IP: proxy / 217.96.10.* 19.11.02, 18:24
Mam pytanie do dziewczyn: jeśli jesteście ze swoimi facetami na
co dzien, a np. depilujecie sie woskiem, to co robicie w czasie pomiedzy
zabiegami, chodzicie z takimi na pół odrosnietymi kłującymi włoskami?
Przeciez na wosk trzeba odczekać aż odrosną choc trochę.
Na razie radze sobie w ten sposób, że na spotkania z Moim Misiem jestem
zawsze gładziutka ( w miarę) ale niedługo bedziemy wynajmować razem
mieszkanko i stad moje pytanie jak to jest gdy facet pieści was codziennie, a
wam akurat odrastaja włoski i trzeba odczekać chocby te pare dni, a znowu
codzienna gładkośc oznacza zarzucenie wosku???

Teraz mam taka metodę: pod pachami (to nie jest problem) - golę się maszynką -
w lecie codziennie, teraz co drugi dzień. Pachwiny depiluje kremem, a gdy
dłuzszy czas nie "widzę" sie z moim Misiem i włoski zdążą odrosnąć - wybieram
sie na wosk do kosmetyczki. Przez kilka dni jest super gładziutko, a potem
zaczyna się: kropki, pęcherzyki, wrastające włoski...Wiec znowu kremik...
Ręce zaczęłam depilować jakieś pół roku temu - tylko woskiem i tylko u
kosmetyczki. Odrastaja po mniej więcej tygodniu, po 10 dniach jest pare dni
kłucia, a po 2-3 tyg. trzeba operacje powtórzyć. Z rekami nie mam problemu,
no może ten gładki efekt mógłby utrzymywac sie troche dłużej, ale ogólnie nie
narzekam. Dodam też ze nie ruszam rak zadnymi innymi srodkami żeby nie zrobić
sobietego co mam teraz na nogach.
Natomiast nogi to u mnie tragedia, tym wieksza że mam zgrabne i chetnie
chodze w krótkich sukienkach, ale jak pokazać takie nogi?:{{{

Jakby nie dość było tych paskudnych włosków, to jeszcze depilator
podrażnia mi skórę: mam milion czerwonych kropek. W efekcie dzień po
depilacji wstyd pokazac nogi, a gdy kropki znikna, pojawiaja sie włoski.
KOSZMAR!!!

Pisałam juz o tym na forum, ale teraz interesuje mnie głównie rozwiązanie
tego problemu gdy trzeba być gładką na co dzień. Tylko nie piszcie , że facet
ma sie przyzwyczaić, bo to nie do konca o to chodzi, co on czuje, tylko jak
ja to odbieram. A czuje się obrzydliwie nieatrakcyjna gdy pojawiaja sie
kłaczki, kropki, krostki... i nie pomoze fakt, że dla niego może nie jest to
taki wielki problem. Ale dla mnie jest!!!
Ciekawa jestem waszych doswiadczeń.


Obserwuj wątek
    • Gość: Milka Re: depilacja IP: *.r3ctum.net 20.11.02, 14:19
      Tak czytam te wasze wypowiedzi na temat depilacji i dziękuję Bogu ,że jeszce
      nie zaczęłam tego robić.Wolę mieć więcej włosków a niżeli do tego chroski
      czerwone i tyle problemów.Dziękuję za te wypowiedzi.

      Pozdrawiam
    • Gość: Klara Re: depilacja IP: *.marketscore.com / *.chello.pl 21.11.02, 17:46
      Szczęściara - stać Cię na te wszystkie zabiegi, mnie pozostaje golenie. Ja też
      po depilacji woskiem i nie tylko, bo w zasadzie czego bym z tymi włosami nie
      robiła, to mam jakieś krostki, wrastające włoski czy inne takie. ALE pytałaś o
      ukochanego. Cóż, chyba naprawde pozostaje laser, jeśli aż tak Ci to
      przeszkadza. Mnie też przeszkadza, ale wierzę, że mojemu partnerowi (mężowi
      nawet) nie, bo mi to mówił. Owszem, nie chodzę zarośnięta jak zwierzę :) Mnie
      nie stać, żeby usuwać włosy tak często jakbym chciała, więc cóż. A poza tym to
      po co nam te cholerne włosy? Może mi ktoś odpowiedziećna to pytanie? Ile bym
      dała, żeby ich nie mieć, tam gdzie nie są poptrzebne... Pozdrawiam!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka