geronimo28 01.12.02, 00:31 Czy ktoś zeetknął się z bakterią jak w teamcie? Czy u dziecka jest ona niebezpieczna? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Doki Re: pseudomonas aeruginosa IP: *.1-200-80.adsl.skynet.be 01.12.02, 11:52 U kazdego jest niebezpieczna. A skad ja wyhodowano? PS: Pseudomonas jest wlasnie powodem, dla ktorego nie powinno sie przynosic chorym do szpitala kwiatow. Naturalnym srodowiskiem Pseudomonasa jest stojaca woda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Małgorzata Re: pseudomonas aeruginosa IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 03.12.02, 07:51 A ja mam pseudomonas w gardle ( tzn miałam, leczylam sie i byłam szczepiona, ale jeszcze nie robiłam drugiego wymazu) i okazało się, że jestem w ciąży. Czy to może jakoś zaszkodzić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ally Re: pseudomonas aeruginosa IP: 62.121.131.* 02.05.03, 10:07 to bakteria pochodzenia szpitalnego i najczesciej do zakażenia dochodzi w szpitalu ..jest uodporniona na wiele środków podawanych ambulatoryjnie dlatego czasem leczy sie ją w warunkach szpitalnych. Po stwierdzeniu jej obecnośći najlepiej postepować w taki sposób: 1.zrobić badanie na wrażlwośc bakterii zeby zorientować sie na jaki lek wrażliwa jaet akurat "nasza " bakteria. na ogól bakteria idzie na 2-3 srodki podawane doustnie w domu lub domiesniowo w przychodzni jeden lub 2 razy dzienie. Potem robi sie posiew kontrolny .Jeżeli bakteria nie zginęła. podaje sie środki silniejsze ale to już w szpitalu. Z tego co wiem .. antybiotyki które na ogól zabijają Pseudomonas to : ceftazidym,ciprofloksacyna,gentamycyna,piperacillin/tazobactam,piperacylina,tica rcylina,tobramycyna,amikacyna,cefepime,cefotaksym,karbenicylina,netylmycyna, nolicin(tego ostatniego nie jestem pewna) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doki Re: pseudomonas aeruginosa: sprostowanie IP: *.208-200-80.adsl.skynet.be 02.05.03, 10:16 Gość portalu: ally napisał(a): > to bakteria pochodzenia szpitalnego i najczesciej do zakażenia dochodzi w > szpitalu .. Zgadza sie. jest uodporniona na wiele środków podawanych ambulatoryjnie ??? Co to sa "srodki podawane ambulatoryjnie"? > dlatego czasem leczy sie ją w warunkach szpitalnych. Po pierwsze, jezeli ktos ma Pseudomonasa i to on jest przyczyna choroby, to na ogol czuje sie tak zle, ze tak czy owak laduje w szpitalu. Uwaga: zdarza sie kolonizacja Pseudomonasem i tego sie NIE LECZY. Jezeli sie ja leczy, to zawsze w warunkach szpitalnych, bo najczesciej w trakcie pobytu w szpitalu sie ja lapie. > Po stwierdzeniu jej obecnośći najlepiej postepować w taki sposób: > 1.zrobić badanie na wrażlwośc bakterii zeby zorientować sie na jaki lek > wrażliwa jaet akurat "nasza " bakteria. OK > na ogól bakteria idzie na 2-3 srodki podawane doustnie To znaczy: Pseudomonasa leczy sie ZAWSZE terapia kombinowana, przynajmniej 2 rozne leki. w domu lub domiesniowo > w przychodzni jeden lub 2 razy dzienie. A najlepiej dozylnie. To zreszta tez mozna zrobic w domu. > Z tego co wiem .. antybiotyki które na ogól zabijają Pseudomonas to : ceftazidym,ciprofloksacyna,gentamycyna,piperacillin/tazobactam,piperacylina,ticarcylina,tobramycyna,amikacyna,cefepime,cefotaksym,karbenicylina,netylmycyna, > nolicin(tego ostatniego nie jestem pewna) To teraz badz tak dobra i powiedz, ktore z tych mozna, jak wspominasz, brac doustnie. Tylko cipro, prawda? Wiec nie mow juz, prosze, o terapii doustnej Pseudomonasa, bo tego nie ma co probowac, no chyba ze chcesz wyhodowac lekooporny szczep. Pseudomonasa, jesli juz decydujesz, ze bedziesz go leczyc, leczy sie dozylnie, wysokimi dawkami i w szpitalu. Powtarzam, nie jest tak, ze trzeba strzelac antybiotykami do wszystkiego, co sie rusza (czytaj: wychodzi w posiewie). Pozostawiony samemu sobie, Pseudomonas potrafi sam zniknac, gdy pacjent pojdzie do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ally Re: pseudomonas aeruginosa: sprostowanie IP: 62.121.131.* 02.05.03, 19:12 1./Srodki podawane ambulatoryjnie to takie środki podczas przyjmowania lub podawania których mozna pozostawać w domu.Dla pseudomonas w moim przypadku był to najpierw cipronex doustnie a potem dwa razy dziennie gentamycyna domiesniowo( dawki nie pamietam ,przychodziłam na zastrzyki do przychodni ...to sie nazywa "ambulatoryjnie") Jak sie okazuje niekoniecznie trzeba sie zle czuc przy pseudomonas bo ja dowiedziałam sie o nim przypadkiem...podczas rutynowycb badan moczu. nie wiem czy ZAWSZE leczy sie pseudomonas terapią kombinowana - wiem jak leczono mnie. Zażywałam równoczesnie i inne leki.Być może któryś z nich był także przeciw pseudomonas. Jestem tak dobra i mówie które można brać doustnie: conajmniej Cipronex i Nolicin.Nie jestem lekarzem i nie mam ambicji sie wymadrzac - wiec pozostane przy tych dwóch ,ale za nie gwarantuje.(nolicin w miedzyczasie sprawdziłam).W związku z tym pomimo twojej prosby bede mówic o terapii doustnej bo ją odbyłam.Jej skutecznośc to zaś inna rozmowa. Lekooporny szczep zdaje sie własnie nabyłam ( prawdopodobnie w szpitalu)wiec nie musze już nic hodować. O mozliwosci czekania aż sam zniknie Pan doktor też mnie poinformowal ale poinformowal mnie też że moze trwać to do 3 lat.Za tę opcje dziekuje.Zwłaszcza że juz zarażona byłam prawdopodobnie ze cztery lata( i jakoś nie zniknął) Ps. Mam nadzieje że nikt nie zamierza sie leczyć według mojego postu, nie jestem lekarzem z poradami bezpłatnymi.Dziele sie tylko doswiadczeniam smiertelnika.W sprawie dostrzeżonych błedów w sztuce lekarskiej prosze sie zgłaszać do Kasy Chprych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doki Re: pseudomonas aeruginosa: sprostowanie IP: *.208-200-80.adsl.skynet.be 02.05.03, 20:51 Gość portalu: ally napisał(a): Dla pseudomonas w moim przypadku > był to najpierw cipronex doustnie a potem dwa razy dziennie gentamycyna > domiesniowo Ciekawostka, ktos nadal daje gentamycyne ponad 1 raz dziennie poza zapaleniem wsierdzia. Co za brutalnosc... > Jak sie okazuje niekoniecznie trzeba sie zle czuc przy pseudomonas bo ja > dowiedziałam sie o nim przypadkiem...podczas rutynowycb badan moczu. To jest wlasnie kolonizacja. Byc moze wcale nie trzeba bylo Cie leczyc. > Jestem tak dobra i mówie które można brać doustnie: conajmniej Cipronex i Nolicin. Cipronex= ciprofloksacyna. Nolicin= norfloksacyna. Oba z tej samej grupy, nie ma sensu podawac ich lacznie. > przy tych dwóch ,ale za nie gwarantuje. TEORETYCZNIE masz slusznosc, ale na tych dwoch lekach nie mozna oprzec leczenia zakazen Pseudomonasem. Za to ja Ci gwarantuje za pozostale: wszystkie maja tylko postac pozajelitowa. > W związku z tym pomimo twojej prosby bede mówic o terapii doustnej bo ją > odbyłam. Niestety, jestes w bledzie. NIe odbylas zadnej doustnej terapii, zapomnialas o zastrzykach z genty. > Jej skutecznośc to zaś inna rozmowa. Nie zamierzam sie o to spierac. > Lekooporny szczep zdaje sie własnie nabyłam ( prawdopodobnie w szpitalu)wiec > nie musze już nic hodować. To znaczy: Pseudomonas w ogole niechetnie reaguje na antybiotyki, lekoopornym nazwalbym taki, ktory nie idzie na gentamycyne ani na fluorochinolony. > O mozliwosci czekania aż sam zniknie Pan doktor też mnie poinformowal ale > poinformowal mnie też że moze trwać to do 3 lat.Za tę opcje dziekuje. A dlaczego? Zwłaszcza > że juz zarażona byłam prawdopodobnie ze cztery lata( i jakoś nie zniknął) A skad to wiesz? Nie twierdze, ze na pewno zrobilas zle leczac sie. Ale gdyby mi ktos zaproponowal dwa zastrzyki gentamycyny w tylek dziennie, to ja za taka opcje dziekuje. Gdybym juz musial, zalozylbym sobie wklucie dozylne (moge to nawet srobic sam) i walna gente w zyle. PS 1: bez obrazy. Byc moze odebralas moj post jako napastliwy, ale po przeczytaniu Twojego postu jednak wolalem to i owo sprostowac. PS 2: jeszcze sprawdzilem w Sanfordzie (to taka biblia leczenia infekcji wszelkiego autoramentu): bezobjawowa bakteriuria (obecnosc bakterii w moczu) nie jest sama w sobie wskazaniem do wszczecia leczenia. Wskazania to: zakazenia u noworodkow, dzieci w wieku przedszkolnym, mezczyzn ponizej 60 roku zycia, kobiet ciezarnych i jesli bakteriuria trwa dluzej niz 48 godzin po usunieciu cewnika z pecherzaosoby powyzej 60 roku zycia. Cukrzyca jest wzglednym wskazaniem. Podeszly wiek, uraz rdzenia kregowego i blokada odplywu moczu nie sa same w sobie wskazaniami. PZDR Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ally Re: pseudomonas aeruginosa IP: 62.121.131.* 05.05.03, 11:04 Cieszę sie Doki, że z takim zaangażowaniem prostujesz wszystkie "niescisłości"w moich postach. Szkoda że jesteś przy tym złosliwy z uporem godnym raczej tesciowej niż anonimowego meżczyzny z sieci. cyt:"Ciekawostka, ktos nadal daje gentamycyne ponad 1 raz dziennie poza zapaleniem wsierdzia. Co za brutalnosc..." Odp:Lekarze Podstawowej Opieki Zdrowotnej w kraju w którym mieszkam. "To jest wlasnie kolonizacja. Byc moze wcale nie trzeba bylo Cie leczyc." odp: Teraz to ja też jestem mądra .Kiedy na koniec okazało sie że mam kamień mój lekarz też był mądry.Tylko za póżńo. cyt:"Cipronex= ciprofloksacyna. Nolicin= norfloksacyna. Oba z tej samej grupy, nie ma sensu podawac ich lacznie." Odp:Nie mówiłam że podaje sie je łącznie i nikt mi ich tak nie podawał..Mówiłam że podaje sie je doustnie ..bo twierdziłeś że tylko Cipro sie tak stosuje wiec cie wyprowadziłam z błędu.Nie musisz sie ratowac genezą leku bo nie o to tam chodziło. cyt:"Niestety, jestes w bledzie. NIe odbylas zadnej doustnej terapii, zapomnialas o zastrzykach z genty." odp.Nie rozumiem..o czym mówisz ....nie brałam tych leków jednocześnie ... najpierw brałam doustnie a kiedy nie pomogło -zastrzyki ... Pierwszą faze wg. mnie mozna nazwać terapią doustna ..chyba że terapia to branie dwóch leków naraz.Ale to są szczegóły !chłopie przecież nie jesteśmy w sądzie!!!!Drażnisz mnie!!A może o to Ci chodzi? cyt:"To znaczy: Pseudomonas w ogole niechetnie reaguje na antybiotyki, lekoopornym nazwalbym taki, ktory nie idzie na gentamycyne ani na fluorochinolony." Odp:Pseudomonas z którym sie zetknęłam własnie na gentę nie idzie.. a o fluorochinolony nie bede sie spierać bomi sie nie chce sprawdzać. cyt:" Nie twierdze, ze na pewno zrobilas zle leczac sie." Odp:....Niemożliwe??!!A może ja żle widze?? cyt:"PS 1: bez obrazy. Byc moze odebralas moj post jako napastliwy, ale po przeczytaniu Twojego postu jednak wolalem to i owo sprostowac." Odp: bez obrazy....Nie musiałeś.....Chyba że sam sobie tym coś załatwiasz. Nie wypowiadałam sie jako lekarz. Metoda leczenia była dobierana przez lekarza z dyplomem. Łatwo sie leczy i doradza na forum z książką w ręku i mając wszystkie dane których na początku nie było. Rzeczywiscie odebrałam Twój post jako napastliwy bo taki był.Zdziwiłam sie tylko że jesteś mężczyzną .. niepowsciągliwośc jezykia to raczej przypadłość kobiet. cyt:"bezobjawowa bakteriuria (obecnosc bakterii w moczu) nie jest sama w sobie wskazaniem do wszczecia leczenia." Odp:...Moja bakeriuria nie była bezobjawowa.Po opisaniu objawów i na podstawie wyników badań ..(nie tylko moczu) lekarz podjął taką a nie inna decyzje o leczeniu.Pretensje mogę zgłaszać tylko do organów kształcących kadrę lekarską. PS:A może nie marnuj sie na forum tylko zacznij wykładac na uniwerku??.... i wyjasnijaj wszystko ludziom którzy po to tam studjują??....NA CO MI ta wiedza?? .....Zwłaszcza że wszystko co jako pacjentka najlepszego mogłam zrobić i zrobiłam - to poinformować lekarza o tym że cierpiałam w przeszlosci na kamicę nerkową i że sądzę że to nawrót..... Od razu uprzedze twoje uszczypliwości... Rzeczywiscie, okazało sie że jest kamień,ale objawy były nietypowe i zupełnie inne niż miałam wczesniej. Pozdrawiam ...ally wyczerpana dyskusją. PS.2 mam prosbe..nie odpisuj na ten post ..nie obrazisz sie?? Nie znosze retoryki takiej jak Twoja.... a zawistna jestem baba i pewnie odpisywałabym Ci w nieskończoność :):). Odpowiedz Link Zgłoś