Dodaj do ulubionych

jak to jest? kcal a 'rozpychanie' zoladka

15.12.05, 15:59
od jakiegos czasu nurtuje mnie nastepujaca kwestia.

otoz o ile mi wiadomo to tyje sie od nadmiaru spozywanych kalorii. pomijajac
wartosci odzywcze to jaka jest roznica miedzy spozyciem 1000kcal w postaci
czekolady vs 1000kcal w postaci pieczywa vs 1000kcal w postaci jablek vs
1000kcal w postaci kapusty kiszonej?

wiadomo, ze objetosciowo czekolady bedzie bardzo malo, a kapusty bardzo duzo -
zoladek sie rozpycha, a ilosc kcal jest mala. jakie to ma znaczenie dla
tycia/chudniecia?
Obserwuj wątek
    • karola971 Re: jak to jest? kcal a 'rozpychanie' zoladka 15.12.05, 17:25
      a wąłsnie dołaczam się do pytania.. jezeli od czasu do czasu przy diecie 1000
      kcal zjemy przez cały dzien tylko czekoladę ( no w sumie wyjdzie ok. 1000 kcal)
      to czym to sie róxni gdybysmy zjedli inne produkty o tej samej zawartości kcal.
      Jeżeli na śniadanie zjem 300 kcal czekolady na obiad pączka 300 kacal a na
      koalcje snikersa ok. 260 kcal to czy bedzie źle???
      • princess_ana Re: jak to jest? kcal a 'rozpychanie' zoladka 15.12.05, 18:37
        no właśnie mnie też to zastanawia
      • planitnyk Rozni sie tym... 16.12.05, 19:50
        ze dostarczasz organizmowi ROZNE skladniki jedzac te rozne pokarmy. Mimo ze wartosc energetyczna jest taka sama. Poza tym jakas roznica jest w spalaniu i metabolizmie ale mialem dawno biochemie i mi sie zapomnialo :)
        A co do diet...czytam wlasnie ksiazke naukowca amerykanskiego ktory udowadnia ze sa SKUTECZNE :) sa skuteczne aby...przytyc :) w dluzszej perpektywie czasowej :)
        • cathe81 Re: Rozni sie tym... 16.12.05, 22:19
          no cos ty? naprawde rozne?:) nie wpadlabym na to!

          wlasnie chodzi mi o te roznice w spalaniu i metabolizmie - ile z tego zostaje w
          postaci tluszczyku na udach, zakladajac ze tryb zycia jest w obu przypadkach
          tak samo aktywny. czy faktycznie jest roznica, czy liczy sie ilosc kcal.
    • mariuszk8 Re: jak to jest? kcal a 'rozpychanie' zoladka 26.12.05, 10:46
      Kalorie może i te same. Ale dla organizmu kalorie pochodzące np z białek, a
      kalorie pochodzące z tłuszczy nasyconych to fundamnetalna różnica. Dzięki
      zróżnicowanemu pożywieniu dostarczasz organizmowi nie tylko energii (kalorii),
      ale i substancji niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania ciała - białka,
      witamin, minerałów itp.
      A tak już bardzo praktycznie 1000 Kcal, to dwie tabliczki czekolady - spróbuj
      jeść tylko dwie tabliczki czekolady dziennie i ciekawe jak poradzisz sobie
      wtedy z głodem...
      • cathe81 Re: jak to jest? kcal a 'rozpychanie' zoladka 26.12.05, 18:40
        nie wiem jak by bylo na dwoch tabliczkach czekolady, ale zapewniam cie,
        ze 'objadajac' sie kapusta kiszona albo salata lodowa mozna przezyc jakis czas
        i nie byc glodnym i rozepchac sobie zoladek. nawet jedzac 600 kcal. i nie pytam
        jak to sie ma do zasad zdrowego zywienia - tylko jak rozpychanie brzucha
        produktami niskokalorycznymi, ale duzych objetosciowo sie ma do chudniecia..
    • ziyi Re: jak to jest? kcal a 'rozpychanie' zoladka 26.12.05, 16:15
      Zasadniczo objetosc pozywienia wplywa na uczucie sytosci. Jezeli zjesz 1000 kcal w postaci czekolady to zaraz bedziesz glodna, a 1000 kcal w postaci kapusty kiszonej to na pewno na raz nie wcisniesz (5 kg). Na dodatek mniej energii stracisz na trawienie czekolady niz na trawienie kapusty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka