tpora
26.03.06, 22:00
Jakies dwa tygodnie temu poczulem krotkie ukłucie (prawdopodobnie w tętnicy
szyjnej lub tej okolicy). Od tamtego czasu "pulsuje mi szyja". Nie jest to
jakies silne pulsowanie aczkolwiek jest zauwazalne. Nic mnie nie boli. Byłem u
lekaża i powiedzial zeby mierzyc codziennie cisnienie. Nigdy mie mialem z tym
problemu i nie mam bo cisnienie mam w okolicach 120/80 z malymi odchylami.
Jedynym problemem jest to ze puls mam w granicach 100-120 :/ wiec to chyba
troche za wysoko.... Ma ktos moze jakis pomysl co mi jest i gdzie musze sie z
tym zglosic?