Dodaj do ulubionych

ubytek 90%

09.12.05, 21:37
Dzień dobry.
Mam ubytek na 1 ucho 90%,a na 2 około 10%.
Nastąpiło to około 28 lat temu w wyniku silnych zastrzyków.
Przyzwyczaiłam się do tego,aczkolwiek jestem bardziej nerwowa kiedy nie słyszę
i muszę kilka razy pytać o cos.
mam pytanie,czy jakiś aparat tu by pomógł? czy jest taki ewentualnie którego
nie widać?i w jakich cenach się to mieści,czy są może jakieś ulgi z kasy chorych??
Obserwuj wątek
    • sosna33 Re: ubytek 90% 10.12.05, 00:04
      oczywiście że sa dobre aparaty. ja też mam spory ubytek i na jednym uchu noszę
      aparat. Sa małe prawie nie widoczne albo większe - przy większym ubytku - mozna
      je schować we włosach i nic nie widać. Z tego co wiem to mozliwe sa refundacje
      za aparat ale tak w granicach kilkaset zł. No ale mój cyfrowy kosztował koło 5
      tys. zł.
      O aparaty i sposób finansowania pytaj w specjalistycznych sklepach - wyszukaj
      przez internet w twoim mieście.
    • eksperci_psps Re: ubytek 90% 10.12.05, 11:40
      Należy wykonać ponownie diagnostykę słuchu u lekarza specjalisty /otolaryngolog
      najlepiej audiolog/ Lekarz zdecyduje o konieczności protezowania słuchu. Jeśli
      podejmie taką decyzję otrzyma Pan/Pani wniosek na zaopatrzenie w aparat
      słuchowy. Wniosek ten uprawnia do skorzystania z dofinansowania Narodowego
      funduszu zdrowia w kwocie 70% limitu 800zł tj: 560 zł do aparatu i 50 zł do
      wkładki. Wniosek należy potwierdzić w najbliższym oddziale NFZ.
      Rodzaj aparatu słuchowego który może zostać użyty aby skompensować ubytek
      słuchu można uzgodnić z protetykiem słuchu. Czy będzie możliwość zastosowania
      aparatu wewnątrzusznego czy nie decyduje stopień i typ ubytku słuchu oraz
      kształt i rozmiar kanału słuchowego.
      • aagata4 Re: ubytek 90% 10.12.05, 20:24
        jeżeli chodzi o aparaty takei ktorych nie widać - to ... mam niezbyt udane
        doświadczenia z nimi.... niestety im mniejszy aparat tym czasciej sie psuje ...

        ostatnie moje takie douszne (malutkie prawie nie bylo ich widać) działały tylko
        3 lata i otrzymalam propozcie kupienia jednego nowego aparatu i naprawe
        drugiego za 800 zł - z gwarancja ze bedzie mi dzialał okolo pół roku...

        mialam juz 5 kompletow zauszych aparatow i zwykle wymienialam je po ulywnie 5
        lat a czasem i troche dłuzej i to nie dlatego ze sie psuły tylko dlatego ze ich
        nie do konca mozna bylo ustawic zgodnie z problemami sluchu - czyli po prostu
        sie zuzyły ...

        natomiast te douszne nie wytrzymywaly mi tych 5 lat.. a dofiansowanie jest tylko
        co 5 lat .... tak wiec zastanow sie czy cchesz miec te douszne czyn ei lepiej od
        razu starac sei o zauszne - bardziej niezawodne...


        Agata
        • aniael Re: ubytek 90% 14.12.05, 09:43
          Ja mam aparat od ośmiu lat. To mój pierwszy aparat, jest wewnątrzuszny i nigdy
          mi się nie popsuł. Raz tylko część obudowy się rozkleiła. Dodam też, że nie
          stosuję osuszaczy, ani nie konserwuję w żaden sposób (nikt mnie nie informował,
          że nalezy to robić, tutaj przyczytałam pierwszy raz, że należy aparaty oddawać
          do przeglądu). Teraz przymierzam się do wymiany aparatu, nadal chciałabym
          wewnątrzuszny, tylko zastanowiła mnie opinia, że te się psują... Czy ja miałam
          szczęśćie, bo tak trafiłam, czy to zalezy od firmy? Naprawdę jestem z niego
          bardzo zadowolona i bardzo zdziwiła mnie informacja o częstym psuciu się tych
          aparatów.
          • eksperci_psps Re: ubytek 90% 14.12.05, 11:33
            W innym wątku wspomina Pani o sytuacji, w któej być może konieczne będzie
            zastosowanie dodatkowych urządzeń wspomagających słyszenie, jak np. system FM.
            Takie urządzenia współpracują zasadniczo z aparatami zausznymi.
            Poza tym głębokość ubytku słuchu może być zasadniczym ograniczeniem możliwości
            zastosowania aparatu wewnątrzusznego.
    • teddy44 Re: ubytek 90% 20.12.05, 09:38
      Takie pytanie zadaj specjaliscie. Nie mozna udzielic prawidlowej odpowiedzi nie
      znajac rodzaju uszkodzenia sluchu. Jesli jest to uszkodzenie nazwijmy to
      "mechaniczne" czyli zwiazane z anatomicznymi organami ucha i jezeli jest
      przytepiony w calym zakresie slysalnosci w miare jednakowo, to rzeczywiscie
      aparat sluchowy daje skuteczna pomoc. Moze byc wtedy maly wewnetrzny, nie musi
      byc cyfrowy,przez to tanszy. Jezeli masz jednak uszkodzony nerw sluchowy, wtedy
      aparat pomaga w znikomym zakresie i w zasadzie nie ma lepszych, sa tylko
      drozsze. Do tego dochodzi stopniowa i nieuchronna degradacja uszkodzonego nerwu,
      co powoduje, ze dobrany 2 lata wczesniej aparat trzeba na nowo regulowac lub
      wymienic na nowy. To jest koszt minimum 1500 zl (tani cyfrowy). Specjalista,
      ktory bedzie ci doradzal moze bedzie dobry, ale moze byc rowniez zainteresowany
      sprzedaza. Dlatego wynegocjuj aparat na okres probny z mozliwoscia zwrotu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka