sojuszdch
05.05.06, 17:23
Witam
Mam taki oto problem:
z 3 lata temu spadla mi z ok 2m na stope plyta pilsnowa..w dodatku kantem:D.
i to spadla na duzy palec u lewej stopy przy laczeniu sie paznokcia ze skora.
Po tym mialem male problemy z tym palcem, sciaganie paznokcia, ropa i inne
atrakcje:) Palec hmm nie jest do konca sprawny jak ten u drugiej stopy:D tzn
nie mozna nim az tak "operowac" hehe. Jednakze mam z tym teraz problem,
czesto chodze grac w pilke/ lub jezdze na deskorolce i wystarczy czasem ze
zle uderze pilke, zle ustawie noge i juz caly palec mnie boli;/ nie mozna
dotknac paznokcia, palec puchnie itp;/
Bylem z tym u lekarza rodzinnego- bylem na przeswietleniu ale wszystko ok.
Lekarz przepisal mi antybiotyk na stan zapalny.
Sam wywnioskowalem ze to moze wina obuwia.. bo od tygodnia boli mnie takze
prawy brzeg prawej stopy - czasem przy chodzeniu czy przy zlym postawieniu
nogi...
Czy obuwie moze miec az taki wplyw? Moze trzeba zastosowac jakeis wkladki,
albo poprostu zmienic obuwie??