie czego sie da. Cierpliwosci zycze.
        • kama58 Re: Przewlekłe problemy z gardłem - pomóżcie 28.12.05, 22:06
          patchwork30 napisała:

          > Izunia, tu jest miejsce dla homeopatow.

          Pozwól, że stanę w obronie izuni.W końcu nie uprawiamy tu sztuki dla sztuki
          (taką mam nadzieję przynjamniej), ale zmierzamy do wyleczenia jak najlepszymi
          środkami. Jeśli ktoś ma dobrany lek konstytucyjny (czy też go testuje) Twoje
          uwagi są na miejscu, jeśli jednak ma działać kulkami objawowo, to dlaczegóż nie
          może się wspomóc chinoksyzolem, który naprawdę jest rewelacyjny?
          • patchwork30 Re: Przewlekłe problemy z gardłem - pomóżcie 28.12.05, 22:24
            >jeśli jednak ma działać kulkami objawowo, to dlaczegóż nie
            >może się wspomóc chinoksyzolem, który naprawdę jest rewelacyjny?

            Mozna wspomagac sie wszystkim, ale to nie jest homeopatia.
            Roznica miedzy ww srodkiem, a srodkiem homeopatycznym (nawet podanym objawowo)
            jest - to pierwsze jest chemia pierwszej wody, a to drugie nie.

            > zmierzamy do wyleczenia jak najlepszymi środkami.

            Jezeli zmierzalibysmy do wyleczenia jak najlepszymi srodkami, to szukalibysmy
            tego najlepszego, homeopatycznego, ktory dziala calosciowo, jesli tego nie
            potrafimy (brak danych, czasu, umiejetnosci), to poszukajmy objawowego,
            homeopatycznego (mniej truje). Czemu od razu ciezka artyleria? Bo sie nie ma
            pojecia o homeopatii, a chcialoby sie podzialac?

            > W końcu nie uprawiamy tu sztuki dla sztuki taką mam nadzieję przynjamniej),

            Homeopatia nie jest sztuka dla sztuki. Ma ona jednak ma pewne zasady.
            Zastanawiam sie, dlaczego ktos, kto nie uwaza ich za obowiazujace, aguje na
            forum homeopatii?
              • kama58 każdy pomaga, jak umie 28.12.05, 23:20
                tom_j23 napisał:

                > patchwork30 napisała:
                >
                >
                > > Homeopatia nie jest sztuka dla sztuki. Ma ona jednak ma pewne zasady.
                > > Zastanawiam sie, dlaczego ktos, kto nie uwaza ich za obowiazujace, aguje
                > na
                > > forum homeopatii?
                >
                >
                > Zgadzam się z tym i przyłączam się do pytania.

                Jestem przeciwniczką kast, sekt (w szerokim tego słowa znaczeniu) i działania na
                szkodę dla idei. Uważam, że uczciwość nakazuje pokazywać zarówno wady, jak i
                zalety każdej z metod, a za cel glowny - przyjąć dobro i zdrowie pacjenta.
                Jeżeli mottem tego forum będzie całkowity zakaz polecania innych środków -
                podporzadkuję się temu. Póki co, takiego - nie ma. Byłaby to w pewnym sensie
                hipokryjza, bo zarówno beba, martini, akownik (czyli niejako trzon
                praktykujacych, doradzających, agitujących i długo praktykujacych homeo)stosuje
                również inne preparaty. Ciekawe dlaczego? ;)



                • tom_j23 Re: każdy pomaga, jak umie 29.12.05, 00:05

                  Na pewno zgodzę się z tytułem tego listu. To prawda, że "każdy pomaga jak umie".
                  Jednak w tytule tego forum stoi jak byk "Homeopatia". Ja rozumiem to tak, że
                  jeśli ktoś zwraca się po pomoc na to forum, to oczekuje porady homeopatycznej.
                  I teraz jest kilka sprawa.

                  Po pierwsze nie każdy na homeopatii musi się znać. I dotyczy to przede
                  wszystkim pytających (a już nie koniecznie odpowiadających). Więc jeśli ktoś
                  dostaje odpowiedź "chemiczną", to nie musi wiedzieć że to niehomeoptayczne,
                  zwłaszcza jeśli otrzymał odpowiedź na forum homeopatia. Nie raz na forum padały
                  nazwy leków, a potem były dyskusje, czy to homeopatia, czy nie.
                  To takie trochę bez sensu. Idę na forum homeopatia, żeby otrzymać poradę
                  alopatyczną, a potem może jeszcze gdzieś (ale gdzie?, skoro na forum
                  homeopatycznym już byłem) dopytać, czy to rzeczywiście homeopatia?
                  Zasadne jest więc w tym momencie wyjaśnienie Patchwork, że to z homeopatią nie
                  ma nic wspólnego.

                  Po drugie - owszem wymienione przez Ciebie osoby, a także inni doradzający (w
                  tym pewnie i homeopaci) mogą zalecić i zalecą coś niehomeopatycznego, ale -
                  zrozum proszę - to zależy od konkretnej sytuacji. W tym akurat wypadku nie ma
                  żadnego zagrożenia uzasadniającego takie posunięcie.

                  Po trzecie - z punktu widzenia homeopatii, każde leczenie niehomeopatyczne
                  jest "ciężką artylerią". I nie chodzi tu o to jak "silny chermicznie" jest
                  środek, ale właśnie o te zasady, z którymi nie zgadzasz się, a jednak chcesz
                  pomagać. Jeśli nie zgadzasz się, to pomagaj na forum "alopatycznym". Tak będzie
                  bardziej w porządku względem pytających.

                  Po czwarte - co do zasad i "ciężkiej artylerii". Zrozum, że organizm to
                  skomplikowany układ, w którym zdrowie wynika z _równowagi_. Dla pełnego zdrowia
                  potrzebna jest równowaga. Jeśli nie ma równowagi - szwankuje układ
                  odpornościowy, to zaczynają namnażać się patogeny. Nie jest
                  rozwiązaniem "zabicie" patogenów (a to właśnie robi Chinoksyzol - lek
                  przeciwbakteryjny). W tym momencie powstaje nisza. Przyroda nie lubi pustki. Ta
                  nisza od razu zostanie zajęta przez inne patogeny. Więc trzeba będzie
                  zastosować silniejszy środek "owadobójczy" i tak w koło, aż do zupełnego zaniku
                  odporności własnej. Jeśli "zabijesz" patogeny, zanim organizm "wystawi" je
                  lymphocytom, to jak organizm ma nabrać odporności swoistej i wytworzyć
                  przeciwciała?
                  W końcu dochodzi do takiej sytuacji, w której nasz układ odpornościowy jest
                  upośledzony, a każda najdrobniejsza infekcja musi być leczona chemią.
                  Nie wiem - czy naprawdę tego nie rozumiesz i mam tłumaczyć dalej?

                  Po piąte. W tej sytuacji rozwiązaniem jest podanie leku homeopatycznego, który
                  pobudzi układ immunologiczny do lepszej i wydajniejszej pracy, a jeśli ból
                  gardła jest nieznośny - to jakiś lek objawowy łagodzący podrażnienie, ale
                  jednocześnie dający szansę na zadziałanie mechanizmów samonaprawczych.
                  Wydaje mi się, że raczej takiej porady oczekiwał pytający, bo w końcu pójść do
                  apteki i kupić "coś na gardło", to "każdy mądry potrafi".


                  Stefan

                  • kama58 Re: każdy pomaga, jak umie 29.12.05, 00:18
                    tom_j23 napisał:

                    > Po trzecie - z punktu widzenia homeopatii, każde leczenie niehomeopatyczne
                    > jest "ciężką artylerią". I nie chodzi tu o to jak "silny chermicznie" jest
                    > środek, ale właśnie o te zasady

                    To mi pachnie "nawiedzeniem", ale przez szacunek dla Twej wiedzy - spasuję w tym
                    momencie. I jeszcze jedno - założyłeś swoje forum homeo i mimo mojego
                    pierwotnego zaangażowania odpuściłam wypowiadanie się na nim, właśnie dlatego,
                    że nie pasował mi ton Twoich wypowiedzi, a uważam, że jako jego założyciel masz
                    prawo dyktować warunki gry. Tu - już nie.
                    Nie zrażaj się, rób tu dalej swoje, nieś kaganek oświaty, ale na bardziej
                    tolerancyjnych zasadach. Po prostu, wyluzuj:-)
                      • kama58 Re: Do Kamy 29.12.05, 12:43
                        Martusiu, czy jak Twój syn był w potrzebie nie byłabyś wdzięczna za każdą radę,
                        która mu pomoże? Przecież nie jesteśmy w wojsku, na wykładach uczelnianych, ale
                        prowadzimy otwarte DYSKUSJE. Przez wiele miesięcy mojego uczestnictwa w tym
                        forum raptem może 3-4 razy poleciłam niehomeopatyczny specyfik (teraz akurat
                        wstawiłam się za inną uczestniczką forum). Czy naprawdę jest to powód do bicia
                        piany i umoralniających pogadanek na kilka szpalt?
                        • akownik Re: Do Kamy 29.12.05, 12:57
                          kama napisała:"Jestem przeciwniczką kast, sekt (w szerokim tego słowa znaczeniu)
                          i działania na
                          szkodę dla idei. Uważam, że uczciwość nakazuje pokazywać zarówno wady, jak i
                          zalety każdej z metod, a za cel glowny - przyjąć dobro i zdrowie pacjenta.
                          Jeżeli mottem tego forum będzie całkowity zakaz polecania innych środków -
                          podporzadkuję się temu. Póki co, takiego - nie ma. Byłaby to w pewnym sensie
                          hipokryjza, bo zarówno beba, martini, akownik (czyli niejako trzon
                          praktykujacych, doradzających, agitujących i długo praktykujacych homeo)stosuje
                          również inne preparaty. Ciekawe dlaczego? ;)"

                          Kiedyś już Ci napisałem dlaczego.Jedni wolą zioła,inni olejki a jeszcze inni
                          homeopatię.Alopata stosuje tylko jeden rodzaj leków i uważa,że nie ma
                          lepszych,nawet jeśli pacjent mówi mu,że to co od niego dostał to mu
                          szkodzi.Lekarz taki/alopata/uważa ,że tylko on zna się na leczeniu,nie dopuszcza
                          innych możliwości,często nawet nie interesuje go jak zrobiono to co on uważał za
                          niemożliwe do zrobienia.Wydaje mi się,że zielarze,homeopaci...są pod tym
                          względem bardziej elastyczni i potrafią korzystać z pomocy innych fachowców.
                          To forum zostało stworzone dla tych,którzy chcą korzystać z pomocy homeopatii a
                          nie zielarzy czy alopatów.Nie jest to też forum dla przeciwników
                          homeopatii,zwykle ich posty były stąd usuwane.
                          • very_martini Re: Do Kamy 29.12.05, 13:03
                            Lekarz taki/alopata/uważa ,że tylko on zna się na leczeniu,nie dopuszcz
                            > a
                            > innych możliwości,często nawet nie interesuje go jak zrobiono to co on uważał
                            z
                            > a
                            > niemożliwe do zrobienia.Wydaje mi się,że zielarze,homeopaci...są pod tym
                            > względem bardziej elastyczni i potrafią korzystać z pomocy innych fachowców.

                            Jakoś nie mogę się zgodzić z taką generalizacją. Klapki na oczach może mieć
                            każdy, niezależnie od tego, czy jest homeopatą, zielarzem, policjantem czy
                            sprzedawcą pietruszki. Nie wszyscy homeopaci są tak otwarci na chociażby
                            medycynę klasyczną, jak byś Ty tego chciał.

                            16%VOL
                            22%VAT
                        • marta.gora Kamusiu 29.12.05, 13:04
                          Pisząc tu na forum podczas choroby syna, oczekiwałam tylko i wyłącznie porady
                          homeopatycznej:)
                          Jesli nie pamietasz, to przejrzyj watek.
                          Pisałam tu tez we wrześniu w swojej sprawie- i tez oczekiwałam tylko i
                          wyłącznie spojrzenia "homeopatycznego".
                          Ja juz dawno przestałam mieszać te dwie metody leczenia.
                          Jesli chodzi o allopatie- poradziłabym sobie SAMA :)

                          Ja jestem jak najbardziej ZA poradami tylko i wyłącznie homeopatycznymi w
                          sytuacjach, kiedy NIE JEST POTRZEBNY żaden inny specyfik allopatyczny.
                          Gdybym nie daj Boże złamała nogę, to włozyłabym ją w gips, a na forum zapytała
                          o homeopatyczne środki pomagające w gojeniu złamania :)
                          • kama58 Re: Kamusiu 29.12.05, 13:12
                            marta.gora napisała:

                            > Pisząc tu na forum podczas choroby syna, oczekiwałam tylko i wyłącznie porady
                            > homeopatycznej:)

                            Twoje prawo. Gdyby mnie np bolał kregosłup i weszłabym na forum tematyczne
                            prosząc o stosowny olejek, a ktoś podpowiedziałby mi, że lepszy będzie masaż -
                            grzecznie podziękowałabym.

                            No, cóż przyjdzie nam z izunią (za ten chynoksyzol) spłonąć na stosie w
                            oczekiwaniu na ... bana:-)
                            • akownik Re: Kamusiu 29.12.05, 13:17
                              To masz słabe pojęcie o olejkach.Olejki właśnie stosuje się do masażu.I jest to
                              jedno z ich głównych zastosowań.A przy bólu kręgosłupa jest kilka olejków
                              godnych zastosowania.Choćby majerankowy,rozmarynowy...Wiem,wiem to nie to9
                              forum,ale może
                              zostawią i nie wykasują:))
                              • kama58 Re: Kamusiu 29.12.05, 13:20
                                akownik napisał:

                                > To masz słabe pojęcie o olejkach.Olejki właśnie stosuje się do masażu.

                                Ależ to był tylko przykład tolerancyjnego podejscia do życia (czyt. sposobów
                                leczenia), nie chwytaj za słowo:) A do nastawiania to już olejek nie jest niezbędny.
                                • akownik Re: Kamusiu 29.12.05, 13:35
                                  Na nastawianiu kręgosłupa też chyba nie za bardzo się znasz.Na pewno lepiej
                                  nastawia się kręgosłup wtedy gdy stosuje się olejki.Dlatego uważam,że są niezbędna.
                                  Mam nadzieję,że to mój ostani post nie na temat.
                              • very_martini Re: Kamusiu 29.12.05, 13:29
                                Wiem,wiem to nie to9
                                > forum,ale może
                                > zostawią i nie wykasują:))

                                Wiecie co, mam tego cholera jasna dosyć. Tyle się w tym watku naczytałam o
                                tym, jaka to administracja nietolerancyjna, jak to strasznie tępi wszystko, co
                                niehomeo, że mam gdzieś cały ten interes i szukajcie sobie kogoś innego, kto
                                będzie wykasowywał posty różnych zboczeńców wklejających pornograficzne linki.


                                16%VOL
                                22%VAT
                                • kama58 tolerancja 29.12.05, 13:32
                                  very_martini napisała:

                                  > Wiecie co, mam tego cholera jasna dosyć. Tyle się w tym watku naczytałam o
                                  > tym, jaka to administracja nietolerancyjna, jak to strasznie tępi wszystko, co
                                  > niehomeo, że mam gdzieś cały ten interes i szukajcie sobie kogoś innego, kto
                                  > będzie wykasowywał posty różnych zboczeńców wklejających pornograficzne linki.
                                  >
                                  very_martini napisała:

                                  > Wiecie co, mam tego cholera jasna dosyć. Tyle się w tym poście naczytałam o
                                  > tym, jaka to administracja nietolerancyjna, jak to strasznie tępi wszystko, co
                                  > niehomeo, że mam gdzieś cały ten interes i szukajcie sobie kogoś innego, kto
                                  > będzie wykasowywał posty różnych zboczeńców wklejających pornograficzne linki.


                                  Administracja tolerancyjna, gorzej z innymi:)
                            • very_martini Re: Kamusiu 29.12.05, 13:21
                              > No, cóż przyjdzie nam z izunią (za ten chynoksyzol) spłonąć na stosie w
                              > oczekiwaniu na ... bana:-)

                              Spłonę razem z Wami.

                              Ale o czym innym. Mnie bliżej do Marty, to raz, a dwa, uważam, Kamo, że
                              przesadzasz. Nikt tu nie tępi metod inncyh niż homeopatia i ja też
                              niejednokrotnie wrzucałam coś na temat, ale niehomeopatycznie. Nikogo się tutaj
                              za to nie banuje - możesz nie wmawiać administracji zaślepienia i
                              nietolerancji? Dziękuję.


                              16%VOL
                              22%VAT
                              takie tam... forum homeopatia
                              • kama58 do martini - szczery uśmiech 29.12.05, 13:27
                                very_martini napisała:
                                > Nikt tu nie tępi metod inncyh niż homeopatia i ja też
                                > niejednokrotnie wrzucałam coś na temat, ale niehomeopatycznie. Nikogo się
                                >tutaj >za to nie banuje - możesz nie wmawiać administracji zaślepienia i
                                > nietolerancji? Dziękuję.

                                Administracji? Broń Boże pełen szacunek za tolerancję:-)
                                Czy nikt? Polemizowałabym.
                              • tom_j23 Re: Kamusiu 29.12.05, 13:31
                                very_martini napisała:

                                > Ale o czym innym. Mnie bliżej do Marty, to raz, a dwa, uważam, Kamo, że
                                > przesadzasz. Nikt tu nie tępi metod inncyh niż homeopatia i ja też
                                > niejednokrotnie wrzucałam coś na temat, ale niehomeopatycznie.


                                Dokładanie tak jest. Ale tym razem proporcje zostały odwrócone. Polecane są
                                środki niehomeopatyczne, a próba przeprowadzenia wywiadu jest ośmieszana. I to
                                się dzieje na forum "Homeopatia". Powiem szczerze - ja swoje wiem - i siebie
                                wyleczę. Szkoda mi jedynie pytających, bo w konsekwncji zamiast dowiedzieć się
                                czegoś o spojrzeniu homeopatycznym na ich problem - dostają porady, które
                                pewnie sami już znają. Oczywiście Kama ma rację, że "każdy pomaga jak potrafi",
                                ale moim zdaniem - taka pomoc, to "niedźwiedzia przysługa".
                                Na dodatek nasza energia zamiast w skuteczną pomoc idzie w jałowe dyskusje.


                                Stefan

                                • kama58 Re: Kamusiu 29.12.05, 13:33
                                  tom_j23 napisał:

                                  > Na dodatek nasza energia zamiast w skuteczną pomoc idzie w jałowe dyskusje.

                                  A kto Ci każe tracić energie na krytykę chynoksyzolu?
                                  Twój wybór.
                                  • tom_j23 Re: Kamusiu 29.12.05, 13:41
                                    kama58 napisała:

                                    > tom_j23 napisał:
                                    >
                                    > A kto Ci każe tracić energie na krytykę chynoksyzolu?
                                    > Twój wybór.

                                    Przecież to Ty spytałaś, czemu on jest zły? Czy wolałabyś, żebym ignorował
                                    Twoje pytania? Jeśli tak - to ok.
                                    A jeśli odpowiedź Cię nie interesuje i nie chcesz jej przyjąć do wiadomości -
                                    to po co pytasz?

                                    Stefan
                                    • kama58 Re: Kamusiu 29.12.05, 13:57
                                      tom_j23 napisał:

                                      > Przecież to Ty spytałaś, czemu on jest zły? Czy wolałabyś, żebym ignorował
                                      > Twoje pytania?

                                      I nie zgadzam się z Twoją argumentacją.

                                      > A jeśli odpowiedź Cię nie interesuje i nie chcesz jej przyjąć do wiadomości -
                                      > to po co pytasz?

                                      Odpowiedź mnie interesuje, co nie oznacza, że do mnie przemówi.
                                      Dlaczego zakładasz, że KAŻDY musi przyjąć Twój tok myślenia za słuszny?
                                      Weź kulkę na wstrzymanie, a potem przeczytaj spokojnie.

                                      Nie ma jedynie słusznej metody w homeopatii. Odłamów, sposobów lecznia obecnie
                                      praktykowanych jest multum. Możesz brać kulki, mobilizować organizm do walki, a
                                      wcześnij pogulgotać sobie chynoksyzol, kiedy śliny nie możesz przełknąć,a ból
                                      gardła nie daje żyć.

                                      Nie podoba mi się Twoje skrajne podejście; coraz mniej spotykam tak
                                      ortodoksyjnie nastawionych zwolenników homeopatii. Uważam, że może ono wyrządzić
                                      wiele szkody.

                                      Nie dyskredytuję ani homeopatii, ani podejścia zaproponowanego przez pachwork.
                                      Powiem jednak tak: warto dla zdrowia chodzić na 10 piętro piechotą, ale czasami
                                      również DLA ZDROWIA warto pójść na skróty i skrzystać z windy.

                                      • tom_j23 Re: Kamusiu 29.12.05, 14:03
                                        kama58 napisała:

                                        > tom_j23 napisał:

                                        > Odpowiedź mnie interesuje, co nie oznacza, że do mnie przemówi.
                                        > Dlaczego zakładasz, że KAŻDY musi przyjąć Twój tok myślenia za słuszny?

                                        Mieszasz dwie rzeczy. To, że nie zgadzasz się moją argumentacją jest ok. To, że
                                        przyłączasz się do działań ośmieszających działania innych nie jest ok
                                        (oczywiście wg mnie).
                                        Myślę, że ten list dokładnie oddaje moje spojrzenie na tę sprawę:

                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=34069673&a=34110071

                                        Stefan
                                        • kama58 Re: Kamusiu 29.12.05, 14:15
                                          tom_j23 napisał:

                                          > Mieszasz dwie rzeczy. To, że nie zgadzasz się moją argumentacją jest ok.

                                          > To, że
                                          > przyłączasz się do działań ośmieszających działania innych nie jest ok
                                          > (oczywiście wg mnie).

                                          Czyli czujesz sie ośmieszony?

                                          > Myślę, że ten list dokładnie oddaje moje spojrzenie na tę sprawę:

                                          Nie rozumiem. Nie odnoszę tego listu do siebie, bo nie dyskredytuję homeopatii.
                                          A martini powiedziała wprost, ze nie widzi nic złego, jeżeli ktoś pomiedzy
                                          wierszami poleci też coś niehomeopatycznego.

                                          Stefan, nie bądź bardziej papieski od papieża.
                                          • very_martini Re: Kamusiu 29.12.05, 14:17
                                            >A martini powiedziała wprost, ze nie widzi nic złego, jeżeli ktoś pomiedzy
                                            >wierszami poleci też coś niehomeopatycznego.

                                            Tak, ale Martini równie wprost napisała, że wszystko zależy też od intencji
                                            polecającego. Jeśli niehomeoporada jest spowodowana chęcią niesienia pomocy
                                            innym, to padam na kolana, ale jeśli jest pisana po to, by dokopać
                                            homeozwolennikom, to sory.

                                            16%VOL
                                            22%VAT
                                            • kama58 Re: Kamusiu 29.12.05, 14:31
                                              very_martini napisała:
                                              > Tak, ale Martini równie wprost napisała, że wszystko zależy też od intencji
                                              > polecającego. Jeśli niehomeoporada jest spowodowana chęcią niesienia pomocy
                                              > innym, to padam na kolana, ale jeśli jest pisana po to, by dokopać
                                              > homeozwolennikom, to sory.

                                              Trudno jest mi się ze Stefanem dogadać, byc może dlatego, że ja nie zakładam z
                                              góry złych intencji. Nie wiem na, ile śledzisz wszystkie wypowiedzi, ale ten
                                              nieszczęsny chynoksyzol wskazała izunia, która nie jest zwolenniczką homeopatii,
                                              ale - ja przynajmniej tak to odebrałam - nie potępia też jej. Dlaczego mamy od
                                              razu zakładać, że wskazanie tego środka to próba dokopania homeopatii czy jej
                                              zwolennikom? Dlaczego pewne wątpliwości traktowane są personalnie jako atak?
                                              Niedługo byc może dowiem się, że przez wiele miesięcy kryłam się, aby dokopać
                                              Stefanowi tudzież zdyskredytować homeo...
                                              • very_martini Re: Kamusiu 29.12.05, 14:43
                                                > ale - ja przynajmniej tak to odebrałam - nie potępia też jej

                                                no popatrz, a mnie z lektury jej postów wyszło, że potępia ewidentnie, ale może
                                                mnie nie nauczyli czytać ze zrozumieniem na filologii. Jak się sama domyślasz,
                                                treść jej pozostałych postów każe mi myśleć o podwójnych intencjach. I tyle mam
                                                do powiedzenia na ten temat.

                                                16%VOL
                                                22%VAT
                                                • kama58 izunia 29.12.05, 15:14
                                                  very_martini napisała:

                                                  > Jak się sama domyślasz,
                                                  > treść jej pozostałych postów każe mi myśleć o podwójnych intencjach.

                                                  Biję się w piersi, ale jakoś staram się szukać dobrych intencji w ludziach.
                                                  Naiwność? Nie do konca. Po prostu jej posty (fakt, nie wszystkie
                                                  przeczytałam)nie odebrałam w kategoriach ataku na nas, raczej niedowierzania i
                                                  próby szukania skutecznych metod leczenia.
                                          • tom_j23 Re: Kamusiu 29.12.05, 14:41
                                            kama58 napisała:

                                            >
                                            > Czyli czujesz sie ośmieszony?

                                            Kurczę - chyba masz kłopoty. Wyjaśnie Ci to krok po kroku :-):
                                            1. Pytający prosi o poradę na forum homeopatycznym.
                                            2. Patchwork próbuje zrobić wywiad.
                                            3. Izunia poleca lek niehomeopatyczny i przy okazji ma jakieś - moim zdaniem -
                                            niestosowne uwagi do listu Patchwork.
                                            4. Patchwork wyjaśnie uprzejmie, że to forum homeopatyczne.
                                            5. Nie wiem, czy Izunia to zrozumiała, czy nie ma czasu na dalszą dyskusję.
                                            Ale wygląda na to, że przyjęła to wyjaśnienie do wiadomości.
                                            6. Ty za to nie bardzo i z uporem maniaka bronisz punktu 3 i pytasz Patchwork,
                                            czemu Ona uważa ten lek za "ciężką artylerię".
                                            7. Próbuję Ci wyjaśnić, czemu w ujęciu homeopatycznym Patchwork ma rację.
                                            8. Ty nie przyjmujesz tej argumentacji i nadal z uporem maniaka bronisz punktu
                                            trzeciego. I tu robisz błąd i tu powstaje konflikt. Bo możesz się nie zgadzać i
                                            po prostu zrezygnować z homeopatii, ale nie możesz jakby żądać, żeby homeopaci
                                            przyjęli Twój punkt widzenia i uznali, że leczenie alopatyczne nie przeszkadza
                                            w homeopatycznym. To nie jest kwestia mojej ortodoksyjności. Homeopatia
                                            przyjmuje, że leczenie alopatyczne szkodzi. To jest wpisane w metodę.
                                            Oczywiście - czasem jest konieczne, ale nie w tym wypadku. To Ci próbuję
                                            wyjaśnić, ale Ty nie chcesz tego przyjąć do wiadomości i w kolejnych listach
                                            piszesz o ortodoksyjności, niezrozumieniu i generalnie "czepiasz" się moich
                                            poglądów. Chcesz, żebym ja uszanował Twoje, ale sama nie szanujesz poglądów
                                            innych.
                                            9. Próbuję Ci więc wyjaśnić, że pytanie było postawione na forum
                                            homeopataczynym, więc należy sądzić, że i odpowiedź winna być tego typu.
                                            10. Ty nadal tego nie rozumiesz, nie chcesz przyjąć do wiadomości i zmuszasz
                                            mnie do tłumaczenia Ci tego po raz kolejny, co niniejszym (mam nadzieję po raz
                                            ostatni) zrobiłem.



                                            Stefan

                                            • kama58 a mogłoby byc tak prosto 29.12.05, 15:08
                                              tom_j23 napisał:

                                              > Kurczę - chyba masz kłopoty.

                                              Z pewnoscią, ja. Wariant, ze Ty - odpada przecież w przedbiegach;)

                                              > 1. Pytający prosi o poradę na forum homeopatycznym.
                                              OK
                                              > 2. Patchwork próbuje zrobić wywiad.
                                              OK
                                              > 3. Izunia poleca lek niehomeopatyczny
                                              OK

                                              i przy okazji ma jakieś - moim zdaniem -
                                              > niestosowne uwagi do listu Patchwork.

                                              Nie zauważyłam (podświadomie nie zwracam uwagi na tego typu docinki?)

                                              > 4. Patchwork wyjaśnie uprzejmie, że to forum homeopatyczne.

                                              Powiedzmy szczerze - niezbyt uprzejmie. Mozna było pominać tę uwagę i byłoby po
                                              sprawie.

                                              > 5. Nie wiem, czy Izunia to zrozumiała, czy nie ma czasu na dalszą dyskusję.
                                              > Ale wygląda na to, że przyjęła to wyjaśnienie do wiadomości.

                                              Nie, skomentowała odpowiednio.

                                              > 6. Ty za to nie bardzo i z uporem maniaka bronisz punktu 3

                                              A Ty z uporem drugiego maniaka wskazujesz, że chynoksyzol nie przystoi
                                              homeopatom, a takie polecenie z pewnością:
                                              - nie powinno paść na tym forum
                                              - to próba zdyskredytowania homeopatii

                                              >i pytasz Patchwork,
                                              > czemu Ona uważa ten lek za "ciężką artylerię".

                                              I słusznie zauważyłeś, pytam patchork

                                              > 7. Próbuję Ci wyjaśnić, czemu w ujęciu homeopatycznym Patchwork ma rację.

                                              A do mnie, krnąbrnej uczennicy, znowu nie przemawia wykład nauczyciela.

                                              > 8. Ty nie przyjmujesz tej argumentacji

                                              I to Cię wkurza ogromnie.

                                              > i nadal z uporem maniaka bronisz punktu
                                              > trzeciego.

                                              Z uporem maniaka bronię tolerancji.

                                              >I tu robisz błąd i tu powstaje konflikt.

                                              Jeżeli powstaje konflikt z Tobą (a dokładniej: niezgodnośc poglądów), to z
                                              pewnością przyczyna leży po drugiej stronie;)

                                              >Bo możesz się nie zgadzać i
                                              > po prostu zrezygnować z homeopatii, ale nie możesz jakby żądać, żeby homeopaci
                                              > przyjęli Twój punkt widzenia

                                              Czy ja Cię zmuszam do chynoksyzolu?

                                              >i uznali, że leczenie alopatyczne nie przeszkadza
                                              > w homeopatycznym. To nie jest kwestia mojej ortodoksyjności. Homeopatia
                                              > przyjmuje, że leczenie alopatyczne szkodzi.

                                              To JEST właśnie kwestia ortodoksyjności :)
                                              Wielu homeopatów dopuszcza taką mieszankę. Oczywiście Ty mi odpowiesz, że nie są
                                              w takim razie prawdziwymi homeopatami.

                                              >To jest wpisane w metodę.

                                              Raczej w światopogląd.
                                              Dla mnie homeopatia nie jest celem samym w sobie. Dla mnie celem jest ZDROWIE.

                                              > To Ci próbuję
                                              > wyjaśnić, ale Ty nie chcesz tego przyjąć do wiadomości

                                              No, nie chcę.I strasznie Cię to denerwuje.

                                              > Chcesz, żebym ja uszanował Twoje, ale sama nie szanujesz poglądów
                                              > innych.

                                              Alez szanuję, tylko się z nimi nie zgadzam do końca. Nawet Cię nie próbuje
                                              przeciagać na swoją stronę.

                                              > 9. Próbuję Ci więc wyjaśnić, że pytanie było postawione na forum
                                              > homeopataczynym, więc należy sądzić, że i odpowiedź winna być tego typu.

                                              A PO CO mi to masz wyjasniać? Martini, jako szefowa powiedziała swoje zdanie na
                                              ten temat. Chętnie poczytam Twoje wywody merytoryczne w kazdym miejscu - nawet
                                              jesli sie z nimi nie zgadzam - ale prawo rządzenia odnosnie tematu wypowiedzi
                                              innych masz jedynie na swoich forach.

                                              > 10. Ty nadal tego nie rozumiesz, nie chcesz przyjąć do wiadomości i zmuszasz
                                              > mnie do tłumaczenia Ci tego po raz kolejny, co niniejszym (mam nadzieję po raz
                                              > ostatni) zrobiłem.

                                              Broń Boże, nie zmuszam ...
                                              Wystarczy, że przejdziesz do porządku dziennego nad tym chynoksyzolem i po sprawie:)
                                                  • tom_j23 Re: a mogłoby byc tak prosto 29.12.05, 15:35
                                                    kama58 napisała:

                                                    >
                                                    > Mamy, mamy, az za dużo. Ale dialog ze Stefanem przybiera rangę priorytetu;)

                                                    Dokładnie tak to widzę. Dla Ciebie udowodnienie mi czegoś (szczególnie
                                                    ortodoksyjności) powoli staje się obsesją :-).
                                                    Czy nie wystarczył Ci za wyjaśnienie ten list:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=34001078&a=34107808

                                                    Stefan
                                                  • kama58 Re: a mogłoby byc tak prosto 29.12.05, 16:06
                                                    tom_j23 napisał:
                                                    >Dla Ciebie udowodnienie mi czegoś (szczególnie
                                                    > ortodoksyjności) powoli staje się obsesją :-).

                                                    No, no, proszę dalej ...
                                                    Na razie to Ty mi udawadniasz (a własciwie usiłujesz wmówić) różne rzeczy.

                                                    > Czy nie wystarczył Ci za wyjaśnienie ten list

                                                    A Tobie?
                                                    np
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=34069673&a=34108109
                                              • tom_j23 Re: a mogłoby byc tak prosto 29.12.05, 15:21
                                                kama58 napisała:

                                                > ale prawo rządzenia odnosnie tematu wypowiedzi
                                                > innych masz jedynie na swoich forach.

                                                Mylisz się, obowiązuje nas wszystkich Netykieta:
                                                www.pg.gda.pl/~agatek/netq.html
                                                Patrz punkt pierwszy. Ty oczywiście możesz się z tym nie zgadzać :-). Bo
                                                przecież za nic masz zasady ustalane przez innych. A tak w ogóle - to Ci co
                                                ustalili tę netykietę - to chyba strasznie ortodoksyjni byli :-).

                                                Co do innych uwag - nie będę już się ustosunkowywał, bowiem uważam, że zrobiłem
                                                to wystarczająco jasno.


                                                Stefan

                                                • kama58 Re: a mogłoby byc tak prosto 29.12.05, 16:12
                                                  tom_j23 napisał:

                                                  > kama58 napisała:
                                                  >
                                                  > > ale prawo rządzenia odnosnie tematu wypowiedzi
                                                  > > innych masz jedynie na swoich forach.
                                                  >
                                                  > Mylisz się, obowiązuje nas wszystkich Netykieta:
                                                  > www.pg.gda.pl/~agatek/netq.html

                                                  Proponuje zgłosić do etatowych administratorów, aby dali mi bana, a jako powód
                                                  podać, że na forum homeopatycznym pozwalam sobie, średnio RAZ NA KILKA MIESIĘCY
                                                  polecić środek alopatyczny i nie zgadzam sie do końca z Twoimi podejściem;)

                                                  > Patrz punkt pierwszy.

                                                  No fakt, wszystkiego kulkami nie da sie wyleczyć. Zdrowego rozsądku od nich nie
                                                  przybędzie nawet najlepszym teoretykom...


                                                  • tom_j23 Re: a mogłoby byc tak prosto 29.12.05, 17:36
                                                    kama58 napisała:

                                                    > > Patrz punkt pierwszy.
                                                    >
                                                    > No fakt, wszystkiego kulkami nie da sie wyleczyć. Zdrowego rozsądku od nich
                                                    > nie przybędzie nawet najlepszym teoretykom...

                                                    Za to kłopoty ze zrozumieniem tekstu pisanego da się leczyć kulkami :-).


                                                    Stefan

                                • very_martini Re: Kamusiu 29.12.05, 13:40
                                  > Dokładanie tak jest. Ale tym razem proporcje zostały odwrócone. Polecane są
                                  > środki niehomeopatyczne, a próba przeprowadzenia wywiadu jest ośmieszana. I
                                  to
                                  > się dzieje na forum "Homeopatia". Powiem szczerze - ja swoje wiem - i siebie
                                  > wyleczę. Szkoda mi jedynie pytających, bo w konsekwncji zamiast dowiedzieć
                                  się
                                  > czegoś o spojrzeniu homeopatycznym na ich problem - dostają porady, które
                                  > pewnie sami już znają. Oczywiście Kama ma rację, że "każdy pomaga jak
                                  potrafi",


                                  No i wyszłoby na to, że się z Tobą zgadzam, bo trzeba sobie jeszcze postawić
                                  pytanie, " w jakim celu ktoś poleca inne środki?" Jeśli po to, by pomóc szukać
                                  innym najlepszego rozwiązania wśród wielu dobrych, to ok, natomiast jeśli takie
                                  odbre rady pojawiają się po to, żeby ośmieszyć kulki, to inna sprawa. Ja już
                                  parokrotnie odniosłam wrazenie, ze wpisaują tutaj takie rzeczy osoby, które
                                  cierpią z niedocenienia - jeśli ktoś napisze na forum dziecko o antybiotyku
                                  jako super środku na wszystko, to tam to przejdzie niezauważone, bo wszyscy tę
                                  mądrość posiedli, a tutaj, wśród młotków wierzących w homeopatię, z czymś takim
                                  można zrobić karierę jako prorok. Well, można i tak.

                                  16%VOL
                                  22%VAT
                                  • tom_j23 Re: Kamusiu 29.12.05, 13:46
                                    very_martini napisała:


                                    >
                                    > No i wyszłoby na to, że się z Tobą zgadzam,

                                    O - dzięki :-).

                                    > bo trzeba sobie jeszcze postawić
                                    > pytanie, " w jakim celu ktoś poleca inne środki?" Jeśli po to, by pomóc
                                    > szukać innym najlepszego rozwiązania wśród wielu dobrych, to ok, natomiast
                                    > jeśli takie odbre rady pojawiają się po to, żeby ośmieszyć kulki, to inna
                                    > sprawa.

                                    No właśnie - wyjęłaś mni to z ust.

                                    > Ja już
                                    > parokrotnie odniosłam wrazenie, ze wpisaują tutaj takie rzeczy osoby, które
                                    > cierpią z niedocenienia - jeśli ktoś napisze na forum dziecko o antybiotyku
                                    > jako super środku na wszystko, to tam to przejdzie niezauważone, bo wszyscy
                                    > tę mądrość posiedli,

                                    Kurczę - jak Ty celnie to ujęłaś, a ja się męczę i nie mogę tego wyjaśnić :-).


                                    > a tutaj, wśród młotków wierzących w homeopatię, z czymś takim
                                    > można zrobić karierę jako prorok. Well, można i tak.


                                    Martini - zgadzam się z Tobą w 100%.

                                    Stefan

    • izzunia1 Re: Przewlekłe problemy z gardłem - pomóżcie 29.12.05, 02:44
      Przepraszam ale pytanie bylo konkretne - czy potraficie zinterpretowac wynik
      wymazu? Odpowiedzialam a wy ograniczyliscie sie do nagonki. To jest wasza
      pomoc? Powoli zaczynam sie czuc jak w Radiu Maryja - jak nie nasz to zly. Jak
      macie lepsze KONKRETNE wskazowki dotyczace tego wymazu to dlaczego ich nie
      podajecie?
      • tom_j23 Re: Przewlekłe problemy z gardłem - pomóżcie 29.12.05, 13:13
        izzunia1 napisała:

        > Przepraszam ale pytanie bylo konkretne - czy potraficie zinterpretowac wynik
        > wymazu? Odpowiedzialam a wy ograniczyliscie sie do nagonki. To jest wasza
        > pomoc? Powoli zaczynam sie czuc jak w Radiu Maryja - jak nie nasz to zly. Jak
        > macie lepsze KONKRETNE wskazowki dotyczace tego wymazu to dlaczego ich nie
        > podajecie?

        No przecież Patchwork to zrobiła. Leczenie homeo rozpoczyna się od wywiadu. Ale
        Ty zdyskredytowałaś to podejście. Więc czego jeszcze oczekujesz. Że rzucimy
        nazwami leków - tak jak Ty? Bez wywiadu? Znowu potwierdzasz swoją ignorancję w
        tej dziedzinie.


        Stefan

    • very_martini Re: Przewlekłe problemy z gardłem - pomóżcie 29.12.05, 12:04
      Usunięcie migdałków w jakichś 98% nie ma sensu, bo to otwarcie bramy dla
      kolejnych bakterii, a tych masz zdaje się wystarczająco dużo. Na świecie już
      dawno zaniechano wycinania migdałków w sytuacjach takich jak Twoje.

      Na podstawie wymazu i nazw bakterii nie uda się dobrać leku homeopatycznego, bo
      tu trzeba dokładnie znać objawy. Jak dla mnie takie namnozenie się tego
      syfiostwa i przewlekłość problemu jest powodem do skonsultowania się z
      homeopatą, bo świadczy o tym, że cały organizm nie funkcjonuje tak, jak
      powinien. Streptokoki szczególnie są strasznie oporne na leczenie
      antybiotykami, nawet specjalistycznymi, i zazwyczaj nie poddają się po
      pierwszym razie, wiec zanim się zabierzesz za wyczerpującą dla organizmu
      terapię, poszukaj jakiejś nie-antybiotykowej alternetywy. Nie mówię tu tylko o
      homeopatii, ale o medycynie naturalnej w ogóle. Z antybiotykiem zawsze zdążysz.

      Doraźnie można Ci oczywiście próbować jakoś pomóc, ale musiałbyś bardzo
      dokładnie opisać objawy.

      16%VOL
      22%VAT
    • majaa4 Re: Przewlekłe problemy z gardłem - pomóżcie 29.12.05, 17:54
      Cześć.
      Ludzie co Wy robicie ? Po co te kłótnie ?
      Weźcie po kulce i zajmijcie się konstruktywną dyskusją.
      Mam odczucie, że największą rolę odgrywają tu czyjeś niezaspokojone ambicje.

      A propos tematu. Swego czasu, kiedy miałam bardzo poważne kłopoty z gardłem,
      wyssałam i wygulgałam WSZYSTKO, co było dostępne w aptece (akcja trwała pół
      roku), wyjadłam wszystkie możliwe antybiotyki (nawet 2 razy w miesiącu, a co) i
      wszystko działało na chwilę. Na tydzień, dwa, kilka dni, potem wszystko
      wracało. Byłam w takim stanie, że nie mogłam spać, mówiłam tylko szeptem, bo
      ból inaczej nie pozwalał. Stado żyletek w gardle. Koszmar.
      I co pomogło?
      Odpowiedź jest oczywista.
      Tylko kulki były dobrane do mnie. Żeby było śmieszniej, wygrzebałam je sama w
      internecie. I tyle.

      I nie kłóćcie się. Zbyt wiele osób potrzebuje Waszej pomocy.

      Maja
      • kama58 gwoli wyjaśnienia 29.12.05, 18:31
        majaa4 napisała:

        > Cześć.
        > Ludzie co Wy robicie ? Po co te kłótnie ?

        Dzieci mi się dzisiaj pytają (akurat jesteśmy razem w domu): z czego tak się
        cały czas śmiejesz, jak siedzisz przy kompie?

        > Weźcie po kulce i zajmijcie się konstruktywną dyskusją.

        Łudziłam się,że chociaż raz Stefan pozwoli mi mieć ostatnie słowo; wychodzi na
        to, że znowu muszę ustąpić. Ale przynajmniej mam diagnozę, nawet na kilka
        dolegliwości;)

        > Mam odczucie, że największą rolę odgrywają tu czyjeś niezaspokojone ambicje.

        Z mojej strony, to zupełnie coś innego niż ambicje:-)

        > A propos tematu. Swego czasu, kiedy miałam bardzo poważne kłopoty z gardłem,

        > I co pomogło?
        > Odpowiedź jest oczywista.
        > Tylko kulki

        Miejmy nadzieję, że i pytającemu też pomogą. Póki co nie wiadomo, na ile dalej
        jest zainteresowany tutejszą pomocą.
        • majaa4 Re: gwoli wyjaśnienia 29.12.05, 18:54
          kama58 napisała:

          > Dzieci mi się dzisiaj pytają (akurat jesteśmy razem w domu): z czego tak się
          > cały czas śmiejesz, jak siedzisz przy kompie?


          > Z mojej strony, to zupełnie coś innego niż ambicje:-)

          Aaaaaa! No to trzeba było tak od razu!
          To weź Ty się z nim umów, a nie robisz tutaj sztuczną zadymę, a inni się
          martwią :-)))

          Życzę wszystkim dużo zdrówka w Nowym Roku.

          Maja :-)

          • tom_j23 Re: gwoli wyjaśnienia 29.12.05, 19:11
            majaa4 napisała:

            > kama58 napisała:
            > > Z mojej strony, to zupełnie coś innego niż ambicje:-)
            >
            > Aaaaaa! No to trzeba było tak od razu!
            > To weź Ty się z nim umów, a nie robisz tutaj sztuczną zadymę, a inni się
            > martwią :-)))

            Majaa - nie zostawiaj mnie!!!:-) Ratunku - ja chcę do mamy!!!:-)

            Kamo - masz rację. Zgadzam się ze wszystkim :-).


            Stefan
            • kama58 Re: gwoli wyjaśnienia 29.12.05, 19:24
              tom_j23 napisał:

              > Kamo - masz rację. Zgadzam się ze wszystkim :-).

              Nie no, aż takich poświęceń od Ciebie nie wymagam. Zastanów się dobrze, zanim
              zprzyjaźnisz się z tym na "ch" (bez skojarzeń, ale w całości netykieta zakazuje
              używać)

              P.S. Maju, Ty bez kulek sprawiasz cuda:)
              • tom_j23 Re: gwoli wyjaśnienia 29.12.05, 19:33
                kama58 napisała:

                >
                > Nie no, aż takich poświęceń od Ciebie nie wymagam. Zastanów się dobrze, zanim
                > zprzyjaźnisz się z tym na "ch" (bez skojarzeń, ale w całości netykieta
                > zakazuje używać)

                Dobra - zjem kilka opakowań tego na "ch", ale daj mi spokój, błagam :-).


                Stefan

                • kama58 Stefan, nie rób nam tego ... 29.12.05, 19:41
                  tom_j23 napisał:

                  > Dobra - zjem kilka opakowań tego na "ch", ale daj mi spokój, błagam :-).

                  Litości! Nigdy w życiu!!! Tego się nie je!!! Tabletki rozpuszcza się w wodzie i
                  płuka roztworem gardło.

                  Ps. To jakie te kulki na rozumienie tekstu pisanego polecasz?
                  • tom_j23 Re: Stefan, nie rób nam tego ... 29.12.05, 19:54
                    kama58 napisała:

                    > tom_j23 napisał:
                    >
                    > > Dobra - zjem kilka opakowań tego na "ch", ale daj mi spokój, błagam :-).
                    >
                    > Litości! Nigdy w życiu!!! Tego się nie je!!! Tabletki rozpuszcza się w wodzie
                    > i płuka roztworem gardło.

                    Sorry, ja nie używam lekarstw alopatycznych. Dobra wypiję :-).

                    > Ps. To jakie te kulki na rozumienie tekstu pisanego polecasz?

                    Nie - kulki nie są Ci potrzebne. To ja sobie łyknę - "na rozum" :-). Mam
                    nadzieję, że pomogą.


                    Stefan
                      • tom_j23 Re: Stefan, nie rób nam tego ... 29.12.05, 20:34
                        kama58 napisała:

                        > tom_j23 napisał:
                        >
                        > > > Ps. To jakie te kulki na rozumienie tekstu pisanego polecasz?
                        > >
                        > > Nie - kulki nie są Ci potrzebne.
                        >
                        > To - wiem. O Tobie myślałam:)

                        Nie - no znowu mieszasz. Kulki na rozumienie tekstu pisanego miały być dla
                        Ciebie. A po co Ty pytasz mnie o kulki dla mnie? Chcesz się podpiąć pod
                        kulki "na rozum"? Tak za darmo?

                        Ech kobiety - kto je zrozumie :-). Ja nie. Poddaję się. Masz rację. Jestem
                        starym, brzydkim nietolerancyjnym ortodoksą. I już. Zapomnij o mnie :-).


                        Stefan

    • molla7 Re: Przewlekłe problemy z gardłem - pomóżcie 29.12.05, 21:50
      a chlopak chciał sie dowiedziec, co pomoze na gardlo.
      kłótliwy ten nasz narod ze hej!
      zdrowy rozsądek i metoda zlotego srodka znanod tysiącleci moze dopomoc, byscie sie wiecej nie musieli produkowac w tych czczych dyskusjach.
      ja tez mam duze problemy z gardlem, goszczę w nim gronkosia vel goldiego;)
      zjadlam potulnie mase antybiotykow przepisanych w stmojego interniste, ktory skomentowal wynik wymazu gardla-ja tez mam gronkowca i zyje. 3/4 spoleczenstwa tez ma i nie wie o tym. do czasu. skoro zjadlam tyle antybeltow i brak poprawy to antybiotykow juz nie zamierzam stosowac dalam szanse m. akademickiej i sie skopromitowala). mnie pomogl hepar sulfuris, najpierw 30 CH potem tysiączka po poprawie.
      z doraznych srodkow, ktore zmiejszaja dolegliwosci >drut kolczasty<, >zyletki< itp polecam płukanie, picie rozcienczonym propolisem. Znany to i dobry srodek antybakteryjny produkowany przez pszczoły. Brat-pszczelarz robi dla mnie tę naleweczkę, ale oczywiscie mozna kupic gotową. Na jego bazie mozna kupic tez drazetki do ssania badz plyn do psikania w jame ustną.
      pzdr
      Mariola

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka