Dodaj do ulubionych

choroby serca a sport

15.06.06, 10:25
Jakie dyscypliny sportu, jakie ćwiczenia są najbezpieczniejsze przy chorobach
serca. Chodzi mi o bardziej o podniesienie sprawności niż utrzymanie
dotychczasowej kondycji. Poproszę też o wskazówki po czym poznać, że daną
aktywność należy już przerwać.
Może ktoś ma jakieś pomysły na program treningowy?
Obserwuj wątek
    • spector1 Re: choroby serca a sport 15.06.06, 13:37
      Zakazane sa sporty wytrzymalosciowe czy sporty wymagajace krotkiego lecz
      wielkiego wysilku jak kulturystyka, sprinty gry zespolowe.
      Poziom wysilku i czas jego trwania powinien ustalic w tescie lekarz sportowy po
      przeprowadzeniu wczesniej dokladnych badan serca Holterem wykluczajacynm
      arytmie.
      Szybszy spacer,plywanie,jazda na rowerze,trucht przy obciazeniu takim,ze mozna
      swobodnie rozmawiac(Hr(puls)= 0,6-0,7Hr max, gdzie Hrmax=220-wiek).

      Spector

        • spector1 Re: choroby serca a sport 15.06.06, 15:59
          kasia_ia napisała:

          > Dzięki,
          > jak to jest z tym hr, bo ze wzoru wychodzi mi jakieś 130, ale takie to ja mam
          > jak chodzę (robiłam holtera), jakaś poprawka na tętno wyjściowe?

          Wzor Hrmax=220-wiek stosuje sie dla bezpieczenstwa dla osob z chorobami serca,
          otylych i nieaktywnych, ktore wznawiaja cwiczenia etc.
          Dla osob uprawiajacyh sport od lat wzor ten zaniza Hrmax nawet o 25Hr.
          Dlatego dla takich osob ustalaja Hrmax w tescie wysilkowym przy wysilku na 100%.

          Jezeli twoje tetno Hrmax wyliczone ze wspomnianego wzoru jest w granicach
          190 to 0,7Hrmax bedzie w granicach 130,przy ktorym nalezy cwiczyc.
          Podstawa sa cwiczenia w 70% przy tak niskim tetnie.
          Wiele osob jest bardzo niecierpliwych,wydaje sie im,ze przy tak niskim tetnie
          to nie cwiczenia a strata czasu.
          Sa w bledzie, nawet zdrowi przy takim tetnie w wysilku non stop trwajacym 5-6
          godzin na drugi dzien porzadnie poczuja sie zmeczeni.

          Na przestrzeni 4tygodni spaceru non stop 4-5x w tygodniu przez ok 60min przy
          tetnie 130 stala trasa powinnas mierzyc czas pokonywania tej trasy.
          Z czasem zauwazysz,ze przy tym samym tetnie trase bedziesz pokonywac w krotszym
          czasie. Nalezy tez co jakis czas sprawdzac do jakiego poziomu spadnie
          tetno ze 130 po 1 minucie oraz po 2 minutach po zakonczeniu spaceru.
          Jezeli wyniki beda wykazywac ogolna poprawe twojej wydolnosci to mozesz
          pozniej zwiekszyc tetno treningowe o 10 tj. do 140.

          Jest jeszcze wiele innych aspektow,ktore fizjolog polskich pilkarzy
          zignorowal przez co wykazywali oni fatalna forme.

          Spector

          • kasia_ia Re: choroby serca a sport 15.06.06, 16:19
            dzięki za profesjonalną odpowiedź,
            ja napewno należę do tych osób dość niecierpliwych

            Co do spadania tętna po wysiłku to chyba u mnie dzieje się to powoli (jak
            robiłam holtera to była sytuacja gdzie podbiegłam ze 100 metrów i rozpędziło
            się do 180, to potem chyba z pół godziny się uspokajało, chociaż już wtedy
            siedziałam w domu, zresztą podobnie jest przy wchodzeniu po schodach też wydaje
            mi się, że dość długo potem jeszcze mi wali)
            • spector1 Re: choroby serca a sport 15.06.06, 17:31
              kasia_ia napisała:

              > dzięki za profesjonalną odpowiedź,
              > ja napewno należę do tych osób dość niecierpliwych

              > Co do spadania tętna po wysiłku to chyba u mnie dzieje się to powoli (jak
              > robiłam holtera to była sytuacja gdzie podbiegłam ze 100 metrów i rozpędziło
              > się do 180, to potem chyba z pół godziny się uspokajało, chociaż już wtedy
              > siedziałam w domu, zresztą podobnie jest przy wchodzeniu po schodach też
              > wydaje mi się, że dość długo potem jeszcze mi wali)

              Wlasnie dlatego nie wolno ci absolutnie szarzowac.Zadnych cwiczen gdzie twoje
              Hr przekracza nawet na krotki okres Hr=150.
              Dziwie,sie ze nikt cie nie ostrzegl,ze sprawa jest powazna.
              Badania amerykanskie wykazaly,ze u osob u ktorych tetno oscylujace w granicach
              Hrmax spada w ciagu 2min o mniej niz o 15 uderzen/min na 90% mozna spodziewac
              sie u nich ataku serca.
              Byc moze powinnas zrobic dokladniejsze badania, w tym dokladna analize
              krwi aby ustalic co naprawde jest przyczyna twojej niewydolnosci.
              Mistrzowie swiata z tetna 180 do tetna 60 dochodza nawet po ok 60sek.

              Spector


              • kasia_ia Re: choroby serca a sport 15.06.06, 18:20
                Nie rozmawiałam o tym z lekarzem (gorszą kondycję łączę chyba raczej ze stylem
                życia) z wynikiem holtera jeszcze nie doszłam do lekarza, postaram się iść w
                lipcu
                rozważam ewentualnie zrobienie testu wysiłkowego, jakie badania krwi mogłabym
                zrobić (podstawową morfologię mam zwykle ok)?
                Zawał!? Myślałam, że daleko mi do grupy ryzyka (zdrowo się odżywiam, nie pale,
                5kg tłuszczyku to chyba za mało, żeby dostać zawału)!
                • spector1 Re: choroby serca a sport 16.06.06, 20:31
                  kasia_ia napisała:

                  > Spector, daj znać jakie badania masz na myśli,pls!

                  Jezeli meczysz sie b.szybko oraz powrot do wyjsciowego tetna trwa b.dlugo
                  warto zrobic dokladna analize krwi.
                  Czasami przyczyna jest nadplytkowosc(thrombocytosis).To jedna z mozliwosci.
                  www.ahealthyme.com/topic/topic100587561
                  Zbyt intensywne cwiczenia zwiekszaja wowczas i tak juz niekorzystna ilosc
                  plytek we krwi.Dlatego zbyt wolna restytucja jest zawsze sygnalem alarmowym.
                  Czesto osoby z lagodna nadplytkowoscia wpadaja w panike i ze strachu rezygnuja
                  z wszelkich nawet umiarkowanych cwiczen.
                  Jest to bledne kolo bo ogolna wydolnosc pogarsza sie i wowczas samo poranne
                  wstawanie z lozka moze skonczyc sie udarem mozgu lub zawalem.
                  Osoby,ktore sa pod kontrola lekarza,biora leki,regularnie cwicza na Hr ok 65%,
                  pod fachowym nadzorem(oczywiscie zawsze z pulsometrem)poprawiaja dramatycznie
                  swoja wydolnosc i czuja sie ogolnie lepiej.
                  Prawdopodobnie wszystko jest OK i niepotrzebnie wpadasz w panike.

                  Spector


                  • kasia_ia Re: choroby serca a sport 16.06.06, 21:37
                    dzięki za info!
                    może wiesz czy badanie ilości płytek wchodzi w skład zwykłej morfologii (tę w
                    zasadzie zawsze mam dobrą)? Jeśli nie wchodzi w "zwykłą morfologię" to o jakie
                    badanie powinnam poprosić?

                    Zapisałam się na próbę wysiłkową (mam nadzieję, że coś się wyjaśni)
                    Trochę mnie wkurza, że pomimo moich starań kondycja nie chce drgnąć w dobrą
                    stronę:/

                    To nie jest tak, że nie mam kontaktu z ruchem, 2xtydz jestem na basenie (+
                    obowiązkowo sauna), dlugie spacery, narty, czasem rolki, rower

                    nie rozumiem więc czemu zamiast podnosić się, to forma ani drgnie
                    dziś kupiłam pulsometr i zrobiłam eksperyment:
                    próbowałam (bo chyba tak to trzeba nazwać, bo niestety musiałam włączyć w to
                    marsz) przebiec jakiś kawałek, w ciągu dwóch minut tętno wzrosło do ponad 190,
                    potem w ciągu 25 minut siedzenia wynik nie spadł poniżej 100 (chwilami zbliżał
                    się do 100, a potem robiło się np. 110), nie wiem jak długo to jeszcze trwało,
                    bo musiałam wyjść z domu
                    Nie wiem jak, ale muszę coś z tym zrobic!
    • katarynka1983 Re: choroby serca a sport 15.06.06, 14:35
      ja przy częstoskurczu nadkomorowym mam zalecony basen, rower, spacery za to
      kategorycznie zakazaną siłownię. tak mi lekarka kardiolog poleciła i tego się
      trzymam. zapewne łyżwy, rolki, narty itp też nie są niebezpieczne, ale sprinty
      to już raczej nie ;-)
      pozdrawiam!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka