Dodaj do ulubionych

mdlosci-pomocy!!!

19.08.06, 09:37
Bardzo prosze o porady. Od ponad 6 miesiecy mam straszne mdlosci. Juz od
dziecinstwa mialam problemy z przewodem pokarmowym - bole zoladka -
prawdopodobnie wywolywane alergia pokarmowa i spowodowanym przez nia
stresem. Obecnie mam 26 lat. Teraz wlasciwie nie ma zadnych bolow - tylko
mdlosci. Wlasciwie to nie pamietam jakiegos dluzszego okresu w moim zyciu bez
problemow z przewodem pokarmowym. Od 6 miesiecy jednak jest to nie do
wytrzymania. Nie ma dnia (szczegolnie poranka) zebym nie miala mdlosci.
Podkreslam, ze nie czuje zadnego bolu - tylko straszne mdlosci i czesto
wymiotuje. Mowiac szczerze to nieraz zmuszam sie do wymiotowania, bo wowczas
chociaz na chwile mdlosci mijaja. Zauwazylam, ze najgorzej czuje sie jak
leze, czyli w nocy i nad ranem. Widze bardzo wyraznie, ze jedzenie i stres
nasilaja moje zle samopoczucie. Jednak nie wiem jak sobie z tym radzic. Przez
to zle samopoczucie wszystko mnie drazni, nie moge normalnie funkcjonowac w
pracy i wykonywac codziennych obowiazkow; do tego wchodze w straszne
konflikty z osobami najblizszymi, gdyz wszystko mnie denerwuje. Moje
samopoczucie pogarszaja rowniez roznego rodzaju zapachy - z kuchni, perfum, z
ulicy, itp. Czasami mam ochote popelnic samobojstwo, bo tak sie nie da zyc.
Czesto kobiety w ciazy maja takie objawy, ale to mija, a u mnie konca tego
nie widac. W dziecinstwie pamietam, ze na bole zoladka lekarz mi zapisywal
leki typu: Ranigast - innych nazw nie pamietam; leki na wrzody. Wowczas
pamietam, ze mialam straszne bole. Obecnie ich nie mam. W maju tego roku
bylam u lekarza specjalisty - gastrologa, ktory zapisal mi nastepujace leki:
Metronidazol, Duspatalin, Lanzul i Sol. Erlenmeyera. Po kilku tygodniach ich
przyjmowania zauwazylam lekka poprawe. Miedzyczasie jednak nie jadlam prawie
nic - bo balam sie cokolwiek zjesc - jadlam glownie kisiel i chleb z
pasztetem lub z samym masle. Strasznie wowczas schudlam i czulam sie slabo -
jednak byly dni, ze mdlosci prawie nie mialam - bylam bardzo szczesliwa - i
pomalu zaczelam sie normalnie odzywiac. Zaczelam jesc gotowane warzywa,
wiecej chleba, mieso. Nie minelo wiele czasu i zle samopoczucie znowu
wrocilo. Skonczyly sie tabletki wiec poszlam znowu do lekarza (tym razem w
Anglii, bo tu mieszkam od 10miesiecy) i powiedzialam mu jakie mam objawy i
jakie leki zapisal mi lekarz w Polsce. On zapisal mi odpowiednik Duspatalin i
Lanzul. Tych 2 pozostalych nie kazal juz brac. Bralam te leki przez kilka
tygodni i poprawy wiekszej nie widze. Poszlam znowu do tego samego lekarza -
tym razem zamiast Duspatalin - zapisal mi blonnik. W Polsce mialam robione
USG jamy brzusznej. Wynik pokazalam lekarzowi w Anglii, ktory zrobil mi
rowniez jakies badania krwi. Powiedzial, ze mam Irritable Bowel Syndrom (po
polsku: Zespoj Jelita Drazliwego). W Polsce lekarz mi nie powiedzial co
podejrzewa i ani lekarz w Polsce, ani w Anglii ani slowa nie wspomnieli o
zadnej diecie. Zaczelam czytac mnostwo artykulow w internece na temat tej
choroby. Jednak z nich wynika, ze jej objawy to m.in: biegunki, zatwardzenia
i bole. Mdlosci - jako objaw tej dolegliwosci - znalazlam tylko w jednym
artykule. Mam juz dosyc lekarzy, ktorzy mi nie sa w stanie pomoc; zaden z
nich mi jeszcze nie pomogl. Nie mam pojecia co mam robic. Jestem juz u
szczytu wytrzymalosci. Boje sie, ze popadne w depresje (ktora mialam 2 lata
temu). Bardzo prosze o rady, adresy dobrych specjalistow; cokolwiek co by mi
pomoglo, bo dluzej juz nie wytrzymam. Z gory dziekuje za odpowiedzi.
Pozdrawiam. Ania.
Obserwuj wątek
    • towel Re: mdlosci-pomocy!!! 19.08.06, 09:42
      Nie napisalam jeszcze, ze mam rowniez straszny niesmak w ustach.Ania.
    • jeszp1 Re: mdlosci-pomocy!!! 19.08.06, 10:28
      Powinnaś zapoznac się z forum dotyczącym zespołu jelita drażliwego
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=13008
    • wadera3 Re: mdlosci-pomocy!!! 19.08.06, 10:29
      > W maju tego roku bylam u lekarza specjalisty - gastrologa,
      ktory zapisal mi nastepujace leki:
      > Metronidazol, Duspatalin, Lanzul i Sol. Erlenmeyera. Po kilku tygodniach ich
      > przyjmowania zauwazylam lekka poprawe. Miedzyczasie jednak nie jadlam prawie
      > nic - bo balam sie cokolwiek zjesc - jadlam glownie kisiel i chleb z
      > pasztetem lub z samym masle.

      No, jeśli na zespół jelita drażliwego pomaga/nie szkodzi chleb z pasztetem , to
      nie jest z Tobą najgorzej;)
      Miesznakę Erlenmayera, stosuje/stosowało się na....hmmm "uspokojenie" mówiąc
      trywialnie, sądzę,że nie gastrolog Ci pomoże....
    • kk1962 Re: mdlosci-pomocy!!! 19.08.06, 11:50
      Aniu,
      a watrobe masz w porzadku? Kiedy ostatnio robilas
      proby watrobowe (ALAT, ASPAT)?
      Moja corka jest leczona cytostatykami i troche
      czasu nam/lekarzom zajelo stwierdzenie, ze uporczywe
      mdlosci to wcale nie bezposrednio od chemii, ale od
      uszkodzonej watroby. W naszym przypadku mdlosci sie
      zaczynaja gdy wyniki sa przekroczone trzykrotnie.
      Gdy "podjezdzalo" pod 4x wystepowaly tez wymioty.


      Pozdrawiam,
      Kasia

    • tulipanas Re: mdlosci-pomocy!!! 19.08.06, 14:53
      Cześć!
      Ja niestety męczę się już z takimi mdłościami ponad 4 lata. Byłam już u
      wszystkich "sław" w całej Polsce i nic. Miałam już wszystkie badania(
      kilkakrotnie gastroskopię, kolonoskopię itd.) ale one tylko potwierdzają, że
      fizycznie nic mi nie jest. Jestem zdrowa. Nie radzę Ci łykać tych tabletek. Ja
      brałam już chyba wszystkie jakie są na rynku i poprawa- jeśli była- to
      chwilowa. Na pewno nie jest to zespół jelita drażliwego. Mi też tak sugerowano
      i leczono w tym kierunku. Także nie faszeruj się na darmo. Ostatnio leżałam
      znów w szpitalu z tego powodu i dalej nic.
      Ja teraz postanowiłam sama poszukać przyczyny i Tobie też tak radzę. Na
      początek znalazłam informacje że takie objawy często daje grzybica układu
      pokarmowego. Ja juz zaniosłam próbkę do badania. Teraz czekam na wyniki. Aha i
      zrób sobie gastroskopię i test uerazowy na obecność Helicobacter pylori.
      Mi to wyszło dobrze i właśnie zaczynam leczenie homeopatyczne. Nie wierzę w to
      za bardzo ale mam dobrego lekarza i znalazłam artykuł, który mi podsunął pewne
      informacje. Dostałam leki i zastrzyki.
      Ja teraz waże 48 kg przy 170 cm wzrostu. Tak schudłam przez te mdłości. Jeśli
      chodzi o jedzenie to też już prawie nic nie jadłam. Ale znalazłam mały sposób.
      Jedzenie dla dzieci ze słoiczków typu Gerber. Bardzo lekkostrawne i jakoś
      wchodzi.
      NAJWAŻNIEJSZE - jestem prawie na 100 % pewna że diagnoza brzmi - dyspepsja
      czynnościowa. Zresztą potwierdzili to lekarze z Centrum Onkologii w Warszawie.
      Pozdrawiam
      Pytaj a postaram się pomóc. Mam duże doświadczenie...
      • towel Re: mdlosci-pomocy!!! 19.08.06, 20:00
        Witam! Serdecznie dziekuje za informacje. Mam pytania:
        1. Czy orientujesz sie czy test na obecnosc Helicobacte pylori kupiony w aptece
        jest wiarygodny? Ja zrobilam sobie taki wlasnie test i wyszedl mi negatywny -
        czyli bakterii tych nie mam. Jednak nie wiem czy moge sie opierac na takim
        tescie.
        2. Czy wystepowanie tylko mdlosci - bez boli - jest charakterystyczne dla
        dyspepsji czynnosciowej? Jezeli chodzi o mnie to mam mdlosci tak jak wczesniej
        pisalam - jak znajduje sie w pozycji lezacej - czyli najgorzej jest rano oraz
        jak przebudze sie w nocy. W ciagu dnia staram sie w ogole nie klasc. Mdlosci
        wywoluje u mnie zdecydowanie jedzenie - mam wrazenie, ze kazde. Nie mam pojecia
        co mam jesc. Chyba tez sprobuje jedzenie ze sloiczkow - dla dzieci;
        Prawdopodobnie zupki by mi nie zaszkodzily, ale desery - z tego wzgledu,ze
        owoce mi szkodza - to prawdopodobnie rowniez by mi nie sluzyly.
        Charakterystyczne u mnie jest rowniez to, iz bardzo szybko czuje sie
        syta.Jezeli zjem czegos za duzo (za duzo dla mnie-bo dla normalnego zdrowego
        czlowieka to to moje duzo oznacza naprawde bardzo malo).
        Czy uwazasz, ze objawy, o ktorych pisze moga swiadczyc o dyspepsji
        czynnosciowej lub grzybicy ukladu pokarmowego? Bardzo prosze o wszelkie nazwy
        chorob, ktore moga u mnie wystepowac oraz nazwy badan, ktore powinnam wykonac.
        Zeby zaczac sie leczyc to musze sama jak najwiecej wiedziec, zeby moc
        zasugerowac lekarzowi - co mi moze dolegac, bo jak do tej pory to ich leczenie
        nie przynioslo zadnych skutkow. Pozdrawiam. Ania.
        • tulipanas Re: mdlosci-pomocy!!! 19.08.06, 23:05
          Hej!
          Jeśli chodzi o test na h.pylori to niestety ale kupiony w aptece jest
          niewiarygodny. Ja miałam test oddechowy w tym kierunku i wyszedł negatywny a
          dopiero gastroskopia (pobrany wycinek) daje 100% pewności. Tego jestem pewna.
          Także na wszelki wypadek zdecyduj się na gastroskopię.
          Jeśli chodzi o dyspepsję czynnościową to wiem na ten temat już bardzo dużo. 2
          lata temu leżałam na te moje mdłości w Centrum Onkologii w Wawie i tam lekarze
          (prawdopodobnie najlepsi) postawili mi taką diagnozę. Początkowo ich olałam i
          nie wierzyłam ale teraz jestem prawie pewna że to to. Poczytaj sobie w necie na
          ten temat. Troszkę znajdziesz. Ja mam dużo "lekarskich" informacji na temat tej
          choroby, których w necie niestety nie ma. Ta choroba jest trudna do
          zdiagnozowania przez lekarzy ponieważ fizycznie człowiek jest zdrowy i
          wszystkie badania są ok. A objawy są różne - od strasznych mdłości, wczesne
          uczucie sytości, wzdęcia po bóle (oczywiście to nie wszystkie).
          Jeśli chodzi o jedzenie to mi już też prawie wszystko przeszkadza - nawet chleb
          z masłem. Nie jem już w ogóle mięsa i boję się że to się skończy anemią.
          Właśnie dlatego wciskam w siebie na siłę te dania dla dzieci. A uczucie
          sytości? Ja nawet czasami potrafię się po herbacie czuć jakbym zjadła 10
          kotletów.
          Aha kup sobie w aptece ziołowe tabletki od niestrawności(tak dosłownie się
          nazywają - zielone opakowanie) i spróbuj. Mnie pomagają jak jest bardzo źle a
          nie szkodzą bo to same zioła.
          Nie wiem co jeszcze. Jak będziesz miała pytania to śmiało.
          Aha w trakcie robienia gastroskopii warto wspomnieć żeby z pobranego wycinka
          sprawdzili czy nie ma celiakii. To mało możliwe ale warto. Miałam tych badań
          tyle że już nie wiem od którego zacząć ale jeszcze możesz zrobić pasaż jelita
          cienkiego. Pokazuje czy pokarm prawidłowo przechodzi przez układ pokarmowy i
          wyklucza wiele chorób.
          Trzymaj się cieplutko i nie martw się. Ja czuję że w końcu uda mi się pozbyć
          tego cholerstwa. Pozdrawiam
          Ania
          • towel Re: mdlosci-pomocy!!! 22.08.06, 16:11
            Witam. Jeszcze raz dziekuje bardzo za wszelkie informacje. Wczoraj bylam u
            lekarza. Powiedzialam, ze leki, ktore mi zapisal w ogole nie pomagaja. Zapisal
            mi jeszcze inny lek i skierowal na gastroskopie. Musze na nia niestety poczekac
            kilka tygodni, ale ciesze sie, ze w koncu cos zaczal robic. Pozdrawiam. Ania.
    • kasia1410 Re: mdlosci-pomocy!!! 19.08.06, 15:43
      Witaj!
      Byż może są tu osoby, które lepiej wiedzą co tak naprawdę Ci dolega, ale ja ze
      swojej strony mogę poodsunąć trochę inny trop - może to NERWICA. Piszę trochę z
      własnego doświadczenia, bo gdy u mnie nasiliła się nerwica, to miałam okrropne
      mdłości, czasem nie mogłam mówić, bo wydawało mi się, że zaraz zwymiotuję. U
      mnie to ewidentnie było na tle nerwowym, niestety czasem jeszcze muszę się z tym
      męczyć, ale jakoś nauczyłam się trochę z tym żyć.... Piszesz, że się stresujesz,
      miałaś depresję, może to właśnie jest powód tych Twoich mdłości.
      Życzę zdrowia
      • gosia_oliwia Re: mdlosci-pomocy!!! 21.08.06, 16:47
        Ja też miałam mdłości.Pomógł mi dopiero imbir - przyprawa kuchenna.Stosuję go
        teraz dorażnie, odrobinę na język i nudności ustepują.
        Pozdrawiam.
        • towel Re: mdlosci-pomocy!!! 22.08.06, 16:07
          Dzieki za rade. Slyszalam wczesniej, ze to pomaga i sprobowalam, ale od tego
          czulam sie jeszcze gorzej:(.Pozdrawiam.
          • mamanatuni Re: mdlosci-pomocy!!! 23.08.06, 15:53
            Nie obraź się, ale proponuję żebyś porozmawiała z psychologiem lub neurologiem.
            Mam bardzo mocne przeczucie, że cierpisz na nerwicę.Ja również miałam podobne
            problemy. Im bardziej o tym myślisz tym częściej się zdarza, przeanalizuj raz
            jeszcze całą sytuację. Nie chcę wmawiać Tobie tej choroby, ale objawy na to
            wskazują.Pozdrawiam i życzę spokoju.
            • nikitka87 Re: mdlosci-pomocy!!! 23.08.06, 21:28
              U mnie również takie mdłości dosyć często się pojawiają...I niestety chodzi
              tutaj w gre tylko stres... im więcej trudności napotykam, tym częściej, jest mi
              niedobrze, boli mnie brzuch mam wrażenie że zemdleje, bądx zwymiotuje...
              Może są w Twoim życiu, rzeczy z ktrymisobie nie radzisz...?
              Zauważyłam tez że czasem mam mdłości poranne, kiedy po prostu mojemu
              organizmowi brakuje cukru...

              No to tyle...
      • towel Re: mdlosci-pomocy!!! 26.08.06, 20:13
        Jezeli to by faktycznie byla nerwica to co wowczas sie z tym robi? Wiem
        oczywiscie, ze najlepszy jest spokoj, brak stresu, ale wiadomo, ze tego sie nie
        da uniknac. Ja faktycznie jestem osoba bardzo nerwowa i wszystkie problemy
        biore zbyt powaznie do siebie. Jednak nie oznacza to, ze moge wykluczyc inne
        choroby. Czy nerwica zoladka oznacza, ze w jakis sposob wystepuje uszkodzenie
        zoladka, czy mozna ja zdiagnozowac na podstawie badan i czy w tym przypadku
        jakiekolwiek leki pomagaja? Nie chce sama stawiac sobie zadnej diagnozy i
        wmawiac sobie jakichkolwiek chorob. Bardzo chcialabym zeby w koncu lekarze na
        podstawie badan stwierdzili co mi jest na sto procent. Jak odroznic nerwice od
        innych chorob, chociazby tych ktore byly wspominane w tym poscie?
    • aire1 Re: mdlosci-pomocy!!! 27.08.06, 17:08
      Ja bym zrobiła badania kału w kierunku pasożytów ( trzykrotne) i próby
      wątrobowe, może nawet test w kierunku żółtaczek B i C.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka