Dodaj do ulubionych

Senny problem

12.10.05, 10:54
Witam!
Mam problem ze snem. Mogłabym przespać cały tydzień, rano dramat - chodzę na
7.30, ciągła walka, od 9 i po 2 kawach zaczynam się jakoś kulać. Mogę iść
spać o 17 i przespać do rana. Wieczorem (kładę się średnio koło 11-12) ledwo
przyłoże głowe do poduszki to już śpię. Nawet telewizji nie mogę oglądać w
łóżku bo zaraz usypiam. Nie wiem może to przez niskie ciśnienie? Jak z tym
walczyć? Ciągle brakuje mi czasu - czasem jestem tak zmęczona że usypiam koło
10, chociaż obiektywnie wcale się tak znowu nie przepracowywuje. Smak kawy
mnie odrzuca, ale żeby jakoś funkcjonować funduje sobie ten wstrętny napój co
rano. Do niedawna codziennie jeździłam na rowerku stacjonarnym (teraz w
naprawie) ale to wcale nie powodowało żadnego pobudzenia tylko jeszcze
większą śpiączkę. Czy na to można coś poradzić? Nie mogę się ciągle słaniać
na nogach :(
Obserwuj wątek
    • kaska96 Re: Senny problem 14.10.05, 00:55
      Podnosze, bo mam podobny problem, najchętniej to bym przespała cały dzień:) A
      tu coraz ciężej o to, bo studia się zaczeły. Do kawy się nie zmusze, bo
      niepotrafie tego świństwa pić, podobnie jak coli i i innych świństw w stylu
      Redbula czy plusza. Więc co można zrobic, żeby przez cały dzień nie być
      zamulonym i złym?
      • migally Re: Senny problem 14.10.05, 08:30
        Ja też często jak jestem zmęczony to mogę spać cały czas. Ale u mnie spowodowane to było słabą formą fizyczną. Kiedy skręciłem nogę to wtedy moja aktywność fizyczna spadła do zera. Potem okazało się, że jestem jakiś słaby, senny. Też zaczynam pracę 0 7:30 i wstawanie po szóstej rano nie należy do rzeczy za którymi przepadam. Myślę, że trzeba trochę regularności i czasu. Oczywiście inaczej jest na studiach. Sam kiedy studiowałem to problemem było dla mnie wtsanie o 8:00, no ale jak chodziło się spać o 2-3 to nie ma się co dziwić. Stwierdziłem z autopsji, że w ciągu tygodnia przynajmniej jeden dzień (najlepiej środa lub czwartek) trzeba spać minimum 7 godzin. W inne dni wystarcza nawet 5. i Wtedy jestem w stanie funkcjonować w 100% sprawnie. Sądzę, że wpływ na dobrą kondycję senną ma dobra forma fizyczna. Nie wydaje mi się jednak, aby kręcenie na rowerku rano było najlepszą porą. Raczej - tak przynajmniej wygląda to u mnie - lepszą porą jest popołudnie lub wczesny wieczór. Raz na trzy dni najlepiej dać sobie konkretny wycisk, wtedy organizm od razu inaczej reaguje. Wysiłek powoduje, że niejako naturalnie człowiek potrzebuje snu i regeneracji. I rzeczywiście wstaje rano wyspany. Ja dwa razy w tygodniu gram w piłkę po 2 godziny i oprócz tego, że jak wychodzę po schodach na trzecie piętro to mi serducho nie bije jak szalone, to zasypiam jak niemowle i budzę się jak nowonarodzony. A kiedy człowiek jest mało aktywny, apatyczny, to wtedy siłą rzeczy robi się senny, nic mu się nie chce i może spać cały dzień. A picie kawy czy redbulli to pic na wodę. Co najwyżej robi mi się po kawie gorąco, a i tak usnę po niej w trzy minuty.
        Reasumując - regularność, mimo wszystko trzeba organizm do pewnych rzeczy przyzwyczaić. Po drugie - dobra forma fizyczna, przy czym każdy musi sam dojść do tego kiedy i jak ćwiczyć. Mam nadzieję, że choć troszkę pomoże to co napisałem, pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka