Dodaj do ulubionych

Zapach :-(

03.10.06, 22:41
Drodzy forumowicze,

Dowiedzialem sie od swojej dziewczyny (obecnie juz bylej, ponoc z tego powodu)
czegos co mnie zdumialo... Podobno negatywnie reagowala na moj naturalny
zapach... Przez pol roku gdy bylismy razem bardzo sie starala to ignorowac,
ale podobno doszla do wniosku, ze nie potrafi.

Dodam, ze przed nia zadna sie mi nie skarzyla, ona tez nie miala tego typu
uwag do innych facetow wczesniej...

Jestem w szoku, bo to byla kobieta, ktora niesamowicie kochalem, mnie zapachem
wrecz przyciagala (w sensie feromonow), a tu takie cos :/

Zastanawiam sie, czy takie cos sie zdarza?

A moze powinienem szukac czegos obiektywnego? Zastanawialem sie i moze:
- reaguje tak z dezodorantem, uzywalem caly czas tego samego jak bylismy razem
- reaguje tak na lek (uzywalem w tym czasie leku miejscowego na tradzik, takie
jakies mazidlo wymieszane w aptece, nie mam teraz nazwy, przyznam, ze smierdzi
strasznie i mnie samemu przeszkadza ten zapach... przy czym to tylko na twarz,
a ponoc smierdzialem tak ogolnie? )
- nie wiem, moze to efekt jakiejs choroby i powinienem sie przebadac czy cos?

Mam szukac wzgledow obiektywnych, czy zaakceptowac, ze tak po prostu sie
zdarza i mi matka natura sprawila psikusa w stosunku do kobiety, ktora
uznawalem za idealnie stworzona dla mnie?

Dziekuje za uwagi.
Bede wdzieczny za wypowiedzi lekarzy.
Obserwuj wątek
    • somebody101010 Re: Zapach :-( 03.10.06, 22:42
      Dodam dla formalnosci, ze dziewczyna nie ma nic do zarzucenia mojej higienie
      osobistej jako takiej. Uprzedzam wypowiedzi - to nie to ;-).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka