Dodaj do ulubionych

Niezbędnik pacjenta 2003

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.01.03, 02:01
Proponuje utworzenie ogólnodostępnej przychodni w której bedą
przyjmowali sami lekarze-politycy: pan minister, pan były-
minister, wysocy urzędnicy z kas chorych czy tego nowego
cudownego funduszu itp. Do przychodni tej powinni sie zgłaszać
wszyscy pacjenci którzy nie mogą uzyskać naleznych sobie
świadczeń w zwiazku z tym, że nie starcza srodków na zapewnienie
właściwej opieki w normalny sposób. Może wtedy panowie politycy
zauważyliby ,że w tym kraju żyją zwykli ludzie którzy chorują a
w dodatku na nich oddają głosy.

Artykuł "niezbędnik pacjenta" jest bardzo pouczający, tyle ,że
utwierdza on czytelnika w przekonaniu,że głównym winnym całego
bałaganu jest kierownik przychodni, bo nie chce leczyc swoich
pacjentów. Poradnik uczy jak tego kierownika-drania nauczyć, tak
żeby od jutra a najlepiej już od dziś zaczął leczyć wszystkich
nie licząc sie z kosztami. Napewno ma jakis osobisty majątek
wiec niech go spienięży i leczy ludzi. W koncu jest lekarzem i
to jego psi obowiązek, składał w koncu przysiegę hipokratesa.
W polsce wszystkie bolączki słuzby zdrowia zawsze były
rozwiązywane w ten sposób - ze lekarz musi ustąpić bo jest na z
góry przegranej pozycji tylko dlatego,że jest lekarzem i musi
pomagać. To dlatego wszystkie akcje protestacyjne personelu
medycznego traktowane są przez polityków z przymrużeniem oka.
Wiadomo rolnik może zablokować drogę ale lekarz czy pielęgniarka
najwyżej może sie oflagować albo głodować ale leczyc musi !!!
Niech sobie pielęgniarki pokrzyczą że od miesiecy nie dostają
(głodowej) pensji. W koncu im sie znudzi. Tak jest zawsze.

Autorce proponuje pójść za ciosem i napisac kolejny artykuł, tym
razem dla lekarzy pt " niezbędnik lekarza". Należałoby w nim
opisać np. co trzeba zrobic zeby przychodnia nie musiała płacić
pensji pracownikom, jak bezpłatnie zdobyć sprzet jednorazowy,
jak zakupić tomograf albo densytometr tak, by za niego nie
zapłacić. Potem może porada jak krzykiem pozbyć sie komornika
który przyszedł wyegzekwować opłatę za energię i wodę w
przychodni. No i na koniec jak wynegocjować z kasą chorych
kontrakt na poziomie zapewniającym to niezbędne minimum. I jak
wytłumaczyć tym wszystkim urzednikom, że pewne procedury są
niezbędne do właściwej diagnozy i terapii a wmawianie
społeczenstwu,że lekarz powinien potrafić zrobić wszystko gołymi
rękami jest zwyczajnym oszustwem.
Rozumiem,że zawsze w tym kraju wszystkiemu byli winni cykliści i
lekarze ale kiedy w koncu ktos zauważy,że odpowiedzialność za
braki w opiece zdrowotnej są spowodowane przez polityków którzy
uchwalają przepisy nie licząc sie z ich skutkami.
Nasz były minister p dr Łapiński kilka dni temu powiedział,że
zreformowany przez niego system działa znakomicie, a pojedyncze
przypadki o niczym nie świadczą. No cóż powiedzieć w TV mozna
wszystko, tyle ,że doświadczenie uczy że tych pojedynczych
przypadków są miliony!
Reforma zdrowia stała sie doskonałym narzędziem w walce
wyborczej. Kolejne ekipy z zapałem godnym lepszej sprawy
udowadniają sobie "że to nie my - to tamci". Tymczasem nie robi
sie absolutnie nic by sytuację rzeczywiscie poprawić. Jestesmy
chyba jedynym uchodzącym za cywilizowany kraj w którym nie
działa ratownictwo. Arsenał badań i leków którymi dysponuje
lekarz jest w praktyce coraz mniejszy. Prawdą jest,że limity
konczą sie już w listopadzie ale czy temu winien jest lekarz ???
Niech kasy chorych jeszcze zmniejszą budżet to miejsc zabraknie
nie w listopadzie a już w lutym! Na listach leków o częściowej
odpłatności brakuje leków nowych, które wyznaczają kierunek
leczenia wielu schorzeń. Retoryka ministerstwa mówiąca,że są to
leki niesprawdzone opiera sie na tym,że przeciętny pacjent nie
wie, że KAŻDY lek który zostaje dopuszczony do leczenia ludzi
musi przejść wieloletnie badania zanim zostanie wprowadzony do
obrotu.
Przy okazji reformy powstało kolejne niekorzystne zjawisko:
upadły wysoko specjalistyczne lecznice w których pacjent mógł
uzyskać rzeczową poradę odpłatnie. Teraz nawet pacjent który
chciałby poddać się leczeniu bez oszczędzania na jego zdrowiu a
często życiu jest tej możliwości pozbawiony. Po prostu nie ma
gdzie się leczyć gdyz zamiast nawet odpłatnego specjalisty mamy
wszędzie darmowych lekarzy pierwszego kontaktu których
możliwości są niewielkie. Specjalisci okazali sie niepotrzebni i
albo wyjechali za granicę albo odeszli od zawodu!

Swoją drogą opisane tu metody zmuszenia lekarza do pracy za
darmo wydają się z pozoru dość skuteczne. Mają jednak jedną
wadę - czy ktokolwiek z nas chciałby być leczony przez lekarza
który został siłą zmusony do udzielenia porady? Problem chyba
tkwi gdzie indziej - jak zmienić system, by ci którzy potrzebują
pomocy mogli ją uzyskać bez uciekania sie do cyrkowych sztuczek.
Pamiętajmy,że nie kazdy ma zdrowie...by się leczyć.

A może zamiast dawać pacjentom porady jak zmusić lekarza do
wykonania tego czego wykonac nie może - lepiej otworzyc
społeczną dyskusję jak wyleczyc kraj z raka którym sa
niekompetentni i aroganccy politycy którzy z właściwym sobie
cynizmem całą tą sytuację wytworzyli?
Obserwuj wątek
    • Gość: butelkizbenzyna Idiotyzm pacjenta 2003 czyli gazeta zwieksza naklad IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 22.01.03, 07:07
      Po pierwsze to czekamy na poradnik, przychodnio nie daj sie
      Ministerstwu. Po drugie gdzie byla autorka tego artykulu, kiedy
      zglaszano problemy w funkcjonowaniu DRKCH ? Po powierzchownej
      lekturze uzupelniam: 1 "Wytłumacz, że zaszła jakaś pomyłka, i
      zaproponuj, że jak tylko wyzdrowiejesz, to stosowne formalności
      załatwisz" nikt ci nie uwierzy bo przed toba bylo 100 pacjentow
      ktorzy obietnicy nie dotrzymali (podziekuj im). 2 "a po
      wyjaśnieniu pomyłki z ubezpieczeniem spróbuj odebrać swoje
      pieniądze" ktorych przychodnia i tak nie odzyska bo rozliczenia
      sa obwarowane nieprzekraczlnymi terminami. Czesc II w nastepnym
      poscie.
    • Gość: butelkizbenzyna Idiotyzm gazety cz II IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 22.01.03, 07:15
      Czesc II 3 "A w dodatku mnie krępuje, bo niby dlaczego mam
      ujawniać komuś wysokość swoich zarobków". bo to ty pacjencie
      musisz udowodnic ze jestes ubezpieczony. 4 "wiele przychodni
      będzie próbowało odesłać "nadmiar" pacjentów" tutaj autorzy
      przeginaja utwierdzajac pacjentow w przekonaniu ze wszystkiemu
      winne sa przychodnie. Nic takiego nie ma miejsca, limity
      narzucaja Kasy Chorych a nie przychodnie. Taka wypowiedz po
      prostu obraza. 5 "Za te wizyty "obcych" pacjentów kasa ma
      obowiązek zapłacić." Kasa nie zna tego slowa, a pacjent nie musi
      proponowac podpisania oswiadczenie bo przychodnia sama mu je
      podsunie, to obowiazek nalozony przez Kase Chorych.
      Czesc III w nastepnym poscie



    • Gość: butelkizbenzyna Idiotyzm dla pacjenta czesc kolejna IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 22.01.03, 07:26
      Czesc III .6 "Jeśli oryginały są jeszcze do czegoś potrzebne
      poprzedniej placówce, masz prawo dostać kserokopie" do czegos
      potrzebne ? Obowiazek zachowania dokumentacji medycznej przez
      przychodnie, a nie ich wymysl - natomiast pacjent powinien
      zaplacic za wykonanie kopii choc nie zawsze sie pobiera oplate.
      7 cały punkt 7 mnie smieszy "Czy można uniknąć kolejek do
      lekarzy specjalistów?" Zamiast jakiejs miejskiej partyzantki
      zalecanej pacjentowi Gazeta Wyborcza mogla by poswiecic swoja
      energie na poprawienie sytuacji, jako jedno z wiekszych mediow w
      Polsce, a nie radzic kobiecie idacej do ginekologa ktorymi
      kanalami ma sie dostac. Trzeba leczyc ta sytuacje, a nie
      wymyslac idiotyzmy !!! Praca dziennikarza polega juz tylko na
      szukaniu taniej sensacji i nakladu ? Tyle razy byliscie
      informowani o sytuacji w DRKCH i co z tego wyniklo, zero czyli
      nul. Pisaliscie jaka cudowna jest p.Misinska. Kiedy ja wywalono
      zmieniliscie front i wszystko w porzadku.
      Czesc kolejna w nastepnym poscie

    • Gość: Butelkizbenzyna Idiotyzm dla pacjenta czesc chyba ostatnia IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 22.01.03, 07:39
      Czesc V 8 ? "Po prostu krzycz! Nie zadowalaj się wyjaśnieniami
      lekarza prowadzącego, idź do dyrektora szpitala." Ludzie co tam
      krzyk, jak nie chca przyjac to walcie w ryj. Co z tego ze
      pielegniarka od 4 miesiecy nie dostala pensji a ma na utrzymania
      rodzine i ma swoje problemy. Ma sie usmiechac i nas przyjac, co
      z tego ze nie mamy wszystkich dokumentow, lu ja pysk. Butelki z
      benzyna i kamienie, lekarze i pielegniarki dla lwow. Brawo
      Gazeta nareszcie moge spokojnie malowac barwy wojenne. 9 "Dzwoń
      do kasy chorych, Dzwoń do ministerstwa Zawiadom prasę" twoja
      krosta na dupie nie bedzie czekac, zaczerwienione gardlo moze
      wybuchnac w kazdej chwili, lekarz mowi ze to nic takiego ?
      Przecie z ze klamie bo ma limity, to pijak i zlodziej widzial
      kto kiedy biednego lekarza ? Na pewno sypia z pielegniarka, a
      Elwisa podobno widzieli w Kasie Chorych.

      Szacuneczek dla tego kto pisal ten artykul. Viva La Revolution.
      To nic ze czesc artykulu to klamstwa i jednostronne spojrzenie,
      grunt ze dokopalismy sluzbie zdrowia. Jutro napiecie
      miesiaczkowe minie to sie bedziemy zastanawiac.
    • Gość: Ligo Re: Niezbędnik pacjenta 2003 IP: 195.205.73.* 22.01.03, 08:46
      Poradnik wiernie przekazuje stan polskiego lecznictwa - nic
      dodać nic ująć. Nie zgadzam się z opiniami ludzi, jak mniemam
      ludzi związanych z służbą zdrowia. Popieram tylko jedną kwestię,
      że chory jest cały system. Tylko w tym momencie mam pytania:
      1. Twórcami reform są politycy, ale z zawodu lekarze!? - może
      tutaj tkwi błąd? Może to powinni robić ludzie, którzy po prostu
      znają się na zarządzaniu firmą, przedsiębiorstwem?
      2. Niejasne układy polityczne w lokalnej Polsce. Przykład z
      Legnicy: Dyrektorem szpitala tzw. Wojewódzkiego zostaje były
      zastępca Dyrektora ds. lecznictwa zlikwidowanego Szpitala
      Chirurgicznego a poprzedni odwołany dyrektor zostaje w tymże
      szpitalu z-cą ds. ekonomicznych (Szpital Chirurgiczny oczywiście
      był zadłużony i stracił płynność finansową). Zostali powołani
      super fachowcy, którzy nie sprawdzili się!
      • mkhj Re: Niezbędnik pacjenta 2003 22.01.03, 09:01
        Ludzie!
        Co przecietnego obywatela obchodza idiotyzmy w Kasach Chorych i
        placówkach zdrowia. Przecież płacimy niemałe pieniądze na
        ubezpieczenie i mamy prawo być leczeni w normalnych warunkach -
        bez tych wszystkich idiotyzmów proponowanych przez autora
        artykułu. Prawo to gwarantuje ponoć Konstytucja. Choć i tak
        Konstywucja jest zlepkiem poboznych życzeń i nic więcej.
        Co mnie obchodzi, że gdzies skończył się limit - ja swoje grube
        pieniądze zapłaciłam i żądam (!) aby mnie przyjeto juz i teraz.
        Jeżeli pieniędzy nie ma to znaczy, ze ktoś je ukradł jak
        wszystko w tym kraju. A kto? Wystarczy się rozejrzeć. Te budowle
        dla Kas Chorych, te samochody, te pensyjki i inne takie cuda.
        Ktoś powie, ze to sporadyczne, ze te kwoty nie pokryja leczenia.
        Tak? A wystarczy pomnozyc przez ilość Kas, dyrektorów,
        zastępcow, kierowników, znajomych, krewnych itp. I już troche
        się zbierze. A ci lekarze pracujący w przychodni np. do godz. 19
        a juz o 18 idący do domu? A pensję biora za cały dyżur. I wiele
        innych tym podobnych przykładów.
        • Gość: Butelikzbenzyna Re: Niezbędnik pacjenta 2003 IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 22.01.03, 09:42
          > Co mnie obchodzi, że gdzies skończył się limit - ja swoje grube
          > pieniądze zapłaciłam i żądam (!) aby mnie przyjeto juz i teraz.

          Tak jest, juz i teraz i jeszcze tutaj. Zaplacilam ZUS i chce godna emeryture.
          Zaplacilam podatki i chce byc bezpieczna. Zaplacilam mase siana, a traktuja jak
          barana. Do bani z takim krajem.

          > Jeżeli pieniędzy nie ma to znaczy, ze ktoś je ukradł jak
          > wszystko w tym kraju.

          Dobrze ze jeszcze ksiezyca nie ukradli.



        • Gość: zxz Re: Niezbędnik pacjenta 2003 IP: *.cezex.pl 22.01.03, 10:37
          mkhj napisała:

          > Ludzie!
          > Co przecietnego obywatela obchodza idiotyzmy w Kasach Chorych i
          > placówkach zdrowia. Przecież płacimy niemałe pieniądze na
          > ubezpieczenie i mamy prawo być leczeni w normalnych warunkach -
          > bez tych wszystkich idiotyzmów proponowanych przez autora
          > artykułu. Prawo to gwarantuje ponoć Konstytucja. Choć i tak
          > Konstywucja jest zlepkiem poboznych życzeń i nic więcej.
          > Co mnie obchodzi, że gdzies skończył się limit - ja swoje grube
          > pieniądze zapłaciłam i żądam (!) aby mnie przyjeto juz i teraz.
          > Jeżeli pieniędzy nie ma to znaczy, ze ktoś je ukradł jak
          > wszystko w tym kraju. A kto? Wystarczy się rozejrzeć. Te budowle
          > dla Kas Chorych, te samochody, te pensyjki i inne takie cuda.
          > Ktoś powie, ze to sporadyczne, ze te kwoty nie pokryja leczenia.
          > Tak? A wystarczy pomnozyc przez ilość Kas, dyrektorów,
          > zastępcow, kierowników, znajomych, krewnych itp. I już troche
          > się zbierze. A ci lekarze pracujący w przychodni np. do godz. 19
          > a juz o 18 idący do domu? A pensję biora za cały dyżur. I wiele
          > innych tym podobnych przykładów.


          Ludzie jeśli nas okradają to dlaczego im płacimy?

          We własnym kraju jestem traktowany jak złodziej mimo że kradną inni.

          Zastanówcie się czy warto płacić i czy nie ma sposóbu aby nie
          płacić - może nała rewolta a nie refoma?

          PKP nie płaciło Zusu i górnicy też - to dlaczego my mamy płacić?

          Ja płacę podatki Zus itp ,itd od kilku dobrych lat i czuje się
          jak wielki frajer.

          Brawo politycy! gratuluje kariery ale pamiętajcie - ludzie wam
          tych upokorzeń nie zapomną.
        • Gość: kssen Re: Niezbędnik pacjenta 2003 IP: *.dial.pl 23.01.03, 07:57
          Slodziutki. G...o, a nie niemale pieniadze. Na czlowieka w
          Polsce przypada ca 10% sumy wydawanej w Niemczech [a oni maja
          spore klopoty], natomiast poziom fachowy uslug wcale nie jest
          tak wiele gorszy, przy kosztach wlasnych [poza osobowymi - jak
          wiesz ostatnio weszla moda na prace za darmo] praktycznie tych
          samych.Rada na to jest albo uczciwe podwyzszenie skladki, albo
          okreslenie, co za te skladke mozesz dostac. A autorka artykulu
          pisze takie glupawe knoty bez przerwy i nie ma sie co dziwic
          • Gość: lek Re: Niezbędnik pacjenta 2003 IP: proxy / 217.96.45.* 23.01.03, 11:30
            w zupelnosci sie z toba zgadzam!!!! Przecietna skladka w Polsce wynosi ok.
            130zl a ludzi to nazywaja duza skladka. Polacy prezentuja podejscie typu "place
            skladki wiec wymagam", racja tylko ze niepelna. Powinno byc "place male skladki
            wiec malo wymagam", a kiedy te skladki wzrosna do normalnego poziomu bedzie
            mozna mowic "place duze skladki wiec duzo wymagam". Jak na razie podejcie
            polskiego spoleczenstwa to "place male skladki a duzo wymagam"
            • Gość: mkhj Re: Niezbędnik pacjenta 2003 IP: *.dialup.atcom.net.pl 23.01.03, 13:02
              Czy Ty w ogóle wiesz co piszesz?? Ciekawe ile zarabiasz???
              130 zł może dla Niemca czy innego Francuza to może g.... jak ktos wyzej napisał.
              Dla niektórych Polaków to majatek.
              A za to co ja płacę do ZUSu, gdybym mogła składac to na swoim konciem lub
              wpłacac np. do Towarzystwa ubezpieczeniowego na koszta leczenia, to mogłabym
              się leczyć a leczyć i jeszcze trochę by zostało. A płace tak już ponad 25 lat
              (a lecze się sporadycznie) i gdyby te pieniądze były naprawde moje to mogłabym
              pojechac do ... Kliniki w Schwarzwaldzie dla podreperowania samopoczucia.
              Czego życze wszystkim, z wyjątkiem Twórców wszelkich polskich reform.
              • Gość: jurek Re: Niezbędnik pacjenta 2003 IP: proxy / 217.96.45.* 23.01.03, 18:34
                Mylisz sie i to bardzo. Jesli placisz od 25 lat przecietna skladke to
                zaplacilabys do tej pory ok. 40 tys. zlotych. Starczylo by ci to moze na
                niecaly miesiac pobytu na OIOM-ie, dobre leczenie zawalu, moze na rok
                dializoterapii. Ale jakbys miala miec np. przeszczeo szpiku to by ci skladek z
                calego zycia zabraklo i jeszcze by cie komornik zlicytowal. Ja wiem ze dla
                przecietnego Polaka skladka moze byc i znaczaca kwota, ale to niestety nie
                wzrusza firm farmaceutycznych. Polski szpital placi tyle samo za leki i sprzet
                co szpital amerykanski, angielski czy niemiecki. POlski podatnik placi 10x
                mniejsze skladki za zdrowie, budzet polskiej Ochrony Zdrowia jest 10X mniejszy
                niz w krajach zachodnich, place sa 10x mniejsze niz na Zachodzie, tylko
                oczekiwania spoleczenstwa sa takie same
              • Gość: jurek Re: Niezbędnik pacjenta 2003 IP: proxy / 217.96.45.* 25.01.03, 21:01
                Tak zeby nie być gołosłowny poniżej przedstawiam dane ze strony Światowej
                Organizacji Zdrowia (www.who.int/country) dotyczące nakładow na Ochronę
                Zdrowia, i jakości tej ochrony mierzonej iloscią zgonów noworodków na 1000
                urodzeń:

                nakłady: śmiertelność noworodków na 1000 urodzeń
                (chłopcy/dzieczynki)
                Polska- 578$ 9/8
                Słowacja-690$ 11/8
                Czechy-1,031$ 5/4
                Malta-803$ 8/6
                Cypr-1,415$ 7/7
                Węgry-846$ 11/9
                Łotwa-398$ 14/12
                Litwa-420$ 10/10
                Estonia-556$ 12/10
                Bułgaria-198$ 18/16
                Rumunia-190$ 23/20
                Białoruś-430$ 14/11

                Dla porównania:

                Niemcy-2,754$ 5/4
                Norwegia-2,373$ 5/4
                Szwecja-2,097$ 4/3
                Wielka Brytania-1,774$ 7/6
                USA-4,499$ 9/7

                Wielkość nakładów jest uzależniona głównie od wysokości składek na
                ubezpieczenia zdrowotne. Wiec nie mówcie mi że w Polsce są wysokie składki. I
                nie mówcie też że mamy kiepską jakość medycyny, bo śmiertelność noworodków mamy
                mniej więcej taką samą jak USA, a nakłady (w tym i składki) kilka mniejsze.
                Jeśli ktoś ma ochotę dyskutować z tymi wskażnikami zapraszam na forum "służba
                zdrowia", wątek "kiedy Polacy zrozumieją....."
      • Gość: butelkizbenzyna Re: Niezbędnik pacjenta 2003 IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 22.01.03, 09:23
        > Poradnik wiernie przekazuje stan polskiego lecznictwa - nic
        > dodać nic ująć. Nie zgadzam się z opiniami ludzi, jak mniemam
        > ludzi związanych z służbą zdrowia. Popieram tylko jedną kwestię,

        Skad ta pewnosc ze wiernie, skoro jak mniemam nie jestes zwiazany ze sluzba
        zdrowia i nie wiesz jak ona naprawde funkcjonuje ?

        Jestes kolejna osoba ktora popelnia jeden podstawowy blad, tzn nie odziela
        szpitala od przychodni oraz zakladu publicznego od niepublicznego. Ja nie
        bronie szpitali ktore generuja dlugi i nawet po ich anulowaniu migiem
        wyprodukuja nowe. Ja mowie o niepublicznych zakladach opieki zdrowotnej,
        gabinetach rehabilitacji i stomatologi ktore caly czas dostaja w dupe limitami
        i cenami i nikt sie za nimi nie wstawi. Nikt w takiej firmie nie pojdzie
        strajkowac bo nie ma na to czasu, jest to wlasnosc prywatna, trzeba zaplacic
        ZUS, US i tym podobne bo przyjdzie komornik i zabierze samochod albo
        mieszkanie. Ci ludzie dzialaja jako spolki i osoby fizyczne odpowiadajace swoim
        majatkiem. I nikt tu sobie nie pozwoli na generowanie dlugow.
        Druga sprawa jest mit menadzera w sluzbie zdrowia ktory przyjdzie i uzdrowi
        sluzbe zdrowia. To bzdura bo jezeli ktos chcialby dzialac naprawde wedlug zasad
        ekonomii to juz dawno polowa pacjentow nie mogla sie leczyc, a z kasami chorych
        z takimi stawkami nikt nie podpisalby umowy. Jak funkcjonowac normalnie kiedy
        jest 22 stycznia, a przychodnie nadal nie wiedza za ile leczea i ilu pacjentow
        moga przyjac ? Oczywiscie ze przyjmuja, a za tydzien otrzymaja byc moze
        informacje ze nie beda mieli za to zaplacone. Czy to jest normalne ? Wiesz na
        jakie kwoty kasy wysylaja korekty medyczne ? Znam wielu lekarzy ktorzy swietnie
        zarzadzaja placowkami i znam menagerow ktorzy palcem do nosa nie potrafai
        trafic.





      • Gość: kssen Re: Niezbędnik pacjenta 2003 IP: *.dial.pl 23.01.03, 08:03
        Ligo - z ta Legnica to skad Ty masz te wiadomosci? Bzdury
        wypisujesz. Dyrektorem szpitala w Legnicy zostal owszem czlowiek
        z ukladu SLD - orydnator chirurgii z malego szpitala pod
        Legnica, bez praktycznie zadnego przygotowania organizacyjnego.
        Natomiast sprawa szpitala chirurgicznego wcale nie jest az taka
        jasna - pokaz mi szpital z plynnoscia finansowa, zwlaszcza na
        dolnym slasku.
    • Gość: Straad Re: Niezbędnik pacjenta 2003 IP: *.hygea.pl 22.01.03, 10:06
      Genralnie jak czytałem ten "poradnik" to włos jeżył mi się na
      głowie. Cały ten układ jest chory, sam fakt, że gazeta drukuje
      takie "rady" świadczy o totalnej paranoi panującej w służbie
      zdrowia. Jak sobie pomyślę ile ja pieniędzy płacę rocznie na
      składkę zdrowotną, to mnie po prostu jasny szlag trafia.
      Wprowadzić prywatne kasy chorych, to jedyny ratunek. Tylko
      rynkowa konkurencja uzdrowi tą sytuację.
    • Gość: lekarka Re: Niezbędnik pacjenta 2003 IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.01.03, 11:08
      Skandaliczne potraktowanie problemu ochrony zdrowia!!!! Dziwię
      się, że Pani Cichocka znajaca te problemy udziela takich rad
      pacjentom. Czego innego można spodziewać się po GW i jej
      dziennikarzach, którzy dostają nagrody za szkalowanie środowiska
      lekarskiego.
      • Gość: pacjent Re: Niezbędnik pacjenta 2003 IP: *.crowley.pl 22.01.03, 11:30
        Gość portalu: lekarka napisał(a):

        > Skandaliczne potraktowanie problemu ochrony zdrowia!!!! Dziwię
        > się, że Pani Cichocka znajaca te problemy udziela takich rad
        > pacjentom. Czego innego można spodziewać się po GW i jej
        > dziennikarzach, którzy dostają nagrody za szkalowanie
        środowiska
        > lekarskiego.

        Dziękuję, że Pani Cichocka potraktowała poważnie problem
        zwłykłych ludzi, którym może się zdarzyć zachorować i być
        wystawionym na łaskę Kas Chorych i niektórych "nieużytych"
        pracowników służby zdrowia. Notabene to skandaliczne przypadki
        zachowań niektórych z tych pracowników mają wpływ na opinię o
        środowisku lekarskim, bo na pewno nie artykuły dziennikarskie...
        • Gość: butelkizbenzyna Re: Niezbędnik pacjenta 2003 IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 22.01.03, 11:51
          > Dziękuję, że Pani Cichocka potraktowała poważnie problem
          > zwłykłych ludzi, którym może się zdarzyć zachorować i być
          > wystawionym na łaskę Kas Chorych i niektórych "nieużytych"
          > pracowników służby zdrowia.

          Ja tam zaluje ze nie opisala planow podziemi co wiekszych przychodni, metod
          maskowania, kiedy dostaniemy sie do srodka, wyrabianie lewych identyfikatorow,
          drukowania recept domowym sposobem itp. itd.

          LUDZIE ona z obraza WASZA inteligencje !!! To co ona wymyslila to kretynizmy
          jakich swiat (oprocz Polski)nie widzial.

    • Gość: lekarz Re: Niezbędnik pacjenta 2003 IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.03, 11:04
      Zastanawiam sie czasami, czy lekarz jest kiedykolwiek pacjentowi do czegoś potrzebny. Jesli pacjent ma przyjść do przychodni z żądaniem wykonania badań, skierowan na specjalistyczne konsultacje (jakie?- pacjent wie najlepiej!!!)-to jakie jest tutaj miejsce lekarza?. Jeśli nie dostaniesz tego czego żądasz to krzycz!. A tak na marginesie pacjent ma nie tylko prawa ale i czasami obowiązki !. I lekarz też wymaga szacunku dla swojej osoby, a nie krzyku.
    • Gość: medyk Re: Niezbędnik pacjenta 2003 IP: 213.17.248.* 23.01.03, 14:56
      Większość przychodni w Wielkopolsce jest przychodniami
      prywatnymi posiadającymi umowy z WRKCh, która nalicza stawkę
      kapitacyjną (głodową, a ostatnio jeszcze zmniejszoną) na
      pacjenta (5 zł i parę groszy na miesiąc w tym wszelkie badania
      i 24 godzinna dostępność). Jeśli pacjenta nie ma w systemie to
      może sobie pisać oświadczenia i dzwonić na Berdyczów, a
      właściwie to nie jego kłopot.Kłopot ma lekarz, który i tak nie
      otrzyma za jego przyjęcie pieniędzy. W większości przypadków
      pacjenci są przyjmowani mimo ryzyka, że nie otrzymają zapłaty.
      Kasa może nie zapłacić, ale lekarz zgodnie z kontraktem ma
      obowiązek przyjęcia pacjenta. Odmowa grozi poważnymi karami
      finansowymi. Jeśli chodzi o specjalistykę, to zabawa jest
      podobna. Brak limitu (tragicznie niski i nieadekwatny do
      potrzeb)nie zwalnia lekarza od obowiązku przyjęcia i leczenia.
      Usługi poza limitem są opłacane w zależności od możliwości
      (czytaj - widzimisie) finansowych kasy.
      • Gość: kk Re: Niezbędnik pacjenta 2003 IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 27.01.03, 19:25
        Jednej rzeczy nie mogę pojąć tylu mądrych redaktorów w GW, taki
        potencjał intelektualny- a tak płytkie analizy i opinie w
        sprawie ludzi zawodowo związanych z leczeniem, starających się
        pływać w bagnie rzeczywistości systemu ochrony zdrowia. GW
        zbliża się coraz bardziej do wzoru -krzykaczy i populistów -
        posła Andrew, widać coś można na tym wygrać.Gratuluję -
        wnikliwośc-poraża.Wystarczy walnąć czy tupnąć( nakrzyczeć) jak
        w ruski telewizor i się jakoś poprawi.
    • harry1969 Re: Niezbędnik pacjenta 2003 24.01.03, 20:22
      Niestety ciągle mankamenty systemu i jego wady próbuje się przerzucić na
      lekarzy i pielęgniarki. Boli mnie jednak, że tak szacowne pismo jak "gazeta
      wyborcza" nawołuje do krzyku. Mój Boże, już tylko brakuje głosów by blokować
      poradnie!!! TOŻ TO PARANOJA! Ja sam na codzień zastanawiam się jak objąć opieką
      moich 2500 pacjentów. W Poznaniu to taka norma narzucona przez Kasę Chorych.
      Pacjenci nie mogą się do mnie dostać choć codziennie przyjmuję ich ciągiem
      przez sześć godzin (sic!) w gabinecie.
      Pytam się zatem:
      1 - ile godzin mam przyjmować pacjentów żeby przyjąć wszystkich?
      2 - jak wy wszyscy wyobrażacie sobie zdolność lekarza do podejmowania trafnych
      decyzji po tylu godzinach przyjęć pacjentów?!

      3 - czy wy wszyscy zapomnieliście że lekarz ma swoje osobiste życie i chciałby
      choć trochę pomieszkać w domu?!
      4 - jak podzieliłem sobie swoją pensję przez ilość przyjmowanych miesięcznie
      pacjentów to wyszło mi około 2 złote od chorego.
      TOŻ TO WYMIANA USZCZELKI W KRANIE KOSZTUJE WIĘCEJ A CO DOPIERO LUDZKIE ŻYCIE !!!
      Więc jeszcze raz uprzejmie proszę dziennikarzy Gazety Wyborczej by dobrze
      przemyśleli swoje nawoływania by pacjenci na nas wywierali presję krzykiem

      Pozdrawiam wszystkich zdrowych i chorych, lekarzy i pacjentów
      HARRY
    • Gość: Justyna Re: Niezbędnik pacjenta 2003 IP: spc:* / 126.20.12.* 30.01.03, 12:07
      Jestem chora po przeczytaniu. Mam udowadniać, że nie jestem
      wielbłądem. Najlepiej walić prosto w mordę tch wszystkich
      pracowników służby zdrowia którzy bronią głupich nieżyciowych
      przepisów.
      • Gość: jurek Re: Niezbędnik pacjenta 2003 IP: proxy / 217.96.45.* 30.01.03, 20:05
        A widzialas pracownika Ochrony Zdrowia ktory by bronil tych przepisow? Jedynym
        ktorego znam jest byly minister zdrowia, a jesgo to osobiscie bil bym w morde
    • Gość: Dominik Re: Niezbędnik pacjenta 2003 IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 02.02.03, 15:22
      Nie słyszałem, aby ktoś zauważył, że częstym powodem szkód ja
      kie ponosi pacjent na zdrowiu jest to, że lekarz domowy uważa,
      że jest dobry (który tak nie myśli?),i że musi oszczędzać, co
      mu nakazuje system. Nie wyda więc skierowania do labratorium,
      nie skieruje pacjenta do specjalisty, np. pulmonologa,
      kardiologa, ... Uważa, że sam prawidłowo rozpozna i poprowadzi
      leczenie pacjenta. Gdy pacjent trafi do specjalist prywatnie,
      okazuje sie, że choroba jest już mocno zaawansowana i zostały
      stracone dwa, trzy lata. Są to szkody wynikające z wadliwego
      systemu.
      • Gość: iwonka50 Re: Niezbędnik pacjenta 2003 IP: 212.33.66.* 02.02.03, 19:30
        Właśnie. A później słyszy się w telewizji, że problem w leczeniu chorób
        nowotworowych leży w tym, że pacjenci zbyt póżno zgłaszają się do lekarza. A
        pacjent się zgłasza wcześnie tylko np. rak jelita grubego leczony jest jak
        hemoroidy, zakażenia, zespół jelita drażliwego itp. Bo jak ma być leczony kiedy
        nie kieruje się na żadne badania ani do specjalistów.
    • Gość: Mona Re: Niezbędnik pacjenta 2003 IP: 217.113.230.* 10.02.03, 21:58
      Ładnie się czyta, ale jeśli jesteś na prawdę chory to życzę
      szczęścia i wytrwałości jak również zdrowia do chodzenia po
      przychodniach i (właśnie) wyczekiwania w kolejkach. Kasa Chorych
      to jedna wielka bzdura. Przez Nią można umrzeć, bo trzeba to,
      tamto, siamto itd. Lekarze POZ wcale nie są tacy chętni, aby cię
      kierować do specjalisty uważają, że znają się na wszystkich
      specjalizacjach i tak skutecznie cię odwlekają od specjalisty,
      aż w końcu tracisz siłę na kolejną wizytę u niego. A cały ten
      niezbędnik pacjenta to jest dobry dla osób zdrowych, które nie
      muszą się borykać z chorobą i udogodnieniami ze strony Kas
      Chorych, bo do lekarza trafiają raz lub dwa razy do roku.
      Ogólnie mówiąc to jest jeden wielki bałagan.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka