Dodaj do ulubionych

Pytanka do eksperta :)

07.02.06, 22:12
najpierw troszke o sobie mam 20 lat i jak kazdy student prowadze raczej
siedzący tryb zycia..chce powiedzic ze zrozumiałam jaki bląd popełniałam w
zywieniu myslałam że jedzac 2 posiłki dziennie bede chudła (chce zrzucic
jakies 4-5 kg)a tak nie było choc ograniczyłam ilosci jedzenia...mało tez
piłam zaledwie 1-2 szklanki herbaty dziennie...od tygodnia zmieniłam diete nie
dotykam wogóle słodyczy, pije ok 5-6 szklanek zielonej i czerwonej
herbaty...pozatym duzo soków owocowych ...chciałam się spytac a moze upewnic
czy zmiana ta jest dobra czy moge liczyc na jakiekolwiek rezultaty??? i jak
długo??? chciałabym sie spytac czy błonik który zamierzam zakupic w aptece
pomoze mi troszke schudnac??? dziekuje serdecznie za odpowiedz :)
Obserwuj wątek
    • cioccolato_bianco Re: Pytanka do eksperta :) 07.02.06, 22:36
      soki owocowe sa slodzone cukrem - kaloryczne i z pewnoscia nie sprzyjaja diecie
      (zreszta tak samo jak wiekszosc owocow). ze nie jesz slodyczy, to sie chwali,
      ale co wlasciwie jesz? tego nie napisalas.
      • cammel2 Re: Pytanka do eksperta :) 08.02.06, 08:39
        jesli chodzi o sposób odżywiania to wydaje mi się że jest raczej dobry...od
        ponad pół roku nie jem białego chleba wzamian pieczywo zytnie wasa...nie
        spozywam też masła oraz margaryny(wyłączenie tych 2 produktów spowodowało ze
        zrzuciłam 2kg)ze względu na skaze białkową ograniczam do minimum produkty
        białkowe(sery jogurty twarozki) wiem że moja dieta nie jet zbytnio
        urozmaicona...ale staram sie zmieniac to...mam 161 wzrostu i waże 57kg
        • margonik Re: Pytanka do eksperta :) 08.02.06, 18:04
          Cammel, co do soków owocowych mają rację. Nawet te samodzielnie świeżo
          wyciskane nie są wskazane przy odchudzaniu.

          Dobrze, ze zrezygnowałaś z białego chleba. Jedz tylko pełnoziarnisty (100%
          Pełnozwiarnisty Waza, nie light - to ważne). Poza tym pieczywo najlpiej jeść
          tylko na śniadanie. Wcześniej możesz zjeść jabłko na pusty żołądek. Chleba
          lepiej nie lączyć z tłuszczami. Dobrze, że zrezygnowałaś z masła i margaryny.
          Chlebek jedz z warzywami, tuńczykiem w sosie własnym, dżemem na fruktozie (bez
          cukru), powidłami śliwkowymi bez cukru... Trochę szkoda, że nie możesz jeść
          żadnego nabiału. Mogłabyś jeść do chleba chudy biały twaróg i popijać chudym
          kefirkiem.

          Białko jest dosyc istotne przy odchudzaniu - pomaga tracić kg. Nie wiem, co
          możesz jeść, ale jeśli to możliwe, nie żałuj sobie chudego mięsa (pierś z
          kurczaka lub indyka, cielęcina, chuda polędwica). Jedz także ryby - mogą być
          tłuste, te tłuste są nawet zdrowsze, chociaż lepiej nie lączyć ich z
          węglowodanami.

          Jeśli to możliwe, zrezygnuj całkowicie z ziemniaków. Jedz wzamian brązowy ryż,
          kaszę pęczak, makaron 100% z mąki durum lub jeszcze lepiej pełnoziarnisty durum
          (makaronu nie wolno rozgotowywać, bo wówczas staje się tłuczący, ale 'al dente'
          jest ok).

          Do każdego posiłku dużo warzyw - gotowanych i surowych (odstaw jednak
          ziemniaki, kukurydzę, buraki, gotowaną marchew - te są tłuczące).

          Kolacje jedz lekkie i 3-4h przed snem. Ale nie rezygnuj z żadnego posiłku! To
          nie sprzyja chudnięciu, wręcz przeciwnie.

          No i dużo pij - najlepiej zwykłej wody mineralnej oraz czerwonej herbaty, o ile
          nie będziesz się po niej źle czuła (obniża ciśnienie). Nie przesadzaj z solą.

          Smacznego!
          • cammel2 Re: Pytanka do eksperta :) 08.02.06, 19:51
            Dziekuje serdecznie za porady i wskazówki :) napewno z niektórych skorzystam :)
            chciałabym sie jeszcze tylko dowiedziec czy błonnik(z apteki) pomoze mi w walce
            zbędnymi kilogramami? jakie sa sprawdzone metody polepszenia przemiany materii?
            z niecierpliwoscia czekam na odp :) dziekuje jeszcze raz :)
            • cioccolato_bianco Re: Pytanka do eksperta :) 08.02.06, 20:32
              serwisy.gazeta.pl/zdrowie/1,56682,2153877.html
              + dobrze na przemiane materii dziala tez napar z pokrzywy.
            • margonik Re: Pytanka do eksperta :) 09.02.06, 12:15
              Błonnik z apteki może trochę Ci pomoże, ale zdecydowanie lepiej dostarczać go
              naturalnymi drogami. Tak, jak napisałam, jedz produkty pełnoziarniste, sałaty,
              surówki, warzywa, przed śniadaniem jabłko - te produkty zawierają błonnik.

              Ciężkie chleby pełnoziarniste (nie chlebki "light") polepszają metabolizm. Tak
              samo np. śliwki suszone - ja sama jem codziennie 2-3 do śniadania. Ponadto
              regularne posiłki co 3-4h. Dodatkowo na metabolizm wpływa aktywność fizyczna.

              Zjedz np.:

              przed śniadaniem: jabłko
              śniadanie: chleb pełnoziarnisty Mastermacher, twaróg chudy, pomidor, 2-3 śliwki
              suszone, kawa zbożowa
              obiad: pierś drobiowa, duża porcja surówki z kapusty i marchewki z dodatkiem
              oliwy z oliwek, brokuły lub kalafior
              kolacja: sałatka z makaronu pełnoziarnistego durum, z pomidorem, ogórkiem
              kiszonym i tuńczykiem


      • poziomka35 Re: Pytanka do eksperta :) 08.02.06, 09:20
        Zgadzam sie co do tych soków, pzornie takich zdrowych i nieszkodliwych, a
        naprawde zawierających b. duzo cukru. Uważajcie na nie dziewczyny, mają sporo
        kalorii. lepsze sa chyba swieże owoce, nawet te słodkie.
      • tris5 Re: Pytanka do eksperta :) 09.02.06, 14:10
        Z drugiej strony soki owocowe mają dużo witamin, a poza tym, to w diecie nie
        chodzi przecież o to, żeby się katować, tylko żeby nawet po zianie nawyków
        żywieniowych jeść smacznie. Wtedy jest szansa, że wejdzie Ci takie żywienie w
        krew i już przy nim zostaniesz. Najgorsze diety to takie, które stosuje się
        tylko od-do i czeka, aż się skończą. "Podietujesz" z miesiąc, wrócisz do
        dawnych przyzwyczajeń i niedługo będziesz wyglądać tak jak przed dietą.


        Co do soków owocowych, to wystarczy je rozcieńczać pół na pół a wodą. Są
        słodkie wieć nie stracą smaku, a będą miały o połowę mniej kalorii.
        • margonik Re: Pytanka do eksperta :) 09.02.06, 15:03
          Soki owocowe z kartonów są bardzo niewskazane. Witamin i minerałów mają już b.
          niewiele, a cukru - mnóstwo! O ile ktoś się nie odchudza, niech pije sobie soki
          na zdrowie (jak najbardziej) - ale świeżo wyciskane i pite zaraz po
          wyciśnięciu, bo witaminy się utleniają. Nawet samodzielnie wyciśnięty sok,
          który stoi więcej niż kilka godzin, nie ma już większych wartości. Ale takie
          świeżo wyciskane są oczwyiście b. zdrowe!

          Dodam jeszcze, ze jak zaszłam w ciążę, podstawową rzeczą, którą ginekolog
          kazała mi odstawić były właśnie soki z kartonów! ... przy zwiększonym
          zapotrzebowaniu na witaminy.
          • cammel2 Re: Pytanka do eksperta :) 09.02.06, 16:06
            chciałabym zaznaczyc ze nie pije soków owocowych takich z kartoników...kupuje
            jedynie kubusie z marchewka i truskawką czasem świezo wyciskane marwit.
            Wniejwiecej 2 razy w tygodniu pije pół szklanki soku z buraków pietruszki
            marchwi i jabłka wyciśniętego przez sokowirówke...pragne zaznaczyc ze
            najczesciej wypiajm sok kubus pomiedzy zajeciami na uczelni...i traktuje go jako
            drugie sniadanie. ale jezeli rzeczywiście ma on wpływac niekorzystnie na moją
            sylwetke i nie powodowac utraty wagi to będe brac ze sobą na drugie sniadanie
            jakies swiezy owoc..np jabłka ewentualnie co jakiś czas banan..co o tym myslicie???
            • margonik Re: Pytanka do eksperta :) 09.02.06, 19:50
              Myślę, że lepiej kupować marwita albo inne jednodniowe. Ale na pewno taki Kubuś
              jest lepszy niż kartonowe, bo przynajmniej przecierowy - ma trochę błonnika.
              Tylko, że ma chyba też cukier.

              Przy odchudzaniu jabłko napewno będzie lepsze - bo cały owoc dostarcza więcej
              błonnika niż sok.

              Z bananami ostrożnie. Banany, ananasy, winogrona są, jak na owoce, tłuczące.
              Lepiej o tej porze jeść jabłka i cytrusy. No i marchewki surowe rzecz jasna :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka