szumy w uszach

01.10.05, 14:00
przeczytałam co było na forum, ale zaryzykuję pytanie: co robić??
od 8 lat mnie męczą ale tylko co jakiś czas
zaobserwowalam, ze bez watpienia jest to zwiazane z przemeczeniem i stresem,
ale ja tak zyję i tego zmienic nie moge..

co robić???
mam lodówkę w głowie..
    • abek2 Re: szumy w uszach 01.10.05, 17:22
      Badał Cię laryngolog albo neurolog?
    • kaczka.kwaczka Re: szumy w uszach 01.10.05, 18:32
      A jakie to szumy ?
      • gosia_adamowska Re: szumy w uszach 01.10.05, 19:33
        laryngolog badal, ale zalecil jedynie noszenie generatorow szumow..
        neurolog nie badal, ale rozmawialam o tym..bez efektu

        jaki szumy? lodówka!
        na szczescie co jakis czas przechodza, na dluzej, ale jak wroca chodze sztywna,
        w uszach wata, trudnosci ze zrozumieniem, nawet czuje sie jakby lekko
        zacmiona.. podkrążone oczy, męcza mnie hałasy, wyłączam wówczas radio, tv..jest
        to takie stadium szumu przez duże S, gdzie nie mogę go zagłuszyć cichym
        dzwiękiem, robi mi sie kakofonia..

        psychicznie sobie z tym poradziłam, pogodziłam się z szumami, bo w sumie mam je
        zawsze, ale te na codzień są do zaakceptowania, potrafiłam się do nich
        przyzwyczaić

        najgorsze są takie, które mam dzisiaj..
    • bodzia11 Re: szumy w uszach 02.10.05, 20:23
      Mozesz sie smiac, ale mi pomoglo dopiero swiecowanie uszu, wystarcza mi obecnie
      zrobic raz na rok. Robie to u bioenergiterapeuty, ale widzialam u mnie na
      osiedlu ze takie uslugi wykonuje tez zaklad kosmetyczny.
Pełna wersja