07.12.06, 11:50
Przeczyłam wspaniałą książkę Małgorzaty Kalicińskiej "Dom nad rozlewiskiem".
Jest reklamowana jako polski rok w prowansji.
Ja wiem czy to tak, ale książka wspaniała.
Wiem, że my tu mamy forum Guruy, ale musiałaby by pisać jedna książke
dziennie żeby na usatysfakcjonować i czasem trzeba czytać coś więcej.
Obserwuj wątek
    • aggie9 Re: Polecam 16.02.07, 10:28
      mzrr21 dziękuje bardzo za to "polecenie"... książkę pochłonęłam świątecznie i
      jakoś nadal jestem pod jej wrażeniem (żałowałam tylko, że ma tak mało stron, bo
      jest to typ książki której nie chce się skonczyć czytać i każda przewrócona
      strona oznancza nieuchronny kres podróży).... bardzo dziękuję, bo gdyby nie Ty
      ta przygoda mogłaby mnie ominąć...
    • the_dzidka Re: Polecam 16.02.07, 12:46
      Popieram książka-objawienie dla moich znajomych i rodziny, te klimaty!
      Wszelkie odnośniki do Roków w Prowansji czy innych Słońc Toskanii absolutnie
      nie wydają mi się stosowne, bo to książka polska i o Polsce. Ale to tak na
      marginesie.
      • nchyb Re: Polecam 17.02.07, 18:10
        u mnie leży od pewnego już czasu na kupce do przeczytania, coraz bliżej jej
        kolej... I na różnych forach czytam przychylne opinie. Chyba ją ze środka kupki
        na górę przełożę... smile
        • mzrr21 Re: Polecam 17.02.07, 19:49
          Przełóż, naprawdę warto.
    • aggie9 Re: Polecam 16.02.07, 13:35
      prawda?
      bo jet to tak jakby "Rok w Polsce"? wink magiczna książka dom której pewnie będę
      nie raz wracać....
    • nchyb będzie ciąg dalszy...Powroty nad rozlewiskiem 27.06.07, 14:06
      Powroty nad rozlewiskiem - Kalicińskiej
      www.ksiazka.net.pl/News,file,article,sid,10359,mail,1.htm
      z opisu:
      (...)Ksiązka przynosi cudowny klimat znany czytelnikowi z "Domu nad
      rozlewiskiem", a jednocześnie przywołuje szalony swiat lat 60. i 70. - lat
      beztroski. W zgrzebności, szarości i ubóstwie PRL Kalicińska potrafi wydobyć
      bogactwo barw, smaków, uczuć, do których byśmy chętnie powrócili.

      termin wydnia - Lipiec 2007, czyli lada dzien smile
      • anmanika Re: będzie ciąg dalszy...Powroty nad rozlewiskiem 27.06.07, 14:47
        Przez przypadek wpadla mnie niedawno w rece 1 czesc, pochlonelam ja w trymiga.
        Zwlaszcza, ze rzecz sie dzieje na moich ukochanych Mazurach i znam te opisywane
        przez autorke tereny dosc dobrze. Ciesze sie z 2 czesci i nie moge sie doczekac
        az ja przeczytam.
        • edeka5 Re: będzie ciąg dalszy...Powroty nad rozlewiskiem 24.07.07, 09:12
          Wreszcie dotarły do mnie obydwa tomy. Zaczęłam czytać - wspaniałe.
          Dlatego nowa Chmielewska leży odłogiem.
          • ewa9717 Re: będzie ciąg dalszy...Powroty nad rozlewiskiem 24.07.07, 09:32
            No to się narażę. Mnie się nie podobało: coś między Grocholą a Szwają (językowo
            dużo poniżej), tylko bardziej rozlazłe, takie landrynkowo-telenowelowe, z
            obowiąkowym happy endem.
            • aurelia76 Re: będzie ciąg dalszy...Powroty nad rozlewiskiem 24.07.07, 10:07
              Językowo rzeczywiście dziwne, też mam zastrzeżenia. Ale na mnie podziałało jak
              środek uspokajający, a chyba tego wówczas potrzebowałam. I wiele obserwacji
              dzisiejszego świata jest trafnych. Powroty.. właśnie czytam.
            • edeka5 Re: będzie ciąg dalszy...Powroty nad rozlewiskiem 24.07.07, 15:14
              Mi się nie narazisz. Nawet się przyznam, że Grocholę na początku też czytałam z
              przyjemnością. Jestem na etapie czytania tego co "lekkie, łatwe i przyjemne".
              Życie jest wystarczająco trudne. Obawiałam się tylko, żebym się nie zawiodła
              kupując w ciemno, w Merlinie. 2 lata temu kupiłam 3 tomy Mendozy, licząc na
              dobrą rozrywkę i nawet połowy 1. tomu nie zmogłam. A tak zachwalany był.
              • ewa9717 Re: będzie ciąg dalszy...Powroty nad rozlewiskiem 24.07.07, 15:55
                No to teraz się narażę: MNIE! MNIE się nie narazisz! Polecam adekwatny kawałek
                guruiczny. smile)
                • edeka5 Re: będzie ciąg dalszy...Powroty nad rozlewiskiem 24.07.07, 16:18
                  A właśnie, że nie. Wychodzę z pracy i jest mi/mnie lepiej.
                  I poproszę jeszcze o zacytowanie "adekwatnego kawałka guruicznego".
                  • ewa9717 Re: będzie ciąg dalszy...Powroty nad rozlewiskiem 24.07.07, 17:58
                    A szkoda, bo już myślałam, że mnie kto obsobaczy i trochę się poawanturuję.
                    Wszystko przez to, że mi od dwóch dni chodniczek przed chałupą robią: traktorek
                    warczy i dymi jak smok, jakieś ustrojstwo do ubijania powierzchni robi
                    wściekły łomot...
                    A co do MNIE i MI, na razie uwierz na słowo, nigdy MI na początku zdania, gurua
                    tyż zjawisku akapicik poświęciła, ale na razie nie mam czasu poszukać. smile)
                    • edeka5 Re: będzie ciąg dalszy...Powroty nad rozlewiskiem 24.07.07, 19:28
                      Jak to taka prosta zasada, to może zapamiętam. Tak a propos to przypomniał mi się stary szmonces.

                      - Tate, ktoś ciebie się kłania.
                      - Nie ciebie, tylko tobie.
                      - Mnie?
                      - Nie mnie, tylko mi.
                      - No przecież mówiłem, że się ciebie kłania.
                      • lylika Re: będzie ciąg dalszy...Powroty nad rozlewiskiem 25.07.07, 13:18
                        To nie tylko zasada "nigdy na początku zdania". Chodzi o zaimki akcentowane i nieakcentowane.
                        slowniki.pwn.pl/poradnia/lista.php?id=5375
                        A w szoncesie to już pokęciłaś dokumentnie. smile)
                        • edeka5 Re: będzie ciąg dalszy...Powroty nad rozlewiskiem 25.07.07, 14:51
                          Dzięki za poradę językową. Jak widać piszę posługując się zasadą "wydaje mi
                          się, że ...". A dobra z gramatyki polskiej byłam raz w życiu - jak zdawałam do
                          liceum (policz sobie kiedy to było wink
                        • ewa9717 Re: będzie ciąg dalszy...Powroty nad rozlewiskiem 26.07.07, 20:40
                          Tak, ale łatwiej zapamiętać, że dłuższych form zaimków używamy zawsze na
                          początku zdania i po przyimkach.
                          A stosowny fragment guruiczny dla edeki jest w pierwszej części
                          autobiografii: "Dzieciństwo"( rok wydania 1993) na stronach 59 i 60.
      • the_dzidka Już jest! 26.07.07, 21:04
        Przeczytana, dzisiaj mamuni dana z okazji imienin, przywitana dzikim
        piskiem "iiii!!!"
        • the_dzidka A wiecie co, kochani... 26.07.07, 22:54
          Strasznie mi żle, kiedy widzę na wierzchołku wątek założony przez mzrr21...
          Chociaż może powinnam się cieszyć? Że w ten sposób ciągle jest z nami?..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka