Dodaj do ulubionych

Nowotór żołądka

17.01.06, 14:55
Jakie czynniki wpływają na szybkość rozwoju nowotworu (nowotworu złośliwego
żołądka)? Zaznaczę, że osoba chorująca jest osobą starszą i nie można w jej
przypadku zastosować, ani lecznia radioterapią, ani chemioterapią, leczenie
polega tylko na zażywaniu kropli przeciwbólowych w czasie bólu (ból nie jest
ciągły, zdarza się nawet tak, że pojawia się co kilkanaście godzin i wtedy
potzrebne są owe krople). Jakie są rokowania dla takiej osoby, czy zna ktoś
może jakiś przypadek tego typu na którym można się oprzeć. A i jeszcze jedno,
czy są zna ktoś jakieś zioła, które mogłyby łagodzić ból i które można pić
bez wzgędu na to czy ból jest czy go nie ma. Proszę o jakieś rady i
opinie :). Pzdr.
Obserwuj wątek
    • netka2 Re: Nowotór żołądka 17.01.06, 21:55
      Moim zdanie jesli nie jest stosowana zadna terapia czyli jest juz to postac
      zaawansowana, ktorej nie mozna wyleczyc. Znalam taka osobe z rakiem zoladka, po
      stwierdzeniu diagnozy przelezala pol roku( dodatkowo po 2 miesiacach
      stwierdzono przerzut do kosci). Tez miala stosowane na poczatku krople
      przeciwbolowe, poznej trzeba bylo przesc na plastry p/bolowe silniejsze. Osoba
      ta caly czas spedzala w lozku. na pocztku (3 miesiace) mozna bylo jeszcze ja
      wysadzac na fotel, poznej stalo sie to niemozliwe. Ostatni miesiac zycia to
      koszmar. Bole nie pozwalaly spac, jedzenia prawie nie przyjmowala. @ tygodnie
      przed smiercia zaczely sie "otwierac" nogi, kregoslup. Po prostu zaczal gnic od
      srodka, ciagle z ran cos soe saczylo. Cierpial. Przepraszam ze pisze o takim
      przypadku, ale tak bylo. Kazdy przypadek jest inny, to juz byla starsza osoba,
      kazdy inaczej to przezywa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka