kras_kras
02.03.06, 14:30
Dziś dopiero weszłam na to forum i chciałabym coś napisać o sobie.Tak jak wy
miewam nadkomorowy częśtoskurcz serca. Mam 26 lat. Okoła 10 lat tamu miała go
po raz pierwszy. Powtarzał się co jakiś czas ale później szybko serce się
uspokajało. Aż rok temu wylądowałam w szpitalu. Częśtoskurcz trwał około. 8
godzin aż podali mi jakieś leki dopiero ustąpił. Lekarz przepisał mi leki ale
tak się po nich żle czułam że poszłam aby mi zmieniła na inne Propranolol, po
tych czuję się lepiej ale mam nasrtoje depresyjne i stany lękowe. Miałma je
brać 2 razy dziennie po jednej. Sama zeszłwm do 1 dziennie po 1 a teraz biorę
poł raz dziennie. Do lekarza terminy długie a nie chcę być uzależniona od
tych proszków. Dodam jeszcze że jak byłam w szpitalu to poziom potasu miałam
yak niski że aż lekarze się dziwili. Teraz biorę dodatkowo magnez plus potas
czasemi z formie naturalnej np.jem dużo pomidorów.Zbadałam sobie tarczyce
jest ok. Mam nadzieę że ten częstoskurcz był spowodowany niedobowem potasu,
lekarze mówili że to mozliwe.
Wiem że to odstawianie na własną rękę jest bardzo dziecinne. Mam nadzieję to
był tylko potas i częstoskurcz więcej się nie powtórzy.
Jak by sie tak stało to obiecałam sobie do lekarza, badania, zabieg, trudno.
Nie zniosą brania leków poktórych mam lęki i stany depresyjne. Pierwsze które
brałam powodowały taką senność że nie mogłam się opanować.
Dodam że mam szczęśćliwą rodzinę i chcę być szczęśliwą i zadowololną z życia
kobietą, żoną i matką.