dede1
24.01.06, 15:32
trzy lata temu dentysta zalozyl mi korone ceramiczna na dolna szostke. W
grudniu zab zaczal mnie bolec. Na zdjeciu rentgenowskim widac bylo zdrowe,
wypelnione korzenie (zab byl leczony kanalowo), a w okolicach korony cien
wskazujacy na nieprawidlowosci. Lekarz wykonal test pukany (jesli tak sie to
nazywa) i gdy stukna w zeba bolalo. Mimo to wyslal mnie do domu i kazal
przyjsc gdyby nie bylo poprawy. Po tygodniu zab zaczal mnie juz porzadnie
bolec i zostal usuniety. Pytanie moje brzmi: czy to normalne, ze pod koronka
robi sie prochnica czy mial miejsce blad w sztuce? Troche mnie to wszystko
oslabia, bo liczylam, ze ponosze ta koronke z 10 lat a nie raptem 3 lata.
Teraz pozostaje mi wstawienie implantu.
Pozdrawiam