Dodaj do ulubionych

lordoza szyjna i osteofity

12.12.05, 12:54
Witam, lekarz pierwszego kontaktu z powodu długo utrzymującego się bólu w
klatce piersiowej i kującego bólu w kręgosłupie wysłał mnie na
prześwietlenie. Na opisie badania napisali: zniesienie lordozy szyjnej.
wysokość trzonów i krążków międzykręgowych prawidłowa. Drobne osteofity na
przednich krawędziach trzonów piersiowych. Mam prośbę czy ktoś mógłby mi
wyjaśnić, co to znaczy i co się z tym robi??

Dominika
Obserwuj wątek
    • repair Re: lordoza szyjna i osteofity 12.12.05, 19:53
      Zakładam, że lekarz wykluczył inne przyczyny bólu i skierował się w kierunku
      ostatniej możliwej przyczyny czyli kręgosłupa i okolic. Na opisie RTG nie ma
      nic co kazałoby się przy nim zatrzymać na dłużej. Niestety RTG oraz inne
      badania obrazkowe (tomografia, rezonans), które za chwilę Ci ktoś poleci, nie
      pokazują wspomnianych okolic (mięśni, więzadeł). Z Twoim bólem możesz walczyć z
      pomocą profesjonalnej fizjoterapii. Niestety szanse spotkania dobrego terapeuty
      nie są oczywiste.
      R
      • d_a_r Re: lordoza szyjna i osteofity 14.12.05, 16:45
        to znaczy, lekarz tak naprawdę chyba nie wykluczył innych przyczyn bólu,
        ponieważ wysłał mnie odrazu na prześwietlenie. zlecił mi również badanie krwi i
        moczu (ale chyba nie z powodu tych bóli - tylko raczej z osłabienia i
        powiększonej tarczycy), dzisiaj zobaczę wynki. A jakie inne mogą być przyczny?
          • d_a_r Re: lordoza szyjna i osteofity 19.12.05, 14:06
            A więc - badania krwi i moczu bez zarzutu :). Jeśli chodzi o bóle - to Pan
            doktor nie podał żadnej przyczyny, powiedział, że te bóle z przodu są
            spwodowane tymi z tyłu (choć najpierw zaczęło mnie boleć z przodu) i przepisał
            mi treumal w maści, magez i apo naproxen. Powiedział,że jeśli nie przejdzie to
            mam się zgłosić za ponad miesiąc. Zrobił mi również EKG i powiedział, że jeden
            wykres jest trochę nie poprawny (jak dobrze pamiętam to wyres "r") i musimy
            badanie powtórzyć pod koniec stycznia.
      • d_a_r Re: lordoza szyjna i osteofity 19.12.05, 14:28
        boli mnie patrząc z mojej strony - bardziej przy prawej piersi, na pograniczu.
        nie wiem co miałbym więcej powiedzieć. na początku myślałam, że z przodu to
        jest jakiś nerwoból, ale długo nie przechodziło (mimo uspokojenia się). A potem
        doszły do tego plecy. Wydawało mi się że jedno z drugim nie ma nic wspólnego,
        ale lekarz twierdzi inaczej. Z przodu zaczęło mnie boleć "z niczego", a plecy w
        momecie przeprowadzki,ale nie tak nagle, że coś mi strzeliło, tylko powoli się
        nasilało. Mieszkam w Warszawie i pracę mam siedzącą.
        • repair Re: lordoza szyjna i osteofity 19.12.05, 15:23
          Lekarz wacha się chyba jeszcze między kwestiami sercowymi i mięśniowymi. To co
          Ci przepisał, to na bóle mięśniowe i jak na moje doświadczenia to raczej nie
          działa :-).
          Jeśli dobrze, rozumiem to boli Cię z przodu jakby przy przyczepie mięśnia
          piersiowego (przy mostku). Ale to takie tam pieprzenie przez net, wysłałem Ci
          namiary na priv ;-)
          R
    • spector1 Re: lordoza szyjna i osteofity 19.12.05, 22:45
      d_a_r napisała:

      > Witam, lekarz pierwszego kontaktu z powodu długo utrzymującego się bólu w
      > klatce piersiowej i kującego bólu w kręgosłupie wysłał mnie na
      > prześwietlenie. Na opisie badania napisali: zniesienie lordozy szyjnej.
      > wysokość trzonów i krążków międzykręgowych prawidłowa. Drobne osteofity na
      > przednich krawędziach trzonów piersiowych. Mam prośbę czy ktoś mógłby mi
      > wyjaśnić, co to znaczy i co się z tym robi??
      > Dominika

      Zniesienie lordozy szyjnej - to zmniejszenie naturalnej krzywizny kregoslupa
      w odcinku szyjnym.
      Osteofity(osteophyte) - to narosla kostne,ktorych przyczyna moze byc
      mechaniczny uraz,reumatyzm ,przeciazenie etc.
      Czesto osteofity powstaja w miejscach gdzie obciazenie(z uwagi na
      np.nieprawidlowe wzajemne ustawienie sasiadujacych kosci) jest zbyt wielkie.
      Narosl w postaci osteofitu ma za zadanie zwiekszenie powierzchni styku
      sasiadujacych ze soba kosci a co za tym idzie zmiejszenie nacisku jednostkowego.
      Czasami osteofity powoduja ucisk na nerw i promieniujacy bol w miejscu
      odpowiadajacym danemu nerwowi.
      Ucisk nerwu C7 moze spowodowac bol w rejonie klatki piersiowej.
      Zadaniem ortopedy jest wyciagniecie wnioskow z tego co widac na RTG.
      Ortopeda powinien np. ustalic czy osteofity nie sa wynikiem nieprawidlowej
      krzywizny szyji.Poza tym przy nieprawidlowej krzywiznie przeciazone beda
      wiezadla(supraspinous ligaments).
      Jakie sa tego symptomy to tez ortopeda powinien wiedziec.
      Czasami przyczyna bolu w przedniej czesci klatki piersiowej sa miesnie
      (sternalis) biegnace pionowo wzdluz mostka.Jedynie u 5% populacji one wystepuja
      dlatego dotyczyc moga one 1-2% pacjentow,ktorzy skarza sie na bol w klatce
      piersiowej sugerujacy chorobe serca.
      Zbyt wielu pacjentow wierzy w magie tomografii.
      MRI nie stawia diagnozy,nie wskazuje sposobu leczenia.
      Ortopeda,ktory dysponuje RTG i jedynie przepisuje masc z cala pewnoscia nie
      bedzie wiedzial co zrobic z MRI.
      Czasami pomaga dobry chiropractor.Ich terapia manualna prawdopodobnie likwiduje
      osteofity, ktore sa przyczyna promieniujacego bolu.
      Z cala pewnoscia potrzebny jest dobry specjalista z wyobraznia,ktory ustalilby
      przyczyne bolu i zastosowal odpowiednie leczenie.
      Nikt na odleglosc tego nie zrobi.

      Spector

      • repair Re: lordoza szyjna i osteofity 19.12.05, 23:18
        Nie wiem czy wiesz spector1, ale jestem Twoim fanem :-). Gdyby Twoje poglądy
        miała jakaś istotna cześć lekarzy w tym kraju...
        Mam pytanie, w jaki sposób terapia manualna usuwa osteofity? Znikają same po
        odblokowaniu stawów i zmniejszeniu przeciążenia???
        Poza tym d_a_r była na razie u lekarze pierwszego kontaktu, nie u ortopedy. Co
        w tym kraju niewiele zresztą zmienia. Wysłałem jej namiary na
        dobrego "chiropractora" :-)
        R
      • abek2 Re: lordoza szyjna i osteofity 20.12.05, 01:29
        no no no trochę się zapędziłes:C7 nie daje bólu w klatce piersiowej,osteofity
        nie dają bólu,ajak również bólu promieniującego.Co do bólu w kl.piersiowej to
        bardziej szukałbym w mięśniu iliocostalis a nie w sternalis.Z całą resztą się
        zgadzam!Jesteś Gość!!!
        • d_a_r Re: lordoza szyjna i osteofity 20.12.05, 10:46
          ok., dzięki za namiary i za wszystko. ale to w takim bądź razie mam nie brać
          tych leków przeciwbólowych które mi zapisał? tylko od razu pójść tam gdzie mnie
          kierujecie? a co z tym sercem? czy mam zaczekać na 2 ekg, na które mnie
          skierował w połowie stycznia?
          Na wyniku badań osteofity były tylko na klatce piersiowej, a w kręgosłupie
          lordoza. Więc już zgłupiałam co daje bóle z przodu a co z tyłu?
          pozdrawiam
          Dominika Rosak
          • repair Re: lordoza szyjna i osteofity 20.12.05, 11:10
            Prostując:
            Leków nie brać, chyba że nie możesz wytrzymać z bólu.
            Do wskazanego terapeuty iść, bo ból trwa już za długo. Jeśli problem nie
            pochodzi od mięśni, więzadeł to on Ci o tym powie i wrócisz na EKG, Stawiam, że
            to nie serce.
            O opisie RTG zapomnieć, celowo nie bawiłem się w jego interpretacje. Gdyby to
            ode mnie zależało, to zabroniłbym wydawania pacjentom opisów badań obrazkowych.
            Zdjęcie do fizjoterapuety warto oczywiście zabrać.
            Nie myśl też czemu Cię boli, to jest problem terapeuty, on ma do tego dojść i
            Cię wyleczyć.
            R

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka