Pytanie stomatologiczne

24.01.06, 15:32
trzy lata temu dentysta zalozyl mi korone ceramiczna na dolna szostke. W
grudniu zab zaczal mnie bolec. Na zdjeciu rentgenowskim widac bylo zdrowe,
wypelnione korzenie (zab byl leczony kanalowo), a w okolicach korony cien
wskazujacy na nieprawidlowosci. Lekarz wykonal test pukany (jesli tak sie to
nazywa) i gdy stukna w zeba bolalo. Mimo to wyslal mnie do domu i kazal
przyjsc gdyby nie bylo poprawy. Po tygodniu zab zaczal mnie juz porzadnie
bolec i zostal usuniety. Pytanie moje brzmi: czy to normalne, ze pod koronka
robi sie prochnica czy mial miejsce blad w sztuce? Troche mnie to wszystko
oslabia, bo liczylam, ze ponosze ta koronke z 10 lat a nie raptem 3 lata.
Teraz pozostaje mi wstawienie implantu.
Pozdrawiam
    • znuzona Re: Pytanie stomatologiczne 24.01.06, 22:57
      Nie wsrawiaj sobie dolnej 6 implantu- szkoda kasy. Albo nie wstawiaj nic, ale
      zrob sobie mini protezke wyjmowana. Nic nie wiodac, malo kosztuje, i zawsze
      mozez wyjac. To co innego niz 1 lub4. POzdrawiam
      • dede1 Re: Pytanie stomatologiczne 25.01.06, 13:31
        Mieszkam za granica i jestem tu prywatnie ubezpieczona. Oznacza to, ze moja
        kasa chorych pokryje 75% kosztow tego implantu. Jesli wiec bede sie decydowala
        ta luke uzupelnic to przypuszczalnie wlasnie implantem. Interesuje mnie
        dlaczego doszlo do zgnicia zeba pod koronka? Czy to normalne? Mam nadzieje, ze
        jakis stomatolog sie wypowie w tej kwestii.
    • blanx Re: Pytanie stomatologiczne 25.01.06, 11:08
      Osoby zainteresowane skutecznym i w pełni bezpiecznym wybielaniem zębów oraz
      zachowaniem należytej higieny jamy ustnej gorąco zapraszam na portal
      www.blanx.info.pl
      (dużo ciekawych informacji o wybielaniu, jak wybielać, jakim kosztem i z jakim
      efektem).

      POzdrawiam serdecznie i życzę satysfakcjonującego wybielania
      BlanX
    • jackie71 Re: Pytanie stomatologiczne 25.01.06, 13:47
      Moim zdaniem dentysta, który robił Ci koronkę po prostu schrzanił robote. Nie
      jest to wcale rzadki przypadek, bo ja własnie 3 tygodnie temu musiałam usunąć
      6, które nie dało sie już uratowac. Kilka lat temu została na tyle
      źle "wyleczona" kanałowo, że dalsze leczenie kosztowałoby majatek, trwało może
      6 a może 12 miesięcy, a perspektywy uratowania- znikome. I teraz dalsza akcja:
      byłam już 2 razy u chirurga, który usuwał zęba na poprawkach:-), bo co tydzień
      wychodzi z dziąsła jakiś kawałek- podobno sa to odpryski kości(!). Moim zdaniem
      to szczątki tego osłabionego zęba, który po prostu sie pokruszył, ale w sumie
      nie ma to większego dla mnie znaczenia, co to jest. Bo własnie... muszę iśc 3
      raz. Zęby lecze, a tego wyrwałam, u dentystów o bdb opinii. Kolezanka-
      studentka stomatologii- twierdzi, że ząb został usuniety w spośób karygodny. I
      co z tego? Przeciez nie będę sie procesować. A że mnie szczęka boli? No, cóz,
      tak bywa. Dentysta to tylko człowiek i może się pomylić.
      • dede1 Re: Pytanie stomatologiczne 25.01.06, 15:20
        Kurcze! Odpryski kosci mowisz?! Ja wlasnie po usunieciu tej nieszczesnej 6,
        ktora mi pod koronka zgnila, czuje twarde miejsce, tak jakby tam zab byl. Od
        wyrwania minal miesiac. Zastanawialam sie co to jest i po twoim poscie zaczynam
        sie obawiac, ze nie tylko zle mi koronke zalozyl, ale jeszcze beznadziejnie
        zeba wyrwal. Zaczynam szukac nowego stomatologa. I chyba poszukam kobiety. W
        Polsce zawsze chodzilam do kobiet i byly one delikatne i troskliwe. Moj obecny
        dentysta jak mi robi zastrzyk znieczulajacy mam ochote krzyczec z bolu! Juz mam
        go na serio po dziurki w nosi. A takie fajne wrazenie na poczatu zrobil...
        • jackie71 Re: Pytanie stomatologiczne 03.02.06, 17:20
          Mój mąż chodzi do dentysty- mężczyzny o bdb opinii. Ja bylam u niego tylko raz-
          bo gdy robil mi przegląd, to poranił mi dziąsła- serio! Byłam przerazona,
          miałam nadzieję i mam ją do dzisiaj, że narzędzia były wolne od wirusa hcv, bo
          wiem z dobrego źródła, ż eróżnie z tym bywa w polskich gabinetach;-(.
          Nie rozumiem zaufania mojego ślubnego do tego sadysty:-)...
          Tobie polecam zmianę- zdecydowanie.
    • anident Re: Pytanie stomatologiczne 26.01.06, 01:52
      Opisany przez Ciebie problem może wynikać zarówno z błędu lekarza dentysty jak
      i z obiektywnych niesprzyjających okoliczności, jednak teraz, po usunięciu
      zęba, jest to niemożliwe do stwierdzenia. Podejrzewam, że problem stanowiła
      próchnica korzenia zęba, która zrobiła się w miejscu połączenia korony z tzw.
      powierzchnią nośną korzenia (jest to najsłabszy punkt każdej korony). Błąd
      lekarza polegałby na niedokładnym sprawdzeniu dokładności wykonanej w
      laboratorium protetycznym korony - jeśli korona nie przylegała do oszlifowanego
      zęba idealnie i była tam nieszczelność, stanowiło to doskonałe miejsce do
      zalegania płytki nazębnej i rozwoju próchnicy. Jednak, oddając sprawiedliwość
      sztuce stomatologicznej, taka próchnica może wystąpić nawet przy najlepiej
      wykonanej koronie. Dużo zależy tutaj od pacjenta i jego rygoru higienicznego -
      wbrew pozorom o uzupełnienia protetyczne należy dbać znacznie bardziej niż o
      naturalne zęby i znacznie szybciej przychodzą konsekwencje zaniedbań. Nitka
      stomatologiczna jest nieodzowna.

      Trudno zatem wyrokować o przyczynie utraty zęba. Mnie przychodzi do głowy
      jeszcze jeden, gdyż piszesz o tzw. "bolesności opukowej". Jest ona związana z
      zapaleniem ozębnej, czyli tkanki otaczającej ząb (mówiąc kolokwialnie jest
      to "zawieszenie" zęba). Często nieprawidłowe przeleczenie kanałowe zęba (kanały
      nie wypełnione na całej długości) kończy się zapaleniem tkanek
      okołowierzchołkowych i w skrajnych przypadkach koniecznością ekstrakcji zęba.
      • pia.ed Re: Zmiana koronki??? 26.01.06, 02:04
        A tak teoretycznie rzecz biorac... Jesli pod koronka zab zaczal sie psuc,
        to czy nie mozna bylo zdjac koronki, zab zaplombowac i dac nowa koronke?
        Taniej niz implantat, a zawsze co wlasny zab to wlasny.
        Pytam sie, bo sama mam wiele koronek, choc nigdy problemow pod nimi
        nie mialam.
    • anident Re: Pytanie stomatologiczne 26.01.06, 01:54
      Opisany przez Ciebie problem może wynikać zarówno z błędu lekarza dentysty jak
      i z obiektywnych niesprzyjających okoliczności, jednak teraz, po usunięciu
      zęba, jest to niemożliwe do stwierdzenia. Podejrzewam, że problem stanowiła
      próchnica korzenia zęba, która zrobiła się w miejscu połączenia korony z tzw.
      powierzchnią nośną korzenia (jest to najsłabszy punkt każdej korony). Błąd
      lekarza polegałby na niedokładnym sprawdzeniu dokładności wykonanej w
      laboratorium protetycznym korony - jeśli korona nie przylegała do oszlifowanego
      zęba idealnie i była tam nieszczelność, stanowiło to doskonałe miejsce do
      zalegania płytki nazębnej i rozwoju próchnicy. Jednak, oddając sprawiedliwość
      sztuce stomatologicznej, taka próchnica może wystąpić nawet przy najlepiej
      wykonanej koronie. Dużo zależy tutaj od pacjenta i jego rygoru higienicznego -
      wbrew pozorom o uzupełnienia protetyczne należy dbać znacznie bardziej niż o
      naturalne zęby i znacznie szybciej przychodzą konsekwencje zaniedbań. Nitka
      stomatologiczna jest nieodzowna.

      Trudno zatem wyrokować o przyczynie utraty zęba. Mnie przychodzi do głowy
      jeszcze jeden, gdyż piszesz o tzw. "bolesności opukowej". Jest ona związana z
      zapaleniem ozębnej, czyli tkanki otaczającej ząb (mówiąc kolokwialnie jest
      to "zawieszenie" zęba). Często nieprawidłowe przeleczenie kanałowe zęba (kanały
      nie wypełnione na całej długości) kończy się zapaleniem tkanek
      okołowierzchołkowych i w skrajnych przypadkach koniecznością ekstrakcji zęba.

      Pozdrawiam,
      Jacek Jaśkowski
      www.anident.pl
      • dede1 Re: Pytanie stomatologiczne 26.01.06, 14:30
        Dziekuje bardzo za profesjonalna odpowiedz. No coz, staram sie dbac o zeby.
        Uzywam szczotki elektrycznej (jednej z najnowszych typow, o bardzo szybkich
        obrotach), nici dentystycznej, plynu do plukania ust Meridol. Myje zeby po
        kazdym posilku. Troche zaniedbalam zeby w dziecinstwie (czasy szkolnej
        dentystki)czego efektem sa spore wypelnieniana pieciu zebow trzonowych (do
        ostatniego wyrwania bylo tych wypelnien szesc:) ), dlatego teraz (mam 32 lata)
        jestem dosc przewrazliwiona na tym punkcie. Nie mam zamiaru robic wyrzutow czy
        oskarzen mojemu dentyscie. Ciekawilo mnie tylko, dlaczego do czegos takiego
        dochodz.
        Co do pytania osoby powyzej: Ten zab byl tyle razy leczony, rok czasu
        chodzilam na zmiany lekarstwa, gdyz na koncu korzenia zrobio sie zakarzenie,
        potem dentysta wyleczyl zeba, zalozyl koronke. Teraz po wyrwaniu pokazal mi te
        wyrawane resztki i korzen byl w porzadku (tzn nienaruszone wypelnienie) ale
        czesc na ktorej osadzona byla koronka byla kompletnie czarna. Poniewaz i tak mi
        bylo slabo z wrazenia nie wpartrywalam sie za bardzo w obawie aby nie zemdlec.
        Mysle, ze w tym wypadku nie bylo zwyczajeni czego leczyc. To taka moja opinia
        laika.
        Pozdrawiam.
Pełna wersja